podobno lutenyl reguluje miesiaczki....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 13:21
bralam cilest ale poniewaz zle sie czułam w połowie cyklu odstawiłam, noi
okres dostałam 8 dni wczesniej, nastepny cykl tez był krótki - 20 dniowy, gin
dała mi lutenyl (podobno reguluje okres) a teraz jest juz 33 dzien cyklu a ja
nie mam okresu. ciaza wykluczona. czy któras z was tak miała? dodam ze mam
torbiel na jajniku i lutenyl ma tez na nia zadziałac.
    • maruda79 Re: podobno lutenyl reguluje miesiaczki.... 21.06.05, 17:46
      Tak, tez tak mialam. Poza tym wysoka temp. nawet po okresie... Spadla dopiero
      2,3 dni po okresie. Ja jakos zaufania do tego leku nie mam. TO sztuczny
      progesteron. Zreszta nie mam zaufania bo ten lek zapisala mi gin nie zlecajac
      mi zadnych badan hormonalnych. Torbiel 2 cm znikl - to byl prawdopodobnie nie
      pekniety pęcherzyk Graafa (miałam krwotok), ale sama nie wiem czy znikł przez
      lutenyl czy tez przez Duphaston ktory bralam 2 cykle wczesniej.
      • Gość: betka Re: podobno lutenyl reguluje miesiaczki.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 07:17
        a kiedy dostałas okres po pierwszym opakowaniu lutenylu? ja tez nie miałam
        skierowania na zadne badania hormonalne.
        • maruda79 Re: podobno lutenyl reguluje miesiaczki.... 23.06.05, 21:01
          Okres dostalam z okolo 7 dniowym opoznieniem Normalnie mam 25 dniowe cykle.
          Cykle z lutenylem trwaly 30-31 dni. Poza tym PTC (podstawowa temp ciala) ktora
          spada dzien przed albo w dniu okresu u mnie nawet po okresie byla dosc wysoka.
          • maruda79 Re: podobno lutenyl reguluje miesiaczki.... 23.06.05, 21:44
            U mnie to wygladalo tak:
            Krwotok-wizyta u lekarza (przepisanie 2 op. Duphastonu - bralam przez 2 cykle)-
            USG (23cm torbiel) -wizyta z wynikiem USG u lekarza i Lutenyl - 2 op. Ze wzgl
            na "podejrzany" - dla mnie wplyw na moj organizm (mialam 20 dniowa 2 faze!!!)
            nie wzielam 2 op. Potem znow wizyta u lekarza znow skierowanie na USG gadanie
            ze mam niedomoge lutealna, ze trzeba brac lutenyl, ze niski progesteron... Wiec
            wzielam ten lutenyl - z oporem USG wykazalo ze ten torbiel sie wchlonal a
            lekarka widzac moje wyniki stwierdzila ze lutenylu nie musze brac.... I kurcze
            co? To ona bez badan hormonalnych "na oko" stwierdza za niski progesteron... I
            daje sztuczny hormon... Jak bralam duphaston to 2 fazy mialam pieknie wydluzone
            do 12,13 dni... Ale 20 dniowe na lutenylu?! W Twoim przypadku mozesz mieć
            rozhwiana gospodarke hormonalna przez pigulki. Sama bralam Minulet 2 lata, ale
            okres mialam w miare... Mysle ze nie trzeba w Twoim przypdadku panikowac...
            Gdyby mi teraz lekarka chciala lutenyl przepisac to zapytalabym jej dlaczego
            nie progesteron naturalny (Duphaston albo luteina - dopochwowa refundowana
            kosztuje kilka zl) W kazdym badz razie zla jestem ze dalam sobie wmowic ten
            niski progesteron bez badania jego poziomu uncertain
Pełna wersja