Dodaj do ulubionych

łojotokowe zapalenie skóry

IP: *.crowley.pl 26.02.05, 08:37
Od kilku lat ma łuszczącą się skórkę na owłosionej skórze głowy na około
czoła ,na skrzydełkach nosa i czasami w brwiach.Wszelkie szampony nie
pomagają nawet nizoral.Dermatolog zdiagnozował łojotokowe zapalenie skóry.
Dostałam maść LetroxCH na skórę głowy i krem Metronidazol na skórę twarzy .
Jeśli to nie pomoże to przepisano mi jeszcze szamponna receptę Stieprox,który
kosztuje ok.100zł. Dużo co?Narazie mam te kremy .Poprawa jakaś
jest .Zobaczymy na jak długo.Czy ktos boryka sie z tym problemem i czy można
to wyleczyć?Proszę o opinie .Teresa
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: łojotokowe zapalenie skóry 26.02.05, 11:57
      Spróbuj olejku pichtowego.
      A najlepiej byłoby rzecz wyleczyć raz a dobrze, ale w przypadku takich problemów
      na pomoc medycyny konwencjonalnej nie ma w zasadzie co liczyć, bo choroby skóry
      leczy ona zazwyczaj objawowo. Rozejrzyj się za dobrym naturopatą.

      16%VOL
      22%VAT

      --
    • Gość: hania Re: łojotokowe zapalenie skóry IP: 83.168.104.* 28.02.05, 19:15
      Ja miałam (mam) łojotokowe zapelenie skóry głównie na plecach i dekolcie.
      Leczyłam się Pimafucortem i Clotrimazolum. Okresowo jest poprawa, ale niestety
      co jakiś czas zapalenie powraca. Najbardziej uciążliwe jest okropne swedzenie
      skóry i przez drapanie są ciągłe nawroty choroby. Walczę z nią od kilku dobrych
      lat z lepszymi i gorszymi okresami. Najlepiej jest latem, kiedy mozna często
      wystawiac skórę na słońce.
    • tesia.k1 Dziękuję za porady i zapraszam 28.02.05, 20:23
      Dziękuję za opinie. Pod koniec marca pójde do dermatologa i poprosze o
      skierowanie na badanie na te grzybki i receptę na szmpon, bo on jest chyba
      tylko na receptę .Bedę tu zaglądać i proszę o dalsze spostrzeżenia co do tej
      długotrwałej i męczącej dolegliwości.
      Jakie kuracje stosujecie? Czy sa skuteczne ?Czy problem powraca?
      Teresa
      • eva-a Re: Dziękuję za porady i zapraszam 01.03.05, 00:23
        Ja stosowałam Pimafucort i Ketozol (tabletki). Poza tym zwróć uwagę czy jesteś
        na coś uczulona to tez może nasilać objawy - nie wierzyłam ale sprawdziłam na
        sobie - ja jestem uczulona na aspirynę a ŁZS nasila mi się po zjedzeniu np.
        sera, oregano czy soku z czarnych porzeczek- nie wiem do końca co to jest ale
        pani dr wyjaśniła że to jakieś reakcje krzyżowe i faktycznie po żółtym serze na
        drugi dzień wszystko mnie swędzi, o pizzy już nie wspomnę smile Ale to rzadko tak
        szaleję... Nie poddawaj się i uważaj na lekarzy którzy co wizytę przepisują coś
        innego. Ja juz prawie byłam bliska calkowitego załamania, ale trafiłam na super
        lekarkę i jej trafna diagnoza sprawiła że dzisiaj prawie w ogóle nie mam
        nawrotów a co najwyżej jakaś mała plamka robi mi się koło nosa - wcześniej
        miałam plamy wszędzie - we włosach, brwiach, koszmar. Twój post mi przypomniała
        że ja też to miałam, bo zdążyłam już o tym zapomniać - życze Ci żebyś trafiła
        na mądrą lekarkę/lekarza.
        • adanik Re: Dziękuję za porady i zapraszam 21.04.05, 20:50
          Witajcie,
          ja rowniez zmagam sie z lojotokowym zapaleniem skory, wlosy, brwi,
          okolice nosa. Strasznie sie luszcze w tych miejscach, skora schodzi
          i zostaja czerwone plamy a potem znow skora schodzi. Do tego straszny
          lojotok. W okolicy nosa ostatnio robia mi sie chyba jakies zatory
          w gruczolach lojowych, bo robia mi sie bolace bable pod skora
          (inne niz tradycyjne pryszcze).
          Mam to od niepamietnych czasow, czasem leczylam, czasem zaniechywalam
          bo niepowodzenia w leczeniu byly bardzo zniechecajace. Zaczelo sie chyba
          jakos tak: zrobilam sobie plukanke z kory z debu (prawdziwej, przyniesione
          z lasu i wygotowanej). Chyba jednak cos w tej korze bylo, jakies grzyby
          czy cos... Ech. Leczylam sie roznymi specyfikami, ktorych nie umiem juz sobie
          przypomniec ani zliczyc. Napewno byl Clotrimazol i inne popularne masci
          przeciwgrzybicze. Zero efektu, niestety sad Objawy nasilaja sie, gdy skora
          sie bardziej przetluszcza. Moze faktycznie to przetluszczanie moze byc
          powiazane z jedzeniem, ale nie szukalam zaleznosci. Troszke to jest uzaleznione
          od fazy cyklu. I jak juz sie podlecze dbajac o skore, stosuje Head&Showders
          jest dobrze (względnie). Wystarczy ze zaniecham codziennego mycia glowy tym
          szamponem wszystko wraca. Na twarzy nie umiem tego opanowac.
          Ale co chialam napisac: udalo mi sie tylko w jeden sposob pozbyc sie tego
          zapalenia, co prawda tylko na czas stosowania ale jednak. Gdy zaczelam brac
          Diane potem Regulon lojotok znikl a z nim te place luszczace. Rok brania
          chormonow i rok spokoju. Skora super, gladka, nieprzetluszczajaca sie,
          moglam w ogole nie stosowac pudru. Ech...
          Ale nie polecam brania hormonow tylko w celach polepszenia cery, maja niestety
          mase skutkow ubocznych.
          Tez chcialabym poznac jakis sposob na pozbycie sie tego posakudztwa, moze
          jakies zilolecznictwo. Nie mam jednak zaufania to tzw. "zielarzy".
          Jak ktoras ma jeszcze jakies propozycje to prosze piszcie.
          Pozdrawiam.
      • delewin Re: Dziękuję za porady i zapraszam 09.07.05, 13:05
        witam. Tesia. Z jakiego jesteś miast ? czy mogłabyś podać namiary na tego dermatologa, który CIe tak cudonie wyleczył?
        Wole ojechać nawet do innego miasta niż stracic mnóstwo czasu, pieniędzy i zdrowia łążąc sama i szukając jakiegoś, który jest kompetenttny.
        dziękuję
    • Gość: starlette A propos Stieproxu IP: *.acn.waw.pl 09.07.05, 16:49
      Mój facet boryka się z tym problemem i dla niego najlepszy wśród szamponów
      okazał się własnie Stieprox, ale stosuje się go tylko dwa razy w tyg, a póżniej
      tylko raz. Polytar tak dobrze nie działał.Oprócz tego najlepiej działaja kremy
      mocno nawilżające, w przypadku zaostrzenia metronidazol, clotrimazolum, a nawet
      elocom. lekarz polecał tez Elidel, ale kosztuje ok.100 zł i nie wykupilismy.
      Przydałoby sie też leczenie dosutne.
      • Gość: man Re: A propos Stieproxu IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 09.07.05, 18:56
        Szampon Stieprox okazuje się często skuteczniejszy nawet od Nizoralu, ale
        kosztuje ok. 45 zł. Z leków doustnych to zwykle stosuje się Ketokonazol
        (nizoral) lub Metronidazol (wysyp ropnych krostek).
        Dodatkowo warto brać vit. B2 oraz Calcium pantothenicum. Włosy trzeba myć
        codziennie łagodnym szamponem np. Pregaine. Do mycia twarzy dobry jest
        Physiogel oraz krem Clotrimazolum na złuszczenia. Do nawilżania spoko jest
        Oeparol krem nawilżający.
    • Gość: Kira Re: łojotokowe zapalenie skóry IP: 212.122.214.* 10.07.05, 00:33
      Leczenie jest długotrwałe, wielomiesięczne, a nawet kilkuletnie. W zależności
      od zaawansowania zmian skórnych można leczyć to również:
      - zabiegami fizykoterapeutycznymi (masaż, sollux z niebieskim filtrem,
      galwanizacja)
      - odpowiednim postępowaniem pielęgnacyjnym w gabinecie kosmetycznym i w domu
      - ochroną przed niekorzystnym wpływem czynników atmosferycznych (kremy z
      filtrami przeciwsłonecznymi).
      Przebieg choroby jest przewlekły i nawrotowy, nie można wyleczyć jej całkowicie.
      Są okresy kiedy skóra wygląda dobrze, ale są i takie kiedy stan bardzo się
      pogarsza. Dość dobrym lekiem na łojotokowe zapalenie skóry jest Diprosalic.
      Stosuje się go w leczeniu łuszczycy, łojotoku, liszaju płaskim, alergicznych
      zapaleniach, liszaju rumieniowatym.

      Upewnij się, że nie masz łuszczycy.
      Życzę powodzenia.




      Polecam Emulsję Seboderm.
      Preparat do stosowania na twarz i skórę owłosioną głowy. Służy do łagodzenia
      objawów łojotokowego zapalenia skóry i regulacji łojotoku. Środek ten jest
      hipoalergiczny, nie podrażnia skóry oraz oczu. Nie zawiera środków
      konserwujących i zapachowych. Ma działanie przeciwłojotokowe, nawilżające i
      zmiękczające. Stosuje się go 1 do 2 razy dziennie. Do nabycia w aptekach bez
      recepty.


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka