Gość: ladybird
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.02.05, 22:20
Zapewne ten problem dotyczy tez mężczyzn, jednak zdecydowałam się napisac o
nim na forum kobiet. Sprawa jest bardzo wstydliwa i bardzo kłopotliwa.
Dotyczy załatwiania potrzeb fizjologicznych, a dokładnie tzw. "sikania".
Problem polega na tym, że nie potrafie tego załatwić, jesli ktoś np stoi pod
drzwiami toalety i czeka w kolejce. Tak samo jest jak musze to zrobić i idzie
ze mną jakaś znajoma. Nie potrafię się wtedy wysikać. Najgorzej jest w
długiej podróży,np autokarem. Taką sytuację miałam ostatnio- długa podróż
autokarem ,postoje co kilka godzin, podczas których trzeba było to zrobić.
Presja czasu, obecność innych, w dodatku często toalety nie zabudowane od
dołu do sufitu (więc wiadomo, wszystko słychać). Przeżywałam katusze, stres
związany z poczuciem, że jesli się nie wysikam, to przez następne kilka
godzin będe czuła parcie na pęcherz, czesto bolesne. Mam ten problem juz
kilkanaście lat, nie wiem do kogo się zwrócić. Sprawa jest bardzo trudna, bo
chodzi o najzwyklejsze w swiecie wysikanie się. Psuje mi to wiele wyjazdów,
podczas których staram się jak najbardziej ograniczac picie jakichkolwiek
napojów, żeby tylko nie czuć ucisku na pęcherz.
W dodatku jak wiadomo, kobiety nie moga siadac na deskę w publicznych
toaletach, a załatwianie potrzeb na tzw narciarza nie jest łatwe.
Prosze o pomoc, być może któraś z Was uporała się zpodobnym problemem, lub
byc może ktoś z Was wie, do kogo powinnam sie skierować.
Dziękuje.