Dodaj do ulubionych

dziwne pomarańczowe upławy

08.02.05, 15:04
W poprzednim cyklu byłam u gina, bo brałam antybiotyk, a u mnie to zawsze
kończy się grzybicą. Dolegliwości żadnych nie miałam, ale grzybica była.
Dostała gyno-femidazol. Zdąrzyłam wziąć 5 tabletek i dostałam okresu.
Po okresie zaczęłam brać pozostałe 10. Teraz mam 18 dc. Od tygodnia dosłownie
pływam. Biorąc pod uwagę, że przypada teraz okres płodny - to normalne. Ale
czegoś takiego to jaa nigdy nie przeżyłam. Zmieniam wkłądki 3 razy dziennie.
Wczoraj wzięłam ostatnią tabletkę. Wczoraj i dzisiaj pojaiwły mi się
pomarańczowe upławy. Wczoraj to było tylko trochę, ale dzisiaj to
pomarańczowa powóx. No i ciągle mam mokro.
Nie wiem czy to ma związek, ale szyjkę macicy czyję dosyć dziwnie. może z
góry powiem, że nie jestem młoda dziewczyną, mam 30 lat, za sobą jedną ciążę,
o którą się długo starałam, a co się z tym wiąże - także obserwacja cyklu i
wiem jak wyglądała moja szyjka w okresie płodnym. Teraz to trudno mi
właściwie ją określić. Robi wrażenie bulwy mocno rozpulchnionej, albo może
gruszki.
Czy któraś z Was miała coś takiego? Ja do gina idę w poniedziałek na kontrolę
po leczeniu p/grzybiczym. Ale nie wiem co mam myśleć o tych upławach.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka