mmala6
21.07.05, 20:16
Dziewczyny poradzcie, pocieszcie.Moja mama wyjechala na urlop i wlasnie
dzwonili z przychodni ze jej wynik cytologii jest nieprawidlowy.Nic wiecej
przez telefon nie chca powiedziec, musi przyjechac osobiscie na
konsultacje.Mamie zostal tydzien urlopu i wiadomo, mysli juz o
najgorszym.Staram sie ja pocieszyc ale nie bardzo wiem jak.
Wiem, ze "nieprawidlowy" moze oznaczac wiele, ale wszystko lepsze od tego
najgorszego.W trakcie badania usg wszystko bylo ok (mama ma 53lata)i zadnych
zmian itp.Stad ta cytologia jest niepokojaca...Co sie jeszcze moze kryc pod
"nieprawidlowy"?.
Pocieszcie jakos