Przebarwienia-jakie szanse?

30.05.05, 12:08
Witajcie! Pozwolę sobie poruszyć ważny dla mnie temat a mam też nadzieję,że
niektorym z Was nie obcy - problem przebarwień na twarzy po ciąży i po
tabletkach anty. Są nieładne, ciemnieją na słońcu (więc stosuję filtry-ale
chciałabym się opalać???!!!) ledwo co je podkład pokrywa.Bardzo proszę
poradźcie jak się tego pozbyc nie tracąc przy tym fortuny(!) gdyż jej po
prostu nie mam.Każdy kto miał ten problem wie jak jest on okropny. W
wyszkukiwarce znalazłam nazwę kremy Unitone4 ,ponoc dziaął ale czy ktoś wie
coś na jego temat, m.in. czy jest na receptę, jak działa i ile kosztuje?.
Znalazłam też informację o balsamie Solaris dr.Nony ale cena jest dla
mnieduuuza no i też zdania Forumowiczek są podzielone. Proszę pomózcie mi, bo
któż lepiej zrozumie kobietę, niż druga kobieta? Aha jeśli to ważne to raz
byłam w ciąży (i wtedy się ciut zaczęło) i od lat biorę tabletki anty (to
pewnie one dolały jeszcze oliwy do ognia - tzn. plam na mej twarzy), teraz
zamierzam przerwać bo marzę o drugim dziecku. Pozdrawiam i bardzo na Was
liczę.
    • kaja72 Re: Przebarwienia-jakie szanse? 31.05.05, 14:17
      Bardzo proszę pomóżcie mi coś!!! Czy nikt nic nie może mi poradzić, nie
      zostawiajcie mnie samej z tym problemem, bardzo proszę i czekam na Waszą pomoc
      • maua26 Re: Przebarwienia-jakie szanse? 31.05.05, 21:23
        kilka dni temu kupiłam sobie w aptece krem Dr i.eris Albucin Maxima na
        przebarwienia. mam podobny problem jak Ty. i... działa. już po kilku dniach
        widzę, jak skóra się wybiela.mi barwnik zbiera sie gdy tylko zaczne sie opalac -
        nad ustami. teraz widze znaczną poprawe, pochwale sie za kilka dni co
        dalej.pozdrawiam.
        • kaja72 Re: Przebarwienia-jakie szanse? 06.06.05, 14:42
          DZień dobry Manua . Dziękuje Ci za wiadomość , ja też przy opalaniu mam
          cimniejsze ślady nad ustami i pod po bokach ust , no i te nieszczęsne policzki
          a w tym roku kawałek nosa!tu poniżej oprawki od okularów słonecznych-
          koszmar.Drogi tem krem dr Eris? Daj znać co do delszych efektów. Serdecznie
          pozdrawiam Kaja.
      • Gość: magda Re: Przebarwienia-jakie szanse? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 18:12
        Kaja, ja borykam sie z takim samym problemem jak Ty. Bralam pigulki i jakos nie
        przyszlo mi do glowy,ze moge miec po oalaniu sie przebarwienia. Z tym,ze ja mam
        je po prostu okropne: pod oczami sa bardzo brzydkie plamy,polokragle,tak jakbym
        caly czas opalala sie w okularach przeciwslonecznych (a nigdy nie nosilam
        ZADNYCH okularow!), a tuz pod oczami mam biale placki i wygladam jak mis panda.
        I pod nosem ,ale te to wiem,ze z depilacji wasika woskiem. Zdziera sie wtedy
        tez naskorek i pierwsze promienie sloneczne natychmiast powoduja przebarwienia.
        Zrobilam sobie zielony peeling, kosztowal 100 zl, bolalo strasznie, bo
        kosmetyczka mocno wciera przez dobre pol godziny taka ziolowa papke w skore,
        ktora sie rozgrzewa i jest dosc ziarnista. Potem przez 5 dni skora jest
        zaczerwieniona, nabrzmiala, potem zaczyna pekac jak skorka ziemniaka
        ugotowanego w mundurku. Ale to nie boli, tylko swedzi. Nie wolno drapac. Ten
        popekany naskorek zaczyna schodzic (tak jak ze zbytnio opalonej skory),nie
        wolno go zrywac! (grozi potem przebarwieniami), skora sama sie zluszcza. Ten
        proces trwa jakies 7 dni (trzeba wziac urlop,bo nie mozna sie pokazac z taka
        czerwona, nabrzmiala twarza ludziom..smile ponadto w tym stanie zluszczania nie
        wolno twarzy wsytawiac na promieniowanie. 7-go dnia idzie sie na doluszczanie,
        niebolesne, a potem to juz tylko kremy z totalnym blokerem, bo nie masz
        naskorka. Odbudowuje sie o ok. 30 dniach, bo faza wzrostu naskorka ma jakies 28
        dni. Mialam po tym zielonym peelingu naprawde ladna skore, ale potem znowu sie
        popsula, nie uzywalam filtrowsad Pozdrawiam
        • kaja72 Re: Przebarwienia-jakie szanse? 08.06.05, 14:28
          Witaj Magdo, widzę,ze zastosowałąś dość "drastyczne" rozwiązanie, ja chyba bym
          wolałą popróbować najpierw innych , tylko nie wiem czy teraz przed latem zacząć?
          • sylwia_29 Re: Przebarwienia-jakie szanse? 09.06.05, 13:14
            Kaja, z moich informacji wynika, że peelingi glikolowe (są łagodniejsze od wyżej
            opisanego) można stosować przez cały rok. Z tym, że wówczas niezbędne jest
            stosowanie bardzo wysokich filtrów przeciw promieniom słonecznym. Tych ekranowych.
    • sylwia_29 Re: Przebarwienia-jakie szanse? 06.06.05, 17:51
      Mam podobny problem - stosowałam już krem Dr Eris - na mnie niestety nie
      zadziałał. Lepiej podziałał krem Clairial. Na co dzień stosuję filtry 50+. Przez
      całą zimę natomiast stosowałam peeling Hydracid. Jednorazowo to nie był taki
      mały wydatek - 100 zł za buteleczkę, ale po całej zimie mam ją nadal niemal
      niezużytą (każdorazowo wykorzystuje się tylko kilka kropli). Najbardziej pomógł
      mi chyba ten zmasowany atak smile Obecnie przebarwienie jest niemal niewidoczne.
      Peeling na okres większego nasłonecznienia odstawiłam, wrócę do niego jesienią.
      Teraz przede wszystkim zabezpieczam się przed słońcem filtrami. Powodzenia!
      • Gość: do Sylwii Re: Przebarwienia-jakie szanse? IP: *.ztpnet.pl 06.06.05, 19:20
        Sylwia, a gdzie się kupuje ten peeling? W aptekach? Jakiej jest firmy? Dzięki.
        • sylwia_29 Re: Przebarwienia-jakie szanse? 07.06.05, 11:11
          Teraz sporo firm zabrało się za kosmetyki do wykonania domowego peelingu (Vichy,
          Lauder itd). Ja stosowałam peeling firmy SVR, do kupienia w aptekach.
Pełna wersja