Gość: socorro
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.04.05, 21:50
Dziewczyny, mam chyba problem:/. Wiem, ze watki na ten temat często sie
pojawiala, ale zazwyczaj jest jedna rada, która u mnie NIE ZADZIALALA:/.
Bralam stediril przez prawie rok. Na poczatku było super- zycie seksualne
było w normie, bardzo udano, to nawet ja bylam ta, która chcialam wiecej itp.
Pare miesiecy temu, nie wiedziec dlaczego, wszystko się zmienilo. Mialam
chwilowy kryzys z moim partnerem, ale teraz wszystko wrocilo do normy..a
raczej, było jeszcze niedawno w normie, bo znow się wszystko psuje- przez
seks. Libido przy tabletkach było +/- od wrzesnia bliskie zeru, wiec
postanowilam zrobic sobie przerwe... mija już 3tydzien bez tabletek i nie ma
zadnej roznicy!!! A nawet, powiedzialabym, ze jest jeszcze gorzej. Seks
moglby dla mnie nie istniec, prawie wcale o tym nie mysle, a jeśli mysle to w
kategorii czegos ‘brudnego’ (nie chodzi tu o żadne ideologie czy religie,
wczesniej tak nie mialam) albo w kategorii problemu- ze powinno mi się
chcieć. Wykancza mnie to i mojego chlopaka powoli tez, biedak się meczy, bo
ja nie mam ochoty nawet się calowac!!! Na każdy dotyk reaguje niemal
alergicznie. Facet się wkurza, uwaza, ze przestal mi się podobac itp., ale to
raczej nie ma zwiazku z nim- zmuszalam się nawet do myslenia pod tym względem
o innych facetach, nawet takich, którzy normalnie by mi się podobali ale
zadnego z nich nie moglam ani przez moment traktowac jako potencjalny obiekt
seksualny. Wykancza mnie to. Nigdy nie mialam problemow z seksem, to mój 3.
partner, z poprzednimi tak nie było. Co mam zrobic ? myslalam, ze odstawienie
tabletek będzie dla mnie wybawieniem, ale teraz nie moge się doczekac kiedy
dostane okres( który juz powinien pare dni temu przyjsc), bo przy tabletkach
było ‘lepiej’- w sensie, ze w ogole mi się cokolwiek chcialo...
Bardzo proszę, napiszcie cos.. bo ja tylko czytam, ze po odstawieniu tabletek
kobietki znowu ciagle chcialy, z lozka nie wychodzily.. jesuL