Wątek towarzyski-tylko tu uskuteczniamy pogaduszki

12.02.05, 09:03
Zakładam wątek towarzyski, do pogadania i pośmiania stałych bywalców, jedyny
nieregulaminowy i rozrywkowy, na tym zacnym, acz poważnym wink forum.
Alebowiem jak widzę- regulamin wielu frustruje i potrzebne jest miejsce w
którym można by się wyżyć wink, kiedy na facecie akurat się nie da wink.


    • joisana Re: Wątek towarzyski-tylko tu uskuteczniamy pogad 12.02.05, 09:04
      Wklejam dla porządku nieregulaminowe posty z innego wątku do tej oazy wolności
      słowa wink:

      Nic nie zburzyło mojego spokoju ide naTV IP: (2792).internetdsl.tpnet.pl
      Gość: Położnik 11.02.2005 21:57 + odpowiedz


      Jestem sam na oddziale ,poza położnicami i ich dzieciakami,ale nie ma nikogo
      na porodówce nitk nie wymaga operacji ,nikt nie pisze rozpaczliwych
      postów .Idę więc na TVP .



      • Re: Nic nie zburzyło mojego spokoju ide naTV IP: (3347).adsl-
      surfen.hetnet.nl
      roberto26 11.02.2005 22:06 + odpowiedz


      a ja Polozniku jade jutro na wczasy do Egiptu.Pozdrawiam i zycze milego i
      przede wszystkim spokojnego dyzuru.Robert



      • Re: Nic nie zburzyło mojego spokoju ide naTV IP:
      (2792).internetdsl.tpnet.pl
      Gość: Położnik 11.02.2005 22:55 + odpowiedz


      Robercie Tobie to dobrze w grudniu urlop i w lutym,ja nawet nie wiem ile mam
      zaległego ,Kiedyś dostałem nakaz urlopu bo była jakaś inspekcja pracy? 72dni
      cieżko to przezyłem chyba jestem pracocholkiem,miłego urlopu ,pokłoń się
      piramidzie ode mnie.Spytaj czy kopie tam jeszcze Myśliwiec to archeolog z
      Polski wszyscy go tam znają ,kopie tradycyjnie.



      • Re: Nic nie zburzyło mojego spokoju ide naTV IP: 80.51.236.(668)
      Gość: magducha 11.02.2005 23:00 + odpowiedz


      Witaj położniku!
      W którym szpitalu jestes? Może ja juz mogłabym z Toba urodzic??? To 38 tydzien
      i jestem juz bardzo zmęczona ciążą a skoro masz loozik..Co Ty na to?



      • Re: Nic nie zburzyło mojego spokoju ide naTV IP:
      (2792).internetdsl.tpnet.pl
      Gość: Położnik 11.02.2005 23:35 + odpowiedz


      Pełna konspiracja nie mogę powiedzieć ,może się troche prześpię pobędę jutro z
      moją rodziną.Nie moge pisać gdzie pracuje takie są zasady,jestem anonimowy i
      nikogo nie namawiam do wizyt u siebie .Powodzenia przy porodzie i wspaniałego
      dzidziusia.



      • Re: Nic nie zburzyło mojego spokoju ide naTV IP: (3107).ec.pl /
      (3107).ec.pl
      Gość: Kat 11.02.2005 23:42 + odpowiedz


      Tak przy okazji mam pytanko. Czy czyrak(powstał z niewielkiego gózka pod skórą
      w miejscu intymnym zrobił się wielki spuchnięty) z którego sączy się ropa z
      krwią( usówa się czy mam dalej smarować maścią ichtialową i brać biseptol aż
      samo przejdzie i dopiero zgłosić się na kontrolę? Proszę zależy mi na odpowiedzi



      • Re: Nic nie zburzyło mojego spokoju ide naTV IP: (3347).adsl-
      surfen.hetnet.nl
      roberto26 11.02.2005 23:07 + odpowiedz


      Polozniku Kolego !
      Jak przepracujesz tyle lat co ja to tez poczujesz bol w plecach,a tak na
      powaznie to jestem juz prawie emerytem,starym dziadkiem i moze lepiej,ze od
      czasu do czasu zastapia mnie mlodsi koledzy.Teraz zamierzam poodwiedzac
      przyjaciol i znajomych w roznych zakatkach swiata.Wczesniej byla tam praca a
      obecnie zanosi sie na przyjemnosci-szkoda tylko,ze juz werwa nie taka i sil
      brakuje.Pozdrawiam .Robert



      • Re: Nic nie zburzyło mojego spokoju ide naTV IP:
      (3003).neoplus.adsl.tpnet.pl
      Gość: unija 12.02.2005 00:07 + odpowiedz


      a od kiedy to szpitale mają ip tepsy?
      • Gość: mandi.ole Re: Wątek towarzyski-tylko tu uskuteczniamy pogad IP: *.kom / *.kom-net.pl 12.02.05, 09:08
        tak myślałam, że chodzi o ten wątek właśnie smile)
        ale bardzo kulturalna i miła wymiana poglądów, co często się na forach nie
        zdarza. mnie czytało się go bardzo sympatycznie. nie wiem, czy jeśli umieścicć
        go pod tym tytułem, który wymyśliłaś Joisano, czy byłby czytany....?!no nie
        wiem...jdnak i tu może coś kulturalnego się urodzi?? więc..."płódźmy", nie ma
        obawy o wpadkę smile
        • joisana Re: Wątek towarzyski-tylko tu uskuteczniamy pogad 12.02.05, 15:46
          Chodzi mi o to aby każdy kto ma ochotę pogadać robił to tutaj , a nie we
          wszystkich postach. Możnaby podawać tu linki do ciekawych miejsc, pożartować,
          pożalić się, takie miejsce na ploteczki, zobaczymy może się przyjmie.
    • joisana Wklejam dla porządku. 13.02.05, 11:08
      "Lekarz Przyjacielem Kobiety" gdzie lista? IP: (1412).ssnet.pl
      Gość: Wina_smak 12.02.2005 22:13 + odpowiedz


      Pomóżcie! Szukałam i nie znalazłam listy z nazwiskami wszystkich laureatów.



      • Re: "Lekarz Przyjacielem Kobiety" gdzie lista? IP:
      (2931).neoplus.adsl.tpnet.pl
      lipa55 12.02.2005 22:26 + odpowiedz


      www.google.pl/search?hl=pl&q=Lekarz+Przyjacielem+Kobiety&lr=
      polecam pierwszy link



      • Re: "Lekarz Przyjacielem Kobiety" gdzie lista? IP: (1413).ssnet.pl
      Gość: Wina_smak 12.02.2005 22:28 + odpowiedz


      Takie linki to ja też mam, ale tam nie ma listy!



      • Re: "Lekarz Przyjacielem Kobiety" gdzie lista? IP:
      (2931).neoplus.adsl.tpnet.pl
      lipa55 12.02.2005 22:35 + odpowiedz


      to polecam przewiniecie ekranu do mniej wiecej polowy strony
      zaczyna sie od niejakiego Icieka Aleksandra z Andrychowa



      • Re: "Lekarz Przyjacielem Kobiety" gdzie lista? IP: (1413).ssnet.pl
      Gość: Wina_smak 12.02.2005 22:44 + odpowiedz


      Rany Julek nie wiem, który adres otworzyć.Napisz konkretnie.Dzięki.



      • Re: "Lekarz Przyjacielem Kobiety" gdzie lista? IP:
      (2931).neoplus.adsl.tpnet.pl
      lipa55 12.02.2005 22:47 + odpowiedz


      www.kobiety.com/podstrony/17/index18.html



      • Re: "Lekarz Przyjacielem Kobiety" gdzie lista? IP: (1412).ssnet.pl
      Gość: Wina_smak 12.02.2005 22:51 + odpowiedz


      Owszem, tę listę to ja też wcześniej znalazłam, ale to tylko laureaci z 2001 r.
      A gdzie reszta? Z pozostałych lat?



      • Re: "Lekarz Przyjacielem Kobiety" gdzie lista? IP:
      (2931).neoplus.adsl.tpnet.pl
      lipa55 12.02.2005 22:58 + odpowiedz


      a, faktycznie
      przepraszam
      no to ruszaj do źródla
      www.twojstyl.pl/onas.html



      • Re: "Lekarz Przyjacielem Kobiety" gdzie lista? IP: (1416).ssnet.pl
      Gość: Wina_smak 12.02.2005 23:11 + odpowiedz


      Dzięki za dobre chęci. Tu też byłam. Taka lista chyba w sieci nie istnieje (no
      bo jeśli nie ma jej w googlach to na pewno nie istnieje smile))), prawda?
      Oprócz siebie widzę jeszcze inną "uzależnioną" od tego forum. hahaha
      Zaraz obudzi się joisana i przywoła nas do porządku za nieregulaminowe "ploty".
      Ciii, niech śpi.



      • Re: "Lekarz Przyjacielem Kobiety" gdzie lista? IP:
      (2931).neoplus.adsl.tpnet.pl
      lipa55 12.02.2005 23:12 + odpowiedz


      wiem, ze na ich stronie nie ma
      po prostu napisz do redakcyjnego PR, niech ci podadzą wink

      PS joisana dziś długo i mocno spi wink)))))))))))



      • Dobranoc IP: (1416).ssnet.pl
      Gość: Wina_smak 12.02.2005 23:16 + odpowiedz


      Dobranoc, śpijmy i my - "2 nocne Marki".Nie ma to jak umyte ciałko, złożone w
      miłym łóżeczku. Aaaaa...Dobrych no i ZDROWYCH snów.



      • Re: Dobranoc IP: (2931).neoplus.adsl.tpnet.pl
      lipa55 12.02.2005 23:17 + odpowiedz


      mam nadzieję, ze prześpie ten spadek ciśnienia
      branoc!



      • Re: Dobranoc IP: (2941).internetdsl.tpnet.pl
      Gość: Położnik 13.02.2005 10:51 + odpowiedz


      Sądzicie że Joisana śpi kiedykolwiek? jak tylko napiszę coś nieregulaminowego
      zaraz mi wywali,sądziłem że tylko mnie tak robi.



      • Re: Dobranoc IP: 81.219.113.(664)
      Gość: hihihi 13.02.2005 10:58 + odpowiedz


      Naprawdę sądzicie, że tylko joisana tu sprząta? musiałaby bidulka faktycznie
      wogóle nie spać wink.



      • Dość tych śmichów-hihów na towarzyski z tym. IP: 81.219.113.(664)
      joisana 13.02.2005 11:06 + odpowiedz


      Nauczycie się korzystać z wątku do pogaduszek, albo nie, jak nie to trudno.

      Proponuję, aby każdy kto ma ochotę na nieregulaminowe pytanko lub temat,
      zakładał nowy wątek z tematem, a do kontynuowania zapraszał na Towarzyski, w
      ten sposób te zaczęte będą po kilku godz. usuwane, a na Towarzyskim będzie się
      toczyła cała dyskusja.



      • Położniczku sad! IP: 81.219.113.(664)
      joisana 13.02.2005 11:07 + odpowiedz


      No ładnie nóż prosto w wątrobę wink, od ulubieńca mnie- boguduchawinnej się
      dostało sad.


      • Gość: Wina_smak Wiersz IP: *.ssnet.pl 13.02.05, 21:07
        Joisana - dziewczyna kochana
        nie śpi od wczesnego rana
        raz dwa trzy, fiku miku...
        zakochała się w ...Położniku
        • Gość: Położnik Re: Wiersz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 21:25
          No nie coś takiego ,Joisana przepraszam to było żartem ,wiem że takie sa
          zwyczaje na internecie.Wiecie czasem mam naprawde dośc co jakiś czas ktoś
          zastanawia się czy jesem lekarzem czy zboczeńcem,jaki mam cel,czasem Panie
          zarzucają że jestem niewychowany,pisze tutaj tylko kiedy mam dobry humor bo
          mogę wtedy znieść te złośliwe invektywy.
          • Gość: Wina_smak Re: Wiersz IP: *.ssnet.pl 13.02.05, 22:01
            Wina_smak pociesza Położnika... i głaszcze po wzburzonej główce.
            Troszkę mi się nudzi, to już 6-ty tydzień w domku po operacji. Przeczytałam co
            miałam przeczytać, znajomi z gg śpią, i tak tu sobie piszę licząc na miłą
            konwersację...
            • Gość: Położnik Re: Wiersz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:07
              Tyle po operacji ,a jaka to operacja,nie trzeba mnie pocieszać ale dziękuje,
              • Gość: Wina_smak Re: Wiersz IP: *.ssnet.pl 13.02.05, 22:11
                Usunięcie macicy (bez jajników). Teraz już OK tylko "ciągnie" - prawie tak jak
                wilka do lasu.
                • Gość: Wina_smak Oj tak, tak IP: *.ssnet.pl 13.02.05, 22:25
                  "Mój" ginekolog "oprawca" powiedział, że goję się wolno i jeszcze 2 tygodnie
                  mam siedzieć, leżeć, chodzić ale w domu. Praca poczeka. Praca tak, ale ja już
                  chcę do moich miłych kolegów i koleżanek...Buuu
                  Położniku, do której dyżurujesz? Wiesz, że masz cudną pracę? Jesteś z kobietami
                  w najpiękniejszych ale i najtrudniejszych chwilach ich życia. Do tych momentów
                  będą one wracały przez całe życie. Będą wspominać każde Twe dobre słowo,
                  pogłaskanie po ręce, głowie, Twój uśmiech. W takich chwilach dobroć i
                  cierpliwość personelu są na wagę złota, dodają sił i budują jak nic na świecie
                  psychikę...Ale się rozfilozofowałam... o tej porze...
                  • Gość: Położnik Re: Oj tak, tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:35
                    Dzisiaj jestem w domu czekam aż syn wróci pojechał z kolegą pojeżdzić.Dyżur mam
                    jutro do 20,bez poczucia że praca jest wspaniała nie dałoby się w tej służbie
                    zdrowia wytrzymac.
                    • Gość: Wina_smak Oj tak, tak IP: *.ssnet.pl 13.02.05, 22:43
                      Masz rację. W mojej oświacie bez poczucia misji też byłoby ciężko. Taki
                      los "budżetowców", którzy niczego do gospodarki nie wnoszą a wręcz przeciwnie.
                      No to Ty czekaj na syna a ja marsz do łóżka.
                      Jutro Walentynki smile))

                      PS. Wiesz, że taka niby zwykła operacja a bardzo mi się zmienił pogląd na życie
                      i na to co naprawdę ma prawdziwą wartość...
                  • lusia212 Re: Oj tak, tak 13.02.05, 22:38
                    Pozwole sie dolaczyc do tej przemilej dyskusji...
                    Zgadzam sie, co do pracy Poloznika... I doceniam niesmowicie, ze nasz Poloznik
                    zaglada na to forum. Ze interesuje go temat rowniez po godzinach pracy! Ze chce
                    pomoc kobietom, rozwiac ich obawy, wytlumaczyc i czasem uspokoic! Ze sluzy
                    profesjonalna rada! I gdy robi to nawet tylko dla "rozrywki", to bardzo
                    doceniam, ze i w wolnych chwilach o nas i naszych dolegliwosciach mysli!
                    Szkoda Polozniku, ze pozostajesz anonimowy! Jestem pewna, ze
                    wiele "forumowiczek" chetnie by sie do Ciebie wybralo! smile
                    Pozdrawiam bardzo serdecznie!
                    • Gość: Wina_smak Wiersz 2 IP: *.ssnet.pl 13.02.05, 22:53
                      Położniku, Położniku
                      forumowiczka(i) życzą Ci dobrych chwil bez liku!
                      I nie tylko w Walentynki, kochamy Cię!!!
                      Twoje "dziewczynki"

                      Tylko się nie śmiejcie z mojego wierszowania, plizzzz!
                      • Gość: Wina_smak Walentynki IP: *.ssnet.pl 14.02.05, 12:48
                        Walentynki!
                        Wczoraj mój Mąż zabrał mnie na pyszny walentynkowy obiad. Nie gotowałam smile))
                        No i od operacji minęło już 5 tyg. i 3 dni. Kiedy to zleciało?
                        No i jak tu się nie cieszyć???!!!
                        • joisana Re: Walentynki 14.02.05, 13:13
                          A ja dostałam bukiet storczyków i o zgrozo lokówkę-Geometrix8 philipsa zamiast
                          biżuterii, jak to Oni się stają praktyczni po kilku latach małżeństwa wink.
                          • invicta1 Re: Walentynki 14.02.05, 14:04
                            BUKIET storczyków i narzeka!-i dogodź tu kobiecie! toż to złoty chłop, co
                            storczyki na bukiety kupuje - w Polsce!
                            • joisana Re: Walentynki 14.02.05, 14:16
                              Hihihi zajrzyj do Auchan wink, tam storczyki są w cenie róż od dwóch dni wink.
                              • invicta1 Re: Walentynki 14.02.05, 14:23
                                szczwany lis w takim razie z Mężulkasmile
                                a sprawdzę przy okazji-też bym chciała storczyka, ale Walentynek z zacięciem z
                                moim M nie obchodzimy od zawsze (taki bunt przed amerykanizacjąsmile
                                widziałam, że zaglądasz teraz do nas na PCOS-bardzo mnie to cieszy
                                pozdrawiam
                                • joisana Re: Walentynki 14.02.05, 14:31
                                  Mój jak dotąd nie obchodziłby żadnych świąt i rocznic, ale nie tak dawno
                                  zrobiłam o to piekielną awanturę i podziałało całościowo wink. Teraz celebruje
                                  wszystko nawet rocznicę testu ciążowego wink. Na PCO(s) i pokrewne zaglądam od
                                  początku bytności na forum gazeta.pl, ale rzadko kiedy mam siłę pisać,
                                  zazwyczaj klawiatura mi miga przed oczami wink.
                                • joisana Re: Walentynki 14.02.05, 14:39
                                  Dla mnie święto raczej anglosaskie, a to jeszcze gorzej nie przepadam za Anglią
                                  i Anglikami pewnie to przez szwagra-angola wink. Ale każda okazja na prezent
                                  dobra, no nie?!
                                  • invicta1 Re: Walentynki 14.02.05, 14:47
                                    bo to jest święto anglosaskie-racja całkowita, ale otoczka taka
                                    plastikowo-amerykańska-fuj
                                    a okazja na prezent zawsze dodatkowa się przydasmile
                                  • Gość: Wina_smak Też tak myślę IP: *.ssnet.pl 14.02.05, 20:36
                                    Ja też tak uważam. Takie święto mi nie przeszkadza. MIŁOŚCI NIGDY DOŚĆ!!!
                                    Jak się czujesz? Czy Aspiryna dalej działa?
                                    • joisana Re: Też tak myślę 14.02.05, 22:55
                                      No smile właśnie zaczynam drugi cykl i biorę to co w poprzednim i czekam co
                                      będzie, tylko żołądek mi siada od niej, ale biorę tylko przez 1/3 cyklu więc
                                      przeżyję wink łykając dodatkowo manti z ranigastem (lekomanka się ze mnie
                                      zrobi wink). Myślę sobie tylko co będzie jak to faktycznie będzie działać i
                                      przeżyję kilka miesięcy pod rząd bez endometrialnych bóli już zaczęłam się
                                      cieszyć perspektywą trwałej antykoncepcji wink.
    • Gość: do joisany Nasz ekspert IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 14:37
      Hej, czy nie można poprosić nijakiego Położnika, który jest lekarzem (mam
      nadzieję!), żeby logował się stałym nickiem? Nie ciężko się podszyć pod kogoś,
      kto nie ma stałego nicka, a skoro -chcąc nie chcąc- stał się nijako naszym
      ekspertem to dla naszego bezpieczeństwa i Jego wiarygodności powinien logować
      się stałym nickiem. Pozdrawiam smile
      • kalinosia Re: Nasz ekspert 14.02.05, 14:39
        oj, wszystko mi się pomerdało z poprzednim postem, w miejscu na nick wpisałam
        temat :I Sorka, to pisałam ja, kalinosia smile
        • joisana Re: Nasz ekspert 14.02.05, 14:45
          Pertraktowałam z połoznikiem ekspertowanie, choćby eksternistyczne-takie w
          wyjątkowych, problematycznych przypadkach, bo na stały etat nie ma On czasu,
          ale jak dotąd zapomina się ze mną skontaktować na priv i podać namiary na
          siebie. Aby mógł być granatowym-redakcyjnym ekspertem musiałby zostać sprawdzony
          przez administrację. Mam nadzieję, że jednak się na to zdecyduję, na pewno
          będę "wierciła mu" o to przysłowiową "dziurę w brzuchu" wink.
          • Gość: kalinosia dzięki :) n/t IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 14:53
            • Gość: Wina_smak Ciekawa jestem IP: *.ssnet.pl 17.02.05, 12:23
              Ciekawa jestem...
              Tak narzekamy i psioczymy na nasz "kobiecy los", że tyle w nim bólu, krwi i
              łez. Ciekawa jestem ile z pań,(hipotetycznie gdyby miało możliwość wyboru
              płci) zdecydowałoby się ... zostać mężczyzną? No kto? I dlaczego?
              • invicta1 Re: Ciekawa jestem 17.02.05, 12:39
                mezczyzna? NIGDY!
              • lipa55 FACETEM???? 17.02.05, 12:43
                w zyciu!
                wyobrazanie sobie ten codzienny problem: stanął, nie stanął?
                brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
                • invicta1 Re: FACETEM???? 17.02.05, 12:49
                  hihi
                  poza tym idziesz np a tu jajko raz w jedna raz w druga, tu puknie, tam sie
                  wkreci-co za dyskotekasmile
                  • lipa55 Re: FACETEM???? 17.02.05, 12:56
                    i w dodatku ciągle trzeba pokazywać, jakim jestem macho!
                    • Gość: Wina_smak Facetem? NIE! IP: *.ssnet.pl 17.02.05, 13:04
                      Nie ma tak cudnej koronkowej bielizny dla facetów, torebeczek, bucików,
                      płaszczyków, kapelusików...I to GOLENIE!!! Brrrrrr
                      • invicta1 Re: Facetem? NIE! 17.02.05, 13:09
                        akurat golenia to faceci maja mniejsmile
                        • lipa55 Re: Facetem? NIE! 17.02.05, 13:13
                          ale na twarzy muszą codziennie ;-PPPPPPPPPPPPPPPPP
                          • Gość: Wina_smak Re: Facetem? NIE! IP: *.ssnet.pl 17.02.05, 13:16
                            A wy kobietki w pracy czy w domu?
                            • invicta1 Re: Facetem? NIE! 17.02.05, 13:19
                              oczywiscie, ze w........................................................pracysmile
                              • Gość: Wina_smak Uzależnienie? IP: *.ssnet.pl 17.02.05, 13:24
                                A wina_smak ciągle liże rany w domu. Widzę waszą stałą obecność na forum,
                                uzależnienie?
                                • invicta1 Re: Uzależnienie? 17.02.05, 13:34
                                  tak a co ty tez?
                                  • Gość: Wina_smak Re: Uzależnienie? IP: *.ssnet.pl 17.02.05, 13:56
                                    Wygląda na to, że też. Ale pójdę do pracy i pewnie mi to minie. Kurcze, ale u
                                    nas (na Śląsku) pomór grypy! Znajomi, rodzina. A ja czosneczek...
                                    • invicta1 Re: Uzależnienie? 17.02.05, 14:00
                                      na pomorzu żołądkowa panujesad
                                      ale mnie nie rusza
                                      • Gość: Wina_smak Re: Uzależnienie? IP: *.ssnet.pl 17.02.05, 14:02
                                        A na Pomorzu to gdzie konkretnie? Gdzie się ukrywasz?
                                        • invicta1 Re: Uzależnienie? 17.02.05, 14:08
                                          3miasto
                                      • lipa55 Re: Uzależnienie? 17.02.05, 14:02
                                        ja juz po żołądkowej
                                        (znaczy, poszla ze stolicy na pólnoc)
                                        • Gość: Wina_smak Chora? IP: *.ssnet.pl 17.02.05, 14:06
                                          a nasza joisanka taka cichutka dziś, może zagrypiona...o kurcze, ten wątek się
                                          robi mój! zamykam to pudło i pod kocyk do kocika.hop. papa
    • lipa55 DO WINA 17.02.05, 13:56
      wino, czy ciagle jeszcze szukasz tych nagrodzonych lekarzy????
      • Gość: Wina_smak Re: DO WINA IP: *.ssnet.pl 17.02.05, 13:58
        Tak szukam, ale jeszcze nie znalazłam. Do "Twojego Stylu" też nie napisałam.
        Chciałam sprawdzić czy mój gin. też ma ten tytuł.
        • lipa55 Re: DO WINA 17.02.05, 14:01
          bo sobie uswiadomilam, ze mam wtyke w TS
          (bo ja dlugo mysle)
          to jakbys chciała, to moge sciagnąc
          • Gość: Wina_smak Oj tak, tak IP: *.ssnet.pl 17.02.05, 14:03
            Z góry dzięki.
            • lipa55 Re: Oj tak, tak 17.02.05, 14:03
              ok
        • lipa55 Re: DO WINA 17.02.05, 14:05
          ale wiesz co?
          ja mam w nosie czy moj ginekolog ma jakis tytul kobiecego pisma
          wystarczy, ze jest przyjazny dla mnie
          o!
          • Gość: Wina_smak jes, jes IP: *.ssnet.pl 17.02.05, 14:09
            tys prowda
            • joisana Joisana juz się pozbyła grypopodobnego wiruska ;-) 17.02.05, 14:31
              A teraz uskutecznia przedwiosenne porządki, z zaskoczeniem wyciągając zza
              kanapy zachomikowane tam przez córcię skarby, w międzyczasie kończąc dwa obrazy
              i lustrując, czy na forum nie pojawił sie jakiś troll.
          • joisana DO WINA 17.02.05, 14:58
            Wina_smak a Ty skądeś jest i jakżeś wyśledziła żem ja z DG wink?
            • Gość: Położnik Re: DO WINA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 16:59
              DG ? a co to takiego ? Troll jest o nicku " ktośtam "już go spotkałem na forum
              mojego miasta.Nie chorujcie kobietki ,faceci nie maja tak żle ci prawdziwi .Mam
              zacięty palec i napiszę chyba więcej,bo nie mogę się myć do operacji ani do
              porodu czasem nawet rękawiczki nie mogę założyć ,więc mam wolne pare dni.
              • Gość: Wina_smak DG IP: *.ssnet.pl 17.02.05, 19:15
                DG? Polskie miasto na południu (to do Położnika).
                Joisano nie bądź niczego pewna - wina_smak wszystko widzi i wszystko wie.
                A Położnik z zacięciem. Ciekawe...w jakim to kierunku?
                • Gość: Położnik Re: DG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 19:29
                  Z zacięciem na kciuku w kierunku łokcia bardzo boli ech Wina_smak
                  • joisana Re: DG 17.02.05, 19:32
                    A jakeś Ty się tak dziabnoł??? i czy stół chirurgiczny tyż do wymiany wink?
                    • Gość: Położnik Re: DG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:40
                      Dziabnołem się ostrząc topor rycerski tylko, bez żadnych insynuacji.Joisana czy
                      Ty malujesz obrazy?
                • joisana Re: DG 17.02.05, 19:30
                  Nie dręczże biednego moderatora, który w trudzie i znoju po nocach pilnuje by
                  nikomu nie stała się "kszyfda", kosztem jadła i napoju wink)) skądżeś Ty ???
                  • Gość: Wina_smak Re: DG IP: *.ssnet.pl 17.02.05, 19:54
                    Mnie pytasz? Z pięknego grodu Świętochłowice, gdzie ludzie mili (bez zacięcia
                    ale "podcięci").
                    • joisana Re: DG 17.02.05, 20:03
                      No to rzut kamieniem wink.
                      • Gość: Wina_smak Rzut IP: *.ssnet.pl 17.02.05, 20:09
                        Blisko. Rzut kulką śniegową. Mąż "zasmarkany" śpi, kocik też...tak tu cicho.
                        Dlaczego joisano masz wyłączone gg?
                        • joisana Re: Rzut 17.02.05, 20:16
                          Ech bo mi komp dziś strasznie wolno chodzi nawet donkeya wyłączyłam, ale nie
                          wiem czy to pomaga, pewnie po wczorajszym trollu odmawia mi serwer
                          posłuszeństwa, zawstydził się wink.
                          • Gość: Wina_smak jednak IP: *.ssnet.pl 18.02.05, 11:33
                            Czosnek, rutinoscorbin, cytryna, herbata malinowa, domowy sok z aronii, kąpiele
                            zimne i gorące, nie wychodzę z domu no i jednak MNIE WZIĘŁO!!! Chyba
                            zakatarzony i kichający Mąż mnie zainfekował. A już myślałam, że się uda
                            wykręcić. Wiecie co, nie można się uchronić. Za żadne skarby, choćbyś pękł.
                            Buuuu



    • lipa55 do wina 18.02.05, 13:30
      wino, napisz do mnie maila na priv w sprawie listy
    • Gość: Dorotka Re: Wątek towarzyski-tylko tu uskuteczniamy pogad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 09:45
      Kobietki, czemu przestałyście ciągnąć ten wątek. Bardzo lubię was czytać. Goję
      właśnie swoje rany i fizyczne i psychiczne, a wasze teksty działają na mnie jak
      najlepsza terapia. Proszę, piszcie dalej.
      Kochany Położniku, pozdrawiam Cię. Napisz coś miłego. To nic nie kosztuje, a
      tak dużo znaczy.
      • joisana Re: Wątek towarzyski-tylko tu uskuteczniamy pogad 21.02.05, 10:18
        Wszystkich widać dopadło przedwiosenne zmęczenie wink.

        Fajne na poprawę humoru:
        gomi.private.pl/fajne/frog.swf
        gomi.private.pl/fajne/konie.swf

        denerwujące i smieszne zarazem:
        www.belle.art.pl/sobol/index.html
        • Gość: Wina_smak hey IP: *.ssnet.pl 21.02.05, 12:50
          lipa
          napisałabym ale nie znam Twojego e-maila (podaj mi przez gg 8251874)
          joisano
          wesołe-linki taaakieee sympatyczne wink))
          dorotko
          jakie rany leczysz? duszy czy ciałka?
          położniku
          czy nie widzisz jak bardzo tęsknimy za Tobą? jak "łapeczka"? zaleczona?
          • Gość: joisana Re: hey IP: 81.219.113.* 21.02.05, 13:58
            Dziewczyny kupiłam w Kauflandzie 0.5 kg truskawek, pędzone hydroponicznie, ale
            zapach i smak-autentyczne wink! siedzę teraz i się delektuję, jak zamknąć oczy i
            odwrócić twarz ku słońcu zza szyby można pomyśleć , że czerwiec...smile)).
          • Gość: Dorotka Re: hey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 14:20
            Ciało goi się po operacji, dusza wrażliwa dochodzi do siebie po szoku.
            Nie mogę patrzeć na krew, na krwistych scenach przymykam oczy.Bałam się
            szpitala.Mam złe wspomnienia związane ze szpitalem (wypadek Taty, śmierć
            Brata). Tam zobaczyłam kobietę, którą przywieziono z krwotokiem, inna poroniłam
            w łazience. Sama świadomość, że ktoś mnie będzie kroił, że będzie patrzył na
            moje zakrwawione wnętrze, przyprawiała mnie o dreszcze. Nie pomogły nawet leki
            ogłupiające (nie umiem ich inaczej nazwać). Niestety, taką mnie delikatną osobę
            rodzice wyprodukowali.O medycynie nawet nie myślałam.
            Za to lekarz operujący (leczę się u niego od lat) urósł w moich oczach do
            jakiejś nieziemskiej istoty. Śmiał się ze mnie, oczywiście żartobliwie. Poszedł
            do mnie psychologicznie i wiecie co? Wtedy zrobiłabym wszystko co On by mnie
            kazał. Innemu lekarzowi nie dałabym się do siebie dotknąć.Pokroił mnie, coś
            wyciął, zszył (nawet nie zemdlał) a potem poszedł do domu na obiad.Rana pięknie
            się zagoiła a ja nie mogę zapomnieć tego wydarzenia, choć bardzo bym chciała.
            Może jak przyjdzie nasza piękna wiosna, będzie to łatwiejsze.
            Położniku mój Drogi!
            Czy miewasz takie oryginalne przypadki? Jeśli tak - to ja Ci szczerze
            współczuję i życzę sukcesów na polu zawodowym.
            • Gość: Położnik Re: hey IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 15:14
              Witam łapka tak sobie ,jeszcze boli ale dzisiaj musiałem umyć się do dwóch cięc
              jakoś przeżyłem.Mamy wiele bardzo różnych przypadków i takich jak Ty Dorotko
              tez,mam pacjentki które znam 15 i wiecej lat i córki moich pacjentek i rodzą
              też te które odbierałem jako takie malutkie kobietki 20 lat wcześniej.Dorotko
              na własnym przykładzie widzisz jakie to ważne by był z Toba lakarz którego
              znasz.Ja też przyjmuje w poradni czy gabinecie Panie jak taki sobie lekarz,po
              wizycie w szpitalu,po operacji czy cięciu zmienia się stosunek do mnie ,czy po
              wykonaniu operacji zmieniamy się?.Pozdrawiam wszystkie Panie.Szanujcie swoich
              lekarzy bardzo jest to nam potrzebne.
              • Gość: Dorotka Re: hey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 11:26
                Dzień Dobry wszystkim, to znowu ja. Dziękuję POłOŻNIKU że przeczytałeś moje
                wywody. Nawet nie wiesz, jak mi teraz lekko na sercu, a jaki świat piękny za
                oknem.Nawet mąż jakiś lepszy. Ale na swojego lekarza naprawdę patrzę teraz
                inaczej. Zawsze go szanowałam ale teraz dodatkowo podziwiam, bo wiem,że tu nie
                wystarczą tylko umiejętności techniczne. Musi być coś więcej.
                Chyba mnie rozumiesz. Pozdrawiam serdecznie i ściskam chorą rączkę.
                (chyba mam za długie zwolnienie lek. Jeszcze trochę a z pracownika kadr zrobi
                się ze mnie filozof).
                • Gość: Wina_smak hey IP: *.ssnet.pl 22.02.05, 11:39
                  Coś w tym jest, że jak mamy więcej czasu to ... zaczynamy filozofować. Chyba
                  dla równowagi psychicznej. A Ty ile czasu po operacji? Jak się czujesz?
          • lipa55 WINOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO 22.02.05, 11:59
            wino, za dużo wina?
            kliknij w mój nick i otworzy ci się poczta, fujarko wink
            ja do ciebie nie moge napisac, bo ni ejesteś zalogowana ;-(
            • Gość: Wina_smak OK IP: *.ssnet.pl 22.02.05, 18:30
              Nie fujarka, tylko jestem nie zalogowana i jak klikam w Twój nick to... mam się
              zalogować. A niech tam, podam publicznie mój e-mail: ewa_sz3@op.pl
              • joisana Re: OK 22.02.05, 18:37
                Głupiątko moje, wszystkie adresy na gazecie to : "nick"@gazeta.pl i można
                pisać ze swojego niegazetowego wink.
    • kociak19 jak długo tu jesteście?? 21.02.05, 15:48
      Pytanie jak w temacie.
      Jak długo juz piszecie tu na forum?? bo nie wiem czy moge nazwać sie "stałym
      bywalcem". Weszłam przez przypadek jakies 3 m-ce temu i już zostałam smile))

      Buziaki for all
      • Gość: Wina_smak krótko IP: *.ssnet.pl 21.02.05, 18:13
        Zaglądam tu od Nowego Roku. No i wciągnęło mnie. Może dlatego, że mam areszt
        domowy i sporo czasu wolnego. Od poniedziałku idę do pracy i zastanawiam się
        czy mi przejdzie.
        Czytam o kobiecych problemach, smuteczkach i tym bardziej i bardziej i bardziej
        doceniam wszystko to co mam. Jak o tym pomyślę buziak uśmiecha się sam.
        "Tak mało trzeba nam i dużo tak, żeby szczęśliwym być, drugiemu szczęście
        dać..." jakoś tak to śpiewała A.Jantar, prawda?
        • Gość: Wina_smak Pobijmy! IP: *.ssnet.pl 22.02.05, 11:24
          Widzę, że smutny wątek "niechciana ciąża" bije rekordy sad((
          Kobiety! "Pobijmy" go naszymi ciepłymi, pozytywnymi wpisami!!! Pocieszajmy się
          nawzajem, mówmy sobie miłe rzeczy, zwracajmy się do siebie uprzejmie, nie
          obrażajmy nikogo.
          Mówmy o tym co nas cieszy...
          Kto się dałączy? Słodkie całusy dla wszyskich ...
          • invicta1 Re: Pobijmy! 22.02.05, 11:46
            Gość portalu: Wina_smak napisał(a):

            > Widzę, że smutny wątek "niechciana ciąża" bije rekordy sad((

            a ja tak bardzo chcę być w ciąży........
            • figurka_z_porcelany Re: Pobijmy! 22.02.05, 11:57
              invicta1 napisała:

              >
              > a ja tak bardzo chcę być w ciąży........
              Invicta, przeczytaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
              f=216&w=20519084&a=20879567
              Moja znajoma lecząca się tamże stwierdza, że do kiedy nie była ich pacjentką
              nie miała problemów z bakteriami (a parę razy w życiu robiła badania), a teraz
              ciągle ma jakieś, ciekawe bardzo... Pewnie w tym NOVUM robią badania
              dokładniejsze niż w innych labach to i każdą najmniejszą bakteryjkę wychwycą
              ROTFL
              A za Ciebie i Twojego przyszłego bejbisia trzymam kciuki smile
              • figurka_z_porcelany Re: Pobijmy! 22.02.05, 11:59
                Żle mi się link wstawił : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                f=216&w=20877554
                • invicta1 figurko! 22.02.05, 12:03
                  primo-dziekuje za kciuki, sa potrzebne mam pierwszy raz stumulacje!
                  czytałam twoj opis i wkliłam link dziewczynom na Nieplodnosc
                  ja sie nie lecze u nich, ani poki co w zadnej klinice leczenia nieplodnosci
                  tylko u gin-endokrynologa-moze to wystarczy? dopiero zaczelam walczyc
                  • figurka_z_porcelany Re: figurko! 22.02.05, 12:26
                    Jako matka piętnastoletniej nastolatki nie miałam prawa wcinać się
                    na "Niepłodność", a zależało mi na tym, żeby dziewczyny jakoś poinformować. Nie
                    żebym zaraz odsądzała całe NOVUM od czci i wiary, ale oczy nalezy mieć otwarte
                    a uszy nastawione. Ze względu na specyfikę schorzenia, dziewczyny naprawdę
                    przynajmniej na początku leczenia bywają bezkrytyczne i wpatrzone w lekarzy i
                    kliniki jak w guru. Wybacz że się poniekąd Tobą posłużyłam, ale zależy mi na
                    was i na waszym szczęściu, choć sama problemów z płodnością nigdy nie miałam.
                    Ale jestem przecież kobietą, dlatego nie chcę żebyście były niepotrzebnie
                    naciągane na pieniądze za wizyty i leki i katowały się tą chemią...
                    Pozdrawiam smile))
                    • invicta1 Re: figurko! 22.02.05, 12:29
                      bardzo dobrze, że to napisałaś
                      ja z Novum nic wspólnego nie mam, ale uznałam, że dziewczyny mają prawo to
                      wiedzieć-ocenę zostawiam im samym
                      sama tez sie nie pcham poki co do kliniki,bo sie boje, ze tak mnie wylecza, ze
                      tylko in vitro mi beda wpierac
                      • figurka_z_porcelany Re: figurko! 22.02.05, 12:55
                        Dzięki za pomoc.
                        Tym bardziej że ja z zupełnie innej opcji jestem, nie cierpię dzieci, sama nie
                        chciałam mieć ale ówczesny mąż się uparł. Dziś nie żałuję, niemniej gdybym nie
                        miała to pewnie też bym nie żałowała.
                        Ale każdy ma prawo do swojego szczęścia i do swoich racji, tak jak je widzi i
                        jak czuje. Więc u Ciebie fasolka to pewnie już niedługtko, zobaczysz smile))
    • figurka_z_porcelany Re: Wątek towarzyski-tylko tu uskuteczniamy pogad 22.02.05, 11:48
      Nie wiem jeszcze, czy będę tu bywała często czy rzadko; od jakiegoś czasu
      czytam ten wątek z zainteresowaniem - tym większym im większe jest moje
      zdumienie znikomym stanem wiedzy kobiet na temat własnego organizmu i bijącą po
      oczach niechęcią do wizyt u ginekologa. Choć z drugiej strony gdyby nie moja
      czujność, moja ginka uwierzyłaby (bo czemu nie) w sknocone wyniki badań (skąd
      mogłaby przypuszczać), miałabym się z pyszna.Założyłam o tym wątek...
      Tym bardziej dziewczyny zgłębiajcie wiedzę, ale może niekoniecznie tylko za
      pomocą domorosłych doradczyń forumowych. Może jakaś literatura fachowa, w
      Internecie pogrzebać, z lekarzem dłużej pogadać, nie dać się spławić...
      • Gość: Wina_smak Budzę się... IP: *.ssnet.pl 23.02.05, 11:03
        Budzę się rano, włączam komputer, patrzę, czytam i widzę, że zniknął wątek o
        niechcianej ciąży. Ufff coś na kształt ulgi...
        Joisano, Twoje linki (ten ze śpiewającą żabką, konikami no i ten "na klikanie")
        poszły w świat. Podobały się.Proszę o jeszcze.
        Mimo szarości za oknem - dobrego dnia!
        • joisana Re: Budzę się... 23.02.05, 11:21
          Mam dzisiaj sesję zdjęciową córy, więc jedynie będę kontrolować trolle na
          forum, ale wieczorem wstawię mnóstwo bajeranckich linków wink, pozdrawiam.
          • Gość: Położnik Re: Budzę się... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 11:17
            Byłem na Forum o Forum na oślej ławce a ja myślałem ża tutaj taka kultura,a tam
            trzymaćie zwierzątka ,swoja drogą niezłe tam są zboki.
            • joisana Re: Budzę się... 24.02.05, 11:24
              Widziałeś jaka wojna była?
              • Gość: Wina_smak O rany! IP: *.ssnet.pl 24.02.05, 11:29
                Faktycznie Położniku... brrrr tam .
                Teraz pewnie dopiero doceniłeś naszą "kulturkę".
                Joisano, na linki czekam. A jak wypadła córa na sesji?
                • joisana Re: O rany! 24.02.05, 11:35
                  Wineczko zaraz poszukam i wyślę, na razie mam gości wink(Mama z Dziadkiem).
                  Córcia wyszła jak ta lala smile. Jak masz ochotę obejrzeć to co nieco prześlę.
                  • Gość: Wina_smak Pewnie IP: *.ssnet.pl 24.02.05, 11:41
                    Pewnie, że chcę zobaczyć Twój Skarb smile))
              • joisana Re: Budzę się... 24.02.05, 11:34
                A prowadziła ją jedna panienka pod 5 nickami .
                Paranoja i nasz drogi roberto26 zrobił dziewczynom świństwo, ech to był dzień.
    • lipa55 opadły mi walonki! 24.02.05, 11:40
      wiem, ze to nieładnie przenosic watki z forum na forum, ale oba są jawne, wiec
      może nie grzeszę aż tak bardzo wink
      a problem, moim zdaniem, istotny
      słuchajcie, zatkało mnie i opadły mi skarpetki, walonki i wszystko inne
      czy ja jestem chora, czy świat oszalał?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=20917028
      • Gość: Wina_smak Re: opadły mi walonki! IP: *.ssnet.pl 24.02.05, 11:50
        Lipo, ubierz walonki, jest nas na pewno dwie. Psieje i parszywieje nam
        moralność. Dzieci na to patrzą ...eeeech!
        • lipa55 Re: opadły mi walonki! 24.02.05, 11:56
          Ostatnio wracalam pól kilometra do sklepu, bo sie zorientowalam, ze pomiedzy
          serami topionymi typu ementaler i puszkami dla kota zaplatała mi sie gazeta, za
          którą nie zapłacilam....
          i po co???????
      • joisana Wklejam 28.02.05, 15:25
        jak dobrze smile)) IP: (2999).neoplus.adsl.tpnet.pl
        kociak19 28.02.2005 10:12 + odpowiedz


        Hej,
        Wiem, że zaraz joisana mi wątek skasuje ;p;p;p
        Ale chciałam tylko powiedzieć, że bardzo się cieszę, że jest takie forum jak
        to smile)))))
        Bo gdyby były tylko takie jak COSMO, to ja bym się chyba pocięła wink

        Super, że jesteście!!!! smile)))))))
        Na pewno porady tutaj pomogły niejednej kobiecie (mi na przykład) smile)))

        Marta
        • kociak19 do joisany 28.02.05, 15:32
          popsułaś mi sad( wink

          i teraz nikt nie wyrazi swoich "owacji dziękczynnych"... wink
          • poziomka8 Re: do joisany 28.02.05, 15:38
            nie bucz wink))
            zauważyłam-dopisuję sięwink))
            • kociak19 do poziomki 28.02.05, 15:40
              smile))))))))))))))))))
              faaaaaaaaaaaaaaaaaaaajnie wink

              ale Ty jestes stały bywalec... a Ci co wpadają "na chwilę" się nie dopiszą tongue_out
              • poziomka8 Re: do kociaka 28.02.05, 15:46
                wcale nie jestem stały bywalec wink
                no może ostatnio...troszkę...
                widziałaś babki,które nie uskuteczniają pogaduszek?
                wpadną tu i dopiszą sie wink))

                • kociak19 do poziomki 28.02.05, 15:48
                  no ja myślę!! wink
        • kociak19 do wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.02.05, 15:49
          wpiszcie się!!!!!!!!!!!!
          forum czeka na "owacje"

          ale mi grzeje... wink
    • joisana Różne fajne. 24.02.05, 13:46
      gomi.private.pl/ 72 galerie po 24 zdjęcia-śmieszne, głupie i fajne, oraz
      filmiki jw. Strona na neostradzie więc wolno chodzi, ale warto uzbroić się w
      cierpliwość.

      Dla tolkienowsich maniaków-generator imion elfickich:
      www.chriswetherell.com/elf/Default.asp
      www.funiaste.net/b.popularne na forum humorum

      www.radio.com.pl/trojka/usta/ znani powiedzieli

      crass.on.ru/flash/bbird.html śpiewa ptaszek

      www.unf-unf.de/show.php?did=489 cudne japoneczki

      www.infonegocio.com/xeron/bruno/olympics.html


    • joisana ojojoj! 24.02.05, 14:01
      Byłoby więcej ale mam zwyczaj sprawdzania każdej strony którą polecam i w
      trakcie zciągania linków złapałam trojana, walczę z nim teraz, a złośliwe bydle
      jest sad((...a niech to, mam tyle najnowszych zabezpieczeń i takie cuś :-[ się
      przypętało!
      • Gość: Wina_smak Hey IP: *.ssnet.pl 26.02.05, 17:57
        Stali bywalcy! Śpicie, chorujecie, oblewacie, leczycie, czytacie, świętujecie,
        nudzicie się, olewacie? Co z wami???
        Ja od paru dni skutecznie moczę chusteczki...
        • Gość: Położnik Re: Hey IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 21:31
          No co dopiero odepchnełem żonę kupującą na ALlegro obrazki i syna grającego w
          coś tam .Pozdrawiam po co moczysz chusteczki ?to jakiś zwycZaj ?W mógłbym Ci
          pomóc drogie wino?
        • Gość: joisana Re: Hey IP: *.elwico.pl 26.02.05, 22:25
          Hej winko, ja dziś leczę "kaca" po terpentynie balsamicznej wink, żeby nie truć
          domowników malowałam dziś w małej kanciapie poza mieszkaniem, a tam wentylacja
          marna to i nawdychałam sie paskudztwa, a obrazu i tak nie skończyłam sad. Wena
          mnie odeszła czy cuś? Na forum po ostatniej wojnie coś niemrawo się zrobiło i
          dziwnie grzecznie wink. Zaczyna się przedwiosenne osłabienie, albo forumowicze
          mdleją jak to w poście wink, ewentualnie grypa ich dopadła.
          Pozdrawiam i dobranoc smile.
          • Gość: Wina_smak To tylko katar IP: *.ssnet.pl 26.02.05, 22:42
            Moczenie chusteczek (oczywiście z powodu KOSMICZNEGO) kataru jest ostatnio moją
            czynnością Nr 1. Nikt nie może mi pomóc, no chyba że ... płatny zabójcasmile))
            Na chwilę krótką pomaga (nie wiem czy mogę to napisać???) Ibuprom Zatoki. Ma
            jakąś (ponoć szkodliwą pseudoefedrynę).
            Joisana wącha ale w zbożnym celu.
            Położniku, wyobraź sobie, że są kobiety (a może to "NIEKOBIETY"?), które nie
            cierpią zakupów, nie chwaląc się to ja.
    • joisana wklejam 01.03.05, 09:55
      Co wam sie nie podoba w seksie? IP: (2994).neoplus.adsl.tpnet.pl
      Gość: Anitka 28.02.2005 23:06 + odpowiedz


      Mi sie po prostu nie podobaja rozne wyszukane pozycje.Ja osobiscie lubie
      normalnie bez zadnych udziwnien.Ale niektorzy moi parnerzy to probowali
      roznych takich dosc pokracznych pozycji co mi bylo niewygodnie im tez ,no ale
      oni chcieli tak sprobowac bo...widzieli ze tak robia na filmie.
      Co o tym myslicie?Czy mniej wiecje sie ze mna zgadzacie czy raczej lubicie
      jakies dziwne eksperymenty?



      • Re: Co wam sie nie podoba w seksie? IP: (2941).internetdsl.tpnet.pl
      Gość: Położnik 28.02.2005 23:24 + odpowiedz


      Na filmach faktycznie robią dziwne rzeczy,mam nadzieję że nie widzieliście
      filmu jak robi się ze swinki pasztet,albo innego np jak upiec rybę naruszcie.



      • Re: Co wam sie nie podoba w seksie? IP: (1867).os.kn.pl
      Gość: mandi.ole 01.03.2005 07:55 + odpowiedz


      rozwalasz mnie Położnik smile))
      (zaraz Joisana mnie mnie sprostuje i wyśle do wątku towarzyskiego)
      • Gość: Dorotka Re: wklejam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 10:09
        Sex prywatny, osobisty , z własnym mężem w domowych pieleszach bardzo mi się
        podoba, szczególnie teraz.
        Dostaję ataku śmiechu jak oglądam sceny erotyczne z udziałem kobietek w pełnym,
        nieskazitelnym makijażu, pomadka gubo na ustach, fyzura jakiej ja nawet nie mam
        po wyjściu od fryzjera, a jeszcze żeby było mało tego wszystkiego - to na
        nogach 12 cm szpilki. A jeszcze nie podoba mi się jedwabna pościel. Śliska i
        zimna.
    • Gość: weronika Re: Wątek towarzyski-tylko tu uskuteczniamy pogad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:08
      wiem kobitki ze mozna na was liczyc wiec moj prolem ... moj facet ciagnie mnie
      na swieta do swojej siostry , to bedzie nasze pierwsze spotkanie tzn. z siostra
      i zastanawiam sie co by tu zabrac ze soba bo nie chce jechac z pustymi
      rekami smile myslalam zrobic dobra pasche , ale ja wiem ? co wy o tym sadzicie ,
      moze macie jakies pomysly ?
      pozdrawiam i dziekuje za kazda rade smilea i jeszcze dodam ja mam 30 lat a siostra
      40 - to tak na marginesie smile
      • joisana Re: Wątek towarzyski-tylko tu uskuteczniamy pogad 01.03.05, 13:33
        Pomysł dobry, ale upewnij się czy siotra się aktualnie nie odchudza bo może być
        klops wink)). Kompozycje kwiatowe w koszyku są też na miejscu, ja jak nie wiem
        co podarować to zamawiam koszyk z kwiatami i jest dobrze: elegancko i niezbyt
        osobiście.
        • Gość: weronika Re: Wątek towarzyski-tylko tu uskuteczniamy pogad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 13:39
          podoba mi sie twoja propozycja ...nie jest pracochlonna( przynajmniej dla
          mnie smile ) i rzeczywiscie jest jak najbardziej na miejscu smile dziekuje
    • kociak19 forum "schiza ciążowa" - zaproszenie 01.03.05, 15:35
      dla wszystkich, które "cierpią" na tą swojego rodzaju obsesję.
      Przeglądając wątki, widzę, że nie tylko ja mam lekką "psychozę"...
      więc zapraszam
    • kociak19 do joisany 02.03.05, 13:45
      joisanko, kochanie Ty moje wink (ale ze mnie lizus)
      mogę założyć wątek tu na forum z inf. o moim forum ??
      bo tu na pogaduchy większość nie wchodzi sad
      to co??
      mogę?? mogę?? mogę??
      • joisana Możesz :-). 02.03.05, 14:10
        • kociak19 faaaaaaajnie 02.03.05, 14:12
          super
          thx smile))))
    • joisana invicta-jesteś tu????????????????????????????????? 04.03.05, 12:32
      Jeśli tak tak to zajrzyj proszę do gazetowej skrzynki! Pozdrawiam.
      • invicta1 Re: invicta-jesteś tu???????????????????????????? 04.03.05, 12:39
        właśnie zajrzałam, ale w skrzynce jeszcze nic nie mam
        co jest grane?-aż się przestraszyłamsmile
        • invicta1 Re: invicta-jesteś tu???????????????????????????? 04.03.05, 13:17
          cholery dostanę z tą pocztą, jak nie wyślesz jako "pilne" to lezie jak na czworaka
          jeszcze nie mamsad
          • joisana Cześć słońce! 04.03.05, 15:06
            Oj widzisz taka głupotka, zastanawiałam się, jak Cię ten lekarz z Ukrainy
            przeprowadzał przez głodówkę to mówił coś o braniu leków? Bo nie wiem czy
            odstawić Castagnus i prosterol czy nie? Na zdrowy rozum chyba nie wolno nic
            prócz wody, a zdrugiej strony szkoda mi przerywać kurację, ostatecznie aby
            castagnus zadziałał musi być wybrany przez 3 cykle , no i jestem w kropce
            Przepraszam, że Cię wystraszyłam smile.
            • invicta1 Re: Cześć słońce! 04.03.05, 15:08
              ja wtedy nie przyjmowałam żadnych leków, ale wiem, że zawsze każą odstawiać na
              głodówce
              po 10 dniu głodówki ponoć hormony mają się "resetować" i wracać do normy
              • joisana Re: Cześć słońce! 04.03.05, 15:22
                Dzięki, też tak myślałam, tyle, że w to resetowanie to niedokońca wierzę, a
                zaczęłam te dwie kuracje całkiem bez sensu i w połowie przerwę, ale cóż, teraz
                już się nie wycofam wink.
                Przepraszam, że przeoczyłam Tewój post, ale że na forum był spokój zaliczyłam
                wszystkie internetowe konkursy, naiwna wink)), nigdy w życiu nic nie wygrałam,
                ale co tam, a nóż, widelec jak mawiała Babcia - Perfumy Gucciego piechotą nie
                chodzą wink.
                • invicta1 Re: Cześć słońce! 04.03.05, 15:31
                  taa znam tosmile
                  cały dzień na forum, a robota odłogiem leży
                  w resetowanie teżnie do końca wierze, ale moze cos sie jednak poprawi, mi chyba
                  jajniki zaczeły mocniej pracowac, chociaz niewystraczajaco dobrzesad
                  mogę sie pochwalić estradiolem w tym cyklu (stymulacja clo) miałam 1439 pmol/l
                  chyba wyhodowałam więcej niż 1 jajko!
                  • joisana Fajnie :-) 04.03.05, 15:37
                    Wiesz ja po tym głupim castagnusie też miałam dwa cykle z jajeczkowaniem, to
                    chyba pierwsze od ciąży-jestem w szoku wink. Wcale nie wiem czy się cieszyć z
                    tej nagłej płodności wink. Głównie to był eksperyment z aspiryną na bóle
                    endometrium w bliźnie, a proterol - antyandrogen na cerę i włosy-łykam końskie
                    dawki i ich przerwanie może być problemem a już widziałam poprawę, ale cóż,
                    teraz nie będę miał wyjścia i będę musiała wytrzymać min. 10 dni na głodzie ;-
                    ), żeby organizm sam się naprawił. Startuję w środę, do niedzieli warzywa,
                    potem ryż-skrócę z 3 do 2 dni bo nie mogę nawet myśleć o ryżu wink. No i po
                    kilku dniach niejedzenia zacznę czystki etniczne na forum-hihihihi, jak polka
                    głodna to nieobliczalna wink)), obym wpadła szybko w kwasice ketonową bo mnie
                    rozniesie.
                    • invicta1 Re: Fajnie :-) 04.03.05, 15:45
                      spokojnie dasz radę z głodówka to jest tak-im dalej w las tym łatwiej-najgorsze
                      pierwsze 3 dni i nie wystrasz sie jak bedziesz miala przelom-woda z miodem i
                      przejdzie
                      ja mialam 3 dnia rano zrobilo mi sie slabo po wstaniu z lozka i siadlam na
                      tylek, potem juz bylo z gorki
                      trzymam kciuki
                      • joisana Re: Fajnie :-) 04.03.05, 23:44
                        Wiesz niby to nie pierwszy raz, ale teraz dotarło do mnie, że jeśli to ma mieć
                        sens to tym razem muszę wytrwać min 10 dni, a nie, jak zawsze uważałam, tyle
                        ile zdołam, a ta świadomość jest frustrująca. Ale nie obiecam, że na forum będę
                        opanowana wink)). Niech drżą spamerzy i trolle.
    • joisana A kuku, położnik nie obraziłeś się czasem ;-)????? 04.03.05, 23:59
      No ładnie, nie trafiłam wink, niesamowite pewnie warzywa odebrały mi moje
      paranormalne zdolności wink)).
      A co do pani O. cudna jest prawda, taka charyzmatyczna i pewna siebie, ideał
      lekarza, potrafiła uskrzydlać...a jak długo się leciało do ziemi kiedy ...wiesz
      bardziej niż ból fizyczny bolała świadomość, że mój ideał rozsypał sie na
      tysiąc kawałków.
      Nie bierz do siebie moich odczuć względem ginekologów, uraz wink z przeszłości.
      Pewnie jesteś jedynym którego lubię, no może jednym z dwóch. Ale przyznasz, że
      zbyt wielu ginekologów bagatelizuje( bądź o zgrozo nie ma o nich pojęcia),
      schorzenia piersi, na siłę leczy zamiast kierowac do usunięcia.
      Ale to chyba tak we wszystkich dziedzinach w tym kraju trudno znaleźć
      prawdziwego specjalistę, dużo za to zdolnych amatorów.
      A propo amatorów, moi kumple ze szkoły wyrobili sobie pieczątkę z tekstem:
      ginekolog amator domokrążca z numerem i nazwiskiem, podbijali nią receptę-i w 3
      przypadkach na 5 tak podbite zwolnienie było , mam nadzieję odruchowo wink)),
      akceptowane przez nauczyciela. Co Ty na to?
      • Gość: Położnik Re: A kuku, położnik nie obraziłeś się czasem ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 09:55
        Mamy na oddziale takiego roztargnioego kolegę zawsze zostawia w pracy samochód
        teczkę,telefon,portfel,pieczątkę lub idzie do domu w butach szpitalnych,kiedyś
        zostawił po raz kolejny pieczatke wyrobiliśmy mu na expres gumkę z napisem Lek
        med.nazwisko imie ornitolog specjalista ptaki bodzące i o zgrozo zapomnieliśmy
        posługiwał się nią przez tydzien do pierwszej interwencji z apteki.Tak w pracy
        radzi sobie dobrze ale jak idzie do domu i napięcie opada staje się
        roztargniony.Niestety tak Ty Joisano i inne pacjentki nie macie możliwości
        oceny fachowości lekarza często wybieracie po tytułach niby dobrze ale znam
        Profesorów nie umiejących operować albo przeciętnie i aststentów jak to mówił
        mój szef o nich Paganini skalpela.Cudowni ludzie wykonujacy całą prace a laury
        na szefa.Powinniśmy mieć potwierdzone przez izbę nabyte umiejętności ilość
        zabiegów i procent powikłań ale byłaby zawierucha w swiatku dumnych lekarzy.
    • kociak19 joisana jest ekspert!!!! :-)))) 07.03.05, 10:35
      łap go, łap go, łap go smile)))))))

      będzie niebieskim ekspertem???????
      • joisana Re: joisana jest ekspert!!!! :-)))) 07.03.05, 11:00
        Kto?????????????
        • kociak19 Re: joisana jest ekspert!!!! :-)))) 07.03.05, 11:03
          Pani ginekolog - położnik, która założyła wątek p.t. "ginekolog - położnik" pod
          nickiem koala.mb
          • joisana Re: joisana jest ekspert!!!! :-)))) 07.03.05, 11:09
            Kochana, a skąd Ty wiesz kim on jest? Nie znalazłam żadnego postu pod jego
            nickiem, nie zgłosił się do administracji w celu ekspertowania, a ja o to nie
            poproszę dopóki nie zobaczę jakichś jego wypowiedzi. Jak się okaże, że ma dryg
            i nie odstawia prywaty, pomaga, a nie stawia diagnoz, bo przez sieć to
            niedopuszczalne to sama zgłoszę jego kandydaturę, będzie też musiał podać
            wszystkie dane, aby potwierdzono, że jest lekarzem. Dla mnie troszkę podejrzane
            jest takie prawie reklamowanie się, zauważ, że położnik nigdy tego nie robi.
            Mam mieszane odczucia, co nie znaczy, że nie ucieszyłabym się z eksperta na
            forum, bo połoznik wciąż nie ma czasu wink się do nas zgłosić.
            • kociak19 to jest kobieta... ;p 07.03.05, 11:13
              ojej... bo ona dopiero zaczyna; a ja juz widzę jej jeden post.
              Ale masz rację. Poczekajmy, zobaczymy jak się pani spisze wink
              A może ona nie wie, że trzeba sie do Ciebie zgłosić, żeby być ekspertem??

              jak dobrze pójdzie będziemy mieć niebieskiego eksperta; sialalalala wink)))

              Buźki
              • joisana Re: to jest kobieta... ;p 07.03.05, 11:15
                Który się załamie po tygodniu głupimi pytaniam w stylu, on dotknął moich
                pośladków czy jestem w ciąży wink)))))))))
                • kociak19 może nie.... ;-) 07.03.05, 11:21
                  E taaam... to podobno lekarz... lekarz odpowiada na WSZYSTKIE pytania... nawet
                  te głupie... ekhm... teoretycznie wink

                  A z takimi pytaniami, to ja proponuję odsyłać do mnie na forum wink
                  Przynajmniej tutaj nie będą schizować wink
                  • joisana Re: może nie.... ;-) 07.03.05, 11:22
                    wink
                    • invicta1 Re: może nie.... ;-) 07.03.05, 13:39
                      nie wywalajcie mnie na kopach za nudzenie domniemaną ciążąsmile, ale czy na
                      początku ciąży może być odczuwany dyskomfort podczas sexu-taka "płytkość"?
                      • joisana Re: może nie.... ;-) 07.03.05, 13:42
                        Nie wiem, ja tylko często siusiałam (co 15 min.) i spałam, wszędzie i w każdej
                        pozycji potrafiłam zasnąć wink.
                        • Gość: Położnik Re: może nie.... ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:09
                          Joisano mam czas ale nie zawsze ,myślę że ekspert to jakaś odpowiedzialność nie
                          wiem czy zawsze na czas odpowiem,a to dla pytajacych chyba niepoważne jak
                          ekspert nic nie napisze.Myślę że pisząc anonimowo działam bezinteresownie.Może
                          ta lekarka ma więcej czasu i dobrych chęci.Postaram się być tutaj ,myslę o
                          opuszczeniu kraju ale tak niesmiało bo to mój kraj.
                          • Gość: joisana Re: może nie.... ;-) IP: 81.219.113.* 07.03.05, 17:16
                            Rozumiem, zresztą granatowy kolorek Ci i tak niepotrzebny, dziewczyny Ci ufają
                            i bez niego smile.
                            Niepokoi mnie jednak ich entuzjazm na post nowej pani ginekolog, czy naprawdę
                            wystarczy napisać "jestem lekarzem " i to wystarczy? Po dzisiejszym dniu sama
                            stwierdzam, że pisze do rzeczy, ale to dopiero jeden dzień wink.
                            A z Polski nie wyjeżdżaj ciekawe czasy nadeszly, a że ciekawe są też trudne,
                            kto zostanie jak tacy jak Ty wyjadą???, mieszkasz w pięknej okolicy, no bo
                            jeśli nie Zagłębie i nie Śląsk, a do niego należy administracyjnie to pewnikiem
                            Częstochowa-powiedz, że tym razem trafiłam wink!
                            • Gość: Połoznik Re: może nie.... ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 19:02
                              Tak trafiłaś Wojewódzki Szpital Zespolony w Częstochowie.Wiesz że gdy tacy
                              ludzie jak ja myslą o innych krajach naprawde jest zle.
                            • Gość: Połoznik Re: może nie.... ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 21:51
                              Czasy są faktycznie ciekawe ale jestem potwornie zmęczony ,nie mogę przetrwać
                              tego debilnego okresu od 1999.Nigdy nie sadziłem że pomysłe o innym kraju jak
                              myslą tacy jak ja naprawde jest już chyba kres.
    • joisana --------------Invicta ratuj!---------------------- 09.03.05, 09:09
      Jak znajdziesz chwilkę opisz mi prosze jak u Ciebie przebiegała ta głodówka,
      przechodzę dzisiaj kryzys i mam ochotę mdleć, a to dopiero 1 dzień, dwa
      poprzednie zjadłam po miseczce ryżu na dzień, a dzisiaj chce mi się płakać jak
      pomyślę, że przedemną jeszcze całe 10 dni sad((, ja wiem pierwsze trzy dni
      najgorsze, ale ostatnio na głodówce czułam się wprost rewelacyjnie miałam
      więcej energi niż zazwyczaj, a teraz jest dokładnie na odwrót, a jak teraz tak
      jest to co będzie za tydzień?!?!?! No i napisz jeszcze jak wychodziłaś z
      głodówki, ile dni ryż, kleik te rzeczy, po ilu mięso, surowe owoce, warzywa i
      w jakich ilościachi czy po tak długim czasie nie było jakichś sensacji. Z góry
      dziękuję smile. Pozdrawiam.

      p.s.
      A tak całkiem prywatnie: jak ząbek? i czy robiłaś juz test? odpisz na priv,
      albo gg(w regulaminie jest)

      • joisana Re: --------------Invicta ratuj!----------------- 09.03.05, 18:52
        Odezwij się proszę jak znajdziesz chwilkę.
        • invicta1 Re: --------------Invicta ratuj!----------------- 10.03.05, 14:54
          ojej co się dzieje?
          • invicta1 Re: --------------Invicta ratuj!----------------- 10.03.05, 14:56
            pisze do Ciebie na GG-sprawdź
            • invicta1 JOISANO masz maila na gazetowym koncie 11.03.05, 07:29
              wyslalam dzis rano-wczoraj zasnelam o 20 i obudzilam sie dopiero teraz
              • Gość: joisana Re: JOISANO masz maila na gazetowym koncie IP: 81.219.113.* 11.03.05, 09:00
                Dzięki smile, ja wczoraj miałam takie sensacje, ze biegnę do lekarza i spodziewam
                się , że każe mi przerwać, myślalam wieczorem , że zejdę wink, wymiotowałam
                kwasem żołądkowym jak tylko przestawałam pić gorącą wodę, ból straszny, jak w
                żołądku masz tylko wodę i mnóstwo kwasu, mam poparzony przełk i wypłukane
                fleczery w zębiskach, jeszcze straszna techykardia i puls 150 przy ciśnieniu
                100/50 brrr, nie wiem co za świństwo we mnie siedzi, że tak walczy sad.
                • invicta1 Re: JOISANO masz maila na gazetowym koncie 11.03.05, 13:31
                  jestem w szoku znam kilka osób po głodówkach i nikt takich sensacji nie miał
                  być może bedziesz miala polecenie przerwania, skoro az tak zle to znosisz
                  sama nie wiem co myslec; obys poczula sie lepiej! pozdrawiam
                  • Gość: Joisana Re: JOISANO masz maila na gazetowym koncie IP: 81.219.113.* 11.03.05, 13:53
                    Cześć kochana, ja też jestem w szoku w zeszłym roku o tej samej porze
                    wytrzymalam 5 dni i czułam się super, roznosila mnie energia! Byłam teraz także
                    dobrze przygotowana i pozytywnie nastawiona a tu taka niespodzianka sad.
                    Lekarz mnie jeszcze gorzej nastraszył, bo powiedział, że to od serca na 100%,
                    wyniki ekg i ciśnienie i puls tragiczne, on sam pochwala głodówki, choć sam nie
                    ma silnej woli wink, ale zdażają się przypadki takie jak ja, zapytałam jak to
                    możliwe skoro rok temu było ok, skończyłam wcześniej bo silna wola osłabła wink,
                    a on, że być może przez ten rok rozwinęła się choroba serca, lub raczej
                    pogłębiła i stąd te sensacje sad. No i skończyłam i mam wizytę u kardiologa,
                    żeby zrobić UKG i stracha jak nie wiem, bo już dawno miałam podejrzenia co do
                    zastawki aortalnej, ale bez objawów poza dwukrotnością ciśnien, np.120/60
                    przeważnie, spowodowana ta wada była zapewnie częstymi zakażeniami
                    grypopodobnmi i zapaleniami nerek-wiesz wieczny stan zapalny kąsał serce sad,
                    ale mówili, że to może dać objawy koło 40, a nie teraz!
                    No to już pogłodowałam sad, a po cichu liczyłam, że po 10 dniach zeżre mi
                    endometrium w blizence i nie będzie trzeba ciąć, ale widać nie ma tak
                    dobrze wink na pewno kuracja mi troszkę oczyściła organizm i nauczyła
                    systematycznego wyciskania soków i zwyczaju jedzenia więcej warzyw, co dla
                    takiego mięsorzercy jak ja nowość wink. Dzięki serdeczne za pomoc i wsparcie,
                    teraz jeśli będę coś robić w tym stylu to posty sokowe, serce dostanie glukoze,
                    a jelita odpoczną i będzie cacy smile. Pozdrawiam.
                    • Gość: Położnik Re: JOISANO masz maila na gazetowym koncie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 21:40
                      Joisano Joisano żyjesz jeszcze? Twój Dr.Grettke nie chce Ci coś wyciąć?Może to
                      lepsze wyjscie?Napisz słowo lub dwa.sad
                      • joisana Re: JOISANO masz maila na gazetowym koncie 12.03.05, 18:29
                        Dzięki Położniku, Grettka nie jest moim lekarzem, chodzę jak muszę(albo raczej
                        mam nóż na gardle) do babeczki z mojego miasta, Grettka okazjonalnie i zabieg w
                        jego wykonaniu odpada, bo to oznaczałoby powrót na odział w Bytomiu i spotkanie
                        z Panią O. Ta głodówka to była próba posprzątania od środka ze wszystkiego co
                        złe, a to i insulinooporność, i androgeny nadnerczowe, i marne próby wątrobowe,
                        wysoki cholesterol (z czego 90%złego, teściowa wyliczyła, że jestem w pierwszej
                        grupie ryzyka zawału) z tego wszystkiego cera nieszczególna(chwała Najwyższemu
                        za firmowe kosmetykiwink), i alergie przeróżne, a endometrium to jak mówił
                        specjalista od głodówek po 3,4 10 dniowych sesjach by zeżarło, ale nie dowiem
                        się czy miał racje bo kardiolog stwierdził zastawkę aortalną w b.kiepskim
                        stanie i na razie niezidentyfikowane objawy serco pochodne, które zweryfikuje
                        po UKG. Wiedziałam, że to serce się przypomni, ale liczyłam, że koło 40 wink.
                        Wycinać endo. na razie nie zamierzam, laparoskopia nie wchodzi w grę, przed
                        zabiegiem muszę podpisać zgodę na wycięcia macicy, i uprzedzają, że mam na to
                        70% szans, i dalsze 30% jeśli endo odrośnie, więc dopuki nie będę wiedziała jak
                        to zrobić organizacyjnie to się wstrzymam, a dochodzenie do siebie po takim
                        zabiegu ponoć jak po cc, a u mnie było po cc b.ciężko to będzie długa wyrwa w
                        życiorysie i nie zafunduję sobie i bliskim tego na wakacje.
                        A powiedz mi proszę czy Ty miałeś jakiś naprawdę paskudny zabieg, jakieś
                        odnerwianie trzonowca(4kanały)na żywca, albo coś innego równie przyjemnego wink??
                        Jeśli tak to powinieneś rozumieć entuzjazm kobiet po przejściach do wszystkich
                        zabiegów wink, ja wiem, że to jedyne wyjście, ale 100%pewności da mi tylko
                        usunięcie całości, a to już nie przelewki, nie dziw się ,że przeciągam, gdyby
                        przyszła do mnie pacjentka i tak truła to bym ją pewnie zrugała i pomyślała,
                        jak można być tak głupim i ryzykować własne zdrowie wink))-masz tak czasem
                        prawda wink? Pozdrawiam, dziękuję za troskę i pamięć smile.
                        • Gość: Położnik Re: JOISANO masz maila na gazetowym koncie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.05, 18:39
                          Nie mam prawa rugac kobietki że się boją operacji,jeszcze w Twoim
                          przpadku,endometrioza jest naprawde wredna.Tylko w jednym przypadku decyduje
                          się zająć postawę niewzruszoną ,kiedy chodzi o zycie.POzbieraj się jakoś
                          Joisano po tej głodówce.
                        • invicta1 Re: JOISANO jak się czujesz? 15.03.05, 11:24
                          przerwalas glodowke? wszystko u Ciebie ok? serduszko uspokojone?
                          ja nie zaszłam na CLO (pierwszy cykl)-smutne, ale chociaz wyglada na to, ze
                          mialam owulacje-no nic zaczynam drugą stymulacje
                          • joisana Re: JOISANO jak się czujesz? 15.03.05, 16:40
                            Cześć słońce, żyję, powolutku wracam do normalnego acz dietetycznego żywienia.
                            Zastawkę aortalna mam do wymiany, ale na razie ją lekceważę i zasuwam na
                            orbitreku po godzinie dziennie celam polepszenia kondycji.
                            Pamietaj, że pierwsze koty za płoty wink, uda się tylko nie dawaj za wygraną, ja
                            natomiast po castagnusie zaczęłąm jajeczkować i wcale mi się to nie podoba wink,
                            bo jeszcze dołączę do któregoś wątku z pękniętą prezerwatywą wink)), zawsze musi
                            być ten pierwszy raz hihihi. Teraz muszę iść na badanie piersi, mammotom, a
                            min. USG co pół roku mam pietra i szukam wymówek żeby odwlec, brrr. Czemu
                            człowiek ma tyle narządów które mogą być chore równocześnie? Geny są wredne.
Pełna wersja