menopauza i dobry lekarz

IP: 195.187.135.* 18.08.05, 11:13
Mam 30lat i weszłam w okres menopauzy. Chociaż nadal miesiączkuję,
doskwierają mi już uderzenia goraca, bóle głowy, suchość pochwy, nerwowość,
itp. Prawdopodobnie powinnam rozpoczać stosowanie hormonalnej terapii
zastępczej, ale wcześniej chaciałabym trafić do dobrego lekarza. Jestem z W-
wy. Czy znacie kompetentnego i mądrego lekarza, który zna się na tej cześci
ginekologii? W życiu trafiłam na wielu mamicieli-nieuków, dzięku nim nie mogę
mieć dzzieci i tak wcześnie przekwitam. Nie chaciłabym znowu uczyć się na
własnych błędach - bo nie mam już zdrowia, siły i pieniędzy.Będę wdzięczna za
waszą pomoc.
    • irys54 Re: menopauza i dobry lekarz 18.08.05, 11:49
      30 lat i menopauza ? chyba jakies nieporozumienie.Czy to nie jakies zaburzenia
      hormonalne.
      • Gość: bea Re: menopauza i dobry lekarz IP: 195.187.135.* 19.08.05, 10:52
      • Gość: bea14 Re: menopauza i dobry lekarz IP: 195.187.135.* 19.08.05, 10:56
        No niestety nie pomyłka. Kiedy wyczerpuje się zapas jajeczek w jajnikach
        organizm kobiety zaczyna "wygasać".Tzw. wyczerpana rezerwa jajnikowa. I to bez
        względu na wiek.
        Na forum niepłodność jest nas więcej.
    • lilith76 Re: menopauza i dobry lekarz 19.08.05, 11:32
      pewnie tym postem nic ci nie pomogę, ale trochę mnie przeraziłaś.
      twoja wczesna mezopauza to cecha indywidualna, rodzinna, czy wywołana jakimiś
      lekarstwami? jeśli to ostatnie, to jak do tego doszło?
      • Gość: bea14 Re: menopauza i dobry lekarz IP: 195.187.135.* 19.08.05, 12:16
        Dwukrotnie laparoskopowo wyłuszczamo mi torbiele jajników. No i wyssali nieco
        więcej niż potrzeba..... Albo może tyle trzeba było.. Teraz to już bez
        znaczenia. Mam stwierdzoną endometriozę - stąd te torbiele. Skutek jest taki,
        że nigdy nie zajdę w ciążę (brak komórek jajowych) no i ta menopauza... Dlatego
        szukam nie konowała tylko kogoś kto faktycznie się zna na problemach związanych
        z menopauzą. Nie moge się przecież tak poddać....
Pełna wersja