Jakie soczeweki nie męczą oczek???

IP: *.waw.cdp.pl / 213.134.142.* 04.07.05, 09:53
Czy ktoś może mi polecić jakieś soczewki , które można nosić więcej niż 8
godzin dziennie i nie nie czuje się pożniej dyskomfortu ?
    • Gość: marta Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 12:58
      A dlaczego niby swoje nosisz tylko 8 godzin dziennie?
      Moje są przeznaczone do 16-godzinnego noszenia, a są to zwykłe 3-miesięczne.
      Dyskomfort mam tylko, gdy są już lekko zużyte (3-ci miesiąc), no i gdy noszę je
      w nocy bo np. jestem w podróży albo ogólnie poza domem. Wtedy
      pomagają "sztuczne łzy" lub sól fizjologiczna.
    • Gość: alice Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? IP: 82.79.195.* 04.07.05, 13:07
      Ja polecam soczewki Night&Day , bo można je nosić bez zdejmowania.Moje oczy są
      bardzo wrażliwe i stawiają duzy opór jak coś sobie przy nich robie smile czytałam
      jeszcze o jednodniowych soczewkach podobno też są dobre.
    • ewcia1980 Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 04.07.05, 13:52
      ja uzywam 3 miesiecznych soczewek firmy Bausch & Lomb. nosze je od rana do
      póznego wieczoru i wszystko jest ok. zgadzam sie, ze po przekroczeniu terminu
      przydatnosci (gdy są noszone dłużej niz 3 miesiace) mozna czuc lekki dyskomfort.
      radze spróbować, może dla ciebie tez okaża sie dobre.
      pozdrawiam.
    • Gość: lolkalolka Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 15:46
      nie zalezy od soczewek a od wrazliwosci oka
      • Gość: Nika Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? IP: *.crowley.pl 05.07.05, 12:44
        Mnie się wydaje że to czy oko się męczy zależy zarówno od wrażliwości oka jak i
        rodzaju soczewek. W moim przypadku to właśnie złe soczewki powodowały to że nie
        mogłam ich nosić zbyt długo uncertain A gdy siedziałam przed kompem to czułam pisaek w
        oczach i lekkie, ale uciążloiwe pieczenie. Zmieniłam soczewki na jednodniowe
        Dailies i problem sam się rozwiązał - noszę je 16 godzin a oczy mnie w ogole
        nie bolą. Nie zakraplam żadnych kropli, bo soczewki mają dodatkowy składnik
        nawilżający, dzięki któremu nie ma suchości oka.
        • Gość: Nuna Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? IP: *.value.com.pl / *.crowley.pl 06.07.05, 10:14
          A jak jest z jednodniowymi soczewkami? Ja się nad nimi zastanawiałam, ale nie
          wiem czy się opłaca, choć na wakacje takie jednodniowe soczewki byłyby dobre.
          • zlotoslanos Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 06.07.05, 10:27
            Sorry za dygresję ale skojarzyło mi się to tak jak z jednorazową bielizną z
            fliseliny na podróż czy naczyniami z plastyku.No sama pomyśl masz
            pojemnik ,masz płyn...no chyba,że Sachara burzowe piaski.Nie jestem
            zwolenniczką jednorazowych.Sądzę,że poprostu są gorszej jakości.
            • mimoooza Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 06.07.05, 14:03
              Nieprawda, że jednorazowe są gorszej jakości. Gdyby były, ich cena byłaby dużo
              niższa, a w porównaniu z miesięcznymi są niebotycznie drogie!!!
              Jeden listek jednodniowych Focus Dailies (5 sztuk) kosztuje 15 zł, czyli jedna
              para (2 soczewki) to koszt 6 zł, czyli jeśli się chce używać codziennie, na
              miesiąc trzeba wydać 6x30= 180 zł. Tymczasem jedna para soczewek miesięcznych
              Bauscha lub Johnsona kosztuje 35-40 zł, więc nawet jak doliczymy do tego płyn
              (mi wystarcza duża butelka na pół roku), to jest wielokrotnie taniej.

              Ja na co dzień używam ostatnio miesięcznych soczewek Acuve Johnsona, noszę po
              kilkanaście godzin dziennie i są super (lepsze niż Softlensy Bauscha), a oczy
              mam b. wrażliwe. Jednodniówki Focus Dailies też są świetne, używam gdy jadę nad
              wodę (można z nimi pływać) albo jestem gdzieś, gdzie wieczorna pielęgnacja
              soczewek byłaby niemożliwa.
              • zlotoslanos Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 06.07.05, 16:00
                Wierzę Ci ,to tylko moje głupie skojarzenie z naczyniami z plastyku smileA co
                sądzicie o takim poglądzie.Wyrabiam właśnie okulary i pani mi poleca o 0,25
                mniejsze szkło niż potrzebuję.Sugeruje,że ciut słabsze daje większy komfort
                właśnie dla oczu,nie męczy,głowa nie boli,łatwiej się dostosować.Może to samo
                tyczy się soczewek?
                • mimoooza Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 06.07.05, 16:46
                  Też słyszałam, że dla oczu lepiej jeśli szkła są trochę słabsze niż wada - to
                  dobre także dlatego, że zmusza się oczy do pracy, nie rozleniwia.

                  Przy soczewkach też ma to znaczenie, np. ja mam wadę -2.25, a noszę soczewki -2
                  i jest ok. Pozdrawiam
                  • tyoto Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 07.07.05, 10:26
                    Ja też uważam ze jednodniowe soczewki to najlepsze wyjście gdy chcesz nosić
                    soczewki, ale żadnych miesięcznych nie możesz sobie dopasować. Ja noszę
                    normalnie O2optix, ale teraz też wykupiłam Dailies Ciby - bo wakacje. Poza tym
                    opłacało się bo są w promocji i dostałam 5 gratis - a to dla mnie dużo, tym
                    bardziej że soczewki sa na prawde ok.
                    • Gość: Nika Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.07.05, 20:11
                      Ja jestem przyzwyczajona do soczewek Night and Day , bo nie lubie dłubać sobie
                      przy oczach uncertain poza tym przy miesięcznych zawsze bolały mnie oczy - po prostu
                      czułam soczewkę. Ostatnio lekarz dał mi na próbę właśnie jednodniowe-tez chyba
                      Dailies i nawet je sama założyłam, nie musiałam się trudzić specjalniesmile Poza
                      tym sa tak samo delikatne jak N&D wiec chyba przy nich zostane.
                  • Gość: zulka Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 10:22
                    to sa stare badania od 2 lat zaleca sie takie szkła jaka wada
    • joisana Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 07.07.05, 22:27
      Mam jednodniówki Ciby-dla mnie są do bani, co 1, 2 godziny muszę zakraplać oczy
      bo mam suche jak pieprz, do tego stopnia, że jak mrugnę to soczewka wypada.
      Miesięczne miałam Focusa i były oki, dobrze uwodnione, duże, wygodne do
      zdejmowania, absolutnie niewyczuwalne, nie potrzeba było żadnych kropli, mogłam
      je nosić na okrągło wink.
      Teraz kupiłam Buscha, z polecenia optyka i zobaczę jak będzie.
      Osobiście uważam, że jak już trzeba sobie grzebać w oku to najlepiej fundnąć
      sobie kolorowe soczewki i mieć z tego radochę, a co wink.
      • Gość: Paula Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.05, 10:01
        No co TY? To może masz te stare Dailiesy? Tych starych ja też nie specjalnie
        lubiłam, chociaż oczy nigdy mi nie wysychały wink Te nowe są dla mnie REWELKA -
        właśnie nic a nic oko nie wysycha (jakbym miała tyle kaski, to co miesiąc bym
        takie tylko kupowała, ale i tak na wakacje są super). Bausche tez powinny być
        ok, tylko one się własnie czasem zwijają. Ja w sumie jestem tylko do
        dwutygodniowych Johnsonów uprzedzona, reszta soczewek mi zawsze pasuje. A
        kolorowe - masz 100% racji - są super - są takie jedne Focus Dimensions które
        są po prostu przepiękne - mają ciemniejszą obwódkę naokoło oka - i wygląda się
        jakby się taką wieeeelką gałę miało smile DO tego jak się wydłużający tusz do rzęs
        da to jak Bambi mam oczy big_grinDD Czad!
        • bibella Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 11.07.05, 11:39
          To prawda, ja też nie mialam z tymi nowymi Dailiesami żadnych problemów. A już
          na pewno są to jedne z lepszych soczewek na impreze. W tych zadymionych
          pomieszczeniach nawet nie odczuwałam dyskomfortu na oku, a potem w domu
          wywalilam soczewki do kosza i rano zalozyłam swieze smile teraz nosze O2optix ale
          naa pewno jak bede wyjezdzała na wakacyjne wojaże to sobie zakupie ejszcze raz
          Dailiesy.
          • Gość: marta Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 13:17
            >W tych zadymionych pomieszczeniach <
            No, a więc nie tylko ja miewam problemy w zadymionych pomieszczeniach.
            Ufff... smile))
            • Gość: marta Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 13:19
              Aha! Mam pytanie: przez ile godzin jednorazowo można nosić Dailiesy? Jeśli np.
              impreza przeciągnie się do 2 w nocy - trzeba je wtedy koniecznie zdjąć czy nie?
              Bo to prawie cała doba wtedy będzie.
              • bibella Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 11.07.05, 14:14
                wiesz co z noszeniem Dailiesów to u mnie różnie bywa smile najdłuzej nosiłam chyba
                20 godzin smile Moze to troche glupie z mojej strony, ale nie mialam zadnych
                klopotów z oczami wiec chodzilam smile Gdybym czula juz jakis dyskomfort to
                wowczas bym zdjęła, ale ze nie czułam to wykorzystałambig_grin
              • mimoooza Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 11.07.05, 15:35
                Może to nie było zbyt odpowiedzialne, ale raz miałam Dailiesy na oczach prawie
                40 godzin. Jechałam za granicę i chciałam mieć komfort dobrego widzenia w
                czasie odprawy na granicy (w środku nocy) i w ogóle w trakcie podróży. Nie
                czułam żadnego dyskomfortu, jedynie po kilkugodzinnym śnie miałam trochę
                zaropiałe oczy. Myślę, że oczy same dają znać, kiedy mają dość, pojawia się
                uczucie zawadzania, obecności ciała obcego w oku, łzawienie, pieczenie. Wtedy
                koniecznie trzeba zdjąć. Ale jak nie ma dolegliwości, to spokojnie można mieć
                je do późnej nocy.
                • bibella Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 12.07.05, 12:06
                  No to nieżle jak miałaś na oczach dailiesy 40 godzin big_grin W sumie jak chciałas
                  nie wyjmować soczewek, a mieć komfort widzenia, to może lepiej troche by było
                  gdybyś założyła O2optix, bo one mają bardzo duza przepuszczalność tlenu i można
                  sobie w nich ucinac drzemki i dłużej je nosić. No ale dobrze że nic ci się nie
                  stało smile Jak widać Dailiesy są na prawdę niezle big_grin
                  • Gość: Ofelia1982 Acuvue Advance IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 13:37
                    ja od lat nosze tylko Johnson&Johnson i jestem baaaardzo zadowolona-zawsze
                    kupowalam 1-miesieczne Surevue i przez 8 lat noszenia soczewek nie mialam
                    zadnego problemu-zadnego zapalenia spojowek,nic..ostatnio przerzucilam sie
                    jednak na 2-tyg Acuvue Advance (ale mozna je nosic 1 miesiac),gdyz maja wieksza
                    przepuszczalnosc tlenu,wiec mniej mecza oko.ogolnie to problem z soczewkami
                    jest taki,ze po dlugim czasie noszenia,pekaja naczynka krwionosne w oku jako
                    ekekt niedotlenienia.dlatego wszelkie soczewki ze zwiekszona
                    przepuyszczalnoscia tlenu to cos cennego.raz w zyciu kupilam Bausch&Lomb i
                    nigdy wiecej!jakbym foliowke z supermarketu na oko zalozyla-nie dosc,ze
                    uwierala mnie pol dnia,sucha byla,to sie jeszcze zwijala.z Johnsonami nigdy nic
                    takiego nie mialam.dziwie sie Wam natomiast, ze mozecie nosic Night&Day!!
                    przeciez oko musi odpoczac,soczewka to cialo obce!!i nie wazne, ze w reklamie
                    jest ze sa one super przepuszczalne i niewyczuwalne blablabla...na logike-kiedy
                    oko ma odpoczywac??po co soczewki w czasie snu?? to juz przegiecie..
                    • hippophae Re: Acuvue Advance 18.07.05, 17:26
                      Zgadzam się całkowicie. Też przez lata nosiłam Surevue i niedawno zmieniłam na Acuvue Advance. Dla mnie rewelacja. Na poprzednie nie narzekałam ale teraz zupełnie jakbym nic nie miała na oku. Też noszę je przez miesiąc.
    • wierzgalska1 Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 12.07.05, 17:52
      Widzę, że większość jest za krótkożyciowymi soczewkami.

      Osobiście, mnie najmniej męczyły oczka soczewki o długim czasie żywotności (1-
      1,5 roczne), ale za to wysoko uwodnione, np. HYdrony (75%), lub DuraSofty 3
      (50%) i dobrze oddychające.

      Zalety:
      Długożyciowe są sztywniejsze - i dlatego dla mnie były bardziej komfortowe. Nie
      podwijały sie łatwo, nawet mogłam mieć piasek w oku i wyjąć ciało obce, a
      soczewka się nie "potargała". I nie ściągnęła z ciałem obcym.
      Długożyciowe łatwiej zakładać, nie mówiąc już o ściąganiu. Te o najkrótszym
      terminie (1-dniowe, miesięczne) są o wiele bardziej miękkie i niektórym
      ściągnięcie tak cieniutkiej błonki z oka sprawia duży problem, podrażnienie oka
      w walce...etc.

      Przy zaśnięciu (np. w podróży), nie przyczepiają się aż tak do suchej śluzówki
      oka. (miększe, krótkoterminowe szczelniej przylegają... i bardziej sie kleją)

      Wady:
      Są masywniejsze, bardziej są "zaczepione" na oku, przez co długoterminowo
      powodują większe zmiany na rogówce (ważne dla kandydatów na korektę laserową).

      Trzeba o nie bardziej dbać, badać ich stan u lekarza kontaktologa. Przy długim
      noszeniu tej samej soczewki lubi na nich się agregować białko - trzeba
      odbiałczać takie soczewki (kiedyś były tablatki odbiałczające, teraz w płynach
      są substancje działające na białko). Pojawienie się żelazistej plamki
      dyskwalifikuje od dalszego noszenia.

      Jako pierwsze soczewki - są na starcie droższe. (Za to łatwiejsza nauka
      zakładania/ściągania).

      P.S. Cały świat się skłania ku krótkoterminowym, jednak osobiście jestem fanką
      długożyciowych.

      wieloletnia, wielosoczewkowa "soczewica"
      smile
      • Gość: Ida Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? IP: 82.201.185.* 13.07.05, 11:10
        Ja nosiłam Acuvue Johnsona i do dwóch tygodni było dobrze, ale potem nie mogłam
        ich w ogole nosić uncertain czułam soczewkę na oku,oczy zachodziły mgła i piekły sad
        Lekarz oczywiście powiedział , że to soczewki miesięczne, a potem doczytałam
        się ,że to są soczewki dwutygoniowe, ale oczywiście lekarz mi o tym już nie
        wspomniał uncertain
    • gatta13 Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 18.07.05, 17:14
      Focus visitint miesięczne, zaczyna być z nimi problem po jakichś 45 dniach noszenia, przeważnie noszę około dwóch miesięcy.
    • dzika_roza Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 18.07.05, 17:51
      ja uzywam Acuvue Advance.. sa swietne. niestety to sa 2tygodniowki, ale
      spokojnie mozna je nosic do 3 tygodni (tak moja okulistka powiedziala).
      www.acuvue.pl/
      • hippophae Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? 19.07.05, 11:13
        Mi lekarz powiedział że spokojnie mogę je używać jako miesięczne bo i tak są dużo lepszej jakości niż miesięczne starszego typu.
        • Gość: joamie Re: Jakie soczeweki nie męczą oczek??? IP: 80.240.181.* 19.07.05, 14:46
          ja uzywam Acuvue, i jak na razie sa najlepsze, a wyprobowalam juz ich wiele. Nosze je nawet dluzej niz miesiac, jednak czasem mam uczucie suchych oczu i uzywam takich specjalnych kropelek CibaVision -AQuify. mam pytanie odnosnie tych sztucznych łez, mozna je wkraplac do oczu jak sie ma soczewki?? (bo czasam nie mozna) I jak sie one dokladnie nazywaja(firma itd).
          • Gość: Marta do Joamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 20:03
            No właśnie sztuczne łzy to np. te AQuify, o których sama wyżej napisałaś smile)
            I wkrapla się je do oczu mając soczewki.
            Może są jeszcze inne "sztuczne łzy" - ja znam tylko AQuify.
            Aha, w aptece można kupić też sól fizjologiczną w ampułkach (trzeba wyraźnie
            mówić że do oczu), kosztuje grosze. Podobno jest bardziej przyjazna oczom niż
            nafaszerowane chemią "sztuczne łzy" (to opinia jednej z forumowiczek
            Pszczolaasismile) powtórzona za jej okulistą)
            pozdrawiam
Pełna wersja