Dodaj do ulubionych

Seks w czasie miesiączki !!!

02.07.02, 13:16
Pani Doktor, jak to jest z bezpieczeństwem w czasie miesiączki? Czy kochając
się do końca w czasie okresu jestem całkiem bezpieczna?
I jeszcze jedno, czy istnieją jakieś poważniejsze przeciwwskazania dotyczące
uprawiania seksu w czasie miesiączki?
Z góry dziękuję. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mercedess Re: Seks w czasie miesiączki !!! 02.07.02, 15:20
      Uważam, ze dziewczyna, która współżyje (kocha się) w trakcie miesiączki, nie
      szanuje siebie i własnego ciała. Nie widzę najmniejszego powodu aby aż tak się
      poświęcać.
      Miejmy umiar - wszystko ma swoje granice.
      Poza tym wzrasta prawdopodobieństwo złapania jakiejś infekcji i jest to w ogóle
      bardzo niehigieniczne.

      Przykro mi, że nie popieram Cię w Twoich poczynaniach, ale chciałabym wyrazić
      też swój pogląd i być może sprowokować inne internautki do dyskusji na ten
      temat.
      • agat1 Re: Seks w czasie miesiączki !!! 02.07.02, 15:57
        Czasem młode dziewczyny, które nie współżyją jeszcze zbyt regularnie uważają,
        że to dobra forma antykoncepcji. Albo akurat wtedy mają okazję kochać sie ze
        swoim chłopakiem, który np. mieszka w innym mieście. Ja uważam, że to żadna
        zbrodnia, ale raczej tego nie robię, głównie ze względów higieniczno-
        estetycznych no i zdrowotnych (ryzyko infekcji). Ale przede wszystkim taki seks
        nie daje pewnosci, ze się nie zajdzie w ciażę i należy o tym pamiętać.
        A swoją drogą - czy nie ma już ludzi zupełnie spontanicznych ? Nawet z odrobiną
        ryzyka ? Nie wszystko da się zaplanować i to w seksie jest chyba
        najfajniejsze...
        • nell26 Re: Seks w czasie miesiączki !!! 02.07.02, 16:13
          agat1 napisał(a):

          .
          > A swoją drogą - czy nie ma już ludzi zupełnie spontanicznych ? Nawet z odrobiną
          >
          > ryzyka ? Nie wszystko da się zaplanować i to w seksie jest chyba
          > najfajniejsze...

          Co jest takie fajne??? Ryzyko niechcianej ciazy? Chyba zartujesz...
          A ci ludzie spontaniczni,z odrobina ryzyka oczywiscie, ze sa i maja czesto niechciane dzieci...

          ps. sorry, mam nadzieje, ze cie zle zrozumialam..
          • mercedess Re: Seks w czasie miesiączki !!! 02.07.02, 16:19
            Popieram agat1 - trochę spontaniczności to fajna sprawa.
            Oczywiście mówimy tu o ludziach dojrzałych, których ewentualna ciąża nie
            przerazi lecz ucieszy a nie wspominamy o ludziach tzw. lekkoduchach, którzy są
            nastawieni do seksu tylko i wyłącznie konsumpcyjnie: byle z kim, byle jak i
            byle gdzie... To sa dwa różne podejścia do życia...
            Ja akurat jestem za tym pierwszym.
            • nell26 Re: Seks w czasie miesiączki !!! 02.07.02, 16:28
              mercedess napisał(a):

              > Popieram agat1 - trochę spontaniczności to fajna sprawa.
              > Oczywiście mówimy tu o ludziach dojrzałych, których ewentualna ciąża nie
              > przerazi lecz ucieszy

              Jezeli o takich ludziach mowicie, to oki. Bo jezeli chodzilo agat1 o spontanicznosc w seksie, jako fajna
              sprawe, w odniesieniu do wszystkich, lacznie z mlodocianymi, to wydaje mi sie to ze wszech miar
              nierozsadne...delikatnie mowiac...

              a nie wspominamy o ludziach tzw. lekkoduchach, którzy są
              > nastawieni do seksu tylko i wyłącznie konsumpcyjnie: byle z kim, byle jak i
              > byle gdzie... To sa dwa różne podejścia do życia...
              > Ja akurat jestem za tym pierwszym.

            • agat1 Re: Seks w czasie miesiączki !!! 03.07.02, 07:38
              mercedess napisał(a):

              > Popieram agat1 - trochę spontaniczności to fajna sprawa.
              > Oczywiście mówimy tu o ludziach dojrzałych, których ewentualna ciąża nie
              > przerazi lecz ucieszy a nie wspominamy o ludziach tzw. lekkoduchach, którzy są
              > nastawieni do seksu tylko i wyłącznie konsumpcyjnie: byle z kim, byle jak i
              > byle gdzie... To sa dwa różne podejścia do życia...
              > Ja akurat jestem za tym pierwszym.

              Dzięki, że mnie 'przetłumaczyłaś' - ja też jestem za tym pierwszym podejściem do
              życia, a pisząc o spontaniczności miałam na myśli ludzi dorosłych,
              odpowiedzialnych, którzy liczą się z konsekwencjami swojej spontaniczności.
              Pozdrawiam wszystkich myślących podobnie
      • megi80 Re: Seks w czasie miesiączki !!! 02.07.02, 16:52
        mercedess napisał(a):

        > Uważam, ze dziewczyna, która współżyje (kocha się) w trakcie miesiączki, nie
        > szanuje siebie i własnego ciała. Nie widzę najmniejszego powodu aby aż tak się
        > poświęcać.
        > Miejmy umiar - wszystko ma swoje granice.
        > Poza tym wzrasta prawdopodobieństwo złapania jakiejś infekcji i jest to w ogóle
        >
        > bardzo niehigieniczne.
        >
        > Przykro mi, że nie popieram Cię w Twoich poczynaniach, ale chciałabym wyrazić
        > też swój pogląd i być może sprowokować inne internautki do dyskusji na ten
        > temat.

        Lekka przesada!!!!Szacunek do własnego ciała nie ma tu nic do rzeczy!Poświęcenie
        też!!!Niektóre kobiety lubią się kochać w trakcie miesiączki bo to potęguje ich
        doznania.W seksie każdy powinien robić to co sprawia mu radość i przyjemność
        (oczywiście jeśli obie strony to akceptują).Mogłabyś spróbować to może zmienisz
        zdanie...Poza tym można przecież zastosować gumkę, żeby było bardziej
        higienicznie!
        • nell26 Re: Seks w czasie miesiączki !!! 02.07.02, 16:56
          megi80 napisał(a):

          > mercedess napisał(a):
          >
          > > Uważam, ze dziewczyna, która współżyje (kocha się) w trakcie miesiączki, n
          > ie
          > > szanuje siebie i własnego ciała. Nie widzę najmniejszego powodu aby aż tak
          > się
          > > poświęcać.
          > > Miejmy umiar - wszystko ma swoje granice.
          > > Poza tym wzrasta prawdopodobieństwo złapania jakiejś infekcji i jest to w
          > ogóle
          > >
          > > bardzo niehigieniczne.
          > >
          > > Przykro mi, że nie popieram Cię w Twoich poczynaniach, ale chciałabym wyra
          > zić
          > > też swój pogląd i być może sprowokować inne internautki do dyskusji na ten
          >
          > > temat.
          >
          > Lekka przesada!!!!Szacunek do własnego ciała nie ma tu nic do rzeczy!Poświęceni
          > e
          > też!!!Niektóre kobiety lubią się kochać w trakcie miesiączki bo to potęguje ich
          >
          > doznania.W seksie każdy powinien robić to co sprawia mu radość i przyjemność
          > (oczywiście jeśli obie strony to akceptują).Mogłabyś spróbować to może zmienisz
          >
          > zdanie...Poza tym można przecież zastosować gumkę, żeby było bardziej
          > higienicznie!

          ah te skrzepy, ah te skrzepy......doprawdy bardzo sa "seksi", szczegolnie na czlonku po stosunku....

          bleeeeeeee
        • mercedess Re: Seks w czasie miesiączki !!! 02.07.02, 16:58
          Mnie akurat odraża seks podczas miesiączki. Nie mam zamiaru próbować, bo mnie
          odrzuca. Pewne zasady trzeba mieć.
          Pewnego dnia rozmawiałam na ten temat z panią ginekolog.
          Utwierdziła mnie w przekonaniu, że "kochanie się" podczas menstruacji nie jest
          ani higieniczne ani jakoś szczególnie "potęgujące doznania"...

          • agat1 Re: Seks w czasie miesiączki !!! 03.07.02, 07:42
            mercedess napisał(a):

            > Mnie akurat odraża seks podczas miesiączki. Nie mam zamiaru próbować, bo mnie
            > odrzuca. Pewne zasady trzeba mieć. Pewnie, niech kazdy ma swoje i nie ocenia
            innych według nich..

            > Pewnego dnia rozmawiałam na ten temat z panią ginekolog.
            > Utwierdziła mnie w przekonaniu, że "kochanie się" podczas menstruacji nie jest
            > ani higieniczne - z tym się zgodzę, ale co jest higieniczne ? Seks w ogóle nie
            jest higieniczny...
            ani jakoś szczególnie "potęgujące doznania"... - tu każdy może mówić wyłącznie
            za siebie, nie za innych, bo ludzie bardzo sie różnią między sobą
            >

            • mercedess Re: Seks w czasie miesiączki !!! 03.07.02, 10:28
              Nie popadajmy w skrajności - czy seks jest higieniczny...
              Seks był i będzie, ale nie jesteśmy zwięrzętami, abyśmy musieli kochać się w
              okres.
              Owszem - każdy ma swoje doznania, ale nie mówmy, ze to jest OK i że to jest
              normalne, bo np: geje i lesbijki też się kierują własnymi uczuciami, a ich
              zachowanie i inna orientacja seksualna ani nie jest normalna ani zgodna z
              naturą. Przykładów jest tysiące na to, że owszem, każdy ma swoje jakieś tam
              odczucia ale nie mozemy ich sprowadzać do normalności.
              Można coś tolerować, ale nie akceptować.

              Moim zamiarem nie jest sprzeczanie się o każde słowo, tylko pogląd na pewnien
              problem. Jak tak każdy będzie ciągle podkeślał, ze KAŻDY MA SWOJE ZDANIE, albo
              TO INDYWIDUALNA SPRAWA to niedługo zanim zacznie się ktokolwiek wypowiadać,
              bedzie musiał napisać dłuuugą formułke, że na wstępie przeprasza wszystkich, że
              w ogóle śmie zabrać głos...

              Wiadomo, że każdy prezentuje tylko i wyłącznie własną opinię.
              • aronia Re: Seks w czasie miesiączki !!! 03.07.02, 11:25
                mercedess napisał(a):

                > Nie popadajmy w skrajności - czy seks jest higieniczny...
                > Seks był i będzie, ale nie jesteśmy zwięrzętami, abyśmy musieli kochać się w
                > okres.

                Nie "musimy" się kochać podczas okresu, ale możemy - właśnie dlatego, że nasze
                życie seksualne nie jest uzaleznione wyłącznie od pierwotnych instynktów i
                potrafimy świadomie wybierać. Poza tym u zwierząt okres (cieczka) jest
                wskaźnikiem okresu płodnego, u kobiet raczej odwrotnie, a owulacja przebiega
                bezobjawowo - miesiączka ma więc inne znaczenie biologiczne. Nie mieszajmy spraw?

                > Owszem - każdy ma swoje doznania, ale nie mówmy, ze to jest OK i że to jest
                > normalne, bo np: geje i lesbijki też się kierują własnymi uczuciami, a ich
                > zachowanie i inna orientacja seksualna ani nie jest normalna ani zgodna z
                > naturą.

                Bzdura do kwadratu. Po pierwsze - homoseksualizm czy biseksualizm nie jest żadną
                jednostką chorobową ani patologią (międzynarodowe klasyfikacje zdrowia
                psychicznego - ICD i DSM - traktują homo- i biseksualizm jako równorzędne
                orientacje seksulane, heteroseksualizm jest po prostu najczęstszą). Jest to więc
                norma. I nie jest to bynajmniej sprzeczne z naturą - zwierzęta też przejawiają
                zachowania homoseksualne. _Subiektywnie_ możesz nie akceptować homoseksulaizmu
                (tak, jak ja np. nie lubię spodni dzwonów), ale nie daje ci to prawa do
                _pseudoobiektywnie_ negatywnego kategoryzowania tego zjawiska. "Brzydzę się
                homoseksulizmem" i "homoseksualizm to zboczenie" to odmienne jakościowo
                stwierdzenia. Wyczuwasz różnicę? I w ogóle zestawianie współzycia podczas
                miesiączki w jednym rzędzie z homoseksualizmem jest jakimś nadużyciem.

                > Przykładów jest tysiące na to, że owszem, każdy ma swoje jakieś tam
                > odczucia ale nie mozemy ich sprowadzać do normalności.
                > Można coś tolerować, ale nie akceptować.

                Wyjaśnij mi, co neinormalnego jest w seksie podczas miesiączki. Nienormalnego -
                czyli niezgodnego z psychiczną normą. Czyli nie chodzi mi tu o twoją odrazę do
                takich praktyk, bo "niesmak" nie jest żadnym kryterium diagnostycznym.

                • mercedess Re: Seks w czasie miesiączki !!! 03.07.02, 12:13
                  aronia napisał(a):

                  > > Owszem - każdy ma swoje doznania, ale nie mówmy, ze to jest OK i że to jes
                  > t
                  > > normalne, bo np: geje i lesbijki też się kierują własnymi uczuciami, a ich
                  >
                  > > zachowanie i inna orientacja seksualna ani nie jest normalna ani zgodna z
                  > > naturą.
                  >
                  > Bzdura do kwadratu. - sama jesteś bzdura... czyżby feministka?

                  Po pierwsze - homoseksualizm czy biseksualizm nie jest żadn
                  > ą
                  > jednostką chorobową ani patologią (międzynarodowe klasyfikacje zdrowia
                  > psychicznego - ICD i DSM - traktują homo- i biseksualizm jako równorzędne
                  > orientacje seksulane, heteroseksualizm jest po prostu najczęstszą). Jest to wię
                  > c
                  > norma.

                  - to wcale nie jest norma i daruj sobie wywody "międzynarodowe" ...pewnie
                  wyczytałaś to ze stron holenderskich...W świecie NIESTETY jest taka tendencja,
                  jaką prezentujesz, że legalizujemy i nazywamy normą wszystko co nam sie zachce.
                  Ja akurat się temu nie poddaję.

                  Subiektywnie_ możesz nie akceptować homoseksulaizmu
                  > (tak, jak ja np. nie lubię spodni dzwonów), ale nie daje ci to prawa do
                  > _pseudoobiektywnie_ negatywnego kategoryzowania tego zjawiska.
                  - chyba nie doczytałaś dokładnie mojego posta, bo wspomniałam, że prezentuję
                  swoją opinię - nie jestem światowym autorytetem w tej dziedzinie i pisze to, co
                  JA UWAŻAM, a nie jak powino się uważać... To chyba różnica?

                  I w ogóle zestawianie współzycia podczas miesiączki w jednym rzędzie z
                  homoseksualizmem jest jakimś nadużyciem.
                  - podałam przykład na NAZYWANIE NORMALNOSCIĄ czegoś, co tak naprawdę normalne nie
                  jest i tylko presja społeczna takich jak Ty powoduje dopasowanie obyczajów TYLKO
                  SOBIE. A nie na tym życie polega.

                  > Wyjaśnij mi, co neinormalnego jest w seksie podczas miesiączki. Nienormalnego -
                  > czyli niezgodnego z psychiczną normą.
                  - i widzisz: nadajesz znaczenie normalności po swojemu: "zgodność z psychiczną
                  normą"...ble, ble, ble...
                  OCZYWIŚCIE, ŻE WSPÓŁŻYCIE W OKRES JEST NIENORMALNE. Bo na pewno nie jest
                  normalne, czyli uznawane za rzecz powszechnie stosowaną.
                  Czy jesteś jakimś naukowcem, który siedzi i bada znaczenie słów czy innych
                  zjawisk?


                  Moim zamiarem nie było rozpętać takiej dyskusji jak z Tobą i w ogóle nie będę już
                  komentowała Twoich postów. Szkoda mi na to czasu, bo nie chcę się wdawać w
                  nigdzie nie idące gadanie.

                  • elve Re: Seks w czasie miesiączki !!! 03.07.02, 13:10
                    mercedess napisał(a):

                    > aronia napisał(a):
                    >
                    > > > Owszem - każdy ma swoje doznania, ale nie mówmy, ze to jest OK i że t
                    > o jes
                    > > t
                    > > > normalne, bo np: geje i lesbijki też się kierują własnymi uczuciami,
                    > a ich
                    > >
                    > > > zachowanie i inna orientacja seksualna ani nie jest normalna ani zgod
                    > na z
                    > > > naturą.
                    > >
                    > > Bzdura do kwadratu. - sama jesteś bzdura... czyżby feministka?

                    powalajacy argument. to nazywasz dyskusja???
                    >
                    > Po pierwsze - homoseksualizm czy biseksualizm nie jest żadn
                    > > ą
                    > > jednostką chorobową ani patologią (międzynarodowe klasyfikacje zdrowia
                    > > psychicznego - ICD i DSM - traktują homo- i biseksualizm jako równorzędne
                    > > orientacje seksulane, heteroseksualizm jest po prostu najczęstszą). Jest t
                    > o wię
                    > > c
                    > > norma.
                    >
                    > - to wcale nie jest norma i daruj sobie wywody "międzynarodowe"

                    aha. czyli lekarze mogą sobie coś wymyślać, naukowcy udowadnieć, a mercedes dalej
                    swoje wie i nie przyjmuje niczego do wiadomości.

                    > ...pewnie
                    > wyczytałaś to ze stron holenderskich...

                    Jeśli fakty nie zgadzają się z Twoją teorią, to tym gorzej dla faktów, czyż nie?

                    > W świecie NIESTETY jest taka tendencja,
                    > jaką prezentujesz, że legalizujemy i nazywamy normą wszystko co nam sie zachce.

                    Wszystko? A co konkretnie?

                    > Ja akurat się temu nie poddaję.

                    no to "legalizujemy" czy "legalizujecie, a ja nie"? Moze sie zdecyduj... i czemu
                    konkretnie się nie poddajesz? legalizowaniu i uznawaniu za normę? bardzo niejasno
                    to napisalas.
                    >
                    > Subiektywnie_ możesz nie akceptować homoseksulaizmu
                    > > (tak, jak ja np. nie lubię spodni dzwonów), ale nie daje ci to prawa do
                    > > _pseudoobiektywnie_ negatywnego kategoryzowania tego zjawiska.
                    > - chyba nie doczytałaś dokładnie mojego posta, bo wspomniałam, że prezentuję
                    > swoją opinię - nie jestem światowym autorytetem w tej dziedzinie i pisze to, co
                    >
                    > JA UWAŻAM, a nie jak powino się uważać... To chyba różnica?

                    owszem. ale dlaczego dyskredytujesz FAKTY ktore podaje ktos inny i ktore przeczą
                    TWOJEJ OPINII? bo nie masz kontrargumentów o odpowiedniej wadze?
                    >
                    > I w ogóle zestawianie współzycia podczas miesiączki w jednym rzędzie z
                    > homoseksualizmem jest jakimś nadużyciem.
                    > - podałam przykład na NAZYWANIE NORMALNOSCIĄ czegoś, co tak naprawdę normalne n
                    > ie
                    > jest

                    bo Ty tak uważasz? nie bądź śmieszna...

                    > i tylko presja społeczna takich jak Ty powoduje dopasowanie obyczajów TYLK
                    > O
                    > SOBIE.

                    CO???

                    A nie na tym życie polega.

                    A na czym? O co w ogóle chodzi w ostatnim zdaniu?
                    >
                    > > Wyjaśnij mi, co neinormalnego jest w seksie podczas miesiączki. Nienormaln
                    > ego -
                    > > czyli niezgodnego z psychiczną normą.
                    > - i widzisz: nadajesz znaczenie normalności po swojemu: "zgodność z psychiczną
                    > normą"...ble, ble, ble...

                    no to spojrz jak Ty to robisz:
                    > OCZYWIŚCIE, ŻE WSPÓŁŻYCIE W OKRES JEST NIENORMALNE.

                    Buahahahaha! Przekonałaś mnie! No, prawie... wytlumacz mi prosze, bo dla mnie nie
                    jest to oczywiste.

                    > Bo na pewno nie jest
                    > normalne, czyli uznawane za rzecz powszechnie stosowaną.

                    Na pewno, powiadasz. A skąd wiesz?

                    >
                    > Moim zamiarem nie było rozpętać takiej dyskusji jak z Tobą i w ogóle nie będę j
                    > uż
                    > komentowała Twoich postów.

                    To po co piszesz? Najlatwiej urwac dyskusje, jak sie nie ma nic do powiedzenia
                    poza wlasnym widzimisię. Szkoda, że nie umiesz się do tego przyznać.

                    > Szkoda mi na to czasu, bo nie chcę się wdawać w
                    > nigdzie nie idące gadanie.

                    Nie idzie ono nigdzie, bo nie podajesz rzeczowych argumentów, właściwie wcale nie
                    dyskutujesz . Może pora nauczyć się czegoś nowego?
                    • gretchen Re: Seks w czasie miesiączki 03.07.02, 13:31
                      Dziwne jesteście, elve i aronia...

                      Czepiacie się o byle pierdołę: "sztuka dla sztuki".

                      Ja też uważam, że seks w okres jest czymś obrzydliwym i nienormalnym!
                      Nie dajcie sie zwariować - tylko zwierzaki kopuluja kiedy chcą. Czasami popęd
                      trzeba powstrzymać, bo bycie na każde zawołanie mężczyzny poniża...
                      Niestety tak jest.
                      Od razu zaznaczam, że nie mam zamiaru odpowiadać na takie beznadziejne maile
                      jakie napisały elve i aronia... To zwykłe czepialstwo.
                      • ada1 Re: Do mercedess......... 03.07.02, 13:51
                        Bardzo zaskoczyły mnie twoje posty, ja osobiście lubię kochać się podczas
                        miesiączki, oczywiście zachowując podstawowe zasady higieny, czy z tego powodu
                        uważasz mnie za kobietę nienormalną??? Zaznaczam, że nie ma w tym żadnego
                        poświęcenia z mojej strony, to sprawia mi przyjemność! dziwne? Przecież
                        wiadomo, że podczas miesiączki pochwa jest bardziej ukrwiona i wrażliwa,
                        dlatego seks w te dni jest tak niesamowity!
                        Oczywiście mój mąż nie ma nic przeciwko takiej formie miłości, on twierdzi, że
                        jeśli ktoś prawdziwie kocha, to nie widzi nic obrzydliwego w tej drugiej
                        osobie, nawet fizjologia staje się magią. Pewnie myślisz, że to straszna
                        perwersja? Jeśli aż tak cię drażnią kobiety uprawiające seks podczas
                        miesiączki, proponuję spal je wszystkie na stosie! a partnerów, którzy zostali
                        skalani tą nieczystą krwią zamknij w celi, aby nie deprawowali innych kobiet
                        swymi zwierzęcymi potrzebami i nieobyczajnym zachowaniem.
                      • elve Re: Seks w czasie miesiączki 03.07.02, 16:57
                        gretchen napisał(a):

                        > Dziwne jesteście, elve i aronia...

                        ale niektórzy są jeszcze dziwniejsi... co widać poniżej...
                        >
                        > Czepiacie się o byle pierdołę: "sztuka dla sztuki".

                        Ty to nazywasz czepianiem, ja dyskusją (a razcej jej próbą z nieudanym
                        interlokutorem)

                        >
                        > Ja też uważam, że seks w okres jest czymś obrzydliwym i nienormalnym!

                        to uważaj. ktoś Ci broni? Tylko uzasadnij to.

                        > Nie dajcie sie zwariować - tylko zwierzaki kopuluja kiedy chcą.

                        Nieprawda. Zwierzaki kopulują, kiedy im to nakazuje instynkt. Człowiek ma nad
                        nimi tę przewagę, że po piersze: może się kochać z drugim człowiekiem (a
                        zapewniam Cię, że to coś znacznie lepszego, niż kopulacja), a po drugie może to -
                        w przeciwieństwie do zwierzaków właśnie - robić, kiedy chce.

                        > Czasami popęd
                        > trzeba powstrzymać, bo bycie na każde zawołanie mężczyzny poniża...

                        to bardzo ciekawe spostrzeżenie... właściwie o czyj popęd Ci chodzi? K cz M? I
                        kto tu mówił o byciu na zawołanie mężczyzny? A jak to kobieta ma ochotę na seks w
                        czasie miesiączki? Nie przyszedł do główki TAKI pomysł? Zadziwia mnie ten nagły
                        przeskok na zupełnie inny, nieporuszany wcześniej temat.

                        > Niestety tak jest.

                        Może u Ciebie tak jest. Jeśli tak, to faktycznie niestety. Ale, proponuję nie
                        uogólniać.

                        > Od razu zaznaczam, że nie mam zamiaru odpowiadać na takie beznadziejne maile
                        > jakie napisały elve i aronia... To zwykłe czepialstwo.

                        To po co piszesz? To forum DYSKUSYJNE. Wiesz co to znaczy? Tu się DYSKUTUJE. Do
                        tego potrzeba dwóch (lub więcej) osób, ich pytań i odpowiedzi.
                  • aronia Re: Seks w czasie miesiączki !!! 04.07.02, 10:01
                    mercedess napisał(a):

                    > - to wcale nie jest norma i daruj sobie wywody "międzynarodowe" ...pewnie
                    > wyczytałaś to ze stron holenderskich...

                    Nie wyczytałam tego na stronach holenederskich - źródła podałam: to DSM
                    (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders) i ICD (pełna nazwa:
                    International Statistical Classification of Diseases
                    and Related Health Problems). Klasyfikacja ICD- wersja 10 jest oficjalnie
                    obowiązującą w Polsce klasyfikacją chorób i problemów zdrowotnych, w tym
                    zaburzeń psychicznych

                    > - chyba nie doczytałaś dokładnie mojego posta, bo wspomniałam, że prezentuję
                    > swoją opinię - nie jestem światowym autorytetem w tej dziedzinie i pisze to,
                    > co JA UWAŻAM, a nie jak powino się uważać... To chyba różnica?

                    Gdybyś napisała, że ciebie brzydzi... (i tu wstaw, co chcesz - współżycie
                    podczas okresu, homeksualizm, panowie z owłosioną klatą, muzyka country, mleko
                    prosto od krowy), to nie byłoby dyskusji. Z upodobaniami się nie dyskutuje. Ty
                    jednak ubrałaś swoje subiektywne odczucia w piórka prawdy objawionej i
                    ogłosiłaś całemu światu - homoseksulizm to patologia, seks w czasie miesiączki
                    to wyraz zezwierzęcenia, braku szacunku dla siebie, poniżenie i degrengolada.
                    Różnicę pomiędzy _ekspresją_ własnych przekonań a _obiektywizacją_ (zwykle
                    błędną) tychże pokazałam ci w poprzednim poście - wybacz, ale nie chce mi sie
                    powtarzać.

                    > - podałam przykład na NAZYWANIE NORMALNOSCIĄ czegoś, co tak naprawdę normalne
                    > nie jest

                    No i o to biega. Nazywasz nienormalnym to, co po prostu tobie jest nie w smak.
                    Uargumetuj, proszę, bez odwoływania sie do subiektywnych kategorii i
                    indywidualnych przekonań, dlaczego współżycie podczas miesiączki "naprawdę nie
                    jest normalne". Innymi słowy - wyluszcz tę prawdę - którą ty jakimś cudem
                    znasz - nam, nieoświeconej gawiedzi.

                    > - i widzisz: nadajesz znaczenie normalności po swojemu: "zgodność z
                    psychiczną
                    > normą"...ble, ble, ble...
                    > OCZYWIŚCIE, ŻE WSPÓŁŻYCIE W OKRES JEST NIENORMALNE. Bo na pewno nie jest
                    > normalne, czyli uznawane za rzecz powszechnie stosowaną.

                    Czyli dla ciebie norma to to, co powszechne i popularne, tak? Cieniutka
                    definicja, oj, cieniutka. Ludzi o ilorazie inteligencji powyzej 180 można
                    pewnie policzyć na palach jednej ręki - czy oni też są według ciebie
                    nienormalni? A poza tym - przeczysz sobie. Napisałaś wcześniej: "W świecie
                    niestety jest taka tendencja, jaką prezentujesz, że legalizujemy i nazywamy
                    normą wszystko co nam sie zachce". Jest taka tendencja = jest to powszechne.
                    To, co powsechne = norma. A zatem nawet w świetle swojej (dość pociesznej)
                    definicji normalności powinnaś uznać homoseksulizm za normę, bo przecież wiele
                    osób ma "tendencję" tak uważać. No więc?

                    > Czy jesteś jakimś naukowcem, który siedzi i bada znaczenie słów czy innych
                    > zjawisk?

                    Niewątpliwie - sądząc po próbce twoich umiejętności erystycznych - mam więcej
                    niz ty wspólnego z nauką. Do intelektualnej lotności, logicznej spójności i
                    naukowej precyzji twoim wywodom jeszcze wiele brakuje.

                    > Moim zamiarem nie było rozpętać takiej dyskusji jak z Tobą i w ogóle nie będę
                    > już komentowała Twoich postów. Szkoda mi na to czasu, bo nie chcę się wdawać w
                    > nigdzie nie idące gadanie.

                    Słusznie. Ja na Twoim miejscu też bym zamilkła i spróbowała się więcej nie
                    ośmieszać. Milczenie w przypadku niektorych osób jest nawet więcej niż złotem...
      • agutek26 Re: Seks w czasie miesiączki !!! 03.07.02, 15:52
        mercedess napisał(a):

        > Uważam, ze dziewczyna, która współżyje (kocha się) w trakcie miesiączki, nie
        > szanuje siebie i własnego ciała. Nie widzę najmniejszego powodu aby aż tak się
        > poświęcać.
        > Miejmy umiar - wszystko ma swoje granice.
        > Poza tym wzrasta prawdopodobieństwo złapania jakiejś infekcji i jest to w ogóle
        >
        > bardzo niehigieniczne.
        >
        > Przykro mi, że nie popieram Cię w Twoich poczynaniach, ale chciałabym wyrazić
        > też swój pogląd i być może sprowokować inne internautki do dyskusji na ten
        > temat.

        Nie zrozumiałaś mnie mercedess! Ja się nie pytałam o Twoje zdanie na temat
        moralnego aspektu uprawiania seksu podczas miesiączki. Chodziło mi o
        bezpieczeństwo.
        Twoja odpowiedź zaskoczyła mnie
        , nie spodziewałam sietak pruderyjnej, chorej reakcji
        Szanować własne ciało, poświęcać się??!!! O czym Ty dziewczyno mówisz. Zapewniam
        Cię, że szanuję własne ciało, a mimo to kocham się w czasie miesiączki. Te dwie
        sprawy nie mają ze sobą nic wspólnego.Robię to, bo uwielbiam to robić, bo mam na
        to wielką ochotę, gadanie o poświęcaniu się jest idiotyzmem.
        Pozdrawiam
      • bia Re: Seks w czasie miesiączki !!! 09.07.02, 09:58
        Zadziwiające!!! Myslalam, ze w dzisiejszych czasach kobieta decyduje sie na seks,
        bo ma na to ochote. (oczywiscie wolna i swiadoma kobieta). I jesli ma na to
        ochote podczas miesiaczki - to jej sprawa. Mowienie o przesadnym poswieceniu
        wskazuje, ze seks poza miesiaczka jest juz dla Ciebie Mercedes wystarczajacym
        poswieceniem. Wspolczuje Ci szczerze i zwracam uwage, ze jesli sa kobiety, ktore
        czuja inaczej, nie znaczy to, ze sa nienormalne. Byc moze tylko bardziej
        swiadome...
    • tramwaj Re: Seks w czasie miesiączki !!! 05.07.02, 11:07
      dziewczyny, a ja mam takie pytanie od strony technicznej. nigdy jeszcze nie
      kochalam sie podczas miesiaczki, ale ja -tak jak i moj mezczyzna mamy na to
      straszna ochote (mnie sie szczegolnie chce w tych dniachwink narazie nie
      zdecydowalismy sie jeszcze z racji tego,ze przeraza mnie wizja upapranie
      wszystkiego wokolo (chociaz spotkalam sie z opinia, ze podczas stosunku, krew
      przestaje leciec). wiec jak to jest? i czy powinnismy w zwiazku z tym kochac
      sie na jakis starych przescieradlachwink czy mozliwe jest nie pobrudzenie
      poscieli? czy jesli dbam o higiene przed i po stosunku, ale niestety latwo
      ulegam podraznieniom - moge swobodnie kochac sie bez obawy zakazenia? nie
      chcialabym by odrobina przyjemnosci miala jakies negatywne skutki na moim
      zdrowiiu.

      bede wdzieczna za uswiadomieniesmile
      • ada1 Re: Seks w czasie miesiączki !!! 05.07.02, 13:03
        tramwaj napisał(a):

        > dziewczyny, a ja mam takie pytanie od strony technicznej. nigdy jeszcze nie
        > kochalam sie podczas miesiaczki, ale ja -tak jak i moj mezczyzna mamy na to
        > straszna ochote (mnie sie szczegolnie chce w tych dniachwink narazie nie
        > zdecydowalismy sie jeszcze z racji tego,ze przeraza mnie wizja upapranie
        > wszystkiego wokolo (chociaz spotkalam sie z opinia, ze podczas stosunku, krew
        > przestaje leciec). wiec jak to jest? i czy powinnismy w zwiazku z tym kochac
        > sie na jakis starych przescieradlachwink czy mozliwe jest nie pobrudzenie
        > poscieli? czy jesli dbam o higiene przed i po stosunku, ale niestety latwo
        > ulegam podraznieniom - moge swobodnie kochac sie bez obawy zakazenia? nie
        > chcialabym by odrobina przyjemnosci miala jakies negatywne skutki na moim
        > zdrowiiu.
        >
        > bede wdzieczna za uswiadomieniesmile


        Najrozsądniej będzie jeśli wybierzesz dzień kiedy kończy się już krwawienie 3-4
        dz., można podłożyć miękki ręcznik frotte w ciemnym kolorze (nawet jeśli plamki
        krwi nie spiorą się do końca, to nie będzie ich widać), jesteś świerzo po
        kąpieli, zakładacie prezerwatywę i to wszystko. Oczywiście wszelkie akrobacje
        erotyczne są niewskazane, raczej spokojny, stonowany seks.
        Faktycznie coś w tym jest, że podczas stosunku krew jakby przestaje lecieć, lub
        jest jej bardzo mało.
        Życzę powodzenia i przypominam, że aby wszystko się udało to musicie oboje tego
        chcieć smile)))
        Pozdrawiam.

        • kasia_ania Re: Seks w czasie miesiączki !!! 17.08.02, 17:51
          ada1 napisał(a):

          > tramwaj napisał(a):
          >
          > > dziewczyny, a ja mam takie pytanie od strony
          technicznej. nigdy jeszcze nie
          > > kochalam sie podczas miesiaczki, ale ja -tak jak i
          moj mezczyzna mamy na to
          > > straszna ochote (mnie sie szczegolnie chce w tych
          dniachwink narazie nie
          > > zdecydowalismy sie jeszcze z racji tego,ze przeraza
          mnie wizja upapranie
          > > wszystkiego wokolo (chociaz spotkalam sie z opinia,
          ze podczas stosunku, krew
          > > przestaje leciec). wiec jak to jest? i czy powinnismy
          w zwiazku z tym kochac
          > > sie na jakis starych przescieradlachwink czy mozliwe
          jest nie pobrudzenie
          > > poscieli? czy jesli dbam o higiene przed i po
          stosunku, ale niestety latwo
          > > ulegam podraznieniom - moge swobodnie kochac sie bez
          obawy zakazenia? nie
          > > chcialabym by odrobina przyjemnosci miala jakies
          negatywne skutki na moim zdrowiiu.
          > >
          > > bede wdzieczna za uswiadomieniesmile
          >
          >
          > Najrozsądniej będzie jeśli wybierzesz dzień kiedy
          kończy się już krwawienie 3-4
          > dz., można podłożyć miękki ręcznik frotte w ciemnym
          kolorze (nawet jeśli plamki
          > krwi nie spiorą się do końca, to nie będzie ich widać),
          jesteś świerzo po
          > kąpieli, zakładacie prezerwatywę i to wszystko.
          Oczywiście wszelkie akrobacje
          > erotyczne są niewskazane, raczej spokojny, stonowany seks.
          > Faktycznie coś w tym jest, że podczas stosunku krew
          jakby przestaje lecieć, lub
          > jest jej bardzo mało.
          > Życzę powodzenia i przypominam, że aby wszystko się
          udało to musicie oboje tego chcieć smile)))
          > Pozdrawiam.

          Podpisuje sie pod tym postem i serdecznie pozdrawiam
          Ada1!!! Nareszcie jakas rozsadna, powazna odpowiedz. Ja
          postepuje podobnie: przeczekuje 1 lub 2 pierwsze dni bo
          wtedy wlasnie leje sie ze mnie jak z fontanny (no i poza
          tym czuje sie ogolnie bleee... smile a potem to tylko "
          miekki recznik frotte w ciemnym kolorze ", prezerwatywa i
          jest fajnie! Rzeczywiscie jakby tej krwi mniej, wiec niec
          nie "upaprzesz" smile a za to ja ogolnie odczuwam wieksze
          podniecenie i rozkosz. Wazne jest zeby partner rowniez
          sie nie "brzydzil", zebyscie oboje akceptowali miesiaczke
          jak normalny stan fizjologiczny, no i zeby byl dialog,
          szczerosc, otwarcie, wzajemna akceptacja i zaufanie. Mam
          nadzieje ze wan sie udalo i ze polubiliscie! Pzdr.

    • monika.antepowicz Re: Seks w czasie miesiączki !!! 11.07.02, 23:32
      Niestety, opisuje sie możliwość zajścia w ciążę w czasie miesiaczki ( bezpieczne
      są dni poprzedzające okres. Nie poleca sie seksu w czasie miesiączki, gdyz wiaze
      się to z podwyższonym ryzykiem zakażeń i stanów zapalnych przydatków(krew-
      pożywka dla bakterii, rozwarty kanał szyjki macicy) Nowa wkładka menstruacyjne
      Instead jest zalecana w takich przypadkach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka