co na lupież?

IP: *.toya.net.pl 19.07.05, 15:44
jaki szampon polecacie na lupiez? probowalam juz kilku i nic, miedzy innymi
sunsilk i fructis, znacie cos co pomaga?
    • natalka85 Re: co na lupież? 19.07.05, 16:03
      spróbuj Head & Shoulders
    • awujotka Re: co na lupież? 19.07.05, 16:31
      Ja zdecydowanie polecam dobrze dobrany szampon Vichy:
      na suchy łupież - jeśli łupież jest sypiący, małe kawałeczki;
      na tłusty łupież - jeśli łuszczące się kawałki skóry za bardzo się od niej nie chcą oderwać i tworzą coś w rodzaju strupków.
      Ja tym szamponem pozbyłam się tłustego łupieżu, a teraz zapobiegawczo, z dobrym jak narazie skutkiem stosuję nowy przeciwłupieżowy szampon L'Oreala (niebieskie butelki, do wyboru do różnych rodzajów włosów). Pozdrawiam
    • Gość: justy Re: co na lupież? IP: 213.241.34.* 19.07.05, 17:21
      nizoral/nizoxin, mediket plus, denorex/polytar AF, selsun blue/vichy
    • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 20:07
      Pytanie, czy to na pewno jest łupież.
      Bo bardzo podobnie wygląda też tzw. nadwrażliwość skóry głowy. I wiele osób to
      myli. Tyle że nadwrażliwość zaostrza się po zastosowaniu szamponu
      przeciwłupieżowego. Ty myśląc że to łupież, znowu stosujesz szampon, choroba
      się zaostrza bardziej... Błędne koło.
      • kwiatek223 Re: co na lupież? 20.07.05, 12:14
        Jak to?? Tzn chodzi mi o to ze np boli mnie skora glowu=y w niektorych
        miejscach zwlaszcza na czubku glowy, doslownie piecze co jakis czas, ale glowa
        jest czysta i nic tam nie ma. Czy to znaczy ze mam nadwrazliwą skóre glowy??? A
        wlosy mam strasznie suche i matowe
        • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 12:21
          Może tak reagujesz na wodę, szampon, farbę do włosów? Ja mam po umyciu włosów
          wrażenie, jakbym miała "za małą skórę", jest ściągnięta, wysuszona, i to jest
          reakcja na wodę (po przeprowadzce do innego miasta moja skóra nie może się
          przyzwyczaić do tutejszej wody i choruje).
          A co do nadwrażliwości skóry - raczej z reguły pojawiają się oznaki
          przypominające łupież. Czasem naskórek się łuszczy, sypie się. Ale
          nadwrażliwość rozpozna tylko dobry (naprawdę dobry) dermatolog. To się leczy.
          Aha! Nadwrazliwość to często reakcja na podrażnienie np. po użyciu farby (silna
          chemia) albo nawet szamponu.
    • bibi.mal Re: co na lupież? 20.07.05, 13:36
      Ja używam nizoralu... Niestety łupież powraca i raz w miesiącu poprostu muszę
      myć głowę nizoralem. Jednak nie wiem, czy w Twoim przypadku to będzie dobre -
      on mocno wysusza włosy crying jednak wczoraj, jak kupowałam go w aptece farmaceuta
      polecała jakiś nowy szampon (też występujący w saszetkach), który dodatkowo
      działa przeciwgrzybicznie - może spróbuj tego. Nazwa też na "n" - napewno w
      aptece Ci doradzą.
      • Gość: m Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 14:29
        Może chodzi o Nizoxin? Tyle że to dokładnie to samo co Nizoral (skład
        identyczny) tylko że sporo taniej.
        Wiecie co, moja mama mówi, że "za jej czasów" nie istniało coś takiego jak
        łupież, nie było takich problemów. Włosy myło się bodajże szarym mydłem i czymś
        jeszcze.
        Może faktycznie zaszkodziliśmy sobie tymi wszystkimi "super-szamponami", co
        chwilę testując nowy "jeszcze lepszy"??... Skóra zaczyna chorować, traci
        naturalną ochronę, i nie potrafi obronić się przed grzybicą (podobno łupież to
        grzyb). Moze coś w tym jest...
        • kwiatek223 Re: co na lupież? 20.07.05, 15:45
          Dziewczyny ja sie poddaje. Niedawno napisalam ze mam czysta glowe, a rano
          umylam wlosy Herbal Essences i sie dobrze przyjrzalam- mam jakby strasznie
          sucha skore, wysuszona, bo gdyby to byl łupiez to by sie sypal, a to wyglada
          jakby popekana skora!!!! CO TO??? skora nadal piecze, szczypie, juz nie iwem
          jak to okresli??? Najgorsze ze co jakis czas musze uzywac profilaktycznie
          Stieproxu jako profilaktyczna kuracja łupieżu pstrego. Wszystko sie chyba od
          tego zaczelo, mam wlosy jak siano bo podobno takie szampony jak Nizoral itp
          wysuszają skóre. Juz nie wiem jakiego szamponu mam uzywac i co zrobic zeby
          odżywic skore głowy, zeby nie byla taka sucha, znacie jakies sposoby??? Nafta
          odpada.
          • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 16:11
            Są 2 możliwości - albo łupież albo nadwrażliwość skóry głowy.
            Czyli bolała Cię ta skóra nie bez powodu, efekt już jest.
            Jak napisałam wyżej w odpowiedzi na Twój wcześniejszy post - jeśli to
            nadwrażliwość a Ty zastosujesz szampon p/łupieżowy, to problem się zaostrzy.
            Fakt, Nizoral i inne p/łupieżowe strasznie wysuszają skórę, aż do bólu.
            Możesz spróbować szamponu do skóry bardzo wrażliwej (nie przeciwłupieżowego!) -
            popytaj w aptece, to powinien być szampon na nadwrażliwość skóry albo bardzo
            wrażliwą. Cena niestety wyższa, minimum 20 zł.
            Albo przyjmij opcję, że to łupież, i walcz szamponami p/łup.
            Ja osobiście spróbowałabym szamponu do nadwrażliwej skóry, trzeba trochę czasu
            żeby zobaczyć efekt, ale efekt jest, no i jeśli dobrze trafisz to Twoja skóra
            ma szansę wrócić do równowagi.
            Albo szukaj dobrego dermatologa, który potrafi odróżnić łupież od
            nadwrażliwości i nie bagatelizuje.
            • kwiatek223 Re: co na lupież? 20.07.05, 16:44
              Dzieki ze odpisalas. Tez mysle ze jest to nadwrazliwosc ktora wyszla po kuracji
              Stieproxem, nie wiem jakiego szamponu szukac w aptece... A ty tez mialas
              nadwrazliwosc skóry??? Jak to u ciebie wygladalo??? I czego teraz uzywasz do
              wlosów
              • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:09
                Kwiatku, a dlaczego używałaś Stieproxu? Z zalecenia lekarza?
                Miałam nadwrażliwość. Stosowałam specjalny szampon (niestety nie pamiętam
                nazwy), musiałam też zapomnieć o farbowaniu włosów i eksperymentach z
                szamponami. Do nawilżania skóry głowy stosowałam sobie woskową odżywkę WAX, bo
                miałam skórę ściągniętą aż do bólu.
                Tak mi się kojarzy, że jakiś czas potem zaczęły mi wypadać włosy (częste przy
                nadwrażliwości) i kupiłam Dermenę, o dziwo pomogło i na skórę głowy (ale to nie
                jest szampon do nadwrażliwej, i nie wiem czy ogólnie pomaga czy mi się tak
                przytrafiło).
                Teraz stosuję łagodne szampony dla dzieci.
                Kurcze, ostatnio byłam na wyjeździe 2-tygodniowym, mieli tam okropną wodę, moja
                skóra błyskawicznie zareagowała. Nie mam pojęcia czy to znowu nadwrażliwość,
                czy dla odmiany może łupież...
                Wiesz, ja nie chcę Cię wkręcać, że Ty akurat masz tę nadwrażliwość. Bo nie wiem
                co Ty masz.
                pozdrawiam smile)
                • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:11
                  Aha! Chciałam dodać, że w aptekach szampony specjalne dla nadwrażliwej skóry
                  potrafią kosztować nawet 60-100 zł. Ja takich drogich nigdy nie odważyłam się
                  kupić, nie stać mnie, ale możliwe że to coś naprawdę dobrego.
                  • kwiatek223 Re: co na lupież? 20.07.05, 17:23
                    Niestety ale mialam w maju łupiez ptrsy ktory musialam leczy wlasnie
                    Stieproxem, od tego czasu wszystko sie zaczelo. Niestety musze go co jakis czas
                    uzywac profilaktycznie. mialam podczas kuracji problemy z wypadaniem wlosow ale
                    teraz jest chyba lepiej bo wypadaja mi tylko podczas mycia glowy i dziennie to
                    tak moze 3-4 wlosy. Nigdy nie mialam takich problemow ze zdrowiem co w tym
                    roku, cos strasznego i mozna sie naprawde zalamac. Nigdy nie mialam łupiezy
                    wiec mysle ze dostalam nadwrazliwosci skory po tych wszystkich
                    szmaponach ''kolorowych'' dlatego naprawde jutro kupie jakis ziolowy szampon
                    albo pojde do apteki i moze tam cos znajde
                    • kwiatek223 Re: co na lupież? 20.07.05, 17:31
                      cZY TY BYLAS Z TYM PROBLEMEM u dermatologa, jak sie dowiedzialas ze to jest
                      wlasnie nadwrazliwosc skory??
                      • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:44
                        Wiesz, ja mieszkałam w małej miejscowości, gdzie trudno o dobrego lekarza -
                        wiedziałam że tutejszy dermatolog jest do d... bo słyszałam to i owo.
                        Nadwrażliwość skojarzyłam po artykule w prasie, miałam identyczne objawy, a po
                        tym jak po zastosowaniu szamponu p/łupieżowego nasiliło mi się ostro,
                        wiedziałam że to już na pewno jest to. W tym artykule były też nazwy
                        preparatów, szamponów i jeden z nich kupiłam, potem inny.
                        Teraz mieszkam w innym mieście i chyba wybiorę się do dermatologa. Jak kiepsko
                        trafię to może zainwestuję w prywatnego, podobno jest przyzwoity. Ciekawe co
                        zaproponuje, bo jeśli szampon to przecież mogę kupić i tak, nie chodząc po
                        lekarzach, w końcu szampony lecznicze rzadko są refundowane.
                    • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:36
                      Trzymam kciuki smile) Sama też chyba zaczynam walkę sad(
                      Co do wypadania włosów, u mnie wypadały dość mocno, podobno to kolejny etap
                      przy nadwrażliwości, jak już się rozwinie.
                      Nie wiem czy zwykły ziołowy szampon Ci pomoże, pewnie zależy jaki. Ja kiedyś
                      dostałam silnej reakcji na taki ziołowy (może to była nawet alergia), skóra
                      swędziała że szok.
                      Wydaje mi się, że teraz ważne jest, żeby nawilżać skórę, jeśli np. czujesz ze
                      jest ściągnięta i bardzo sucha. Może pomyśl o tym WAX-ie, on jest też polecany
                      przy łupieżu jako dodatkowy środek, przyjemny w stosowaniu (siedzisz w wannie z
                      maseczką na głowie). Włosy po nim są ładne.
                      pozdrawiam
                      • kwiatek223 Re: co na lupież? 20.07.05, 17:49
                        Ok dzieki!!! nie wiem tylko jaki szampon kupic hmmm A wax to na pewno kupie, bo
                        on nawilza skore tak?? Tylko jaki szampon ziołowy albo leczniczy???
                        • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:56
                          WAX to wosk, taka odżywiająca maseczka o zapachu miodu.
                          Jak masz możliwość to sprawdź czy nie ma taniej w sklepach zielarskich (albo
                          takich z naturalnymi kosmetykami), u mnie jest tam taniej niż w aptece. WAX
                          jest w wersji normalnej i dla blondynek smile) Ale ja nie chcę tu reklamy robić,
                          wydaje mi się że jest dość pomocny, choć problemu nie rozwiąże. Ja go lubiłam
                          (włosy były tak lśniące po nim że aż fryzjerka zauważyła)
                          Nie wiem jaki szampon, ja nie pamiętam co stosowałam. To nie był żaden z tych
                          które znamy, żadna z tych reklamowanych firm. Jakiś specjalistyczny był.
                          • kwiatek223 Re: co na lupież? 20.07.05, 18:00
                            A o tym szamponie leczniczym to skad sie dowiedzialas - przepraszam ze tak
                            wypytuje ale jestem juz zdesperowana hehe. Chcialabym go tez wyprobowac bo sie
                            boje ze jak zaczne uzywac jakiegos ziolowego to dostane łupieżu!!
                            • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 18:06
                              No właśnie wyżej Ci napisałam - dowiedziałam się z artykułu w prasie. Tam były
                              podane sposoby walki z tym świństwem, nazwy szamponów i preparatów do
                              ostrzykiwania skóry itp. Niektóre były bardzo drogie, ja kupiłam taki tańszy.
                              Wiesz co, mnóstwo ludzi myśli że ma łupież, nie wiedzą że to np. nadwrażliwa
                              skóra. I nabijają kasę różnym Nizoralom.
                              Ale nie masz gwarancji, które schorzenie Ty masz konkretnie.
                      • kwiatek223 Re: co na lupież? 20.07.05, 17:50
                        A i czy ty mialas łupiez kiedykolwiek i jak to rozroznic od nadwrazliwosci??
                        • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 18:02
                          Ja MYŚLAŁAM że mam łupież smile) Długo tak myślałam. A okazało się, że chyba źle
                          myślałam smile)
                          Jak odróżnić - ja rozpoznałam nadwrażliwość, gdy używałam szamponu p/łupież. i
                          było coraz gorzej. No a potem zaczęły wypadać włosy.
                          Ale fachowiec pewnie łatwiej to rozróżni.
                          Przy łupieżu powinna być poprawa po stosowaniu szamponu p/łupieżowego.
                          Chociaż, jeśli ten łupież zaraz potem wraca - może to właśnie nadwrażliwość?...
                          Naprawdę nie wiem.
                          • kwiatek223 Re: co na lupież? 20.07.05, 18:08
                            Masz racje!! Skoro uzywalam dlugi czas Stiperoxu ktory tez jest od zwyklego
                            lupiezu i nadal go uzywam od czasu do czasu no to chyba nie powinnam miec
                            lupiezu. Pozostaje wiec nadwrazliwosc, bo nawet nie mam problemow z
                            przetluszczaniem sie wlosow, tylko taka jakby sucha skora i pieczenie!!
                            Zobaczymy, jutro kupie wax i jakis szampon i dam Ci znac co i jak. Naprawde
                            jestem Tobie bardzo wdzieczna ze mi odpisalas, dowiedzialam sie wielu rzeczy.
                            Gdyby nie Ty to pewnie zaczelabym uzywac jakiegos szamponu od lupiezu hehe.
                            Dzieki wielkie!!! Mocniutko pozdrawiam
                            • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 18:14
                              No chyba, że to ten Stiperox tak Ci skórę wysuszył (Nizorale też przecież
                              wysuszają).
                              Ale powtarzam: nie wiem czy Ty masz konkretnie tę nadwrażliwość.
                              Ale myślę, że można zaryzykować. Te szampony są bardzo łagodne. I poczytaj to
                              niżej o ziołach.
                              trzymaj się smile))
                          • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 18:11
                            Teraz mi się wydaje, że mogłam tę nadwrażliwość mieć od bardzo dawna. I tylko
                            niepotrzebnie wywalałam kasę na szampony p/łupieżowe.
                            Są domowe sposoby walki z łupieżem, bardziej naturalne - zajrzyj na
                            forum "Zioła" tu na "gazecie", tam był wątek o tym. To chyba bezpieczniejsze, a
                            na pewno łagodniejsze sposoby. Czasem nie ma sensu od razu chwytać za ciężki
                            kaliber, czasem zioła mogą złagodzić.
                            • kwiatek223 Re: co na lupież? 20.07.05, 18:17
                              Dokladnie tak! A zreszta ja zawsze wierzylam w moc ziół tyle tylko ze jest
                              naprawde ciezko je dostac. A ty uzywalas jakichs ziolek na to??
                              • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 18:23
                                Tak, z ciekawości używałam smile) ale nie miałam tyle cierpliwości żeby się bawić
                                w to całe zaparzanie itd. smile) i rzuciłam.
                                Wiesz co, chyba się jednak jeszcze pobawię, w końcu co mi szkodzi.
                                Aha! Ale nie drap tej popękanej skóry na głowie, bo sobie narobisz! Albo
                                zacznie Ci się sypać, albo coś. Ja sobie kiedyś podrapałam i miałam potem
                                strupy dodatkowo.
                                Muszę uciekać dzisiaj już, ale zajrzę tu potem jeszcze smile)
                                papa
                                • kwiatek223 Re: co na lupież? 20.07.05, 19:45
                                  Jeszcze raz wielkie dzieki!!! PAPAPAAPA
                                  • kwiatek223 Re: co na lupież? 21.07.05, 09:19
                                    Zaczelo sie!!! Chyba zaczyna sie juz powoli zluszczac mi skora, bo widze takie
                                    biale pylki male, ledwo widoczne!!! Jakich szamponow dla dzieci uzywasz???
                                    • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 14:35
                                      Zwyczajnych smile) np. takiego z kaczuszką (ale są też inne lepsze)
                                      Ale i tak to mnie nie uratowało, jak pisałam wyżej byłam na wyjeździe i od
                                      tamtejszej wody znowu się zaczęło (woda była tak koszmarna, że złaziła mi skóra
                                      z twarzy).
                                      Słuchaj, a może u Ciebie to łupież?? Co?
                                      Są szampony od łupieżu dla włosów suchych, i one mniej wysuszają skórę od
                                      innych. Może spróbuj, co? Choć skoro Ty stosujesz już specjalistyczny szampon
                                      od łupieżu, to może to jednak nie jest łupież...
                                      Nie wiem co Ci poradzić... Ja bym chyba poleciała po WAX-a i nawilżała tym
                                      skórę zgodnie z instrukcją na opakowaniu (tylko trzeba to robić regularnie). I
                                      zmieniłabym szampon na jakiś łagodny, bezzapachowy nawet (najmniej podrażnia).
                                      • kwiatek223 Re: co na lupież? 21.07.05, 14:50
                                        Witam!! DZisiaj juz kupilam szampon Bambi i Wax. Mam nadzieje ze beda jakies
                                        efekty. Mam nadzieje ze to nie lupiez!!!! Myslisz ze Wax tez pomaga na łupież??
                                        Nawilza itp??
                                        • kwiatek223 Re: co na lupież? 22.07.05, 09:23
                                          Czesc!! Czy ktos z Was stosowal mycie glowy żółtkami??? Czy od tego nie dostaej
                                          sie łupieżu i czy to pomaga???
                                          • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:13
                                            Wiesz ostatnio w TV jakaś kosmetyczka (chyba) odradzała mycie głowy żółtkami.
                                            Tzn. że to stara metoda (chyba jej chodziło, że przestarzała). A w ogóle to
                                            żółtka stosuej się na wypadające włosy, jak chcesz wzmocnić! - a Ty chyba nie
                                            masz tego problemu? Wiesz co ja myślę, Ty już lepiej nie kombinuj smile) Bo jak
                                            bedziesz stosować i szampon i WAX i żółtka i jeszcze coś, to Twoja skóra sie
                                            zbuntuje w końcu.
                                        • Gość: marta Re: co na lupież? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:09
                                          Cześć Kwiatku smile)
                                          Ale szampon Bambi nie pomoże Ci ani na łupież ani na nadwrażliwość skóry. To
                                          zwyczajny szampon do mycia. A wcześniej gdy pisałam o specjalnych zsamponach,
                                          to miałam na myśli apteczne szampony specjalne do skóry nadwrażliwej. One mają
                                          działanie lecznicze. A Bambi jedynie myje włosy i nic więcej. Owszem, ja go
                                          używałam, ale wtedy kiedy NIE MIAŁAM problemów ze skórą głowy - myłam nim włosy
                                          zamiast zwykłego szamponu, bo jest troszkę łagodniejszy. Ale problemu on Ci nie
                                          usunie! To trzeba leczyć!
                                          Co do WAX - na opakowaniu masz info, że stosuje się go też przy łupieżu. A
                                          wcześniej już pisałam, że WAX jest pomocny jako środek dodatkowy. Tzn. oprócz
                                          środka który będzie leczyć skórę. Sam WAX to chyba za mało.
                                          • martys_85r a czy mial ktos kidys cos takiego jak ja? pls help 22.07.05, 12:50
                                            ktos wykorzystal moj post, super!smile

                                            ja nie moglam wczesniej tu zajrzec..

                                            a droga Marto moj problem wyglada tak, ze jak nie myje glowy np 3 dni wlosy sa
                                            strasznie tluste a skora glowy swedzi jakby mnie pchly pogryzly, lapie sie na
                                            tym, ze jak dlugo nie myje wlosow np 3-4 dni to w nocy budze sie drapiac po
                                            glowie! przeciez to chore! a mam cos takiego, ze jak pochyle lekko glowe nad
                                            ciemna kartka np, i tak jakby trzepie wlosy, tj reka tak jak przy wycieraniu
                                            recznikiem, to sypia sie takie bardzo malutkie kawaleczki skory, dodam, ze
                                            kiedys farbowalam wlosy, raz utlenialam, i po farbowaniu to odpadaly mi takie
                                            platy, ze moj facet w windzie mi kiedys powiedzial, ze chyba mi sie cos do
                                            wlosow przyczeplo, ja patrze a tam plat na 3 mm szerokosci!

                                            czy ktos mi moze wyjasnic co to jest? juz dawno nie farbuje wlosow, bo za
                                            bardzo szczypalo, ale nie przeszlo, nadal "śnieżę"!

                                            doradzcie mi jaki szmpon mi pomoze, mial ktos kiedys cos takiego?
                                            • Gość: natka110 lupiez - srodki IP: *.pool8288.interbusiness.it 22.07.05, 13:34
                                              Czesc, ja myje szamponem Clear - tak sie nazywa we Wloszech, w Turcji to jest
                                              Rejoice - nic innego jak nasz stary wash&go, wycofany z rynku daaawno temu.
                                              Z leczniczych pomaga nizoral i denorex - ale uwaga, denorex smierdzi jak
                                              benzyna.

                                              Poza tym, faktycznie szampony p/lupiezowe potrafia wiecej zaszkodzic niz pomoc,
                                              jesli ktos ma nadwrazliwosc. Ja uwywam Ultra Doux - odzywka z mleczkiem
                                              waniliowym, ijest OK, nawet przy szamponie p/lupiezowym .

                                              Kiedys uzywalam szamponu i toniku chyba Grbiera, kupowany w aptece, jakas seria
                                              specjalna, nie wiem, czy jeszcze istnieje. Mam wrazenie, ze sie nazywala na N,
                                              ale nie jestem pewna.

                                              Zoltka nie pomagaja, mozecie sprobowac oleju rycynowego jako maseczka nakladana
                                              na cieplo na min 30 min. Uwaga - wlosy troche po tym ciemnieja, mi sie
                                              wzmocnly, stosowalam pare miesiecy raz w tyg
                                              • Gość: m Re: lupiez - srodki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 14:01
                                                ale olej rycynowy jest na wzmocnienie wypadajacych albo za rzadkich wlosow
                                                a nie na lupiez
                                                • martys_85r a to dobrze,bo 22.07.05, 14:34
                                                  mi do tego wypadaja, tylko zaczne sie odchudzac to zaczynaja mi wlosy wypadac,
                                                  w zeszlym roku to garsciami, jeszcze sie dzieie ze je mam, ale duzo mniej.. a
                                                  gdzie kupic ten olej i czy to nie przetluszcza wlosow? i tak musze je myc raz
                                                  na 2 dni..
                                                  • Gość: m Re: a to dobrze,bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 17:10
                                                    Ale olej rycynowy nie powstrzyma wypadania włosów, zwłaszcza jak wpadaja w
                                                    takiej ilosci. Przeciez to trzeba leczyc (takze od wewnątrz). Olej co najwyzej
                                                    wzmacnia slabe cienkie wlosy te ktore są, a wypadania nie zatrzyma. A jak masz
                                                    problem z przetluszczaniem wlosów, to masakra, po zobacz sama jaki tlusty ten
                                                    olej, tego świństwa nie da sie tak latwo zmyc z glowy.
                                                  • kwiatek223 moje doswiadzczenia 22.07.05, 19:06
                                                    Dziewczyny wlasnie sie dowiedzialam ze na łupież dobry jest olejek z drzewa
                                                    herbacianego, ktory ma wlasciwosci bakterio i grzybobojcze, bo przeciez łupiez
                                                    to grzybek, dlatego jesli pojawia sie łupież to znak ze mozemy miec ''gosci'' w
                                                    orgaznizmie. Podobno dobre olejki ma Pollena Aroma. Poza tym wiekszosc ludzi
                                                    dostaje łupiezu po stosowaniu wszystkich ''cudownych'' szamponow z reklam,
                                                    dlatego najlepiej stosowac te ktore maja prosty skład i sa to najczesciej
                                                    szampony dla dzieci i ziołowe. Ja na razie sprobuje Bambi i Wax chociaz nadal
                                                    nie wiem co mam-czy to łupież czy wrazliwa skora...Jutro jak umyje glowe to dam
                                                    znac. A maseczek z jajka czy nafty boje sie probowac bo wiele osob dostalo od
                                                    tego wlasnie łupiezu...Warto tez pic ziola, w ktore ja zawsze wierzylam,
                                                    zwlaszcza bratki bo bacia wyleczyla nim swoje dzieci od Egzemy, a zreszta
                                                    oczyszczaja krew. Dla osob z lupiezem polecam picie pokrzywy (zmniejsza
                                                    przetluszcznie wlosow i zwalcza łupiez)i szalwi ktora leczy krostkowe zapalnie
                                                    skóry i podraznienia i likwiduje łupiez. Od wczoraj jestem na diecie
                                                    antygrzybiczej bo wydaje mi sie ze to wszystko co spotkalo mnie w tym roku to
                                                    wina candidy...Pozdrawiam
                                                  • Gość: marta Re: moje doswiadzczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 19:50
                                                    Ja tylko dodam, że pokrzywa pomaga też od zewnątrz
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: marta Re: moje doswiadzczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 19:54
                                                    Aha! Kwiatku 2 pytania:
                                                    1 - skąd dowiedziałaś się tego wszystkiego co napisałaś (tzn. od pani z apteki,
                                                    od kogoś doświadczonego, z internetu itp.?)
                                                    2 - czy Candidę masz rozpoznaną przez lekarza i ją leczysz, czy raczej tak
                                                    sobie zgadujesz że masz kandydozę...
                                                  • kwiatek223 Re: moje doswiadzczenia 22.07.05, 20:19
                                                    Wszystkiego mozna sie dowiedziec z ksiazek i internetu. Wypytywalam ludzi na
                                                    forum i duuuuuuuuzo czytalam- wybieram sie na medycyne wiec to mnie bardzo
                                                    interesuje. Duzo ciekawych rzeczy jest forum Dziecko! Naprawde. Wzcoraj moja
                                                    mam sie dowiedziala ze ma candide bo ja do tego zmusilam, wystarczy zrobic
                                                    domowy test i juz wiesz czy masz czy nie. Ja nie mam chyba ale musze i tak
                                                    zrobic badania zeby wykluczyc lambie.
                                                  • kwiatek223 Re: moje doswiadzczenia 22.07.05, 20:28
                                                    Zreszta ta dieta antygrzybicza jest podobno dobra na wszystko, zwlaszcza
                                                    tradzik, z ktory ja ostatnio tez mam problem- nie jest az tak zle ale mam
                                                    strasznie duzo zaskornikow bleee. Zauwazylam tez ze jak zaczelam stosowac
                                                    Citrosept to juz nie wypadaja mi wlosy i nie mam juz takich malych pryszczykow
                                                    na dekolcie...Dietke bede stosowac nawet ze wzgledu na mame zeby bylo jej
                                                    łatwiej, bo widze jak sie meczy. Wiekszosc ludzi ma kandydoze tylko o tym nie
                                                    wie bo lekarze wola wcisnac jakies drogie antybiotyki i inne paskudztwa na
                                                    odczepnego. Podobnie jest z grzybica narzadow rodnych- kobiety sie lecza lecza
                                                    i nic- dlaczego?? Bo nikt im nie powie ze maja gzrybka nie tylko w pochwie, ale
                                                    przede wszystkim w przewodzie pokarmowym, ktorego tez trzeba wytepic. Dlatego
                                                    pomyslalam o osobach ktore maja łupiez, zeby tez przyjarzlay sie innym objawom
                                                    jak np nalot na jezyku, czeste przeziebienia, infekcje, itp. Bede robic
                                                    wszystko zeby moj grzybek- łupież pstry juz do mnie nie wrocil!!!!
                                                  • Gość: marta Re: moje doswiadzczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 20:36
                                                    Czy ten test na kandydozę można kupić np. w aptece?? Czy Twoja mama zbadała to
                                                    jakimś innym sposobem??
                                                    Większość ludzi nie wie że ma kandydozę także dlatego, że lekarze nie potrafią
                                                    jej rozpoznać. Podobno jest to trudne, bo inne choroby mają podobne oznaki i
                                                    trzeba te inne choroby najpierw wykluczyć. Tym bardziej ze kandydoza to suma
                                                    ogromnej ilości bardzo różnych objawów. No i jest strasznie trudna do leczenia,
                                                    miesiącami nie ma efektów.
                                                    Jak podejrzewasz u siebie i stosujesz już dietę, i zamierzasz ewentualnie się
                                                    leczyć, to pamiętaj że nie możesz mieć w buzi srebrnych plomb (amalgamatów),
                                                    trzeba je wymienić na białe, bo inaczej nie wyleczysz się z tego.
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: marta Re: moje doswiadzczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 20:38
                                                    tzn. nie wyleczysz się z kandydozy (o ile w ogóle ją masz)
                                                  • kwiatek223 Re: moje doswiadzczenia 22.07.05, 20:43
                                                    Tez slyszalam ze plomby nas zasmiecaja. A test mozesz zrobic sama. Wyglada to
                                                    tak: Na noc pzrygotuj sobie przezroczysta szklanke, wlej do niej czystej wody.
                                                    Rano jak wstaniesz to nic nie pij nie jedz i nie myj zebow tylko spluń do tej
                                                    szklanki. Pamietaj to musi byc pierwsza rzecz ktora zrobisz. Co 15 min
                                                    sprawdzaj sline- jesli jest na powierzchni bez zadnych niteczek, takiego śluzu
                                                    to nie masz candidy. Natomiast jesli slina opada i jest taka rozciagnieta,
                                                    wyglada jakby mial ''nogi'' to masz grzybki. U mojej mamy to rzeczywiscie
                                                    paskudnie wygladalo- ohyda, a u mnie normalna biala ślina caly czas na
                                                    powierzchni. Zrob sobie ten test on nic nie kosztuje i daj znac jak poszlo!!
                                                    Pozdrawiam i uciekam bo zaraz bedzie mój serial Kryminalne zagadki Las Vegas.
                                                    papa
                                                  • kwiatek223 Re: moje doswiadzczenia 23.07.05, 10:05
                                                    Mysle ze na wszystko jest sposob, trzeba tylko byc wytrwalym i nie dac sie
                                                    pokonac chorobie, dla mnie idelanym przykladem jest L.Armstrong ktory przeciez
                                                    pokonal raka i jest teraz silniejszy niz kiedykolwiek, naprawde go podziwiam,
                                                    moze byc przykladem dla nas wszystkich ze z choroba mozna walczyc. Kandydoze
                                                    mozna wyleczyc, tak samo jak raka...
                                                  • kwiatek223 Re: moje doswiadzczenia 23.07.05, 15:47
                                                    Rano umylam glowe Bambi i przez pół godziny trzymalam maseczke Wax. Na razie
                                                    zuwazylam tylko ze wlosy staly sie puszyste ale sa nadal matowe i bez zadnego
                                                    polysku. Glowa mnie nie piekla, szczypala-nie wiem jak to okreslic, do czasu
                                                    kiedy wlosy wyschly. Bylo dobrze jak byly mokre,a teraz znowu... Koszmar
                                                  • Gość: marta Re: moje doswiadzczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 21:37
                                                    A trzymałaś tego WAX-a tak jak trzeba, tzn. siedziałaś w bardzo bardzo gorącej
                                                    wodzie w wannie? Bo te substancje uaktywniają się tylko pod wpływem ciepła.
                                                    No wiesz, że nie widzisz na razie efektów to się nie dziw. Przecież masz
                                                    poważny problem ze skórą głowy, czasu trzeba na to. A WAX i tak cudu nie
                                                    sprawi, ale może pomóc.
                                                    Ja mam problemy też ze zbyt suchą skórą po użyciu niektórych szamponów, i
                                                    zauważyłam że też wtedy kiedy zbyt często myję włosy, myślę że to kwestia wody
                                                    która podrażnia skórę. Aha najlepiej pożegnać się na jakiś czas z suszarką do
                                                    włosów.
                                                  • kwiatek223 Re: moje doswiadzczenia 23.07.05, 22:20
                                                    ja wiem ze od razu problem nie zniknie, ale mialam malutkie nadzieje... A wax
                                                    trzymalam pol godziny, nalozylam recznik i suszylam suszarka wiec chyba powinna
                                                    zadzialac. Juz mam dosc!!! A suszarki do wlosow nigdy nie uzywam. Skora mnie
                                                    boli tylko na samym czubku glowy- nigdzie indziej i nie wiem czemu. Dobrze ze
                                                    nie mam nawyku jak wiekszosc ludzi ze jak cos swedzi i piecze to drapie, bo
                                                    gdybym zaczela sie drabac to jestem pewna tego ze cos zaczeloby sie sypac.... W
                                                    tym tygodniu przejade sie chyba do homeopaty i moze on cos doradzi.
                                                  • Gość: marta Re: moje doswiadzczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 11:56
                                                    Nie powinnaś suszyć go suszarką, nie da efektu. Najlepiej jest wyparzyć się w
                                                    wannie pełnej gorącej wody (i co jakiś czas dolewać nowej żeby nie stygła). Nie
                                                    zakładasz wtedy żadnego ręcznika na głowę! To najlepszy sposób, chodzi o to że
                                                    ten wosk uaktywnia się pod gorącej wpływem pary wodnej, ta para musi Cię
                                                    otaczać z każdej strony (dlatego siedzisz w wannie pełnej wody).
                                                    Homeopata to niezły pomysł. Ale czy stać Cię na niego? U nas homeopata za
                                                    pierwszą wizytę bierze 200-300 zł, potem każda kolejna wizyta ok. 100 zł. Jeśli
                                                    doliczysz do tego ceny leków... Sporo. A na jednej wizycie się nie kończy, bo
                                                    oni nie leczą tego z czym przychodzisz, ale szukają innej przyczyny i leczenie
                                                    trwa bardzo długo. Czasem leczą zupełnie coś innego niż to z czym przyszłaś.
                                                    Jak Cię stać, to spróbuj.
                                                  • kwiatek223 Re: moje doswiadzczenia 25.07.05, 09:50
                                                    Dzieki nastepnym razem na pewno tak zrobie. Wiesz ze skora juz tak bardzo mnie
                                                    nie piecze, nie jest juz taka sucha jak przedtem. A homeopata do kotrego sie
                                                    wyberam z mamą pomogl juz wielu moim zanjomym i bierze 80zł za wizyte, potem
                                                    50, sprobuje nie mam juz nic do stracenia. Pozdrawiam mocniutko
                                                  • Gość: marta Re: moje doswiadzczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 12:00
                                                    Trzymam kciuki smile) Fajnie że u Ciebie lekarz homeo jest tańszy. Nie wiem czy
                                                    wiesz, ale homeopaci leczą też kanydozę, czytałam na pewnym forum historię
                                                    dziewczyny która walczy w ten sposób z kadydozą, ale miesięcznie idzie jej
                                                    chyba 300-400 zł na samą kurację. No i to musi być naprawdę dobry homeopata.
                                                    Pewnie że spróbuj, medycyna konwencjonalna czasem ma niewiele do powiedzenia, a
                                                    homeopaci sobie radzą. Może problem tkwi gdzieś głębiej (a raczej na pewno). I
                                                    może przy okazji podniesie Ci się odporność organizmu, co też może pomóc w
                                                    walce z tym świństwem na głowie smile)
                                                    Hehe, a ja wczoraj znalazłam resztki WAX-a w domu i sobie zrobiłam kurację w
                                                    wannie smile)
                                                    trzymaj się
                                            • martys_85r Re: a czy mial ktos kidys cos takiego jak ja? pls 25.07.05, 09:08
                                              a droga Marto moj problem wyglada tak, ze jak nie myje glowy np 3 dni wlosy sa
                                              strasznie tluste a skora glowy swedzi jakby mnie pchly pogryzly, lapie sie na
                                              tym, ze jak dlugo nie myje wlosow np 3-4 dni to w nocy budze sie drapiac po
                                              glowie! przeciez to chore! a mam cos takiego, ze jak pochyle lekko glowe nad
                                              ciemna kartka np, i tak jakby trzepie wlosy, tj reka tak jak przy wycieraniu
                                              recznikiem, to sypia sie takie bardzo malutkie kawaleczki skory, dodam, ze
                                              kiedys farbowalam wlosy, raz utlenialam, i po farbowaniu to odpadaly mi takie
                                              platy, ze moj facet w windzie mi kiedys powiedzial, ze chyba mi sie cos do
                                              wlosow przyczeplo, ja patrze a tam plat na 3 mm szerokosci!

                                              czy ktos mi moze wyjasnic co to jest? juz dawno nie farbuje wlosow, bo za
                                              bardzo szczypalo, ale nie przeszlo, nadal "śnieżę"!

                                              doradzcie mi jaki szmpon mi pomoze, mial ktos kiedys cos takiego?

                                              • kwiatek223 Re: a czy mial ktos kidys cos takiego jak ja? pls 25.07.05, 09:25
                                                O rany wspolczuje Tobie, naprawde. Nie wiem co to moze byc ale lepiej idz do
                                                dermatologa, to moze byc luszczyca skóry, łupiez lub jeszcze cos innego. 3maj
                                                sie bedzie dobrze.
                                              • Gość: marta do Martys_85 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 11:52
                                                No niestety, ja nic mądrego Ci nie poradzę, nie jestem lekarzem...To swędzenie
                                                i "śnieżenie" skóry może być zarówno z powodu łupieżu, jak i nadwrażliwości
                                                skóry głowy. Może też być spowodowane przez inną dolegliwość skóry, może to też
                                                być np. reakcja alergiczna na szampon (ja miałam takie silne swędzenie po
                                                użyciu pewnego szamponu).
                                                A że się drapiesz po 3-4 dniach niemycia głowy, to się nie dziw! Ja myję co 2-3
                                                dni, jak 3-ciego dnia nie umyję, to skóra też swędzi bardzo. Co w tym dziwnego,
                                                jest brudna i tyle, więc swędzi.
                                                Jestem pewna na 100% że Twój problem (te płatki naskórka sypiące się) jest z
                                                powodu farbowania albo utleniania!! Farba to bardzo silna chemia (nałożyłabyś
                                                sobie coś takiego np. na twarz?). To samo utlenianie, morderstwo dla włosów i
                                                skóry, jeszcze gorsze niż farba. Raz użyłaś i masz efekty do dziś, co z tego że
                                                już nie farbujesz. Na przyszłość będziesz wiedziała, że skoro masz taką skórę,
                                                to zapomnij o farbach bo znowu będą problemy).
                                                Poszukaj jakiegoś porządnego dermatologa najlepiej. Albo przyjmij jedną z 2
                                                opcji: że to łupież albo że to nadwrażliwość skóry. Sposoby walki masz podane
                                                wyżej w tym topiku.
                                                • kwiatek223 Re: do Martys_85 27.07.05, 19:46
                                                  Dziewczyny juz mnie skora glowy nie boli- od czasu do czasu troszeczke
                                                  poszczypie ale juz jest naprawde lepiej. Wczoraj znowu umylam glowe Bambi,
                                                  nalozylam Wax i siedzialam w cieple przez 20 min. Najgorsze ze strasznie
                                                  wychodza wlosy jak tak sie siedzi z mokra glowa... Czasami tez zauwazam takie
                                                  male płatki białe- chyba skóra sucha ktora odpadla. Dzisiaj zanioslam probki do
                                                  laboratorium i czekam na wyniki w sprawie- grzybów, lamblii i robakow, zrobilam
                                                  tez wymaz z gardla bo ostatnio mam uczucie ze cos mi zalega w gardle i nie moge
                                                  tego odkrztusic, bleeee. pozdrawiam mocniutko
                                                  • Gość: marta Re: do Martys_85 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 19:50
                                                    O, Kwiatek się odezwała smile) Cześć Kwiatku
                                                    A to gratulacje, może będzie OK, może zadziałałaś w porę zanim problem się
                                                    zrobił naprawdę poważny.
                                                    Widziałam Cię na forum "zioła"
                                                    pozdro smile)
                                                  • kwiatek223 Re: Czesc !!! 28.07.05, 10:36
                                                    Czesc Marta!! Co u Ciebie??? Jak sprawy z włosami i wogole ze zdrowiem??? Ja
                                                    wkoncu przestalam sie tym zameczac i wkoncu potrafie sie zrelaksowac. Dzieki
                                                    jeszcze raz ze udzielilas mi jakze cennych rad, gdyby nie Ty pewnie teraz
                                                    biegalabym po dermatologach hehe, ktorzy zapewne przepisaliby cos na łupiez,
                                                    albo zupelnie zignorowali problem. Obiecalam sobie ze juz nigdy nie wroce do
                                                    szamponow typu Herbal E. I staram sie uswiadamiac reszte mojej kochanej
                                                    rodzinki, zeby tez ich nie kupowali....i namowilam na zakup Waxu. Jak bedziesz
                                                    kiedys jeszcze na forum to odezwij sie bo fajnie mi sie z Toba gada hehe. 3maj
                                                    sie mocno mocno. Milego dnia...
                                                  • Gość: marta Re: Czesc !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 13:27
                                                    Cześć Kwiatek smile) A to się cieszę że wracasz do formy smile)
                                                    U mnie - na razie nie walczę, dopiero się przymierzam. Jutro wędruję do sklepu
                                                    zielarskiego poszukać jakiegoś sensownego szamponu bez chemii.
                                                    A ten Herbal E. to ten szampon, przy którym babka w reklamie dostaje
                                                    orgazmu?wink) hehe
                                                    Eee, jeśli rodzinka nie choruje od tych szamponów, to może nie namawiaj tak
                                                    usilnie smile) a z WAXem na głowie też nie każdy wytrzyma, np. moja mama pewnie by
                                                    nie wytrzymała wink) no i ta systematyczność, co 4-5 dni, hehe smile)
                                                    Też się trzymaj i odezwij się czasem.
                                                  • kwiatek223 Re: Czesc !!! 28.07.05, 15:33
                                                    TAK!! to wlasnie ta reklama- oooh ahhh. HEHE!!! Jedna z dziewczyn polecala mi
                                                    szampony ziołowe Farmony, niestety nie moglam ich znalezc. Podobno dobre tez są
                                                    szampony ziołowe Barwy i Joanny- ja kupilam Pantivit do wlosow suchych i
                                                    zniszczonych ale go jeszcze nie uzywalam bo na razie musze skonczyc Bambi za 2
                                                    zł. Mam tez zamiar zamowic z Avonu Kuracje do przesuszonej i łuszczącej sie
                                                    skóry, bo nie chce stosowac caly czas Waxu zeby wlosy sie nie przyzwyczaily, a
                                                    poza tym naprawde trudno jest znalezc czas zeby trzymac te maseczke tyle czasu
                                                    na glowie.
                                                  • Gość: marta Re: Czesc !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 19:27
                                                    No to powodzenia. Ja Barwę znam z mydeł siarkowych (leży jedno w domusmile) ale z
                                                    szamponów nawet nie kojarzę. A do Joanny mam sentyment - kiedyś mieli super
                                                    szampony i odżywki, nie wiem jak teraz, ale pewnie i tak mają chemię, choć kto
                                                    wie może mniej niż cała reszta.
                                                    Kwiatek, a widziałaś ile postów natrzaskałyśmy razem?? smile)
                                                    pa
                                                  • Gość: marta Re: Czesc !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 19:29
                                                    Na "Homeopatii" też Cię widziałam smile)
                                                  • Gość: kwiatek223 Re: Czesc !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 21:26
                                                    Rzeczywiscie troche tych postów jest...Mam nadzieje ze one komus pomogą, tak
                                                    jak mi. A homeopatia ostatnio zaczelam sie interesowac, nawet jestem umowiona
                                                    na poniedzialek do homeopaty, ktory mam nadzieje mi pomoze. Dam znac jak
                                                    poszlo. I niech nasze posty będa przykladem na to, ze nie zawsze od razu trzeba
                                                    leciec do lekarza. Wystarczy wymienic sie doswiadzczeniami z ludzmi, ktorzy
                                                    potrafia słuchac i doradzic.
                                                  • kwiatek223 Re: Czesc !!! 02.08.05, 14:57
                                                    Witam po krotkiej przerwie. Odebralam wyniki badan- lamblie i robaki negatywny
                                                    a na grzybki jeszcze czekam. Bylam tez u homeopaty. Bylo ciekawie. Okazalo sie
                                                    ze moje wszystkie problemy ze skora, wlosami itp sa zwiazane ze stresem, moimi
                                                    przejsciami i nadmierna nerwowoscia. Lekarz powiedzial ze dopoki sie nie
                                                    uspokoje i wyluzuje to bede miala jeszcze gorsze problemy ze skora. Kazal mi
                                                    sie duzo pocic zeby usunac toksyny z organizmu i przepisal leki. podobno
                                                    homeopatia ma to do siebie ze jak orgaznizm wydala te wszystkie toksyny,
                                                    choroby to pacjent czuje sie fatalnie, wychodza mu wszystkie choroby jakie mial
                                                    do tej pory dlatego ja jestem przerazona i sie strasznie boje tych kuleczek. Od
                                                    jutra zaczynam
                                                  • Gość: marta Re: Czesc !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:09
                                                    A, no to gratulacje z powodu udanej wizyty smile)
                                                    Wiadomo, że stan skóry odzwierciedla to co jest wewnątrz nas, bez powodu się
                                                    nie bierze. I potem to wszystko wyłazi (stresy, nerwy) właśnie w taki czy inny
                                                    sposób.
                                                    Nie bój się homeopatii, a w razie czego jakby coś się działo, szukaj ratunku na
                                                    foum "Homeo".
                                                    pozdrówka smile)
                                                  • Gość: marta Re: Czesc !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:10
                                                    A widzisz, zwykły dermatolog w życiu nie powiedziałby Ci, że to ze stresu,
                                                    tylko leczyłby objawowo smile) skutki zamiast przyczyny.
                                                  • Gość: marta Re: Czesc !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:21
                                                    A!! Kwiatku, jak teraz będzie wyglądać Twoje leczenie? Tzn. wyłącznie homeo,
                                                    czy będziesz się wspomagać też dermatologicznie? Jak będzie w przypadku np.
                                                    nawrotów łupieżu pstrego? Co mówił homeodok? Tylko kulki?
                                                  • kwiatek223 Re: Czesc !!! 02.08.05, 17:35
                                                    Nie mam pojecia. Mowie ci mam takiego pietra ze szok. Dziewczyna na forum homeo
                                                    napisala mi zebym nie stosowala zadnych masci bo to moze przeszkodzic kulkom w
                                                    naprawie mego organizmu. Wiec wszelkie masci i szampony przecigrzybicze
                                                    odpadają na jakis czas. Mam nadzieje ze sie w koncu wylecze i juz nigdy nie
                                                    bede musiala wracac do dermatologa. Lekarz zaspisal mi tez czegio nie powinnam
                                                    jesc- makaron, ostre i pikantne rzeczy, czekolada, chipsy, zioła itp. Musze tez
                                                    odstawic Citrosept i witaminy, bo nie mam niedoboru witamin. Bede ci dawac znac
                                                    jak idzie moje leczenie oczywiscie jesli chcesz- moze jak mi sie uda to Tobie
                                                    tez
                                                  • Gość: marta Re: Czesc !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 18:10
                                                    No pewnie że chcę smile) I kciuki trzymam. Ja na razie się nie wybieram do homeo,
                                                    bo jak kiedyś już pisałam, u mnie kosztuje ok. 200 zł za wizytę (muszę znaleźć
                                                    tańszego). Będę śledzić Twoją historię na forum "Homeo" jeśli pozwolisz smile)
                                                  • kwiatek223 Re: Czesc !!! 02.08.05, 18:33
                                                    Nie ma sprawy. A moj homeopata wziął...50 zł. A bylam nastawiona na troche
                                                    wiecej. Pozdrawiam
                                                  • Gość: marta Re: Czesc !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 18:40
                                                    A gdzie Ty mieszkasz Kwiatku że tak niedrogo znalazłaś?...
                                                    50 zł to mniej niż mój dentysta nawet wink)
                                                    pozdrówka
                                                  • kwiatek223 Re: Czesc !!! 02.08.05, 18:48
                                                    W Bialymstoku, chyba wiekszosc homeopatow tyle bierze tutaj. pozdrawiam-
                                                    przenies sie do Bialego hehe
                                                  • Gość: marta Re: Czesc !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 18:52
                                                    Ale ja mieszkałam w B-stoku... smile) Serio. Hehe ale się spotkałyśmy smile)
                                                    Teraz mieszkam 500 km dalej (Bydgoszcz). Nie wiedziałam że w Białym tacy tani
                                                    są homeo, no ale dentyści też są tańsi (tu u mnie gdzie jestem plombka to 100
                                                    zł nawet).
                                                  • kwiatek223 Re: Czesc !!! 02.08.05, 19:01
                                                    Ale fajnie!!! Wracaj do BIALEGOSTOKU!!! 100 zl za plomby to sporo...Teraz
                                                    zmykam ale pewnie jutro sie odezwe- milego wieczorku!!!!!!!!!
                                                  • Gość: marta Re: Czesc !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 19:10
                                                    Nie mogę wrócić do B-ku bo mnie facet nie wypuści smile) Choć pewnie wskoczę na
                                                    moment w tym miesiącu. Hehe, pewnie jeszcze się okaże że np. znamy się ze
                                                    studiów albo coś wink) pozdrówka smile)
    • asiaijuz Re: co na lupież? 02.08.05, 22:13
      moj tata wmasowuje sobie w skore glowy wode brzozowa po kazdym myciu - jest ona
      dostepna w aptece.

      Jemu to bardzo pomoglo, w zasadzie teraz nie ma juz lupiezu od kiedy stosuje
      taka kuracje,

      ale ma krotkie wlosy i roznica w ich kondycji nie jest widoczna,
      a nie wiem jak woda brzozowa dziala na wlosy.

      pozdrawiam
      asia
Pełna wersja