Gość: malutka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.07.05, 17:02
Zaczyna mi sie w poowie cyklu. Ok 14- 15 dnia, miesiąc w miesiąc, zaczyna się
dramat. Rozchwianie emocjonalne wyprowadza z równowagi wszytskich,lącznie ze
mną, co chwile ktoś mnie pyta- chciałaś mnie obrazić?, przy czym ja nie wiem,
czym obraziłam.
Gdyby to było przez cały miesiąc, bez tej zegarkowej regularności, to pewnie
bym poszła do psychiatry.
Lekarz przepisał mi tabletki antykoncepcyjne (po długiej przerwie), zaczynam
w piątek.
Czy zespółó napięcia może trwać ak długo? czy coś nie tak ze mną?
Mam 33 lata, kompletnie nieuregulowane życie seksualne i jedno dziecko (8
lat)