sadelko na brzuszku -KObiety, pomozcie!

IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 02.09.01, 00:39
Pomozcie prosze, czy macie jakies sprawdzone metody na pozbycie sie sadelka
(niewielkiego) na brzuchu i udach i na wyszczuplenia talii?
dziekuje!!!
    • Gość: kajka Re: sadelko na brzuszku -KObiety, pomozcie! IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 19:36
      Brzuszki, brzuszki, brzuszki robic - systematycznie
      • Gość: Anna26 Re: sadelko na brzuszku -KObiety, pomozcie! IP: *.157.53.17.Dial1.Washington1.Level3.net 02.09.01, 21:12
        A moze tak:
        20 minut gimnastyki kazdego dnia. Brzuszki tez. No i jesc trzy razy dziennie
        rozsadna ilosc. Jak chcesz mozemy sie e-mailowo wspierac w walczeniu z
        sadelkiem. Ja mam tendencje do sadelka...wiec mozemy sie sobie przydac.
        Podaj swoj e-mail.
        • Gość: Monia Re: sadelko na brzuszku -KObiety, pomozcie! IP: 10.0.127.* / *.centrala.pbk.pl 11.10.01, 15:46
          Jeśli juz to 5 posiłków dziennie a zdecydowanie mniej w ilości i oczywiście
          gimnastyka. Głodowka nie powinna Ci przyjść do głowy. Dużo warzyw to podstawa
          zapelniania żołądka.
        • Gość: Szperlik Re: sadelko na brzuszku -KObiety, pomozcie! IP: *.gleeds.com.pl 17.10.01, 17:26
          ja mam górę sadełka!!!
          Też potrzebuję trochę wsparcia. Czy te cholerne brzuszki w ogóle pomagają???
          Mój adres: szperlik@poczta.onet.pl
    • Gość: Susan Re: sadelko na brzuszku -KObiety, pomozcie! IP: 10.134.10.* / *.rzeczpospolita.pl 03.09.01, 12:25
      Niestety - ćwiczonka sad czyli prawidłowo wykonywane
      brzuszki, trzeba czuć napiecie mięśni a nie robić "na
      ilość". Codziennie. Plus oczywiście nie przejadanie się,
      bo jeżeli masz tendencje do osadzania się tłuszczyku na
      brzuszku to każdy dodatkowy gramik tam się znajdzie.
      Trzeba jeść pozostawiając lekki głodzik.
      U mnie te sposoby skutkują.
      pzdr, Susan
      • Gość: kafka Re: sadelko na brzuszku -KObiety, pomozcie! IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 15.09.01, 12:17
        niestety brzuszki nic nie zmieniaja sad( a dziwne to wszystko bo uprawiam duzo
        sportu, tenis, plywanie rower, piesze wedrowki...
        dzieki za wszystki pomysly, zapre sie jeszcze i sprobuje po raz kolejny! smile)
        • Gość: Marta Re: sadelko na brzuszku -KObiety, pomozcie! IP: *.101.popsite.net 20.09.01, 00:16
          Ja szczerze polecam pilates. Skoro i tak jestes aktywna fizycznie, to nie
          powinnas miec problemow, by wlaczyc pilates do swego planu. Nie wiem, czy tam
          gdzie mieszkasz oferuja te zajecia, ale naprawde warto. Podobnie jak ty od lat
          udzielam sie w silowni, na stepie, na zajeciach cwiczacych misenie brzucha
          wlasnie,itp, a czulam, ze przydaloby sie cos jeszcze. Ja cwicze pilates od
          ponad pol roku, w lecie wlasciwie codziennie i naprawde brzuch i miesnie
          wygladaja inaczej. Uprzedzam ze na poczatku mozna sie zniechecic, bo jest to
          bardzo trudne, a na efekty trzeba poczekac
          • Gość: Anna26 Re: sadelko na brzuszku -KObiety, pomozcie! IP: *.90.26.245.Dial1.Washington1.Level3.net 20.09.01, 02:02
            Jak jestescie wszystkie takie cwane to powiedzcie jak pokonac glod. Slyszy sie
            tyle o odchodzeniu od stolu z lekkim glodzikiem. W teorii wydajes sie latwe.
            Ale w praktyce?
            Ja niestety jak czuje lekki glodzik, to sie on za godzinke zmienia w straszne
            GLODZISKO. A potem to tylko plakanie i za ciasne spodnie. I nawet
            cwiczonka...czy to beda brzuszki czy inne marcinki (cwiczenie podobno skuteczne
            zwane tak od imenia mego bylego)czy nawet basenik w kolko 20 razy przeplyniety
            i tak nie pomaga. I nikt tez nie chce wspierac e-mailowo.
            Tutaj ja placze.....buuuuuuuuuuuu
            • Gość: kotka Re: sadelko na brzuszku -KObiety, pomozcie! IP: 192.168.31.* / *.nasze.pl 20.09.01, 08:17
              Spróbuj diety optymalnej dr.Kwasniewskiego. Mnie pomogła. Przez 10 lat
              chodziłam notorycznie głodna, byłam na skraju bulimii. Od dwóch lat nie jestem
              głodna, chociaz jem raz lub dwa razy dziennie. Przedtem jadłam według schematu:
              mnóstwo warzyw, troche białka i prawie zero tłuszczu.To wszystko w małych
              porcjach 5 razy dziennie a mimo to z uczuciem głodu sie nie rozstawałam. Teraz
              jem według schematu: dużo tłuszczu, mało białka i prawie zero weglowodanów.
              Po dwóch miesiącach bez głodu schudłam 8 kg, pozbyłam sie też wielu problemów
              zdrowotnych (spadek ilosci cukru,cholesterolu, trójglicerydów).Jest super,
              polecam książki "Tłuste życie", "Dieta optymalna".Kotka.
              • Gość: Marta Re: sadelko na brzuszku -KObiety, pomozcie! IP: *.tnt18.ewr3.da.uu.net 20.09.01, 16:49
                Kiedy patrze na moje instruktorki fitness uswiadamiam sobie, jak bardzo
                zmyslone jest przekonanie, ze jesli jest sie aktywnym fizycznie itp. to na
                pewno towarzyszy temu szczupla sylwetka. Guzik prawda. Z wszystkich kobiet,
                ktore ucza w moim klubie, tylko dwie czy trzy sa modelowo chude. Reszta to
                bardzo sprawne, silne i bezkompleksowe kobiety. Naprawde, daja wycisk. A chude
                nie sa.
                Gdy tak czytam wypowiedzi w tym watku
            • Gość: aga Re: sadelko na brzuszku -KObiety, pomozcie! IP: 217.11.133.* 20.09.01, 17:03
              Chetnie bede wspierac Cie mailowo, tez mam problem: tyje praktycznie od
              powietrza, a ostatnio stresy w pracy i szkole - nie poprawiaja sytuacji, jem
              wiecej - no i tragedia: tyje z dnia na dzien.
              aagnes@poczta.gazeta.pl
              • Gość: czeko Re: sadelko na brzuszku -KObiety, pomozcie! IP: *.chello.pl 20.09.01, 18:11
                Brzuszki pomagają, wymagają jednak
                REGULARNOŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bez niej ani rusz smile.

                a co to to pilaaaaaaates, czy jakoś tak?
    • Gość: Kasia Jak się ćwiczy "brzuszki"? IP: 212.160.135.* 24.09.01, 23:36
      Wszystkie piszecie o robieniu "brzuszków", a ja nie wiem jak się je ćwiczy -
      powiedzcie. Nigdy nie ćwiczyłam, a teraz nadszedł czas, bo odkłada się, oj
      odkłada...
      • Gość: Zosia Re: Jak się ćwiczy IP: *.BMJ.net.pl 25.09.01, 11:17
        Ja też mimo bardzo sportowego trybu życia zawsze miałam sadełko na brzuchy. Od
        kilku miesięcy przestałam jeść słodycze (wszelkie cukry -z innych powodów, nie
        odchudzanie)i sadelko znika, mimo tego, że ogólnie jem dużo i na wadzę nie ma
        różnicy. Doszłam więc do wniosku że za sadełko odpowiedzialne były tylko
        słodycze, których zjadałam faktycznie dużo. Powodzenia...
        • Gość: Jovita Re: Jak się ćwiczy IP: *.g1.pl 11.10.01, 13:44
          A ja właściwie nie jem słodyczy! Jem 2-3 razy dziennie (w tym 2 z posiłków
          składają się z 1 złożonej kanapki, a trzeci np. z małej shoarmy bez frytek i
          ryżu) i nie podjadam, bo nie mam czasu ani chęci. No i MAM brzuch! A od
          robienia "brzuszków" boli mnie głowa! Co mam zrobić?
Pełna wersja