Jesz kurczaki??

IP: *.net.pl / *.net.pl 13.07.05, 16:30
Wiecie bardzo czesto adlam kurczaki,ostatnio poprostu mi zbrzydly,i
przestalam jesc,i wiecie co?! napiecia przedmiesiaczkowego wogole nie mam!
wczesniej trwalo 10 dni przed okresem!zadnych hustawek nastroju! no moze
czasem,ale o wiele mniej!bole pod czas okresu?! he zapomnialam wogole ze MI
sie to przytrafialo!cera? o niebo lepsza niz wtedy gdy jadlam te choloerne
kurczaki! i jestem pewna ze wszystkiemu temu byly winne kurczaki ktore
wczesniej jadlam,niech sie ze mna nikt nie kloci ze to zbieg okolicznosci,nie
uwierze
    • lilith76 Re: Jesz kurczaki?? 13.07.05, 16:34
      sama nie wiem.
      gdzieś czytałam, że kurczkaki są teraz faszerowane kobiecymi hormonami przez co
      dziewczynki szybciej dojrzewają.
      • Gość: zadowolona Re: Jesz kurczaki?? IP: *.net.pl / *.net.pl 13.07.05, 16:38
        tak ,wlasnie tak,faszeruja je hormonami aby szybciej rosly... kiedys ogladalam
        taki reportaz,ale nie zrobilo to na mnie wielkiego wrazenia,dopiero teraz sobie
        przypomnialam,i jestem juz pewna ze to bylo powodem,moich
        dolegliwosci.oczywiscie nie pisze ze to wszystkie kurczaki w calej Polsce sa
        tak faszerowane,no ale skad wiedziec ktore sa a ktore nie? ja kurczakom juz
        podziekowalam smile
        • pszczolaasia Re: Jesz kurczaki?? 13.07.05, 17:29
          kurczaki są faszerowane i hormonami i antybiotykami..i niech mi ktoś powie, ze
          to zdrowe mięso...dla mnie smakuje jak papier i ten rozmiar, przeciętną piersią
          jak się walnie to można zabić!!! błeeeeee ... wolę czerwone mięsko, świninkę,
          rybki, dziczyznę, sery... piwosmile))))))))) pozdrawiamsmile))
          • annalalik Re: Jesz kurczaki?? 13.07.05, 18:15
            Krowy i świnki tez faszeruja hormonami niestety... dziczyzna juz lepiej i piwo
            tez ;P
          • Gość: positive Re: Jesz kurczaki?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 19:32
            I dlatego jestem wegetarianką smile)
    • Gość: betka Re: Jesz kurczaki?? IP: *.imperiumnet.pl 13.07.05, 17:50
      cos w tym musi byc, Moja 7 - letnia kuzynka dostała okres! U ginekologa okazało
      sie ze ma hormony jak 15 - latka. gin pytał miedzy innymi czy je duzo
      kurczaków. wtedy stwierdzilismy ze nie bedzie ich jadła i po 6 miesiacach
      krwawienia ustały. Wyobrazcie sobie takie dziecko i podpaski mala płakała a my
      razem z nia. Próbowałysmy tamponów ale bardzo ja bolało i zostały podpaski i
      tłumaczenie ze to minie, choc niikt nie wiedział kiedy.
      • Gość: ... Re: Jesz kurczaki?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 17:57
        Tampony dla takiego dziecka??? !!!
      • annalalik Re: Jesz kurczaki?? 13.07.05, 18:16
        BOSZZZZZZZZZ
        z tymi tamponami to przesadziliscie! Przeciez to małe dziecko!! Nawet
        najmniejszy tampon to .... okropne... boszz... nic nie pisze coby nikogo nie
        obrazic... brr
      • mar_kotka Re: Jesz kurczaki?? 13.07.05, 18:26
        Gość portalu: betka napisał(a): Próbowałysmy tamponów ale bardzo ja bolało

        wiesz,mam nadzieję,że to tylko tak niefortunne określenie z twojej strony
        bo trudno mi sobie wyobrazić matkę,która z jakąś krewną wpycha do pochwy 7
        letniej dziewczynce tampon
        czy wyście powariowały???
      • zaba_pelagia Re: Jesz kurczaki?? 13.07.05, 18:37
        Gość portalu: betka napisał(a):

        Próbowałysmy tamponów ale bardzo ja bolało

        taaaaaaaaa
        największe krzywdy jednak zdarzają się w rodzinie
    • Gość: alcia Re: Jesz kurczaki?? IP: *.imperiumnet.pl 13.07.05, 21:27
      MATKO z tymi tamponami to plaga, sasiadce podobno - choc nie moge w to
      uwierzyc - lekarka zalecała tampony bo mniej kłopotu. zaznaczam tylko ze dla
      niepełnosprawnej (zespół Downa )13latki. Jestem przerazona dla mnie - a mam 27
      lat, załozenie tamponu to katorga
      • Gość: mamba25 Re: Jesz kurczaki?? IP: 149.156.184.* 14.07.05, 09:45
        jasne, w "tych" dniach najlepiej z domu nie wychodzić, bo kobieta jest
        nieczysta, tak?
        dla siedmiolatki to oczywiście przesada, ale tak poza tym to katorga?
        • Gość: emilia Re: Jesz kurczaki?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:08
          > jasne, w "tych" dniach najlepiej z domu nie wychodzić, bo kobieta jest
          > nieczysta, tak?

          A jak nie nosisz tamponów to nie możesz wyjść z domu?
          Ja mogę bez względu na to, czy nosze tampony czy nie, ale uzywam ich tylko, gdy
          ide na basem lub na plaze.

          > dla siedmiolatki to oczywiście przesada, ale tak poza tym to katorga?

          Tak, jest to dla mnie katorga, mam 24 lata. U mnie po wyjęciu tamponu
          krwawienie ustaje na kilka lub kilkanaście godzin, nie sądzę, żeby było zdrowe
          takie wstrzymywanie.
          • Gość: mamba25 Re: Jesz kurczaki?? IP: 149.156.184.* 14.07.05, 14:25
            chyba źle mnie zrozumiałaś, "nieczysta" nie znaczy że jest brudna. w tradysji
            ludowej,jeszcze kilkadziesiąt lat temu kobieta w ciąży, zaraz po porodzie,
            miesiączkująca uważana była za szczególnie niebezpieczną, nieczystą w sensie
            magiczno-wierzeniowym, nie higienicznym.bez wzgledu na to, czy miała (-BY)
            tampon, czy nie.
            wydaje mi sie, że demonizuje sie tampony.
            może Ty masz problem z tamponami, ale ja nie. dla mnie katorgą są podpaski.
            wstrzymywanie krwawienia nie jest z pewnością zdrowe, niemniej jednak podpaska
            n.p. w upalny dzień też nie jest szczytem higieny.
            • Gość: emilia Re: Jesz kurczaki?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 15:30
              Zrozumiałam to tak, że Twoim zdaniem, jeśli kobieta nie lubi nadużywać
              tamponów, to jednocześnie uważa, że jest "nieczysta" i musi siedzieć w domu
              (czyli jakaś nienowoczesna).
              Odpowiedziałam tylko, że ja nie mam oporów co do wychodzenia z domu, a tamponów
              nie lubię używać (nie sądzę by to swiadczyło o zabobonach czy braku
              nowoczesności).
        • Gość: KIKA Re: Jesz kurczaki?? IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.07.05, 19:16
          DLA MNIE TAK BYLO DOKLADNIE DO PRZEDWCZORAJ, ALE W CZASIE TYCH UPALOW CHYBA
          TYLKO TAMPONY SIE SPRAWDZAJA- NO I WYPROBOWALAM TAMPAX REGULAR- I LUZ, CZYSTO
          PRZYJEMNIE, BEZBOLESNIE, HIGIENICZNIE, NAPRAWDE SA O WIELE LEPSZE NIZ TE MALE
          BEZ APLIKATORA!!!
    • 5_monika Re: Jesz kurczaki?? 13.07.05, 21:31
      w sklepach ze zdrową żywnością można kupić wyhodowane naturalnie, bez hormonów
      antybiotyków itd, tylko cena wysoka sad
    • greene3 Re: Jesz kurczaki?? 13.07.05, 22:06
      a mojego faceta mama hoduje sama zdrowe kurczaczki - nie na jakiejś farmie, ale
      tak, kilka sztuk dla rodziny - są pyszne, zdrowe, bez antybiotyków i hormonów.
      i nie smakują jak papier - poszukajcie dostawców na wsi smile
      • pszczolaasia Re: Jesz kurczaki?? 13.07.05, 22:16
        mam rodzinę na wsi,. ale kumacie oni truskawki chodują..kumacie
        TRUSKAWKIsmile)))) a ja lubię czasem mięcho zagryźć... taki gulaszyk wołowy,
        karkóweczkę nadziewaną czosneczkiem.... rybki smażone... och się
        rozmarzyłamsmile)))
        • greene3 Re: Jesz kurczaki?? 13.07.05, 22:28
          truskawki też dobra rzecz, zwłaszcza jak można je ze wsi wywieźc w postaci
          gotowych dżemików czy kompocików. No, ale nie ma jak mięęęęsko
        • Gość: V Re: Jesz kurczaki?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 22:30
          Piszecie jak jakieś kanibalki smile
          To co jadłyście, miało mózg, serce, krew - tak samo jak my.
          Miało też uczucia i rozwinięty centralny układ nerwowy.
          To nie "gulaszyk" i "karkóweczka" sad(
          • the_kami Re: Jesz kurczaki?? 14.07.05, 09:49
            Boszszsz... ale tak po prostu jest. Co do uczuć - hmmm...

            A Ty nie jesz mięsa? Nie nosisz skórzanych butów, pasków, torebek? Nie jesz
            żelatyny?
            • Gość: Estella Re: Jesz kurczaki?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 20:03
              A pszenica? Co ona musiala czuc, kiedy ja scinano i przemielono na make?! I jak
              piekli z niej chleb. Przeciez to byla kremacja pszenicy! Napewno miala rodzine
              i bylo jej przykro byc taka przemielona. A truskawki? Tez je bolalo jak je
              jakis okrutny czlowiek zerwal. Wniosek: odzywiajmy sie energia sloneczna!

              Boszsze. A teraz bedzie serio. Swiat jest okrutny, taka dola hodowlanych
              swinek, krowek i kurczakow. Ludzie je zjedza. I tego nie zmienisz. Moja
              skorzana kanapa tez kiedys miala uczucia i uklad nerwowy. Tapicerka w moim
              aucie tez kiedys miala plany na przyszlosc. Podobnie jak futro, pare torebek i
              butow. Jakos sie nie czuje kanibalka...
            • Gość: V Re: Jesz kurczaki?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 13:01
              the_kami napisała:
              > A Ty nie jesz mięsa? Nie nosisz skórzanych butów, pasków, torebek? Nie jesz
              > żelatyny? <

              Oczywiście. Od wielu lat.
              Nie jem także jajek i nie piję mleka, nie jem serów itp. I żyję smile)
              pozdrawiam smile)


            • kimani Re: Jesz kurczaki?? 15.07.05, 14:21
              the_kami napisała:

              > Co do uczuć - hmmm...

              Hmmm... A miałaś kiedyś psa? Nie miał uczuć? Nie czuł radości, strachu, bólu?...
              Naprawdę nie mają uczuć??...
Pełna wersja