tracja4
30.05.05, 22:14
A ja się tak stresowałam, jeszcze jak czytałam niektóre posty wprowadzające
nerwową atmosferę, to myślałam, że to będzie coś strasznego. A jak było?
Świetna lekarka. Przyjemna atmosfera. 30sekundowe badanie, żadnego bólu czy
nawet nieprzyjemnego uczucia. Ogólnie NUDA:] A moja kumpela dalej się upiera,
że nigdy nie pójdzie:] Mogę powiedzieć, że jeśli o mnie chodzi, to od dziś
spowiedź mnie bardziej stresuje, niż jakaś tam wizyta u ginekologa. Ja się
spowiedzała jakichś strasznych rzeczy, a to takie NIC, że szkoda gadać.
Pffffffff. Jutro chyba też się wybiorę (joke

)
A te, które się boją, to niech wreszcie pójdą się przekonać, jakie to byle
co:]