Dodaj do ulubionych

problemy z kolczykiem w pępku

14.02.05, 12:47
Chciałam spytać dziewczyny, które już mają kolczyki w pępku: rok temu też
przekłułam sobie pępek - wszystko odbyło się bardzo profesjonalnie w
porządnym zakładzie kosmetycznym, smarowałam i dbałam jak kazali. Niestety
ciągle mi się babrze. Fakt, faktem jest teraz zima, z gołym brzuchem nie
latam, ale czy tak długo się goi? Kosmetyczka, u której przekłuwałam
powiedziała, że tak może być, poza tym trzeba uważać, żeby nie haczyć. Mam
załozony kolczyk w kształcie księżyca, z dwoma kulkami na obu końcach (takie,
najbardziej popularne) ze stali chirurgicznej. Czy jeśli kupię sobie zwykłe
kółko np ze złota czy srebra to będzie mniejsze ryzyko zahaczania o ubranie
itp?
Jak to było u Was?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: problemy z kolczykiem w pępku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 16:29
      Tez miałam kolczyk(załóżony w studio tatuazu),strasznie długo nie chciało mi
      sie to miejsce zagoic, smarowałam róznymi maściami. Aż po ok. pół roku skóra
      wokół pępka zaczęła sie dziwnie kurczyć (zrobiła sie martwa) aż w końcu kolczyk
      odpadł.Do dziś nie wiem co sie stało, czy była żle przekłuta, czy jestem
      uczulona na metal...w kazdym razie juz rok a ja mam brzydka bliznę.
    • Gość: natka110 Re: problemy z kolczykiem w pępku IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 14.02.05, 20:58
      Ja mam od ponad 4 lat kolczyk, i zagoil sie po ok pol roku. Fakt, ze pare razy
      go zaczepilam klamra paska - bolalo jak licho i brzegi dziurki sie zrobily
      jakby poszarpane. Za rada mojego taty lekarza, zostawilam dziure, niczym nie
      smatrowalam, ale zaklejalam palstrem - zwlaszcza jak mialam ciasne spodnie albo
      pasek - i samo przeszlo.
      Slyszalam o tym odpadaniu kolczyka - to podobno odrzucenie metalu przez cialo,
      i nie da sie wczesniej sprawdzic, czy nasz organizm dany metal przyjmuje czy
      nie.
      Rada od kolezanki- przekluwaczki: dziewczyny w ciazy musza wyjac kolczyk w
      pewnym momencie, ale jesli chca go potem dalej nosic, to w dziurke trzeba
      wlozyc nic chirurgiczna grubosci jak najbarrdziej zblizonej do pretu kolczyka,
      i zawiazac jej konce. Taki niciany kolczyk nie pozwala dziurce sie zrosnac, i
      po porpdzie mozna uzywac kolczyka bez problemu.

      Co do kolczykow ze zlota lub srebra: ja polecam tytanowy lub stal chirirgiczna,
      zlote sa miekkie ieslyszalam ze sie deformuja, a srebro moze uczulac.
      • Gość: Bezsenna Re: problemy z kolczykiem w pępku IP: *.toya.net.pl 14.02.05, 22:06
        Z tymi kolczykami jest tak- ja mialam 2 razy przekłuwany pepek-wiele moich
        kolezanke tez, wiec jest to " prawidłowe" zjawisko. A z gojeniem tez nie było
        lekko- juz nie pamietam ile to trwalo bo kolczyk mam gdzies od 8 lat. Wazne,zeby
        za mocno w tym nie grzebac to sie zagoi. Brzuch jest narazony na moczenie-tzn.
        na mycie itp. stad tez taki dlugi okres gojenia.
      • koni00 Re: problemy z kolczykiem w pępku 15.02.05, 12:49
        kochanie ze stali to możesz sobie kupić łańcuch...a do ciała to może złotko,
        platynkę itp...może jesteś uczulona. I pij dużo siemia lnianego jak przeczytasz
        Trylogię sienkiewicza do dowiesz śię po co...
    • nikklo Re: problemy z kolczykiem w pępku 01.03.05, 19:39
      dzieki dziewczyny, zapytałam dawno temu, wyjechałam i straciłam nadzieję, że ktoś mi odpisze.
      Bardzo mnie pocieszyłyście, bo myslałam, że tylko ja jestem taki trudny egzemplarz, nawet zaczęłam sie juz podejrzewać o cukrzycę (trudno gojące się rany).
      Na razie radzę sobie w taki spób, że jak tylko zaczyna się babrać, to przemywam jakąs wodą kolońską mojego faceta przez kilka dni i spokój smile
    • nareene Re: problemy z kolczykiem w pępku 01.03.05, 21:22
      Polecam zmienić kolczyk. Bardzo wielu ludzi jest uczulona na nikiel zawarty
      również w stali chirurgicznej (niewielka ilość ale jednak). Najlepszym
      materiałem jest tytan. Kolczyki z tytanu można zamówić u polskiego dystrybutora
      firmy Wildcat za niewielkie pieniądze. Co do pielegnacji dobrze jest przemywac
      wodą utlenioną nawet 2 razy dziennie i myć mydłem antybakteryjnym Provon.
      Lepiej nie używać spirytusu a tym bardziej wody kolońskiej, antybiotyk też
      tylko w skrajnych przypadkach.
    • aureliana Re: problemy z kolczykiem w pępku 01.03.05, 21:34
      nosilam kolczyk przez dwa lata, babral mi sie jeszcze dobre pol roku po
      przebiciusmile
      przede wszystkim radze zmienic kolczyk ze stali chirurgicznej na tytanowe
      (polecam strone www.wildcat.pl), u mnie od razu byla wyrazna poprawa.
      od czasu zmiany jzu nigdy nie myslalam nawet o wlozeniu czegos ze stali
      chirurgicznej, nie mowiac o zlocie czy srebrze.
      a teraz w ogole nie nosze i zostala m ibrzydkadziurka, ale to jzu inny tematwink
      pozdrawiam i zycze cierpliwosci, pepek zawsze najdluzej ze wszystkich przebic
      sie babrze
      --
      glosna muzyka, ale calkiem do dupy
    • weronika27072016 Re: problemy z kolczykiem w pępku 01.05.20, 16:07
      Słuchajcie też mam problem z kolczykiem. Kolczyk robiłam pod koniec stycznia do tej pory wszystko było z nim w porządku. A mój problem jest taki: Mam problem mały z moją dziurką od kolczyka. Dzisiaj rano się obudziłam i ta dolna dziurką mi spuchla, nie leciała krew tylko wyszło z tej dziurki takie coś w kolorze krwi (tak jakby skóra z środka). Wyjelam kolczyk bo się trochę przestraszyłam i posmarowalam Tribiotykiem dziurkę. Teraz zdezynfekowalam dziurkę i tak to czerwone coś wystaje z dziurki (zdjęcie poniżej). Od góry wloze kolczyk do połowy i od dołu też. Tak jakby tam po środku coś było, zaschnieta krew czy nie wiem. Wiecie może co z tym zrobić? Zdjęcie daje poniżej.

      Proszę o pomoc!!! 😓😓
      • ken-ya Re: problemy z kolczykiem w pępku 05.05.20, 09:44
        Nie rob tego ,dostaniesz zakarzenie i mozesz umrzec.. Dzisiejszy wirus pokazuje ze na zyciu czlowieka nikomu nie zalezy, Przeciez to lekarze go wychodowali. Zwykly czlowiek by nie potrafil tego zrobic.Poszczepili mnustwo dzieci a teraz mamy duzo autystykow. A ten kolczyk w pepku to szczyt glupoty , To pomysl ludzi z afryki. Ja mysle ze zaczynamy sie cofac w rozwoju. A ten pepek to jest na oczny przyklad. To tez jeden z pomyslow zeby ,potem leczyc i zarabiac.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka