agcia_j
10.05.05, 19:04
Witam,
Zanim przejde do rzeczy, najpierw przyblize swoja sytuacje:
8 miesiecy temu odstawilam pigulki (bralam 3 miesiace),
od tej pory okresy nieregularne. W grudniu bylam u lekarza,
ginekologicznie wszystko ok, dostalam tabletki na wywolanie.
18 grudnia dostalam okres po wywolaniu,
30 stycznia okres pojawił się bez wywolania (43ci dzien),
26 marca znow wywolalam...
Dzisiaj bylam u gina, ginekologicznie wszystko ok, i zaczynm miec pierwsze
symptomy na okres, czyli jutro pewnie dostane @ ( po 45 dniach ).
Robilam tez badania hormonow w 4 dc (LH,TSH,FSH,prolaktyna,testosteron).
Wyniki w normie, chociaz ginekolog powiedziala ze stosunek LH do FSH jest
prawie rowny jeden i to ponoc nie najlepiej...
No i na moje nieregularne okresy (po odstawieniu antykow) pani doktor
przepisala mi antyki, jak dla mnie to troche dziwna metoda leczenia
nieregularnych okresow, przeciez mozliwe ze mam cykle bezowulacyjne,
a jak zaczne znow brac tabletki to owulacji nie bedzie...
Nie planuje narazie miec dzieci, ale jak teraz wezme anty to po odstawieniu
bede miec pewnie jeszcze wiekszy problemy niz teraz.
Napiszcie dziewczyny co myslicie, bo ja juz sama nie wiem, tabletek anty nie
zamierzam brac na pewno. Moze isc do innego lekarza?
Pisalam juz w innym watku, ze sprobuje chyba z castagnusem
przez 3 miesiace na wlasna reke.... i zobacze co bedzie.
Pozdrawiam wiosennie i przepraszam za dlugi post