błona dziewicza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 12:40
Zastanawiam się czy można poprosić ginekologa o przecięcie,usunięcie błony
dziewiczej? Jestem dziewicą, jeszcze nie zamierzam rozpocząć współżycia, ale
niektóre koleżanki mówiły, ze pierwszy raz boli, jedna bardzo krwawiła. Tylko
proszę mi nie pisać, że ból i krwawienie nie jest regułą, bo to wiem. Ja chcę
tylko wiedzieć czy ginekolog może na życzenie wykonać taki zabieg. Nie
potrzebna mi ta błona wink
    • Gość: martta Re: błona dziewicza IP: *.dolsat.pl 24.04.05, 12:57
      pierwszy raz słysze o usunięciu błony dziewiczej!!! smile)
      ile masz lat???? suspicious
    • very_martini Re: błona dziewicza 24.04.05, 13:06
      Można błonę rozciąć chirurgicznie, jeśli ciężko by ją było rozerwać naturalnie,
      ale tego raczej nie robi się u ginekologa w gabinecie.

      16%VOL
      22%VAT

      takie tam... forum homeopatia
      • Gość: maleństwo Re: błona dziewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 13:10
        własnie chodziło mi o rozcięcie..czyli jak jest normalna a nie wyjątkowo gruba
        to żaden lekarz nie da się namówić na jej przecięcie..Tak myślam,ale miewam
        takie dziwne pomysły
    • lipa55 Re: błona dziewicza 24.04.05, 14:42
      oj, przestan słuchac koleżanek
    • theday Re: błona dziewicza 24.04.05, 14:46
      jesli ci ta błona w niczym nie przeszkadza to dlaczego chcesz się jej pozbyć?
      jak się zakochasz i zaczniesz współżycie to moze wtedy docenisz
      • very_martini Re: błona dziewicza 24.04.05, 14:52
        sory - ale dlaczego doceniać pasek skóry, który z ewolucyjnego punktu widzenia
        do niczego nie jest nam potrzebny? Przecież dziewictwo to coś innego niż
        szczególik anatomiczny.

        16%VOL
        22%VAT

        takie tam... forum homeopatia
        • Gość: Grzesiek Re: błona dziewicza IP: *.elpos.net / *.elpos.net 24.04.05, 14:59
          HAHAHAHAH,very _martini glupoty gadasz albo jestes zdemoralizowana do cna zeby
          nie okreslic cie dosadniejszym slowem,Spytaj sie wiekszosci facetow dlaczego
          na zony chca brac takie z tym jak to nazwalas"paskiem" a inne bez tego 'paska"
          okreslaja jednym dosadnym slowem na K....
          • Gość: Grzesiek Re: błona dziewicza IP: *.elpos.net / *.elpos.net 24.04.05, 15:01
            PS do very-martini,to ty jestes liderka forum ateistycznego???Czy sie myle?
            • pszczolaasia Re: błona dziewicza 24.04.05, 17:30
              ależ ty jesteś głupi.... przepraszam, ale innego słowa tu nawet użyć nie
              można... co to ma za znaczenie, jakiego forum jest Liderką Very_martini? i
              wybacz, ale facet dla którego liczy się tylko "pesek", a te które go nie mają
              to k...y, to wybacz, to może być tylko głupi szczeniak, a nie facet.
            • Gość: M Re: błona dziewicza IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 28.04.05, 11:48
              Jestes pieprzniety po prostu: a jesli kobieta zostala np. zgwalcona i ta blona
              zniknela albo inne przypadki nastapily??? Co na to powiesz? A to, ze u mezczyzn
              nie mozna tego sprawdzic to juz jest druga strona bagna. Nie masz zadnych praw
              do tego, zeby kogos innego oceniac!
              zapamietaj to sobie! Wspolczucia dla Twojej przyszlej, dziewiczej, nie k-y
              malzonki...
          • Gość: deszczowa Re: błona dziewicza IP: *.g / *.g-net.pl 24.04.05, 16:40
            Grzesiek, ile masz lat? 80?
            Dla facetow juz dawno nie liczy sie blona. Wola kobiety doswiadczone, ktore nie
            leza w lozku jak klody.
            A ci, ktorzy preferuja blony, a cala reszte uwazaja za k***, sami sie szlajaja i
            zaliczaja panienki tongue_out
          • very_martini Re: błona dziewicza 24.04.05, 20:07
            No dobrze, drogi Grzegorzu. W USA i nie tylko coraz modniejsze stają się
            operacje plastyczne, którym celem jest rekonstrukcja tego paska skóry. Idąc
            Twoim tokiem myślenia, sprowadzającego dziewictwo do tych kilku setek milionów
            komórek, dziewicą można zostawać pewnie co miesiąc, a jeśli szwy się dobrze
            goją, to pewnie jeszcze częściej.


            16%VOL
            22%VAT

            takie tam... forum homeopatia
          • antosiczek Re: błona dziewicza 25.04.05, 21:35
            Ciekawa sprawa, że kobiecie przed ślubem "puszczać " się nie wolno, ale facet
            to co innego? Ciekawa jestem mężczyzno, z kim te kobiety się przed ślubem
            puszczają? W dużej mierze z facetami także będącymi przed ślubem. I co?
            Mężczyznę też określasz w takim przypadku męską k....?
    • lilith76 Re: błona dziewicza 24.04.05, 15:55
      powiem ci z własnego doświadczenia - błona to drobnostka w porównaniu do zasiskujących się aż do bólu mięśni pochwy (miałam je wibratorem rozciągać dla przypadkowego kolesia???).
      • Gość: Grzesiek Re: błona dziewicza IP: *.elpos.net / *.elpos.net 24.04.05, 17:48
        Mnie to mowicie???Powiedzcie to facetom (a takich jest o wiele wiecej niz wam
        sie wydaje) ze dziewczyna ktora puszczala sie przed slubem nie bedzie im
        przyprawiac rogow po slubie.
        Jak moglem sie spodziewac,wiekszosc na tym forum to dziewczyny bez
        moralnosci.....
        Aha ,nie mam 18 latek.....i pracuje w mesko-damskim towarzystwie i wiele
        widzialem,mowcie co chcecie......
        • pszczolaasia Re: błona dziewicza 24.04.05, 18:00
          dziewczyna, która puszczała się przed ślubem??????????????? a cóż to za
          stwierdzenie!!!!!!! a skąd ty wiesz, że ona się puszczała???????
          a zresztą szkoda mi czasu na dyskusje...
          a moja moralność możesz oceniać w tą i zpowrotem, bedę się tylko dobrze bawićsmile
          p.s. jak chrzanisz talkie banialuki i nie masz już 18 lat, to tylko źle o tobie
          świadczysmile
          • Gość: evilll Re: błona dziewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 18:22
            I pomyslec ze niewinne pytanie jakiejs nastolatki wszczelo dyskusje na tematy
            etyczne. A faceci niech sobie wreszcie uswiadomia, ze brak blony dziewiczej
            wcale nie musi oznaczac ze dziewczyna juz wspolzyla,a tym bardziej ze sie
            puszczala(jak wy nazywacie kontakty fizyczne z wieloma facetami)!!! Ja pozbylam
            sie blony dziewiczej "przez przypadek"-a dokladniej w wyniki urazu fizycznego w
            czasie wyprawy rowerowej(nie bede zaglebiac sie w szczegoly w co,gdzie,jak i
            czym sie uderzylam..),nawet nie wiedzialam ze "stracilam wlasnie dziewictwo" (z
            medycznego punktu widzenia). A moja znajoma ustracila blone w czasie zabiegu
            ginekologicznego. I co?Czy my tez sie puszczalysmy? I nie mam zamiaru tlumaczyc
            mojemu chlopakowi dlaczego w czasie naszego pierwszego razu(ktorego jeszcze nie
            przezylam) dlaczego nie poczul tego mitycznego przebicia blony. Ja jestem
            dziewica pomimo braku tego paska skory i on to wie!!! Taka jest prawda i tak
            sie czuje. Bo nie zyjemy juz w sredniowieczu, badz chorym jak dla mnie
            muzulmanskim spoleczenstwie- dziewictwo to nie jest pasek skory!! A dziewczyny
            ktore juz go nie maja, a wcale nie byly jakimis 'puszczalskimi' tez niech nie
            czuja sie gorsze!
            • pszczolaasia Re: błona dziewicza 24.04.05, 21:53
              Evill wogle nie trać czasu na tłumaczenie temu bucowi czegokolwiek, przecież
              widzisz, że to człek światowy i z niejednego pieca chleb jadł... on ma opinie
              wyrobioną .... szkoda czasu!!!!
    • Gość: hehe Re: błona dziewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 18:31
      A moj chlopak stwierdzil,ze bardzo sie cieszy ze jestem 'czysta i niewinna' ale
      wolalby, gdybym nie miala blony dziewiczej. "Po co wam ta błona? Tylko utrudnia
      sprawe.Ja bym chcial zebys zapamietala swoj pierwszy raz ze mna jako cos
      milego a nie bolesna sprawe"- mniej wiecej tak mi powiedzial. Przeciez jak
      chlopak kocha to powinien wierzyc ze dziewczyna jest dziewica, nie powinien
      rzadac jakiegos "dowodu czystosci" w postaci blony...Ja popieram,ze ten kawalek
      skory do nieczego nie jest nam potrzebny!!
      • Gość: Edithael Re: błona dziewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 20:55
        A to, ze dziewczyna ma błonę wcale nie oznacza, ze jest dziewicą (w sensie
        braku współżycia seksualnego) - tyle tylko, ze nie miała stosunków waginalnych.
        A cała reszta?... Analnie, oralnie...
        wink))
        • very_martini Re: błona dziewicza 24.04.05, 21:03
          wink
          hm. ciekawe, czemu nie ma błony analnej... Hehe, przeciez gdyby Natura chciała,
          to na pewno by tak zrobiła, żeby qpa nie przeszkadzała błonie, a błona qpie...
          Chyba mi dzisiaj gorzej, głupoty wypisuję.


          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • pszczolaasia Re: błona dziewicza 24.04.05, 21:41
            alesz czemusmile))))) wypisujsmile)) fajnie jestsmile)) ja czytam komentarze takich
            głupków, to mi się nóż w kieszny otwiera...
            ale na szczęście istnieją ludzie inteligentni na tym świeciesmile)) pozdrawiam
            ichsmile
            • very_martini Re: błona dziewicza 24.04.05, 23:16
              też Cię pozdrawiam, pszczolaasiusmile

              mam nadzieję, że chociaż w dzień świąteczny admin pozwoli na pogaduchy.

              16%VOL
              22%VAT
              --
              takie tam... forum homeopatia
        • Gość: milena co z ta błona dziewicza IP: *.cable.satra.pl 26.04.05, 15:00
          przeczytalam pare komentarzy i jestem przerazona!!a szczegolnie
          tekstem: "pozbyłam się kłopotu ostrym narzędziem w domowych warunkach w wieku
          lat 17 lat i nie żałuję". Ludzie, to jakis horror!!A co do zalozycielki tego
          watku-blona dziewicza, jesli jest zwyrodniala, gruba itp., to mozna ja usunac
          operacyjnie, ale zdarza sie dosc rzadko,wiec raczej nie martw sie na zapas.A
          ten pierwszy raz przewaznie wcale tak bardzo nie boli,nie sluchaj tych
          wszystkich mitow!!jesli juz do niego dojdzie, postaraj sie byc rozluzniona, no
          i po defloracji unikaj jakis czas stosunkow, a wszystko sie ladnie zagoi,
          gwarantuje.jesli zas proby odbycia stosunku nie udadza sie,wtedy dopiero pojdz
          do lekarza i zacznij sie zastanawiac co zrobic.pozdrowionka
          • lilith76 Re: co z ta błona dziewicza 26.04.05, 15:05
            a mnie się to skojarzyło z "Pianistką" gdzie bohaterka pozbyła się żyletką w
            łazience smile))
            • pszczolaasia Re: co z ta błona dziewicza 26.04.05, 15:18
              matko!!!!!!!! tosz legendy zara zaczna powstawaćsmile))) ogłośmy konkurs, kto
              wymyśli gorszą historię będzie publikowanysmile))))))
              nie, no bez jaj... smile)))))))
      • Gość: Emilia Re: błona dziewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 17:48
        "Po co wam ta błona? Tylko utrudnia
        >
        > sprawe.Ja bym chcial zebys zapamietala swoj pierwszy raz ze mna jako cos
        > milego a nie bolesna sprawe"-

        I dlatego wysyła Cię do ginekologa? Milutki...

        A czy Twój chłopak myśli, że wizyta u ginekologa to coś przyjemniejszego niż
        pierwszy raz? Dużo razy już byłam u ginekologa i naprawdę jestem za
        zmniejszeniem wizyt do minimum. Ile razy byłaś u ginekologa?

        Przeżyłam już swój pierwszy raz, ból jakiś był, ale nie myslałam o tym za dużo,
        bo cała reszta była na tyle piękna, że "nie miałam czasu" skupiać się nad bólem.
        I nie uważam, by pójście do ginekologa, by naciął błonę miało jakoś uprzyjemnić
        pierwszy raz, i tak trzeba użyć żelu intymnego, bo ból może pochodzić z
        samego "rozpierania" i "obcierania" ścianek pochwy, a nie z rozerwania błony.
        Seks stał się przyjemny fizycznie dopiero po kilku tygodniach, a może i
        miesiącach - trzeba się poznać pod tym względem, itd... Ginekolog nie sprawi,
        że seks będzie przyjemny od pierwszego razu. Poza tym byłoby dla mnie
        delikatnie mówiąc niemiłym doświadczeniem, wręcz przykrym, proszenie ginekologa
        o rozcięcie błony dziewiczej - i tak na wiele rzeczy trzeba im pozwalać w
        zwykłym badaniu.
        Co innego, gdy po wielu próbach nie udaje się - wtedy trzeba poprosić o
        interwencję ginekologa.

        Może powiedz chłopakowi, by się poczuł bardziej pewny siebie (że potrafi Cię
        tak przygotować, żeby nie bolało) i nie był taki leniwy (bo na razie zwala
        robotę na ginekologa).
        Czy Twój chłopak nie potrafi Ci tak zawrócić w głowie, by podczas pierwszego
        razu ból był na ostatnim miejscu w hierarchii odczuć?
        • Gość: Emilia Re: błona dziewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 17:59
          Aha, byłam już u ośmiu ginekologów, w tym specjalistów (położnik, endokrynolog)
          żeby nie było, że akurat trafiłam na niemiłego ginekologa i tylko dlatego tak
          piszę.
        • Gość: hehe Do Emilia: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 22:20
          To ze moj chlopak tak powiedzial,wcale nie oznacza ze wysyla mnie do ginekologa
          zeby sobie blone usunela.Mnie ten pomysl takze do glowy nie przyszedl. Nie wiem
          gdzie to wyczytalas ale na pewno nie w moim komentarzu... Swoja wypowiedzia
          chcialam tylko uswiadomic facetom czytajacym to forum i wypowiadajacym sie ze
          dziewczyna nie-dziewica to puszczalska, ze nie kazdy chlopak potzrbuje blony
          jako 'dowodu czystosci'
          • Gość: Emilia Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 16:11
            > To ze moj chlopak tak powiedzial,wcale nie oznacza ze wysyla mnie do
            ginekologa
            >
            > zeby sobie blone usunela.Mnie ten pomysl takze do glowy nie przyszedl. Nie
            wiem
            >
            > gdzie to wyczytalas ale na pewno nie w moim komentarzu...

            >>A moj chlopak stwierdzil,ze bardzo sie cieszy ze jestem 'czysta i niewinna'
            >>ale
            >>wolalby, gdybym nie miala blony dziewiczej. Ja popieram,ze ten kawalek
            >>skory do nieczego nie jest nam potrzebny!!

            Wolałby gdybyś nie miała, a Ty popierasz. Sądziłam, że w takim przypadku
            potrzebna jest wizyta u ginekologa (jak w temacie wątku). Nie napisałaś, że
            znaleźliście na ten problem jakiś inny sposób...

            • Gość: hehe Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 16:19
              Ale nie napisalam tez ze wpadl na pomysl zebym poszla do ginekooga usunac.
              Oczywiscie ze znalezlismy inny sposob- duzo milosci i czulosci z jego strony..
    • Gość: wanda Re: błona dziewicza IP: 195.47.201.* 25.04.05, 08:14
      mozna. Ja własnie w tym tygodniu idę do swojego lekarza zapytac co i jak.
      • Gość: Grzesiek [...] IP: *.elpos.net / *.elpos.net 25.04.05, 10:18
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • very_martini Re: błona dziewicza 25.04.05, 10:21
          a która z nas? Bo kilkanaście nas się tu dopisało, a mam podstawy przypuszczać,
          że wszystkie uważasz za głupie.

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • lilith76 Re: błona dziewicza 25.04.05, 10:30
            być może autorka wątku...
            tylko jakie lesbijka może mieć problemy z błoną dziewiczą wink))

            PS: miałam koleżankę która była jakieś cztery razy dziewicą i żaden z czterech
            kolesi nie zgłaszał zastrzeżeń - to do chłopaków ceniących ten skarb. można
            udać wszystko - brak dziewictwa i samo dziewictwo.
            • pszczolaasia Re: błona dziewicza 25.04.05, 11:10
              bo jak wiadomo nie od dziś głupoty nie rodzą, ona się sama siejesmile)))))))
              pozdrwaiamsmile)))))))))))
              • very_martini Re: błona dziewicza 25.04.05, 11:20
                jak lesbijka ma cokolwiek urodzić, kobito, zastanów Ty się. Jak ktoś se kce
                błone w gabinecie przebijać, to o rodzeniu nie ma dyskucji.
                Cimne to takie.

                16%VOL
                22%VAT

                --
                takie tam... forum homeopatia
                • Gość: evilll Re: błona dziewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 11:23
                  Ja nie rozumiem nad czym ta dyskusja.Mloda dziewuszka zadala pytanie,chciala
                  sie doradzic a wy tu cala rozprawe urzadzacie. Dziewczyna sie boi i chciala sie
                  pozbyc blony ktora wedlug niej jest potrzebna. Nie mozecie jej po porstu
                  odpowiedziec?, ja sie nie znam..
                  • very_martini Re: błona dziewicza 25.04.05, 11:43
                    Toż ja odpowiedziałam, a że komuś się ta odpowiedź wydała ateuszowska, to już
                    nie moja wina...


                    16%VOL
                    22%VAT

                    --
                    takie tam... forum homeopatia
    • Gość: dede1 Re: błona dziewicza IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 25.04.05, 14:54
      Malenstow ja bym ci proponowala wybrac sie do ginekologa (na forum jest biala
      lista lekarzy, znajdz jakiegos "sprawdzonego" z twojego miasta) i poprosic o to
      aby ocenil "kondycje" twojej blony i powiedzial ci czego sie mozesz spodziewac.
      Jesli lekarz powie, ze pierwszy raz moze byc nieprzyjemny, zapytasz wowczas o
      mozliwosc naciecia ja przez lekarza. Moze okaze sie,ze masz blone, ktora nie
      powinna przyspozyc ci klopotu podczas pierwszego razu i nie ma powodu do
      zmartwien.
    • Gość: mądrala BŁONA JEST POTRZEBNA BO: IP: 217.17.32.* 25.04.05, 17:05
      stanowi naturalna barierę dla grzybów wirusów, bakterii, detergentów,
      chlorowanej wody w basenie i tym podobnych "cudów". Dla mnie to odpał kompletny
      usuwać błonę która w niczym nie przeszkadza a może troche pomóc. Kobiety po
      defloracji powinny robić regularnie cytologię. ale jeśli jestes po 25 to i tak
      powinnaś...
      A co do morale...nie raz już słyszałam od moich kolegów, że wolą dziewice,
      zwłaszcza ci którzy myślą o założeniu rodiny - po prostu bardziej im ufają.
      Poza tym kazdy mężczyzna lubi być zdobywcą i nie lubi stwierdzać, że ktoś
      juz "tam" był wcześniej. taka ich natura. Zdrowo jest mieć jednego/ą - w dobie
      hiv świadczy to o dużym rozsądku.
      • Gość: .:. coś o moim mięsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 23:19
        > stanowi naturalna barierę dla grzybów wirusów, bakterii, detergentów,
        > chlorowanej wody w basenie i tym podobnych "cudów".
        u mnie nie stanowiła. za to baaardzo utrudniała wyjmowanie tamponów. i w ogóle była psu na budę. i wcale nie chciała się usunąć w naturalny (no w miarę naturalny) sposób tylko się boleśnie rozciągała. nie wiem może jestem jakaś wyjątkowa...? co ciekawe ginia nie chciała mi pomóc. w każdym bądz razie pozbyłam się kłopotu ostrym narzędziem w domowych warunkach w wieku lat 17 i do dziś (a sporo lat minęło) nie żałuję.
        • Gość: elka Re: coś o moim mięsku IP: *.elpos.net / *.elpos.net 26.04.05, 16:29
          Sado-masochistka albo prowokatorka
      • very_martini Re: BŁONA JEST POTRZEBNA BO: 26.04.05, 08:45
        Poniekąd się zgadzam, ale skoro błona jest taką fantastyczną barierą, to skąd
        tyle grzybic u nie-dziewic? Grzybica zalezy przede wszystkim od odporności,
        jeśli ona jest słaba, to nie wiem jaka błona nie pomoże. I idąc tym tokiem
        rozumowania, kobiety, które juz rodziły, powinne mieć grzybice non stop, bo
        "tam" pęka im czasem więcej, niż błona.

        A czy wszyscy faceci tak kochają dziewice... Ja wiem... To chyba raczej nie jest
        normap, jak któraś z dziewczyn napisała, niektórzy z nich mogą się obawiać, że
        dziewczyna się nacierpi podczas ich pierwszego zbliżenia. A osiadanie przez całe
        życie tylko jednego partnera absolutnie nie chroni przed hiv.

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
    • Gość: madrala Re: błona dziewicza IP: 217.17.32.* 25.04.05, 17:11
      a odpowiadając na Twoje pytanie: ginekolog może wykonać taki zabieg, jeśli jest
      taka potrzeba to znaczy błona przeszkadza odbyć stosunek, albo jest za gruba
      albo sie ktoś boi krwaienia czy bólu. trzeba oczywiście wybrać odpowiedniego
      gina, który zrobi to bezboleśnie.
    • Gość: E. Re: błona dziewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 16:44
      Autorka tego postu to prowokatorka. A Grzesiek - prostak i ciul.
Pełna wersja