anfaneczka
24.04.05, 01:49
Cześc dziewczyny! Proszę was o pomoc, bo nie mam odwagi porozmawiać o tym
na ,,żywo"
Chodzi mi o upławy- mój wieloletni problem.... Jest mi ogromnie wstyd, bo
kiedy tylko się wyleczę, po kilku tygodniach zaczyna się od początku...W
ciągu ostatnich dwóch lat - wyliczyłam, że 9 razy leczyłam upławy. Jest mi
już wstyd nawet przed ginekologiem. Czy to tylko ja mam taki problem? Dodam,
że leczyliśmy się z mężem razem - było ok, a ja znowu. WYĆ mi się już chce.
Dodam (to tak na wszelki wypadek)że utrzymuję higienę. A dodam jeszcze że
mam ,,malutką nadżerkę" (to zdanie 3 różnych ginekologów) od 5? lat, dopiero
ostatnio pani gin. zaproponowała mi zamrożenie, ale pod warunkiem że nie
wyleczy się farmakologicznie, bo tak malutka, cytologia ok - zawsze II, bo
UPŁAWY..Tęż tak macie??? Może jakieś porady??? Z góry dzięki.