0liandra
06.07.05, 15:05
juz pisalam o grzybicy ale teraz troszke sie sytuacja zmnienila bo
znowu mnie cos "mrowilo" odrazu po leczeniu i poszlam do lekarza ktory
powiedzial ze stan zapalny nadal sie utzrymuje i ze mnie zle leczyli bo za
silne te leki (flumycon, macmiror, gynoxin) i tylko wydaje niepotrzebnie
pieniadze. kazal brac tylko lactovaginal i odeslal mnie do dermatologa bo
dermatolodzy maja wieksze mozliwosci bo on mi moze tylko czystosc pochwy
zrobic, co bedzie trwac, bo cytologi przy stanie zapalnym nie moze. pozatym
nie
byl pewny co to jest ale mam takie male wypustki na sromie przy wejsciu do
pochwy i nie wiedzial czy to przypadkiem nie sa klykciny.
dermatolog kazala mi zrobic probe z roztworu 3% octu i jak po 3 min beda te
wypustki kredowo biale to klykciny i dala mi recepte na masc a jak normalne
rozowe to nic groznego. zrobilam co kazala ale po 3 min te mniejsze zabardzo
sie nie zmienily a te najwieksze "wypustki" zrobily sie bardzo jasniutkie
rozowe z koncoweczkami jakby bialymi i nie wiem co to oznacza bo cale na
wskros
nie byly kredowo biale tylko mocno rozjasnialy. dermatolog jest juz na
urlopie
i nie wiem co zrobic bo to bylo prywatnie bo panstwowo nie mam szans sie
dostac
szybko. co moze mi ginekolog pomoc? i o jakie badania poprosic?
za tydzien ide znowu do ginekologa zrobic cytologie jesli nie bede miala
stanu
zapalnego a nie wiem
nadal co z tymi kolorami po probie z octu i nie wiem czy wykupywac aldare czy
moze to poprostu przerost sluzowki.
ps a da sie jakos sprawdzic badaniami co to?
z gory dziekuje za odpowiedz
...