Gość: gość
IP: *.katowice.pik-net.pl
08.06.05, 08:43
Potrzebuję rady. Moja siostra, która skończyła 33 lata w życiu nie była u
ginekologa i absolutnie nie jest to kwestia wstydu. Raczej jest to pewien
rodzaj fobii. Ona po prostu strasznie boi się wszelkich wyników. Jest
przekonana, że na pewno wykazałyby, że ma raka. Prawo jazdy też zrobiła wiele
lat później, tylko dlatego, że bała się wyników badania krwi. Gdy miałam
robioną laparoskopię (z powodu endometriozy), moja siostra reagowała tak, jak
by to był rak. Te reakcje były wręcz nienormalne. Nie wiem co mam robić.
Kłótnie, prośby - nic nie pomaga. A powinna zgłosić się do ginekologa jak
najszybciej, chociażby z tej racji że endometrioza ponoć występuje rodzinnie.