calineczka1
16.06.02, 18:09
Jakis czas temu pytalam o prawdopodobienstwo ciazy, bo zsunela sie
prezerwatywa. Odwiedzilam pania ginekologa, ktora stwierdzia, ze nie ma sensu
brac jakichkolwiek tabletek, ktore mialyby zapobiec ewentualnemu zaplodnieniu,
bo wg niej to dziala tylko do 24 h, czyli w moim przypadku bylo za pozno.
Ginekolog powiedziala, ze raczej ciazy nie bedzie i przepisala Diane 35, ktora
mialam wykupic dopiero po dostaniu miesiaczki. Okres pojawil sie u mnie
normalnie, dokladnie dzien wczesniej, i wtedy zaczelam brac Diane 35. Do tej
pory wzielam 4 tabletki, dzis musze wziac 5-ta. I mam w zwiazku z tym pytanie,
czy stosowanie tabletek przez tak krotki czas (wczesniej nigdy ich nie bralam)
moze juz miec wplyw na dlugosc i obfitosc meisiaczki? Moja jest jakby bardziej
skapa. Czy to normalne? Juz sie nawet zastanawiam nad to ciaza po przeczytaniu
postow, w ktorych pani ginekolog z forum twierdzi, ze miesiaczka nie wyklucza
ciazy. Prosze o rozwianie watpliwosci.