znowu postinor-watpliwosci

07.08.02, 00:53
czytam to forum i staje ie jeszcze wiekszym klebkiem nerwow.moze ktos jeszcze
pamieta moje wypociny sprzed kilkunastu dni dotyczace prawdopodobienstwa
ciazy.ostatecnzie jakies pol godizny po stosunku(juz nie pameitma ile czasu
minelo,na pewno nie wiecej niz godizna)wzielam JEDNA tabltke postinoru.a tu
ciagle czytam,ze lekarze zapisuja nawet 4,a zazwyczaj dwie.jestem po prostu
przerazona.nie spie,nie jem(albo jem w nadmiarze),zreszta nawet nie bede
opisywac tego co teraz czuje.okres nie przychodzi(bez tabletek zawsze mialam
nieregularny-cykl trwal nawet ponad 50 dni,podczas jednej przerwy w
tabletkach nastpeny okres pzyszedl dopiero po 41dniach,dzis mija 40
dzien<no,ale jeszcze ten postinor opozniajacy okres i moj ew.stres>).wegetuje.
    • justy1 Re: znowu postinor-watpliwosci 07.08.02, 01:26
      Masz bardzo niewielkie szanse, że Postinor nie zadziała: współczynnik Pearla
      dla tej metody wynosi 0,4 - 2,4. W dodatku bardzo szybko go zażyłaś.
      Myślę, że to, że lekarze zapisują 4 tabletki wynika z tego, że w opakowaniu sa
      własnie 4 tabletki i mniej przepisac nie można.
      Więcej niż 1 tabletka Postinnoru jest potrzebna, gdy pierwsza tabletka została
      zażyta później niż w ciągu 72 godzin (wtedy drugą tabletkę łyka się w 12 godzin
      po pierwszej).
      Śpij spokojnie smile
      • dolcia24 Re: znowu postinor-watpliwosci 07.08.02, 06:04
        Nie martw się...Wzięłaś 1 tabletę niecałą godzinę po tym nieszczęstym wypadku i
        to jak najbardziej wystarczy. Więcej tabletek trzeba wziąść po czasie dłuższym
        (1 tabletka i po 8 godzinach następna - ale nie więcej!!).
        Alr najbardziej skuteczna jest wzięta w ciągu godziny - też niedawno miałam
        podobne obawy i udało się!!
        • raisa Re: znowu postinor-watpliwosci 07.08.02, 10:14
          ulzylo mi troche,chociaz pewnie sie domyslacie,ze tylko ten cholerny okres
          uspokoi mnie do konca(albo i nawet nie..).po prostu przerazilam sie,kiedy
          czytalam,ze sporo dziewcyzn z forum bralo kilka tabletek,bo tak zalecil im
          lekarz.teraz nie pozostaje mi nic innego niz czekac.
          dzieki.
          • adziab Re: znowu postinor-watpliwosci 07.08.02, 11:23
            Wiesz, ja byłam w podobnej sytuacji w zeszłym roku. Miałam w domu Postinor i
            wzięląm w ciągu 10 minut 1 tabletkę. nie brałam więcej, bo na ulotce jest
            napisane, że w tak krótkim czasie tyle wystaczy. Na wszelki wypadek poszłam na
            drugi dzień do ginekologa. Pani doktor powiedziała mi, że 1 tabletka nawet
            wzięta zaraz po - nie zawsze wystacza. Kazała mi wziąść dla pewności jeszcze 2.
            Powiedziała mi, że tyle powinno wystarczyć. Później oczywiście bardzo się
            denerwowałam. ale okres dostałam w terminie.
    • raisa Re: znowu postinor-watpliwosci 07.08.02, 16:09
      a to mnie dobilas heh.a juz bylo tak dobrze.u mnie niestety okres nigdy nie
      przychodizl 'w terminie' wiec poleze w lozku przez okolo miesiaca,a potem rzuce
      sie z mostu chyba(jelsi znajde jaksi blisko)
      • aka10 Re: znowu postinor-watpliwosci 07.08.02, 22:38
        Idz na www.norlevo.nu i zobacz informacje w innych jezykach.Jest po angielsku
        i niemiecku np. Tam masz wiecej informacji.Sama nie uzywalam,ale moze tam cos
        nowego przeczytasz.Pozdrowienia.
        • aka10 Re: znowu postinor-watpliwosci 07.08.02, 22:40
          Ps. Radze tez dla swietego spokoju zrobic test ciazowy,bo jesli bys byla w
          ciazy,to to juz na pewno wyjdzie.Choc watpie,ze jestes.Pozdrowienia.
          • raisa Re: znowu postinor-watpliwosci 07.08.02, 23:43
            testu po prostu boje sie zrobic.,zreszta pamietam,jaksi rok temu,tez
            mialam 'schize' i wydalam mnostwo kasy na kilka testow i kazdy wychodzil bledny-
            tzn ani negatywny ani pozytywny wynik.wole wiec oszczedzac kase na lekarza niz
            tracic na te cholerstwa,ktorych chyba nie umiem uzywac.
            thx za adres.
            • jagna_jagna Re: znowu postinor-watpliwosci 08.08.02, 09:58
              raisa napisała:

              > testu po prostu boje sie zrobic.,zreszta pamietam,jaksi rok temu,tez
              > mialam 'schize' i wydalam mnostwo kasy na kilka testow i kazdy wychodzil
              bledny
              > -
              > tzn ani negatywny ani pozytywny wynik.wole wiec oszczedzac kase na lekarza
              niz
              > tracic na te cholerstwa,ktorych chyba nie umiem uzywac.
              > thx za adres.


              Skoro cię strach przed ciażą tak paraliżuje to po co ty współżyjesz? Szkoda
              zdrowia. Nabawisz sie jakiejś nerwicy. Poza tym czy seks w takim obciażeniem
              psychicznym sprawia jeszcze jakąś przyjemnośc?
              • raisa Re: znowu postinor-watpliwosci 08.08.02, 10:26
                jagna_jagna napisała:


                >
                >
                > Skoro cię strach przed ciażą tak paraliżuje to po co ty współżyjesz? Szkoda
                > zdrowia. Nabawisz sie jakiejś nerwicy. Poza tym czy seks w takim obciażeniem
                > psychicznym sprawia jeszcze jakąś przyjemnośc?

                dwa razy tylko robilam przerwy w tabetkach i dwa razy w zyciu kochalam sie bez
                tabletek,ale z innym zabezpieczniem.tylko ten ostatni nie sprawial przyjemnosci
                (ze wzgledu na stach).Nigdy wiecej nie mam zamiaru kochac sei bez tabletek!Bo
                na to faktycznie szkoda zdrowai.od tamtej pory minal miesiac i 1tydzien chyba i
                nie mam zmiau sie kocha dopoki nie ostane okresu i nie zaczne znowu brac
                tabletek.


                • trewa Re: To jest wlaśnie typowe 14.08.02, 01:16
                  raisa napisała:

                  > jagna_jagna napisała:
                  >
                  >
                  > >
                  > >
                  > > Skoro cię strach przed ciażą tak paraliżuje to po co
                  ty współżyjesz? Szkod
                  > a
                  > > zdrowia. Nabawisz sie jakiejś nerwicy. Poza tym czy
                  seks w takim obciażeni
                  > em
                  > > psychicznym sprawia jeszcze jakąś przyjemnośc?
                  >
                  > dwa razy tylko robilam przerwy w tabetkach i dwa razy
                  w zyciu kochalam sie bez
                  >
                  > tabletek,ale z innym zabezpieczniem.tylko ten ostatni
                  nie sprawial przyjemnosci
                  > (ze wzgledu na stach).Nigdy wiecej nie mam zamiaru
                  kochac sei bez tabletek!Bo
                  > na to faktycznie szkoda zdrowai.od tamtej pory minal
                  miesiac i 1tydzien chyba i
                  >
                  > nie mam zmiau sie kocha dopoki nie ostane okresu i nie
                  zaczne znowu brac
                  > tabletek.
                  >
                  > To jest typowe w wykonaniu kobiet -czyli seks po
                  polsku "to był ostatni raz ,jak dostanę to już będę
                  uważała i pamiętała o wczesniejszym zabezpieczeniu " uf
                  znowu się udalo ... albo i nie!!!
                  • raisa Re: To jest wlaśnie typowe 14.08.02, 23:01
                    trewa napisał:


                    > >
                    > > To jest typowe w wykonaniu kobiet -czyli seks po
                    > polsku "to był ostatni raz ,jak dostanę to już będę
                    > uważała i pamiętała o wczesniejszym zabezpieczeniu " uf
                    > znowu się udalo ... albo i nie!!!
                    >
                    >
                    > -chyba nie przeczytales mojego postu i nie zauwazyles tam wzmianki o moim
                    zabezpieczeniu-kilka dni po okresie+prezerwatywa,pozniej postinor.i
                    jakie 'znowu'?????w moim przypadku taka nieostroznosc(mam na mysli zaprzestanie
                    uzywnaia tabletek i uzywanieprezerwatywy)miala miejsce tylko raz(wlasnie
                    teraz).kiedy wspominalam(moze nie w tym watku),ze keidys mialam
                    podobna 'schize',byla ona o tyle nieuzasadniona,ze bralam wtedy regularnie
                    tabletki i ani jednej nie pominelam.
                    'seks po polsku'..smieszne..'typowe w wykonaniu kobiet'-tez argument troche bez
                    sensu i bez pokrycia.nie generalizuj zbytnio,niby kobiety nie dbaja o
                    zabezpieczenie?znam facetow,ktorzy namawiaja swoje dziewcyzny(konkretnie:moja
                    kolezanke np.ciagle staram sie jej wybic z glowy takei postepowanie)do seksu z
                    jedynym zabezpieczeniem,ktorym jest 'doswiadczenie' owych mezczyzn.
                    czytaj dokladniej watki i nie osadzaj tak szybko
                    • raisa Re: To jest wlaśnie typowe 14.08.02, 23:06
                      ten post mogl sie wydawac niejasny,dla tych,ktorzy dopiero teraz go przeczytali
                      (trewa).kiedy go pisalam,kilka watkow nizej znajdowal sie moj wczesniejszy -z
                      dokladnym opisem jak doszlo do tego,ze sie boje ciazy i jak bylam
                      zabezpieczona.odwolywalam sie do teo watku w byc moze niejasnych slowach;-
                      )):moze ktos jeszcze
                      pamieta moje wypociny sprzed kilkunastu dni dotyczace prawdopodobienstwa
                      ciazy.

                      mogles wiec pomyslec,ze robilam to 'bez niczego',uzywajac potem postinoru.teraz
                      juz wiesz,ze bylo inaczej.
    • .klamka. Re: znowu postinor-watpliwosci 10.08.02, 11:01
      raisa, sorka za brak @
      wyjasnie ci wszystko za kilka chwilek, bo teraz musze po zakupki isc.

      pozdro
    • monika.antepowicz Re: znowu postinor-watpliwosci 20.08.02, 12:58
      Preparat zastosowała PANI prawidłowo, dla uspokiojenie proponuje wykonanie
      testu ciążowego- tak jest najprościej
Pełna wersja