Bardzo trudny problem-proszę o pomoc.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:20
Zapewne ten problem dotyczy tez mężczyzn, jednak zdecydowałam się napisac o
nim na forum kobiet. Sprawa jest bardzo wstydliwa i bardzo kłopotliwa.
Dotyczy załatwiania potrzeb fizjologicznych, a dokładnie tzw. "sikania".
Problem polega na tym, że nie potrafie tego załatwić, jesli ktoś np stoi pod
drzwiami toalety i czeka w kolejce. Tak samo jest jak musze to zrobić i idzie
ze mną jakaś znajoma. Nie potrafię się wtedy wysikać. Najgorzej jest w
długiej podróży,np autokarem. Taką sytuację miałam ostatnio- długa podróż
autokarem ,postoje co kilka godzin, podczas których trzeba było to zrobić.
Presja czasu, obecność innych, w dodatku często toalety nie zabudowane od
dołu do sufitu (więc wiadomo, wszystko słychać). Przeżywałam katusze, stres
związany z poczuciem, że jesli się nie wysikam, to przez następne kilka
godzin będe czuła parcie na pęcherz, czesto bolesne. Mam ten problem juz
kilkanaście lat, nie wiem do kogo się zwrócić. Sprawa jest bardzo trudna, bo
chodzi o najzwyklejsze w swiecie wysikanie się. Psuje mi to wiele wyjazdów,
podczas których staram się jak najbardziej ograniczac picie jakichkolwiek
napojów, żeby tylko nie czuć ucisku na pęcherz.
W dodatku jak wiadomo, kobiety nie moga siadac na deskę w publicznych
toaletach, a załatwianie potrzeb na tzw narciarza nie jest łatwe.
Prosze o pomoc, być może któraś z Was uporała się zpodobnym problemem, lub
byc może ktoś z Was wie, do kogo powinnam sie skierować.
Dziękuje.
    • Gość: ech Re: Bardzo trudny problem-proszę o pomoc. IP: *.chello.pl 14.02.05, 00:04
      Ja mam podobny problem ale z 'załatwianiem się', z sikaniem mam problem tylko
      jak muszę zrobić to np. w lesie i ktoś nade mną stoi. Nie lubię 'załatwiać się'
      u kogoś w domu i wogóle w obcych miejscach - ktoś może usłyszeć, a wiadomo, gazy
      czy biegunka, no cóż zdarzają się- mnie dość często. Jeśli za drzwiami stoi
      domownik to jest OK, ale jeśli słyszę krzątającą się obcą osobę to mam blokade.
      Też mi to rozbija wiele wyjazdów, czasami nawet utrudnia pójście do pracy. To
      chyba kwestia psychiki, też nie wiem co robić sad
      • koni00 Re: Bardzo trudny problem-proszę o pomoc. 14.02.05, 14:53
        Kochanie psycholog w ciągu paru miesięcy może ci pomóc i lepiej nie zwlekaj aby
        nerwica sie nie pogłebiła...
    • Gość: dddddd Re: Bardzo trudny problem-proszę o pomoc. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.02.05, 02:01
      Miałam kiedyś dokładnie to samo! Pamiętam uciążliwość wycieczek szkolnych...
      Staram się przypomnieć w którym momencie mi to przeszło, bo dzisiaj nie mam już
      takiego problemu, nieważne ile koleżanek by stało nade mną w laskuwink
      Spróbuj może w takiej sytuacji wyobrazić sobie, że jesteś w innym miejscu, albo
      np. myśleć o filmie, czy tam czymś zupełnie, zupełnie innym. Po prostu nie
      skupiać się na tym, że ktoś czeka (zresztą chrzanić go, niech sobie czeka, a
      co!), a w lasku pójść kawałek dalej albo w towarzystwie takiej naprawdę
      zaufanej przyjaciółki. Chociaż wydaje mi się, że po prostu zwykłe myślenie o
      czymś innym by zadziałało.
      Powodzenia, mam nadzieję, że Ci sie uda, bo sama pamiętam, jakie to było dla
      mnie wnerwiające i stresujące.
      • Gość: Venus Re: Bardzo trudny problem-proszę o pomoc. IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 14.02.05, 05:42
        To raczej problem psychiczny nie fizyczny, jesli w ogole mozecie sie wysiusiac
        bez problemu.

        Venus
        • Gość: ladybird Re: Bardzo trudny problem-proszę o pomoc. IP: *.tpi.pl 14.02.05, 10:12
          Zdaję sobie sprawe z tego, że przyczyna tkwi w psychice. W tych chwilach często
          staram się myślec o czyms innym, lub w sposób, który mógłby przyspieszyć
          wysikanie się, ale to skutkuje tylko czasem.
          sad
    • lipa55 Re: Bardzo trudny problem-proszę o pomoc. 14.02.05, 10:16
      kobiety nie moga siadac na deskę w publicznych
      > toaletach, a załatwianie potrzeb na tzw narciarza nie jest łatwe.


      miej po prostu ze sobą nakładki na deskę (albo obłóz deskę solidną warstwą
      papieru toaletowego)
    • an_ni Re: Bardzo trudny problem-proszę o pomoc. 14.02.05, 10:40
      to zapewne jakas forma nerwicy
      a to sie leczy farmakologicznie lub slabsze formy psychoterapia
      idz do psychologa lub psychiatry w tej sprawie
      napisz o tym na forum zdrowie
Pełna wersja