!!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdlenia

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.05.05, 19:04
Witam.Mam duzy problem ze zdrowiem. I to nie jest tak że pozostaje to obce
lekarzą, bo byłam juz u neurologa, psychologa, internistów...Wszyscy podaja
jedna diagnozę-NIE MA POWODÓW DO OBAW, WSZYSTKO JEST DOBRZE, TO TYLKO NAGŁY
SPADEK CIŚNIENIA MA WPŁYW NA PANI ZDROWIE.Niestety , to fakt, mam niskie
ciśnienie- 90/60, ale takie mam od około 17 roku zycia, a wówczas nie miałam
ze zdrowiem żadnych problemów. Otóż problem dotyczy tego, że w chwili kiedy
najmniej się spodziewam mam straszne zawroty w głowie, szum w uszch, co
zawsze prowadzi do omdlenia. dzieje się tak na ulicy,metrze, w pracy, domu,
obojetnie czy siedze, czy stoję.Robi mi się duszno, mam problemy z
oddychaniem, dretwieją mi poloczki. Jestem bezsilna. Już nie wiem do jakiego
lekarza się udac.Nie pomagaja mi żadne leki. Mam dopiero 25 lat i takie
problemy zaczęły sie pojawiac od 3 miesięcy. Przynajmniej raz dziennie zdarza
mi sie omdleć , i taki stan omdlenia trwa około 15 minut. Proszę o pomoc
kogoś kto miał lub ma podobne problemy.
Z góry dziekuje.
    • very_martini Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni 26.05.05, 19:10
      A jakie leki Ci dali? I czy neurolog tylko Cię opukał, czy wysłał na jakieś
      dodatkowe badania?

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • Gość: Kasia Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.05.05, 19:19
        Jeden nazywa sie Lerivon, on ma działanie uspokajajace, ale nie biore go
        ponieważ nie jestem zdenerwowana , nie czuje sie osoba zestresowana , a poza
        tym czułam się po nim fatalnie. Drugi natomiast to lek na B, ale nie pamiętam
        nazwy, ponieważ wybrałam juz wszystkie tabletki, on miał działać na moje
        zawroty, jednak kiedy go przyjmowałam nie było widac różnicy. Nie wszyscy
        lekarze przepisywali mi tabletki, kazali pić kawe lub przyjmowąc tabletki z
        kofeiną. Neurolog skierował mnie na EEG, ale wszystko wyszło dobrze.
        • very_martini Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni 26.05.05, 19:29
          Dziwne, że nikt nie zapisał Ci Efortilu... Podstawowy lek w przypadku przygód z
          ciśnieniem...
          Ja bym zrobiła tomografię głowy, tak na wszelki wypadek, kurczę, dlaczego nikt
          nie wysłał Cię na to badanie...?

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • Gość: Kasia Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.05.05, 19:41
            Musze dodac , ze lecze sie w renomowanym centrum medycznym, i spodziewałam sie
            ze tam lekarze specjalisci mi pomoga , a oni natomias przesyłaja mnie od
            neurologa do internisty, od internisty do kardiologa. Naprawde nie mam juz
            siły. Coraz bardziej sie boje.
            • very_martini Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni 26.05.05, 20:28
              Hm, ja Ci powiem, że od jakiegoś czasu nie wierzę w "renomowane centra
              medyczne", po kilku wizytach w takich placówkach. Na szczęście problemy nie były
              groźne.
              Zrób tomograf, powinni to byli zrobić na samym początku, zeby wykluczyć zmiany
              naczyniowe. Na zimne czasem lepiej dmuchać, ja do wszystkiego, co ma związek z
              glową, podchodzę bardzo poważnie. Może nawet czasem za poważnie, ale głowę mam
              jedną.


              16%VOL
              22%VAT
              --
              takie tam... forum homeopatia
    • abi28 Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni 27.05.05, 09:08
      Witaj Kasia, a ja może z innej beczki i wydaje mi się że będę miała rację. W
      zeszłym roku miałam tak samo jak Ty - od lekarza do lekarza, zaliczyłam już
      chuyba lekarzy ze wszystkich specjalności i nic, łącznie z rezonansem
      magnetycznym głowy i tomografią. I wiesz co wszyscy rozkładali ręce ponieważ
      wyniki były super dobre. A w dalszym ciągu źle się czułam, zawroty, bóle głowy,
      omdlenia, drętwienie rąk i twarzy, uczucie non stop jak bym miał za chwilę
      upaść, duszności i bóle w klatce piersiowej, po prostu koszmar. I w końcu
      spotkałam się kiedyś przypadkowo ze znajomą psycholożką i ona wtedy otworzyła
      mi oczy na wszystko. Ja po prostu miałam nerwicę, depresję..Siedziało to we
      mnie od dzieciństwa i dopiero po długiej bardzo rozmowie z nią uświadomiłam
      sobie że to może być to. Zaczęłam się leczyć. Brałam duże ilości środków
      uspokajających i na zawroty głowy. Zaczęłam inaczej myśleć i rozmawiać z nią
      często, chodziłam na wizyty raz w tygodniu. Minęło od tamtego czasu już 8
      miesięcy i jest super, chociaż czasami to wraca ale na bardzo krótko.
      Kasiu nie chcę Ci nic sugerować, najpierw się dokładnie przebadaj, zrób badanie
      głowy no i oczywiście echo i ekg serca. Jeżeli wszystko wyjdzie w porządku to
      najprawdopodobniej będzie tak jak u mnie.
      Trzymaj się.
      • Gość: Kasia Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.05, 09:42
        Dziekuje za odpowiedz. Brałam pod uwage tez taka ewentualność i wcale jej nie
        wykluczam. Denerwuje sie chyba tak jak kazdy praca, domem, ale nie wydaje mi
        sie zeby to była wina stresu. naprawde "łape" sie juz wszystkich lekarzy i tak
        jak i u Ciebie nikt nic mi nie moze poradzic.
        Pozdrawiam
        • Gość: abi28 Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 27.05.05, 10:46
          A spróbuj pobrać zwykłe tabletki ziołowe na uspokojenie plus vertigo hell- oba
          ziołowe i homeopatyczne(bez recepty), to drugie na zawroty jeżeli masz. Mi
          pomogło.
          • very_martini Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni 27.05.05, 11:12
            Kasia, jeśli chcesz się już bawić w homeopatię, to ja bym Cię do homeopaty
            odesłała, jeśli to rzeczywiście na tle nerwowym, to będzie jak znalazł. Niby
            wizyta to większy wydatek niż te wszystkie heele, ale podejrzewam, że na jednej
            buteleczce się nie skończy, a te leki są dość drogie. Lepiej wydać nawet stówkę
            na wizytę u dobrego homeodoka, niż 60zł na kompleksy, które pewnie zadziałają,
            ale nie sądzę, żeby usunęły przyczynę.



            16%VOL
            22%VAT
            --
            takie tam... forum homeopatia
        • kocio-kocio Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni 27.05.05, 11:14
          A co powiedział kardiolog?
          Bo u mnie nagłe spadki ciśnienia, zawroty głowy i omdlenia mają podłoże
          kardiologiczne właśnie: wypadanie płatka zastawki trójdzielnej i cośtam jeszcze.
          Nic groźnego, ale towarzyszy temu często zaburzenie metabolizmu minerałów: mam
          ciągłe niedobory potasu i magnezu i stąd drętwienia i omdlenia.
          Może warto zrobić ekg, echo serca i elektrolity w krwi?

          Dorota
          • Gość: Kasia Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.05, 11:24
            Kardiolog powiedział , ze to przyczyna stresu. Natomiast neurolog , ze
            zaburzenie gospodarki elektrolitowej, jednak wszystkie badania wyszły dobrze,
            no może mam za duzo chlirków, ale to ponoc nie przeszkadza.Wczoraj aż trzy razy
            zasłabła. I to w takich momentach, ktore nie wskazywały by że cos moze mi sie
            stac.Raz w samochodzie, drugi przy komputerze, a trzeci kiedy oglądałam
            telewizje. Mój mąż siłą ciagnie mnie do szpitala , zebym została pod
            obserwacją, ale ja bronie sie ze wszystkich sił, poniewaz nie chce tak leżec ,
            bo na sama mysl o szpitalu robi mi sie słabo.
            • kocio-kocio Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni 27.05.05, 11:29
              A w ciąży nie jesteś?
              • Gość: Kasia Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.05, 11:46
                nie nie jestem.To tez mi sprawdzali.
                • jollka2 Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni 27.05.05, 12:02
                  Kiedyś podsłuchalam w przychodni jak babka skarżyla się na omdlenia i miała
                  niedotlenienie mózgu, chyba mowila o tomografii głowy.
    • Gość: Sandi Re: !!!!!!!!!!! nie mogę sobie poradzić-omdleni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 02:00
      Witam
      Z twojego opisu widze że mamy ten sam problem oraz jestesmy w tym samym wieku,
      ja również mecze się z omdleniami i czasem w miejscach dla mnie mało
      komfortowych smile, Ja tez miałam niskie ciśnienie (80/60 a nawet zdarzało sie
      75/35 lub wogule nie dawało mi sie zmierzyc), na podwyższenie biore effortil
      (kawy nielubie) teraz mam (105/65), porozmawiaj z lekarzem o effortilu i
      sprobuj go pobrać mi on bardzo pomaga, acz kolwiek biore go od 3 lat i na
      początku brałam po całej tabletce 1 raz dziennie i po jakis paru miesiacach
      ciśnienie mi sie podniosło za wysoko jak dla mnie (125/80) (miałam akcje typu
      jak by mi słoń usiadł na klatce piersiowej), odstawiłam tabletki na jakiś czas
      no i znów mnie dopadły omdlenia, szum w uszach itp. więc zaczełam brać pół
      tabletki dziennie i teraz jest oki (od 2 lat żadnych omdleń), (właśnie wybieram
      sie do kardiloga, i chyba z tego co wyczytałam na forum to na tomografie głowy,
      gdyz chciałabym sie pozbyć tych proszków, żyć normalnie i niedługo założyć
      rodzine, a tych proszków nie można brać w ciąży), Daj znać jesli proszki Ci
      pomogą, życze Ci tego z całego serca bo wiem jakie straszne jest uczucie przy
      omdleniach, głowa do góry Pozdrawiam Sandi
Pełna wersja