Mam powazny problem...

IP: *.chello.pl 24.06.05, 11:03
Mam powazny i zlekka bolesny problem i nie wiem jak sobie z tym poradzic. W
srode bylam u ginekologa, robil cytologie. I od tego czasu czuje duzy
dyskomfort. Dzis w nocy obudzilam sie z paskudnym pieczeniem, swedzeniem i
pojawilo sie - nie wiem jak to okreslic- mleczna wydzielina. Co to jest?
Pomozcie prosze ... Czy to zbieg okolicznosci? I jak sobie z tym paskudztwem
poradzic? macie jakis pomyls?
z gory dziekujesmile
    • idka20 Re: Mam powazny problem... 24.06.05, 11:26
      moze mial syf na narzedziach, rekawiczkach i cie czyms zarazil? idz do gina i sie lepiej dowiedz (zaznacz ze to po tej cytologii tak masz, moze ma to jednak jakis zwiazek)
      • Gość: Maja Re: Mam powazny problem... IP: *.chello.pl 24.06.05, 12:03
        narzedzia byly jednorazowe...zawsze na to zwracam uwage..
        a do piatku- umowilam sie juz z nim , pozostaje rumianek (poki co)
        • kocio-kocio Re: Mam powazny problem... 24.06.05, 12:10
          Lactovaginam wtykać.
          Smarować Clotrimazolum.
          Powinno doraźnie pomóc, bo mi to wygląda na drożdże.
          • Gość: Maja Re: Mam powazny problem... IP: *.chello.pl 24.06.05, 14:16
            Dzieki, wlasnie kupilam smile

            pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja