Usuniecie nadzerki -prosze o szybka odpowiedz

23.06.02, 00:17
Mam 19 lat, rok temu wykryto u mnie nadzerke, wynik cytologii II, podobno
malych rozmiarow. Probowano wyleczyc ja farmakologicznie - pedzlowanie,
globulki - jednak oprocz usuniecia stanu zapalnego nie odnioslo to skutku.
Doradzono mi usuniecie nadzerki metoda elektrokoagulacji, podejrzewam ze
dlatego, iz w tej poradni dysponuja tylko takim sprzetem. Czytalam o innych
metodach, podobno lepszych dla mojegu wieku i mniej uciazliwych -
kriokoagulacja i fotokoagulacja. Na ktora metoda powinnam sie zdecydowac i
jakie sa koszty takich zabiegow? Kto takie zabiegi wykonuje w Katowicach?
Dziekuje za odpowiedz.
    • pszczolka83 Re: Usuniecie nadzerki -prosze o szybka odpowiedz 23.06.02, 09:23
      Jestem w Twoim wieku. 2 tygodnie temu mialam usuwana nadzerke przez wypalenie. Zabieg ten jest nieprzyjemny ale da sie zniesc. Odczuwalam bole podobne do miesiaczkowych (podobno wywolane przez wziernik bo sam zabieg wykonuje sie na znieczuleniu miejscowym). Wypalenie kosztowalo mnie 450zl. Mieszkam w Warszawie i mialam to robione w prywatnym gabinecie.
    • mmadi Re: Usuniecie nadzerki -prosze o szybka odpowiedz 24.06.02, 09:55
      Ja usunelam nadzerke przez wymrazanie.
      Koszt 350 zl we wroclawskiej klinice "Na Grobli".
      Sam zabieg nie bolal - tylko takie dziwne uczucie "ściągania" przez 2 minuty.
      To nic strasznego smile
    • monika.antepowicz Re: Usuniecie nadzerki -prosze o szybka odpowiedz 24.06.02, 11:36
      U tak młodej osoby nie zalecałabym usunięcia nadzerki za pomocą
      elektrokoagulacji- raczej metoda godną polecenia może być krioterapia.
    • doroszka Re: Usuniecie nadzerki -prosze o szybka odpowiedz 25.06.02, 09:33
      Ja miałam nadżerkę naprawdę sporych rozmiarów i miałam szczęście trafić do
      naprawdę ludzkiego ginekologa. Pani doktor powiedziała mi, że żadne wypalanie,
      czy cośtam nie wchodzi w grę, bo po tym zostaje blizna. Fakt - miałabym potem
      wewnątrz jedną wielką bliznę zamiast pochwy. Hmmm... Chodziłam na zabiegi
      złuszczania lekiem, który zwie się boajże Solcogyn, Trwało to długo (około 23
      zabiegów), tanie nie było, ale rozłożone w czasie dało się znieść finansowo
      (jednorazowa wizyta 75 zł = 40 zł koszt wizyty prywatnej + reszta to koszt
      leku, było to we Wrocławiu) Teraz jestem już kompletnie wyleczona, a ślady po
      wielkiej początkowo nażerce są ledwo zauważalne tylko na szyjce macicy.
      • majorka1 Re: Usuniecie nadzerki -prosze o szybka odpowiedz 25.06.02, 13:27
        odwiedziałam wielu lekarzy i każdy z nich proponował inną metodę leczenia
        nadżerki. Tych, którzy mówili o wypalaniu, wymrażaniu itp więcej nie
        odwiedziłam. Faktem jest, że u kobiet, które jeszcze nie rodziły nie można
        usuwać nadżerki w inny sposób niż farmakologicznie ponieważ powoduje to blizny
        na szyjce macicy, które w czasie porodu bardzo utrudniają prawidłowe działanie
        tych męśni ( poparte rzeczywistym przykładem- moja koleżanka). Po stosowaniu
        wielu globulek i maści trafiłam do p. Karwackiej w Medicoverze, która
        zaproponowała leczenie preparartem Solcogyn. O ile dobrze pamiętam jest to
        roztwór jakiegoś kwasu, który stosowany bezpośrednio na nadżrekę powoduje jej
        bardzo głębokie złuszczanie. Długość kuracji zależy od wielkości nadżerki. U
        mnie zakończyło się po dwóch miesiącach. Było to ponad 1,5 roku temu i po
        nadżerce ani śladu. Wciąż jestem czujna i chodzę na regularne kontrole, ale i
        coraz spokojniejsza, że w końcu udało mi się wyleczyć do końca, czego i Tobie
        życzę.
        • agat1 Re: Usuniecie nadzerki -prosze o szybka odpowiedz 25.06.02, 14:31
          Miałam nadżerkę usuwaną metodą elektrokoagulacji, gdyż mimo młodego wieku i
          tego, że jeszcze nie rodziłam, leczenie farmakologiczne nie dało rezultatów.
          Jakoś udało mi się bez większych problemów urodzić dziecko, niestety nadżerka
          się odnowiła, tzn. w czasie ciąży w miejscu wypalonej blizny otworzyła się
          niewielka nadżerka, którą również wypalono. Było to dwa lata temu, nie mam
          większych problemów od tamtej pory, a wyniki cytologii dobre, więc chyba nie
          jest ta metoda taka zła.
Pełna wersja