Co to jest LIBIDO bo zgłupiałam :))

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 20:12
cytuję:
"błona śluzowa tej części ciała jest niezwykle delikatna.Ponad to
jej komórki nie produkują libido, bez którego nie można bezpiecznie odbyc
stosunku."
oraz:
"Skoro nie ma libido, to posuw tam chyba musi bolec"
źródło:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=26693098&a=26698989
Zawsze myślałam, że libido do OCHOTA NA SEX...
Czyżbym była źle wyedukowana?
    • Gość: zuza Re: Co to jest LIBIDO bo zgłupiałam :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 20:16
      Libido, popęd seksualny (płciowy) (z łac. żądza)- zachowanie mające na celu
      zaspokojenie potrzeby bliskości cielesnej, rozkoszy.
      Pojęcie to wprowadził Zygmunt Freud,


      hihihi
      no, to głupieję razem z tobą wink
    • Gość: Ida Re: Co to jest LIBIDO bo zgłupiałam :)) IP: *.autocom.pl 22.07.05, 20:17
      Dobrze jesteś wyedukowana! smile No chyba, że ja tez mam braki w wiedzy... smile))
    • Gość: ania Re: Co to jest LIBIDO bo zgłupiałam :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 20:21
      też na to zwrócilam uwagęsmile
      wydaje mi się ,ze pani chodzilo o lubrykant...chciała żeby mądrze brzmiało...
      wink pozdrawiam!
      • Gość: mm Re: Co to jest LIBIDO bo zgłupiałam :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 20:27
        Uuuuffff.... smile)
        A już myślałam że coś ze mną nie tak
        Hihi, przypomniałam sobie nawet sytuację, gdy gin spytał mnie jak moje libido
        na pigułkach... I teraz zgłupiałam gdy to wyżej przeczytałam: czy
        odpowiedziałam ginowi z sensem znaczy się inteligentnie i na temat - czy nie,
        bo skoro libido to nie to co myślałam dotąd... smile)
        pozdrawiam!!!
        • pszczolaasia Re: Co to jest LIBIDO bo zgłupiałam :)) 22.07.05, 22:01
          big_grinbig_grinbig_grin by się chyba zdziwił jakbyś mu odpowiedziała, że to posów.... po prostu
          oplułam monitor big_grinbig_grinbig_grin!!!dzięki...
          • Gość: mm Re: Co to jest LIBIDO bo zgłupiałam :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 10:50
            hehe, a jeszcze sobie pomyślałam, że może ten gin był dobrze wychowany i z
            grzeczności udał, że nie zauważył mojej wpadki z tym libido wink)) i że ja taka
            głupia jestem i znaczenia podstawowych słów nie rozumiem wink))
            A wyobraź sobie gina pytającego: "no i jak wygląda u Pani nawilżenie podczas
            stosunku, a czy obfite..." big_grinbig_grinbig_grin
            (przyjmując wersję, że libido = lubrykacja, heheh)
            • Gość: mm Re: Co to jest LIBIDO bo zgłupiałam :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 10:57
              Albo taka wersja:
              "A jak Pani libido na pigułkach..." - "Posuw? Dziękuję, ale z trudem"
              wink))
              • pszczolaasia Re: Co to jest LIBIDO bo zgłupiałam :)) 23.07.05, 11:00
                big_grinbig_grinbig_grin dobre, dobresmile)
    • k_linka Re: Co to jest LIBIDO bo zgłupiałam :)) 22.07.05, 20:28
      Śmieszna pomyłka...
      Pewnie chodziło o
      "Lubrykacja, lubricatio, fizjologiczne zwilżenie ścian pochwy w wyniku
      podniecenia seksualnego kobiety"
      Też na "L"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja