Nadżerka do wypalenia

IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.02.05, 21:16
Mam nadżerkę, na którą niestety nie działają żadbe leki (właśnie biorę trzeci
rodzaj a ona nicsad ). Mój lekarz powiedział, że skoro tak to trzeba ją będzie
wypalić jak nic nie pomoże. Boję się! Słyszałam, że taki zabieg może
spowodować problemy z donoszeniem ciąży, a ja jeszcze nie rodziłam. Macie
jakieś doświadczenia? Bo ja dziś z wrażenia nie spytałam o to lekarza...
    • Gość: Kat Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.ec.pl / *.ec.pl 01.02.05, 21:35
      A może tak lepiej wymrażanie
      • szklaneczka3 Re: Nadżerka do wypalenia 01.02.05, 23:18
        Tak więc malaga nie jesteś uosobniona w problemie --
        • jolciap Re: Nadżerka do wypalenia 20.02.05, 11:15
          Ja wymroziłam, jest to najlepsza metoda i bezbolesna
    • Gość: malaaga Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.02.05, 21:39
      A czym się różni? Mam na myśli skuteczność lub ewentualne powikłania.
      • szklaneczka3 Re: Nadżerka do wypalenia 01.02.05, 22:18
        Gość portalu: malaaga napisał(a):

        > A czym się różni? Mam na myśli skuteczność lub ewentualne powikłania.


        Właśnie też mam podobny problem mi poradziła zrobić Kolposkopię ale mam
        wątpliwości???
        • Gość: malaaga Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.02.05, 22:28
          Mnie powiedział że klonoskopia w moim przypadku może nic nie dać bo nie reaguję
          na chemię, ale moja mama miała robioną.. raz w życiu i juz potem wszystko było ok.
          • Gość: Kat Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.ec.pl / *.ec.pl 01.02.05, 22:48
            Kolposkopia polega na oglądaniu powierzchni szyjki macicy, dolnej części jej
            kanału oraz pochwy i sromu przy pomocy urządzenia optycznego - kolposkopu. Jest
            to mikroskop, przy użyciu którego można uzyskać "trójwymiarowy obraz", w
            powiększeniu od 4 do 50 razy (a przy użyciu kolpomikroskopu - do 400 razy). W
            badaniu ocenia się strukturę przestrzenną nabłonka, jego barwę, układ i
            przejrzystość oraz rysunek naczyń krwionośnych. Na tej podstawie opracowano
            kolposkopową klasyfikację zmian szyjki macicy:
            prawidłowe obrazy kolposkopowe (grupa 1);
            nieprawidłowe obrazy kolposkopowe (grupa 2);
            niejasne obrazy kolposkopowe (grupa 3);
            inne obrazy kolposkopowe (grupa 4).
            Stwierdzenie obecności zmian z 2 i 3 grupy jest wskazaniem do pobrania wycinków
            celowanych lub pobrania wymazów cytologicznych z kanału szyjki macicy
            (patrz "Badanie cytologicznie w ginekologii").

            CZEMU SŁUŻY BADANIE?
            Kolposkopia pozwala w ciągu kilku minut ustalić rozpoznanie, podjąć odpowiednie
            decyzje dotyczące terapii i w niektórych przypadkach przystąpić od razu do
            leczenia. Badanie umożliwia wykrycie przedklinicznych postaci raka szyjki
            macicy (wyleczalność w tym stadium choroby wynosi 100%).
            Dokładność diagnostyczna kolposkopii dla raka szyjki macicy oceniana jest na
            79 - 97%, a cytodiagnostyki - w granicach 77 - 98%, podczas gdy dokładność
            diagnostyczną obu metod stosowanych łącznie ocenia się na 90 - 100%.
            Badanie kolposkopowe może także służyć pobraniu wycinka celowanego, określeniu
            zakresu zabiegu na szyjce macicy, pochwie i sromie przed planowaną operacją
            chirurgiczną oraz ocenie czy po interwencji elektrochirurgicznej lub
            chirurgicznej zmiana chorobowa została usunięta w całości.

            WSKAZANIA DO WYKONANIA BADANIA
            Pobranie materiału do badania histopatologicznego w celach rozpoznawczych.
            Ocena zmian chorobowych w kanale szyjki macicy, sugerujących dysplazję.
            Ocena raka przedinwazyjnego w kanale szyjki macicy.
            Ocena wczesnego raka naciekającego szyjki macicy.
            Ocena zmian kolposkopowych zaliczanych do 2. i 3. grupy.

            BADANIA POPRZEDZAJĄCE

            Nie ma bezwzględnej konieczności wykonywania wcześniej innych badań. Zwykle
            jednak kolposkopia jest poprzedzona wykonaniem wymazów cytologicznych z szyjki
            macicy celem zwiększenia czułości diagnostycznej badania.

            SPOSÓB PRZYGOTOWANIA DO BADANIA

            W okresie kilku dni przed badaniem nie powinno się współżyć seksualnie
            dokonywać irygacji pochwy ani poddawać się badaniu ginekologicznemu gdyż może
            to wpłynąć niekorzystnie na ocenę obrazu kolposkopowego. Badania nie wykonuje
            się w okresie krwawienia miesiączkowego.

            OPIS BADANIA

            Badanie wykonuje się przy ułożeniu grzbietowym (na fotelu ginekologicznym).
            Pacjentce zakłada się dopochwowo wziernik samotrzymający, co pozwala uwidocznić
            część pochwową szyjki macicy. W przypadku trudności w uwidocznieniu szyjki
            macicy lekarz korzysta z pomocy osoby trzymającej wziernik. Następnie do pochwy
            wprowadza się specjalny wziernik (tubus z układem optycznym) i przystępuje do
            oglądania
            CZAS

            Badanie trwa od kilku do kilkunastu minut
            • Gość: malaaga Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.02.05, 22:57
              No i właśnie w czasie kolposkopii pani doktor robiła jakies smarowania i
              obserwowała efekty i podziałało (na mamę) smile
        • Gość: malaaga Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.02.05, 22:39
          oczywiście Kolposkopię a nie klonoskopię. chyba czas spacsmile
          • szklaneczka3 Re: Nadżerka do wypalenia 01.02.05, 22:42
            Właśnie poczytałam na ten temat na wp. I chyba tak myślę ,że warto. Może
            wszystko rozpoznać taka Kolposkopia. Tylko czy to nie boli
          • Gość: malaaga Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.02.05, 22:47
            Pytałam mamy i olposkopia nie boli. Z resztą i wypalanie i wymrażanie też nie
            powinny bo to jest słabo unerwione miejsce, ale myślę, że na pweno wiedzą te co
            miały. Z resztą dokopałam sie do różnych postów i przeważa zdanie, że nie boli.
            Ja tak prawdę mówiąc najbardziej się boję powikłań, a nic o tym nie znalazłam na
            forumsad
    • Gość: Kat Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.ec.pl / *.ec.pl 01.02.05, 22:44
      Poszukaj na forum jest bardzo dużo postów miedzy innymi moje na temat
      wymrażania. Poza tym wystarczy wpisać w dowolnej wyszukiwarce. Wymrażanie
      najczęściej stosuje się u kobiet które nie rodziły. Po wypalaniu często zostają
      blizny które nie sprzyjają donoszeniu ciąży oraz porodowi naturalnemu. Mam
      kilka koleżanek którym niestety wypalono zamias wymrozić i miały póżniej
      problemy.
      • szklaneczka3 Re: Nadżerka do wypalenia 01.02.05, 22:51
        Moja lekarz powiedziała ,że czy się wymraż czy wypala to i tak zostaje blizna.
        Tak jak Kat pisze to ma rację bo po wypalaniu mogą być problemy z porodem bo
        szyjka może nie mieć rozwarcia i zostaje cesarka
        • Gość: Kat Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.ec.pl / *.ec.pl 01.02.05, 22:55
          Po wymrażaniu blizna jest bardziej plastyczna to znaczy potrafi sie rozciągnąć
          w czasie porodu
      • Gość: Palulka Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.netcity.pl 17.02.05, 21:08
        Ja mam niestety spora nadzerke. mrozenie nie pomoglo calkowicie. dlugo nie
        moglam wspolzyc (3 miesiace)bo sie nie goiło prawidlowo. Teraz sie szykuje
        wlasnie do wypalania. Troche sie boje,ale to juz decyzja lekarza, wlasciwie to
        dwoch:mojego ginekologa z przychodni i tego ze szpitala.
    • nat.london Mialam zamrazana nadzerke.Lepsze niz wypalenie 01.02.05, 22:49
      Uwazaj,po zamrozeniu,czy wypaleniu szybko mozna zajsc w ciaze!Tak bylo w
      przypadku mojej mamy,potem moim... Zaszlam w ciaze 3 tyg po zamrozeniu
      nadzerki.Wszystko bylo w porzadku.Dzidzius zdrowy..ale go nie mam niestety..to
      juz inna historia
      • szklaneczka3 Re: Mialam zamrazana nadzerke.Lepsze niz wypaleni 01.02.05, 22:52
        bardzo mi przykro (*)(*)
        • szklaneczka3 Re: Mialam zamrazana nadzerke.Lepsze niz wypaleni 01.02.05, 22:58
          mam nadzieję,że CIę nie uraziłam. Jak jest to inna historia to też współczuję
    • Gość: grazia Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 00:13
      Bardzo chciałam mieć drugie dziecko. Nie mogłam zajść w ciążę. Lekarz
      powiedział, że nie mogą zacząć badań na bezpłodność, dopóki się nie wyleczę z
      nadżerki. Poszłam do szpitala w 9-tym dniu cyklu. Pani położyła mnie
      na "samolocik". Dała zastrzyk. Po 10 minutach się obudziłam i było po
      wszystkim. Miałam trochę jak wiaderkowink), to chyba było wycinanie, ale dwa lata
      później, bez żadnego leczenia urodziłam bez żadnych problemów drugiego
      pieszczoszka. Dopiero po zabiegu dowiedziałam się, że w Polsce panuje
      przekonanie (zwłaszcza wśród kobiet na prowincji), że nadżerkę usuwa się po to,
      żeby nie mieć więcej dzieci. Większej bzdury w życiu nie słyszałam. Wiele moich
      koleżanek miało różne zabiegi usunięcia nadżerki, ale pierwsze słyszę, żeby
      później ktoś miał problemy przy porodzie. Może kiedyś, jak to było robione w
      złych warunkach, starym sprzętem. Teraz nie ma się czego bać.
      • Gość: Kat Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.ec.pl / *.ec.pl 02.02.05, 00:26
        Na przykład moja siostra miała wypalankę rok temu a kilka miesięcy temu rodziła
        i miała przez to poważne problemy. Lekarz kazał podziękować ginekologowi który
        jej wypalał zamias zastosować inną metodę przed rodzeniem dzieci. To był dla
        niej koszmar musieli ją rozcinać bo wszystko zaczynało pękać przez bliznę. I
        nie jest to odosobniony przypadek, znam inne. Widocznie są jeszcze zagrożenia.
        • Gość: mala Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 08:20
          Ja tezż miałam ypalaną nadzerkę, a w ciążę zaszłam dopiero rok posmile To moja
          pierwsza ciąża i naprawdę mam problemy, lekarz powiedział, że przez
          niewłaściwie "wyleczoną" nadżerkę. A poród dopiero będzie...
    • Gość: Marta Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.e-data.net.pl 03.02.05, 13:52
      Ehhh. Wypalanie nie boli,bo miałam. Lekarz daje pacjentce znieczulenie w szyjke
      macicy,"uziemnia ja bierną elektroda" i przystępuje do zabiegu, który trwa
      kilknaście minut. Jedyny dyskomfot,to ten wziernik założony i lekko
      nieprzyjemny zapach palonej skóry. Po zabiegu czułam leciutkie pobolewanie w
      podbrzuszu,które zniknęło nastepnego dnia. Powikłania?? Nalezy oszczędzać się
      fizycznie-nie biegać,nie dźwigac ciężarów itp. aby mięśnie nie pracowały, nie
      kąpąc się i nie współzyc przez okres 5-6 tygodni.przestrzeganie tego "przepisu"
      pozwala na szybsze zagojenie się szyjki. Aha i występują cos porównywane do
      upławów,ale ma nieco nieprzyjemny zapach-to normalne,środowisko pochwy jest
      kwaśne. To tyle z moich obserwacji i przeżyć i nie ma co "trzęść portkami".
      • Gość: gaska_balbinka Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.chello.pl 03.02.05, 15:33
        Ja miałam wypalaną nadżerkę chemicznie preparatem Solcogyn. Nie wiem czy jest
        to odpowiedni sposób dla każdej kobiety, ale bardzo polecam skonsultować to ze
        swoim ginekologiem. Trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość - zwykle nie da się
        tego zrobić podczas jednej wizyty. Wszystko zależy od tego jak duża jest
        nadżerka. Ja chodziłam trzy razy w odstępach miesięcznych. Nic nie boli. No,
        odczuwa się niewielki dyskomfort - tak jakby podczas miesiączki. Nic poza tym.
        Lekarz zakłada wziernik, zbiera śluz z szyjki macicy, a potem małą pałeczką
        zanurzoną w preparacie dotyka nadżerki - powoli, przez kilka minut. Nie ma
        żadnych problemów z gojeniem. Dwa dni nie można współżyć - TYLKO - to chyba
        wystarczający atut. Powodzenia smile
        • Gość: malaaga Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.02.05, 21:18
          Ja się jednak zdecydowanie boję problemów z porodem. No cóż jeszcze 2 tyg. może
          do tego czasu tabletki pomogą... i wreszcie zacznie znikać.
        • Gość: Izka Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 18:44
          Ja także miałam leczoną nadżerkę preparatem Solcogyn.Lekarz stanowczo odradził
          wypalanie gdyż jeszcze nie rodziłam.Po jednym zastosowaniu pomogło nadżerka
          zniknęła a była dość duża.Narazie jes tok ale mam pójść do kontroli ok kwietnia
          bo wtedy minie pół roku
    • Gość: kudi Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.02.05, 10:46
      a czy ktoras z was usuwala moze nadzerke laserem? slyszalam ze to najlepsza
      metoda choc niestety droga..ale jak to sie mowi, na zdrowi sie nie oszczedza smile
      • agnie_szka9 Re: Nadżerka do wypalenia 18.02.05, 14:23
        ja miałam wypaloną. cytologia gr. I, roczne leczenie nadżerki globulkami i
        maściami nie dały rezultatu. lekarzowi, do którego chodzę, ufam więc nie
        wykłócałam się czy ma być wypalanie czy wymrażanie.
        przez 3 dni nie mogłam współżyć (myślę, że to zależy od wielkości nadżerki).
        Podczas czułam dyskomfort - pieczenie i ból podbrzusza jak przy miesiączce. do
        domu wróciłam sama. przez kilka dni "po" odczuwałam również bóle podbrzusza,
        które w końcu minęły.

        pozdrawiam i życzę przede wszystkim wizyt u zaufanych i sprawdzonych lekarzy!
        • Gość: wiki Re: Nadżerka do wypalenia IP: 80.48.173.* 18.02.05, 16:23
          Witaj ja też miałam problemy z nadżerką.Leczyłam się bardzo długo stale miałam zapalania i znowu leki.Bywały lekkie poprawy,ale trwały bardzo krótko bo oczywiście znowu zapalenia,przyznam,że moja nadżerka była duża,dostałam ją po urodzeniu pierwszego dziecka.Mój ginekolog powiedział że jeśli planuję drugie dziecko to żebym się zdecydowała,a po porodzie poddana zostanę elektrokonizacji i tak też się stało urodziłam drugie dziecko(podczas ciąży oczywiście cały czas przyjmowałam leki dopochwowe i doustne bo cały czas zapalenia)i obecnie jestem po zabiegu i jak narazie jest ok.Pozdrawiam.
        • Gość: kobieta Re: Nadżerka do wypalenia IP: *.pl / 193.24.200.* 18.02.05, 19:47
          mialam bardzo duza nadzerke, na ktora zadne leki nie dzialaly. Lekarz polecil
          mi ja zamrozic (wypalanie nie wchodzi w gre jesli planujesz dzieci) Sam zabieg
          nie boli, choc jest nieprzyjemy. Czulam jakby mi ktos wlozyl odkurzacz smile tak
          ciagnelo. Po zabiegu stosuje sie jakies leki pomagajace zagoic to wszystko i
          nie wolno wspolzyc ani stosowac tamponow przez 30 dni. Ale potem wszystko wraca
          do normy. Od tamtej pory minely 3 lata i nadzerka nie wrocila.
Pełna wersja