kobieta czy mezczyzna ginekolog?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.05, 12:09
nigdy nie bylam u kobiety ginekologa...

istenieje jakas roznica w podejsciu miedzy kobieta a mezczyzna? Kraza opinie,
ze to mezczyzna jest bardziej delikatny, a ile w tym prawdy-nie wiem...

jesli chodzi o mezczyzn istnieje rowniez 'ryzyko', ze nasze ciala moga jakos
na nich dzialacsmile (lekarz lekarzem, a facet pozostanie facetem-i absolutnie
nie chce nikogo urazic, bo to przeciez normalne)

pozdrawiam
    • lipa55 Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 05.04.05, 12:11
      myslisz, ze sie na ciebie rzuci?
    • invicta1 Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 05.04.05, 12:16
      najniebezpieczniejsze jest hermafrodyta, ale rzadko wybieraja one specjalizację
      ginekologsmile
      • lipa55 Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 05.04.05, 12:24
        coz,
        jak bylam w podstawowce, to oczywiscie wszyscy chlopcy chcieli isc na
        ginekologa, ale nie brali chyba pod uwagę konieczności codziennego oglądania
        taśmy z grzybicami wink
        • invicta1 Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 05.04.05, 12:28
          smile
          miałam kolege w podstawówce, który nawet na pytanie nauczycieli zapewniał, ze
          zostanie ginekologiemsmile
          a ostatecznie skończył...teologięsmile
          • lipa55 Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 05.04.05, 12:31
            ciekawy rozrzut zainteresowań wink)))
            • Gość: nina Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? IP: 212.160.172.* 05.04.05, 12:38
              kobieta :] only...byłam kiedyś na dużej imprezie lekarskie, gdzie byli
              ginekolodzy mężczyźni, część ich żartów była..hm niesmaczna. Mężczyzna
              posotanie mężczyzną, biologia po prostu. Ale to moje zdanie, chodze do kobiety
              i jest ok.
              • lipa55 Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 05.04.05, 12:48
                wiesz, ja kiedyś byłam na imprezie internistów płci obojga i to też była niezła
                jatka wink
                • Gość: nina Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? IP: 212.160.172.* 05.04.05, 12:49
                  he he, wesołe zawody wykonują :]
                  • lipa55 Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 05.04.05, 12:54
                    taaaaaaaaa
                    szczegolnie, jesli zaczynają opowiadac o sekcjach

                    a wracając do wątku
                    ja u ginekologa sie wyłączam, wiec mi wszystko jedno, czy facet czy kobieta
                    chodze do kobiety, ale nie ze wzgledu na plec, tylko odpowiada mi jej sposob
                    bycia, badania, itp.
                    tak samo odpowiadal mi facet, do którego chodzilam poprzednio
                    widzialam w nim fachowca, a nie faceta, o wink
                    (biedak...)
                    • pszczolaasia Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 05.04.05, 14:12
                      koleżanki trochę powagismile)))))) Dziewczyna się spłoszy na amensmile))))
                      bezwzględnie mężczyna. pozdrawiam!!!!
              • Gość: a. Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.05, 16:54
                a gdzie tajemnica lekarska..? z reszta kobiety tez pewnie sobie tak zartuja
                • Gość: Położnik Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.05, 17:14
                  Wybacz Hella ale lekarz Ginekolog-Połoznik to forma bezpłciowa,faceci jednak
                  inaczej patrza na kobiety i część z nich jest kobietami zafascynowana.Przykro
                  mi bardzo ale gdybym w pracy był facetem NIE MÓGŁBYM pracować.
                  • lipa55 Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 05.04.05, 17:27
                    hehehe
                    ja sie zastanawiam, czy po obejrzeniu takich rzeczy, jeszcze prywatnie te
                    sprawy cie rajcują ;-PPPPP
    • kasia838 Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 05.04.05, 17:27
      zdecydowanie facet. inaczej bada - jest o wiele delikatniejszy.wydaje mi
      sie ,ze w podejsciu do kobiet tez sa jakby bardziej wyrozumialismile
      • Gość: ziuta widze że jednak lepiej ich omijac IP: *.attu.pl 07.04.05, 09:54
        dobrze że wczoraj zwiałam sprzed gabinetu ufffffff wink
    • Gość: Ewa Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? IP: *.kim.pl / *.kim.pl 07.04.05, 15:23
      a ja uważam, że mężczyźni są lepszymi ginekologami niż kobiety i wynika to z
      mojego doświadczenia. Niewydaje mi się żeby ich praca robiła na nich wrażenie.
      Natomiast kiedyś ginekolog musiał zajrzeć mi do gardła i był tym wielce
      zakłopotany smile
      • Gość: ktostam Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 07.04.05, 15:47
        eee jak mi pani o sklonnosciach na panie (nie na panowwink powie, ze facet jest
        delikatniejszy to uwierzewink
        • pszczolaasia Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 07.04.05, 18:04
          są delikatniejsi i niem skłonności do pań, z całym szacunkiem dla pań.
          pozdrawiam.
          • Gość: ktostam Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 07.04.05, 18:30
            eee no wlasnie a ja chcialem odpowiedzi od pani lubiacej panie;p
            co by nie spychac na relacje damsko-meskie.
            • pszczolaasia Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 07.04.05, 19:04
              więc myślisz, że to jest na zasadzie "uderz w stół, a nozyce się odezwą"? czy
              to moja nadinterpetacja? hmm? ja nikogo nie będę przekonywać do mojej
              orientacji seksualnej, ale mówię z doświadczeniasmile
              p.s. w sprawie relacji damsko- męskich to, jeśli ktoś się doszukuje w relacji
              kobieta- mężczyzna ginekolog jakichś..... emocji (żeby nie nazwać tego po
              imieniu), to zazwyczaj leżą one po stronie kobiety. zaznaczam
              słowo "zazwyczaj". aczkolwiek, jak wszędzie, zdażają się wyjątki. pozdrawiam.
              • Gość: ktostam Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 07.04.05, 19:14
                alez chodzilo mi jedynie o mala psychologiewink

                kobiecie zawsze sie wydaje ze facet jest delikatniejszywink
                bo w innym wypadku to za towarzysza zycia wybieralaby inna kobietewink
                • pszczolaasia Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 07.04.05, 19:28
                  no nie wiem.... kobiety są bardziej skłonne jednak do ustępstw... więc... a
                  mnie jednak bardziej mój mężczyzna pociąga niż cała czereda kobiet....
                  pozdrawiam słoneczniesmile)))))
                  • pszczolaasia Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 07.04.05, 20:05
                    i cóżto skończyły się argumenty????? czy zdałam test psychologiczny ??? a może
                    niezdałam smile))) szkoda, a taka byłam ładna, amerykańska, szkoda smile)))
                    • pszczolaasia Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 07.04.05, 20:05
                      upsss błąd mi się wkradł....
                    • Gość: ktostam Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 07.04.05, 20:26
                      mowisz lubisz egzaminywink

                      nio ale jak pisalas wolisz facetow wiec sie za przeproszeniem w tej
                      dyskusji nie liczyszwink nio chiba, ze zmienisz zainteresowaniawink
                      • pszczolaasia Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 07.04.05, 20:29
                        jak mi kiedyś napisałeś- nigdy nie mów nigdy, ale póki co.. nie zamierzam
                        zmieniać orientacji, jeszcze nie spotkałam pani coby mnie na kolana rzuciała,
                        za to Panów.... taksmile)))
                      • pszczolaasia Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 07.04.05, 20:44
                        cytacik:
                        > nio ale jak pisalas wolisz facetow wiec sie za przeproszeniem w tej
                        > dyskusji nie liczyszwink nio chiba, ze zmienisz zainteresowaniawink

                        czyli liczysz na jakiś skandalik na forum, no no no. pan "ktośtam" to
                        prowokatoreksmile)) lubisz się pławić w awanturce jak salamandra w ogniu?
                        oczywiście napisałam to w celu zaspokojenia ciekawości osobą "ktośtam",
                        absolutnie nie w celu obrazysmile)) zawsze ciekawili mnie wichrzyciele szeroko
                        pojętego porządku publicznego smile))) hmmm...
                        • Gość: ktostam Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 07.04.05, 20:53

                          ee to chiba ty szukasz na sile jakiegos glebokiegu sensu ukrytego w mojej
                          skromnej wypowiedziwinka ja tu tylko proste prawdy stwierdzamwink

                          > czyli liczysz na jakiś skandalik na forum, no no no. pan "ktośtam"

                          hehe no moze ktos sie ujawniwink

                          > to
                          > prowokatoreksmile)) lubisz się pławić w awanturce jak salamandra w ogniu?
                          > oczywiście napisałam to w celu zaspokojenia ciekawości osobą "ktośtam",

                          hehe..a skad taka ciekawosc moja osoba?wink
                          czyzbys zamieszkiwala okolice szczecina lub zielonej gory?wink


                          > absolutnie nie w celu obrazysmile)) zawsze ciekawili mnie wichrzyciele szeroko
                          > pojętego porządku publicznego smile))) hmmm...

                          mowisz masz slabosc do takich facetowwink))))
                          • pszczolaasia Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 07.04.05, 21:01
                            po kolei
                            1. ja już mam taki bezczelny charakter, że doszukje się tego co niewypowiedziane
                            2. proszę bardzo, możesz się ujawnić
                            3. jak już ci pisałam jestem wielbicielką Pomorza- Gdynia mój drogi, Gdynia i
                            nie zamierzam, póki co się stąd wynosić, chyba, że Kraków przeniosą nad morzesmile
                            4. mam słabość... przyznaje... takiego sobie nawet wybrałam... jedno jest pewne
                            nie nudze się no i on ze mną też nie, co najważniejsze!!!
                            pozdrawiam cieplutkosmile)))
                            • Gość: ktostam Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 07.04.05, 21:08
                              > po kolei
                              > 1. ja już mam taki bezczelny charakter, że doszukje się tego co niewypowiedzian
                              > e

                              hehe...mowisz chlop ma wesolo z tobawink


                              > 2. proszę bardzo, możesz się ujawnić

                              hehe..poloznik sie nie ujawnil, a ja taki skromny bede sie ujawnialwink
                              zreszta czyzbym sie tak ukrywal?wink

                              > 3. jak już ci pisałam jestem wielbicielką Pomorza- Gdynia mój drogi, Gdynia i
                              > nie zamierzam, póki co się stąd wynosić, chyba, że Kraków przeniosą nad morzesmile

                              nio wisz do Szczecina to tak daleko ni maszwink a to w sumie prawie tez morzewink


                              > 4. mam słabość... przyznaje... takiego sobie nawet wybrałam... jedno jest pewne
                              >
                              > nie nudze się no i on ze mną też nie, co najważniejsze!!!

                              grunt to sie nie nudzicwink

                              > pozdrawiam cieplutkosmile)))

                              ja rowniez pozdrawiam z malym przeziebieniem zalapanym po szczecinskich
                              wiatrach..wrr...
                              • pszczolaasia Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 07.04.05, 21:45
                                ma wesoło ze mną,
                                nie lubisz położnika, ja go uwielbiam, za poczucie humoru,
                                dokładnie to samo morze,
                                zdrówka życzęsmile))))))))))))))))))))))))
                                dobranoc , pchły na noc, karaluchy pod poduchy, a szczypaki pod
                                zabawkismile))))))))
    • anula.a1 Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? 07.04.05, 18:16
      Zdecydowanie mężczyzna. Mam doświadczenie z kilkoma kobietami i mężczyznami i
      nawet najlepsza ginekolog nie dorównuje mężczyznie ginekologowi. Mężczyzni są
      delikatniejsi, a uwierz mi nawet jak nie jestes bardzo delikatna to jednak przy
      badaniu ginekologicznym delikatność, umiejętność rozluźnienia pacjentki jest
      bardzo ważna. Poza tym są bardziej uprzejmi i wyrozumieli dla kobiet. Jak
      mówisz, że masz bolesne miesiączki, to nie skwitują to zdaniem "tak ma być, bo
      tak maja wszystkie kobiety" tylko będą szukać rozwiązania. Zdecydowanie polecam
      mężczyzn.
      • Gość: xxx Re: kobieta czy mezczyzna ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 21:54
        BYłam raz u kobiety i raz u faceta.

        Pierwszy raz była kobieta-myślałam,że z bólu zaczne wyć!!Zero wrażliwości. A
        sporo zapłaciłam za ta wizytę

        Drugi raz u faceta. Delikatny, nic nie poczułam!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja