Niechciana ciąża

IP: *.klik.bydgoszcz.pl 04.07.05, 12:38
Jestem w drugim tygodniu ciąży, ale nie mogę mieć dziecka. Jestem na to
stanowczo za młoda! Czy jest dla mnie jeszcze jakiś ratunek?
    • Gość: P. Re: Niechciana ciąża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 12:45
      tak, jest ratunek. Urodzić i oddać do adopcji albo urodzić i wychować.
      Nara
      • Gość: magda010 Re: Niechciana ciąża IP: *.ub.uni / *.belwue.de 04.07.05, 13:03
        Nie rob glupot, urodzisz i pokochasz to dziecko i bedziesz dumna i szczesliwa
        mama. Jest wiele kobiet, ktore urodzily w bardzo mlodym wieku. Jesli sie
        zdecydujesz na aborcje, bedzie bolalo do konca zycia i byc moze nigdy sobie tego
        nie wybaczysz. Po prostu nie wpadaj w panike, potrzebne ci tylko ludzkie oparcie
        i pomoc, a wszystko bedzie dobrze.
        • a.kopiko1 Re: Niechciana ciąża 04.07.05, 13:30
          A może ona na prawdę nie może mieć dzieci. Ja wolalabym aborcję aniżeli znów
          słyszeć o pożuconych dzieciach na ulicy itd. itp.
          jeśli chodzi o aborcję, to masz jeszcze czas, ale musisz się szybko zdecydować.
          Będzie bolało psychicznie niestety...
    • Gość: lilla18 Re: Niechciana ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 13:47
      Ja też nie planowałam ciąży Miałam wtedy bardo trudny okres w życiu a tu
      jeszcze na dodatek nieplanowane dziecko Ale kiedy oswoiłam się z nową sytuacją
      bardzo zaczęłam się cieszyć Nagle wszystko zaczęło się układać i dziś jestem
      naprawdę szczęśliwa Może spróbuj znaleźć oparcie w kims bliskim A co z ojcem
      dziecka? Nie podejmuj zbyt pochopnie decyzji Powodzenia
    • Gość: Malpolid Re: Niechciana ciąża IP: 83.238.1.* 04.07.05, 15:21
      Mówisz , ze jesteś za młoda na dziecko. A czy nie byłaś za młoda na współzycie?
      To się ściśle ze sobą łączy. A dziecko jest owocem miłości , więc pomyśl, ze to
      takze Twoje dziecko, cząstka Ciebie.
    • Gość: MAlpo Re: Niechciana ciąża IP: 83.238.1.* 04.07.05, 15:22
      A tak w ogóle to skąd wiesz , ze jesteś w ciaży? Żaden lekarz nie rozpozna ciąży
      w drugim tygodniu jej trwania. Robiłaś test?
      • an_ni Re: Niechciana ciąża 04.07.05, 15:29
        II tydzien od zaplodnienia pewnie, czyli w terminie miesiaczki juz test
        wychodzi
        • Gość: Gunia Re: Niechciana ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 16:31
          Tylko nie usuwaj tej ciąży,bo nie wybaczysz sobie tego do końca życia!!!Zawsze
          jest jakies wyjscie z kazdej sytuacji,moze postaraj się zasięgnąc porady
          psychologa?
          Ewentualnie mozesz w kazdym szpitalu po urodzeniu,zostawic dziecko(ma
          największą szanse na adopcje)A moze jak będziesz czuła w sobie swoją
          istotkę,zobaczysz ją i pokochasz???Dziecko to prawdziwy skarb,cud,nie mozna
          decydować o tym czy pozbawić "go"zycia czy nie!Dziecko to dar od Boga!
          Zobaczysz,wszystko sie ułoży....Ja zaszłam w ciążę w wieku 17 lat.Łatwo nie
          było,ale nie miałam wątpliwości kiedy je zobaczyłam ze bardzo je kocham i nigdy
          nawet nie pomyślałam ze mogłabym usunąć ciązę.Z ojcem dziecka jestem do
          teraz.Liceum skończyłam,w sierpniu bronię pracę magisterską,pracuję,Mam 24 lata
          i jestem mamą ślicznej,cudownej 6-letniej Martynki!Będzie dobrze,powodzenia!
          • Gość: pablo Re: Niechciana ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 18:39
            A może trzeba się było poprostu zabezpieczyć Nie wiem ile masz lat, ale
            tłumaczenie,że jesteś za młoda na dziecko to chyba żaden argument Wiesz, co to
            seks, to chyba wiesz też co to gumka? W zasadzie to żal tylko tego dzieciątka,
            że już na starcie jest niechciane A za swoje czyny trzeba ponosić konsekwencje
            Wogóle nie jest mi ciebie szkoda
            • Gość: miss być młodą mamą jest super IP: *.eranet.pl 04.07.05, 20:00
              to jest bez porównania lepiej niż być starą mamą, wyjścia są dwa, sama wiesz,
              nie szukasz tu lekarza, który zrobi skrobankę, sama potrafisz sobie nawet tym
              forum takiego znależć, chcesz żeby cię przekonać że skrobanka to nic takiego,
              może i tak, zależy dla kogo, może można z tym żyć, szczerze mówiąc wątpię, ja
              też nie chciałam dziecka, wpadłam w panikę, umówiłam się na zabieg, cofnęłam
              się niemal sprzed drzwi, od tego momentu to już nie była wpadka, ale decyzja,
              wybór. Stało się tak jak już ktoś tu napisał; natychmiast zacząło się układać,
              jestem bardzo szczęśliwą kobietą i matką, w zeszłym roku na wakacjach byłam w
              klasztorze Mont Saint Michel, moja 8 letnia córeczka wpisała się do księgi
              pamiątkowej: panie Boże dziękuję Ci za życie, zastanów się nad tymi slowami,
              ofiaruję ci pomoc, jeśli zdecydujesz, że chcesz rozmawiać, wymienimy się
              mailami, będę tu jutro, nie martw się, ms
              • afryka11 Re: być młodą mamą jest super 05.07.05, 11:53
                dziecko da Ci prawdziwe szczęcie. Gdy się urodzi, ba, gdy poczujesz pierwsze
                ruchy - wszystko się zmieni. Oszalejesz na jego punkcie, będziesz chciała za
                nie życie oddać. A wszystko inne dopasuje się do Was. Zobaczysz, będziesz
                szzęśliwa!
                • gocha221 Re: być młodą mamą jest super 05.07.05, 23:06
                  Skad taka pewnośc, że właśnie tak będzie?? To byłaby sytuacja idealna.
                  Piszę to, bo ostatnio czytałam ciekawy artykuł na temat tego, czy instynkt
                  macierzyński w ogóle istnieje.
                  Gdyby było tak, jak piszesz i miłośc do dziecka była gwarantowana każdej
                  kobiecie, nawet do dziecka nieplanowanego, "kłopotliwego", to jak wytłumaczyć
                  dzieci na śmietnikach, maltretowane, bite, porzucane itp.
                  Niestety miłośc, nawet do własnego dziecka, nie jest gwarantowana i nie jest to
                  takie proste.
                  • a_o_co_chodzi Re: być młodą mamą jest super 06.07.05, 08:25
                    kwi kwi: takiej pewności nie ma, nie ma też pewności, że jesteś zdolna do
                    miłości, że rodzice i otoczenie tak cię ukształtowało, że potrafisz kochać, nie
                    ma pewności, że przeżyjesz kiedykolwiek wieklą miłość, raczej może gdzieś sobie
                    o niej przeczytasz..., ale gdybyś jednak potrafiła kochać, to zapewniam cię, że
                    to działa prosto: kochasz mężczyznę, kochasz dziecko, kochasz ludzi, kochasz
                    człowieka, a seks bez miłości często przynosi kłopoty
    • kociak19 Re: Niechciana ciąża 04.07.05, 19:46
      i jak zwykle - wszystkie piszą "nie na temat"...
      pytanie chyba było inne, nie??
      • Gość: fafik Re: Niechciana ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 19:47
        no, to odpowiedz, nie?
        • kociak19 bosheeee 04.07.05, 19:57
          nie gorączkuj się tak... tongue_out

          Nie odpowiem, bo zaraz posypią się na mnie gromy... Poza tym nie znam tej dziewczyny(jeśli to prawda,bo wygląda na podpuchę): nie wiem co znaczy dla niej "ratunek", nie wiem w jakiej jest sytuacji (rodzina, facet), itp., więc chyba nie mnie to oceniać...

          Chodzi mi o to, ze jeśli ktoś nie chce (nie umie) odpowiadać na pytanie postawione w poście (tylko "narzucać" swoje poglądy, umoralniać, itp), to może lepiej, żeby nic nie pisał...?
          (i tu nie chodzi tylko o ten post)

          Pozdrawiam
          • Gość: fafik Re: bosheeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 20:03
            to jest forum, moja droga
            każdy może swobodnie przedstawiać swoje poglądy (pod warunkiem, ze nie są one
            rasistowskie itp.)
            każdy, kto zakłada wątek (a szczególnie - tak kontrowersyjny) MUSI liczyć się z
            tym, że zainicjuje dyskusję
            i spotka się z różnymi opiniami
            nawet jak założysz wątek "co jest stolicą USA?" kilka osób zapyta, co robiłaś w
            szkole
            i tyle
            a dyskusje w realu przebiegają inaczej?
            • kociak19 Re: bosheeee 04.07.05, 20:08
              hmm... noo w realu (przynajmniej w moim środowisku) są chyba troszkę inne...

              pozdroofki
      • lilith76 Re: Niechciana ciąża 05.07.05, 09:15
        > i jak zwykle - wszystkie piszą "nie na temat"...
        > pytanie chyba było inne, nie??

        a mnie się wydaje, że autorka wątku chce aby ktoś pstryknął palcem o cofnął
        czas o dwa tygodnie...
        a tak się nie da sad((
        cokolwiek nie zrobi, nic nie będzie już takie samo - jak to ktos wcześniej
        napisał.
        • Gość: M Re: Niechciana ciąża IP: *.acn.waw.pl 05.07.05, 22:17
          Przepraszam, ale ma tylko jedno pytanie do autorki watku: czy stosowalas jakies
          tabletki, plastry, zastrzyki i mimo to zaszlas w ciaze?
          • irmina35 Re: sorki ale nasuwa mi sie tylko jeden tekst 05.07.05, 23:01
            autorka postu napisała,ze jest za młoda na ciażę co jednoznacznie sugeruje,ze
            nie miała pojecia o zabezpieczeniu sie przed jak i w ogóle o antykoncepcji a
            przecież żyjemy w dobie internetu i łatwo zdobyc odpowiednie wiadomości ....jak
            się nie chce mieć dzieci. Trzeba myśleć przed a nie po.
    • zlotoslanos Re: Niechciana ciąża 05.07.05, 23:53
      Skąd ta pewność,że jesteś w ciąży? 2 tydz
    • Gość: iwona Re: Niechciana ciąża IP: 62.233.138.* 06.07.05, 10:01
      dziewczyno teraz myślisz o ratunku !!! trzeba było mysleć wcześniej
Pełna wersja