po porodzie....dość przykra i niemiła sprawa...

IP: *.netcontrol.pl 03.07.05, 12:42
Urodziłam dziecko 3 miesiące temu. Wszystko by było dobrze, gdyby nie to że
borykam się z 2 smutnymi jak dla mnie rzeczami. Pierwsza na którą nic już nie
poradzę to obniżona szyjka macicy, która podczas stosunku przeszkadza mi i
odczuwam ból, ale to nic w porównaniu do drugiej rzeczy której się wstydzę.
Otóż nie mogę utrzymać gazów. Choćbym nie wiem jak chciała to nie dam rady.
Nie wiem co zrobić żeby to zmienić. To wszystko przez poród, ale jakoś sobie
nie wyobrażam że tak będzie już zawsze. Czy któraś z dziewczyn miała podobny
problem i wie jak temu można zaradzić? Będę wdzięczna za rady.
    • Gość: Kacha Re: po porodzie....dość przykra i niemiła sprawa. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.05, 17:14
      Proponuję zadać to pytanie na forum eksperckim "Poród bez stresu"
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=548
      • Gość: mb Re: po porodzie....dość przykra i niemiła sprawa. IP: *.monki.sdi.tpnet.pl 04.07.05, 11:48
        przykra sprawa wspolczuje
    • Gość: Córka Re: po porodzie....dość przykra i niemiła sprawa. IP: *.toya.net.pl 04.07.05, 11:51
      Moja mama to miała i jej przeszło. Ale nie wiem co to jest i dlaczego tak się
      stało. Ale pocieszające jest to że miała nietrzymanie moczyu i gazów i
      przeszło. A jak miała lekki stolec to potrafiła popuścić. Nie łam się, minie.
      Ale zapytaj lekarza bo może są na to jakieś dobre sposoby wink Ucałuj maleństwo!
    • Gość: Malpolid Re: po porodzie....dość przykra i niemiła sprawa. IP: 83.238.1.* 04.07.05, 15:24
      Ćwicz mięśnie Kegla . Opis tych ćwiczeń znajdziesz na necie.
      • Gość: luśka Re: po porodzie....dość przykra i niemiła sprawa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 20:10
        mądra rada ja miałam problemy z nietrzymaniem moczu,zaczełam ćwiczyć póżno bo 6
        lat po porodzie i pomogło
        • aniaostapiuk Re: po porodzie....dość przykra i niemiła sprawa. 08.07.05, 09:12
          mi tez sie to zdzarzalo na samym poczatku po porodzie, z czasem przejdzie
          zobaczysz!! Teraz zwieracze sa jeszcze rozluznione, wiec tak moze sie dziac.
          Moja rada cwicz jak najczesciej, w kazdych sytuacjach zaciskanie, tak jak
          Kegla. Na pewno pomoze, zobaczysz!! Przejdzie, cierpliwosci, CWICZ!!!
    • Gość: a Re: po porodzie....dość przykra i niemiła sprawa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 09:33
      też miałam problem z gazami, poradziłam sobie łykając systematycznie przez pół
      roku sylimarol. Pomogło bo już nie myślałam z lękiem że może się coś wymsknąć a
      był to poważny problem, do tego stopnia, że unikałam ludzi.
Pełna wersja