Dodaj do ulubionych

kto brał jod radioaktywny na tarczycę?

07.07.05, 10:05
witam, być może będę brała jod radioaktywny na tarczycę, kto brał i jak to
się odbywa??? chodzi mi głównie o izolację "chorego".... z góry dzięki za
odpowiedzi maria
mój mail: poniatowska-bylina@wp.pl
Obserwuj wątek
        • Gość: xs Re: kto brał jod radioaktywny na tarczycę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 10:49
          Właśnie przyszło mi do głowy, że podawane dawki jodu mogą być różne u różnych
          pacjentów i to może wpływać na inny okres kwarantanny, ale bladego pojęcia nie
          mam jakie są dawki jodu i czy wszystkich pacjentów traktują jednakową miarką. W
          każdym razie głowa do góry i życzę powodzenia. W przypadku mojej rodziny więcej
          było obaw i niepokoju niż to było warte. Myślę, że słowo "radioaktywny" tak
          działa na podświadomość. Na koniec dodam, że mama od zażycia jodu nie ma już
          problemów z tarczycą.
      • Gość: Ag Re: kto brał jod radioaktywny na tarczycę? IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 09.07.05, 23:08
        1. Kazdy ma tarczyce smile

        2. Z izolacja bylo tak, ze przez tydzien zalecono mi spanie samodzielnie
        (zwlaszcza bez kota, bo zwierzak spi na mnie) i nie przebywanie dlugotrwale w
        towarzystwie kobiet w ciazy lub malutkich dzieci. Na drugi dzien po zabiegu
        bylam na uczelni na zajeciach, siedzialam przy innych osobach na wykladach itp.
        Dodatkowo odradzono ciaze przez najblizsze pol roku i kazano podpisac lojalke,
        ze jak zajde jednak to sie od razu zglosze smile

        Aha, nosilam przy sobie licznik Geigera. Na poczatku (jakies 12 godzin po
        podaniu jodu) pokazywal wysokie wartosci, po dwoch tygodniach ledwie pikal.
        Dawki dla pacjentow oblicza sie indywidualnie na podstawie tzw. jodochwytnosci
        tarczycy (robi sie to dzien wczesniej podajac probna dawke i robiac
        scyntygrafie), ale zawsze jest to tez sam rzad wielkosci (czyli jedna osoba
        dostanie np. 90% tego co inna, ale nie 100 razy wiecej), wiec i u Ciebie bedzie
        podobnie.

        Nie boj sie, nie bedziesz swiecic w ciemnosciach :]

        Pozdrawiam
        Ag
    • Gość: again Re: kto brał jod radioaktywny na tarczycę? IP: *.radom.pilicka.pl 10.07.05, 08:09
      bralam 2krotnie 10 a pozniej 20 i co ciekawe po pierwszej dawce, tej mniejszej
      mialam ciekawa przygode na granicy. Otoz po 1 miesiacu od wziecia 10 mCi,
      namierzyli mnie w autokarze z odleglosci 10 m czujnikiem recznym, zatrzymali
      autokar i byla heca. Ja nieswiadomie siedzialam sobie, a pilotka i kierowca
      zostali poinformawani, ze autokar przewozi "rodioaktywne materialy" i jest
      zatrzymany. Pozniej, zreflektowalam sie, ze moze to ja. Dowiedzialam sie, ze w
      takich przypadkach po leczeniu, trzeba miec ze soba "papiery" inaczej ciezko
      sie przedostac. Ktos mial moze podobnie?
      Jak widac z tym wytracaniem bywa roznie, a moze to kwestia czulych aparatow.
      • alex05012000 Re: pytanie jeszcze jedno 11.07.05, 14:42
        dziękuję bardzo za odpowiedzi... norma TSH jest od 0,4 ja mam 0,319 i 0,318 -
        robiłam 2 razy dla pewności, czy dawka jodu będzie uzależnoiona od tego TSH czy
        raczej od tej jodochłonności, którą mi zbadają scyntygrafią? mam nadzieję
        dostać sie dziś wieczorem na wizytę u endokrynolog...i dowiem się może coś
        więcej, zależy mi na czasie, bo do końca lipca dziecko jest na wakacjach z
        babcdią, a potem to nie wiedze możliwości izolacjo od dziecka, bo niby jak???
        • Gość: Ag Re: pytanie jeszcze jedno IP: *.3vnet.pl 12.07.05, 21:27
          Wydaje mi sie, ze dawka zalezy od jodochwytnosci, ale tylko wydaje mi sie.
          Wszystko Ci powiedza na miejscu.

          A co izolacji od dziecka - to nie musi byc wysylanie go na koniec swiata, byle
          bys z nim nie spala, nie trzymala na kolanach kilka godzin. Podejscie na
          chwile, podanie posilku, przebywanie w tym samym mieszkaniu niczym nie zagraza.
          Promieniowanie bardzo silnie spada z odlegloscia.

          Pozdrawiam
          Ag
          • alex05012000 Re: już wiadomo 13.07.05, 14:15
            już wszystko wiem, tzn pojutrze otrzymam 10 czegoś tam jodu, najmniejszą dawkę
            bo nadczynność jest niewielka i waha się - dziecko na wakacjach, szef na
            urlopie czyli najlepsza sytuacja ... tylko mąż będzie
            poszkodowany, "kwarantanna" 2 tygodnie, a potem ... urlop.
            martwi mnie tylko, że istnieje ryzyko przeholowania w drugą strone i będę miała
            niedoczynność, mam nadzieję ze tak sie nie stanie pozdrawiam serdecznie "alex"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka