Schiza ciążowa - analiza zjawiska:)

16.09.05, 19:51
Sama schiza ciążowa występuje co najważniejsze nie tylko dzień czy dwa PO
planowanym, a niepojawiającym się okresie, ale przede wszystkim ZANIM wystąpi
jakikolwiek powód do niepokoju, czyli jeszcze PRZED miesiączką.

1. Czynnik ryzyka
Czyli: pękła gumka, zapomniałam tabletki, poniosło nas itd. Normalny, realny
powód, który wprowadza nerwowość i strach.

Jednak o ile częściej schiza ciążowa występuje z pominięciem punktu
pierwszego, czyli po prostu...

2. Niczym nieuzasadniona albo kiepsko uzasadniona obawa.
Co widać w postach typu: gumka nie pękła ALE..., biorę piguły regularnie
ALE... Nie miał wytrysku, ja byłam w majtkach a w ogóle to gadaliśmy tylko
przez telefon ALE...
Teoretycznie jesteśmy zabezpieczone, a mimo to zostaje jakiś lęk. Skąd się ów
lęk i takie myśli biorą nie mam pojęcia (ciąża byłaby aż taką tragedią? Nie
sądzę, schizy mają również babki, dla których ewentualne dziecko nie byłoby
końcem świata), ale cóż następuje później jeśli człowiek w porę się nie
opamięta i w garść nie weźmie...

3. Nakręcanie się i szukanie dowodów że rzeczywiście mogło się zajść
Czyli np. wyobrażenie wędrujących plemników, dziurawych prezerwatyw (ach ci
młodzi sprzedawcy w kioskach ruchu czający się ze szpilkami przy opakowaniach
durexów), uparte myśli, że pigułki się nie wchłonęły (sama to ostatnio
miałam, ponieważ przy ok. 10 pigułce poczułam ból jaki zwykle miewam przed
okresem - uznałam że widocznie kilka ostatnich tabletek się nie wchłonęło,
więc mogłam zajść).

4. Dodatkowe fizyczne dowody potwierdzające ciążę
To już u każdej z nas może być wszystko: wzrost lub spadek apetytu, bolesność
lub brak bolesności piersi, uderzenia zimna, uderzenia gorąca, ból brzucha,
ból głowy, ból oka, ból zęba, ślinotok na widok słodyczy lub wstręt do
alkoholu, nagła zmiana gustu muzycznego czy coś równie durnegosmile

Plus makabryczne opowieści znajomych znajomych o zajściu w ciążę mimo
pigułek, o plemnikach mcgyverach, o mikrosjopijknych otworach w
prezerwatywach, o mitycznym dodatkowym jajeczkowaniu podczas cyklu. No i ten
niewielki zazwyczaj wskaźnik pearla przy danej metodzie antykoncepcji nagle
wydaje się tak gigantyczny...

5. Wszystkie znaki na niebie i ziemi...
Czyli coś w rodzaju: w oczekiwaniu na okres po włączeniu telewizora trafiłam
na reklamę pieluszek, moja koleżanka właśnie zerwała z facetem po DZIEWIĘCIU
miesiącach, a wracając z pracy spotkałam - o zgrozo - kobietę w zaawansowanej
ciąży. Czyli wszystkie sytuacje, które w naszej schizowej sytuacji nabierają
dziwnego znaczenia i śmieszą tylko tych, co schizy obecnie nie przechodząsmile

Przeżywamy kilka dni w tym stresie wręcz marząc o tym, aby nasze lędźwie
przeszył ten miesiączkowy ból, po czym dzień ów nadchodzi a my wielbimy Boga
za swą kobiecość.
W jednej chwili obawy wydają się śmieszne i bez problemu można chociażby na
forum pocieszać inne zeschizowane babki (albo dobijać, bo tu różnie bywa:]).

Schizy bardziej zaawansowane nie ustępują po dostaniu okresu, czasem nawet
test ciążowy nie pomagasmile

Bądź co bądź - kto nie przeżył nie zrozumiesmile

    • Gość: ;-) Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 16.09.05, 20:35
      nie ma strachu jak wie sie, z kim dzis sie do łóżeczka.
      • Gość: azd Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.09.05, 20:46
        Tjaaa. W jakim przepraszam sensie?
        Ja się nie boję tego, że mnie ktoś zostawi, bo takiej obawy nie mam (jesteśmy
        razem 3 lata, chcemy się pobrać, chcemy mieć dzieci, ale póki co nie mamy na to
        warunków), ja się boję, że ewentualna ciąża może np. pokrzyzować mi studia.
        Dlatego zabezpieczam się ale rzeczywiście czasami dostaję schizy o jakiej pisze
        inna zeschizowana:]
      • Gość: orbitka24 Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 20:53


        To jest nie do opanowania..mślalam sobie..kiedy zaczne zażywat tabletki
        napeno wejde w faze uspkojenia, zaczną do mnie przemawiać racjonalne argumenty...
        biore...krwienie z odstawienia nie pojawia sie w oczekiwanym
        dniu...histeria jak dawniej , pytanie jak zawsze "kiedy to sie mogło stać no
        kiedy?" smile .........
    • Gość: ;-) Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 16.09.05, 20:37
      jeszcze jedno .,po co sie z tym spieszyc?? mozna przeciez poczkeac ,prawda?zeby
      nie byc samotna mamusia wychowujaca dziecko ..pap
      • Gość: asd Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.09.05, 20:48
        podziwiam jesli czekalas z seksem do slubu...
    • Gość: ONA22 Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 20:48
      o rany jakbym to ja napisala-mam IDENTYCZNIE!!!
    • Gość: :-) Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 17.09.05, 10:29
      no widzicie,jaka jest cena za maly seksik?? całe zycie!!! i jeszcze dziecko na
      głowie,studia niedokończone i jeszcze różnie bywa to z facetem,a kara moze byc
      surowa..Jak Kocha to poczeka...
      • Gość: asdf Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.09.05, 12:27
        Czy my jesteśmy jakieś durne i o tym nie wiemy? Każda bierze na siebie
        odpowiedzialność. Chcesz czekać to czekaj sobie i do 40stki, miłego życia i
        ciekawych związków.

        Ja tam schizę miałam w ciągu ostatniego roku 2 razysmile W tym raz przeżywaną z
        partneremsmile
      • Gość: m. Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 14:08
        "no widzicie,jaka jest cena za maly seksik?? całe zycie!!! i jeszcze dziecko na
        głowie,studia niedokończone i jeszcze różnie bywa to z facetem,a kara moze byc
        surowa..Jak Kocha to poczeka..."

        czegos tu nie rozumiem...czemu zawsze krazy taka utarta opinia, ze jak kocha to
        poczeka...brzmi conajmniej dziwnie...tak jakby kobieta nie miala takich potrzeb,
        jakby tylko facet palal dzika zadza i mial czekac na zezwolenie "skorzystania z
        nas"....nie oszukujmy sie, kobiety tez maja OCHOTE;]

        pozdrawiam.
        • Gość: m. Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 14:10
          btw. naprawde udany tekst, o powaznej sprawie, ale tak z jajkiem;]

          pozdrawiam autorke:]
      • madellene12 Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 26.01.06, 01:02
        Gość portalu: smile napisał(a):

        > no widzicie,jaka jest cena za maly seksik?? całe zycie!!! i jeszcze dziecko na
        > głowie,studia niedokończone i jeszcze różnie bywa to z facetem,a kara moze byc
        > surowa..Jak Kocha to poczeka...

        A od kiedy to kobiety nie odczuwaja popedu seksualego???
        Ja zapewniam odczuwam bardzo intensywniewink
        i czasem tez schizuje choc powtarzam sobie ze pigulki to 98% pewnosci.
    • Gość: ;-) Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 17.09.05, 14:44
      miłego schizowania,zycze wam wpadki wink
      • matya Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 17.09.05, 15:00
        dlaczego zakladasz, ze zamezne kobiety nie schizuja?
    • Gość: mgr dziennikarstwa Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: 80.48.169.* 17.09.05, 15:42
      smile strasznie się uśmiałam czytając ten test ( pamiętam że i ja odczuwałam
      wszelkie możliwe objawy ciąży, której oczywiście nie było)

      Poza tym tekst jest świetny, jeżeli jest twój od początku do końca to
      GRATULUJE, nic tylko zgłosic się do jakieś gazetki tongue_out pozdrawiam
      • martalek Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 17.09.05, 16:09
        skad ja to znamsmile
        • Gość: kami Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 17.09.05, 16:15
          Świetny tekst!
          I autentycznie zawarłaś w nim wszytsko nic dodać nic ujać. Jak bym słyszała
          swoje mysli wink tylko w lepszym wydaniu big_grin
          Jak jest twój smile jestem pod wrazeniem smile
    • ela1975 Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 17.09.05, 16:37
      Mnie to chyba czeka bo w tym momencie na trzecie dziecko w żaden sposób nie
      możemy sobie pozwolić.
    • tracja4 Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 18.09.05, 10:53
      Loooolsmile Dobre dobre!
      Ja nie należę do panikar i pokładam ufność w pigułkach, aczkolwiek do wczoraj
      nie wiedzieć czemu przechodziłam schizę. Na szczęście dziś już luziksmile
      • Gość: dookie Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 12:01
        Schizy ciazowe u kobiet i dziewczyn wspolzyjacych sa normalne i jak najbardziej
        mozliwe do zrozumienia i zaakceptowania. Najzabawniejsze sa jednak schizy
        ciazowe u dziewczyn ktore nawet na oczy nie widzialy meskiego czlonka badz sa
        seksu nie doszlo. Wiele razy spotykalam sie ze schizami dziewic ktorym okres sie
        spoznial: a moze w basenie, morzu, rzece? albo co gorsza w wannie w domu? albo
        przez recznik? Takie schozy sa dopiero zabawne! Sama pare miesiecy temu
        przechodzilam schize (zanim jeszcze rozpoczelam wspolzycie)- to byla 'ciaza'
        przez bielizne smile Oczywiscie zaczela sie zanim dostalam okres i mialam wszystkie
        mozliwe objawy (akurat bylam chora wiec objawy typu sennosc i zmeczenie,
        uderzenia goraca i zimna, brak apetytu a nawet metaliczny posmak w ustach byly
        normalne...ale nie dla mnie oczywiscie). Zostal w to zaangazowany moj chlopak
        ktory po moim ciaglym marudzeniu sam sie przejal i zaczal czytac o objawach
        ciazy a nawet zaczal sie zastanawiac kiedy zrobic test oraz ktory wybrac aby
        wynik byl najbardziej pewny... Teraz jak na to patrze to sie smieje ale wtedy
        bylam zalamana. Oczywiscie moj chlopak teraz twierdzi ze on zawsze wiedzial ze
        nie moge byc w ciazy i ze on w zadna schize ciazowa nie wpadl...
        Teraz biore tabletki, ale nie twierdze ze wcale sie nie boje
        Pozdrawiam
    • Gość: K Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 12:29
      Punkt 2- jakbym słyszała samą siebie!!! Ostatnio już 2 dni przed okresem się
      martwiłam, dlaczego jeszcze go nie mam, a dodam, że spóżnił się 1 dzień.
      Możliwości zajścia w ciążę naprawdę nie było, uprawialiśmy z chłopakiem tylko
      sex oralny i się całowaliśmy, ale ja cały czas myślałam: "a może coś na mnie
      przeskoczyło?". Do tego wydawało mi się, że mam większy brzuch. Istna pranoja!
      Dość często tak mam...
    • Gość: mimi Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.autocom.pl 18.09.05, 20:39
      To jestem ja!
      Jesteśmy zaręczeni (=samotne macierzyństwo odpada), nic nam nie pękło, wzsystko
      się raczej wchłania (razem z zapasową, na 99% niepotrzebną), okres super
      regularny (jeden po współżyciu się już odbył, teraz zbiża sie powoli drugi) i
      masz Ci los mam jakieś zaburzenia jelitowe (takie co juz nieraz miewałam-zespół
      jelita wrażliwego) a ja wychodzę z siebie! Wszystko przemawia przeciwko, a ja
      rozważam test!
      Święta racja - nie zrozumie kto nie przeżył smile
      • aureliana Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 19.09.05, 12:47
        o rrany..
        (nie przeczytalam pozostalych postow w tym watku- zaznaczam ze nie wiem jak sie
        dyskusja potoczylawink)
        opisujesz dokladnie to, co ja przezywalam kazdego dniawink)
        zwlaszcza te tlumy kobiet w ciazy kiedy sie czeka na okres... i historie, ze
        tej cos nie zadzialalo, a tamtej...
        przestalam sie tym az tak bardzo przejmowac, kiedy zmienilam partnera, poszlam
        na studia, uwierzylam w dzialanie tabletek i doszlo do mnie, ze kobiety ktore
        braly tabletki i zaszly po prostu sciemniaja. mialy biegunke, zapomnialy
        tabletki or sth...
        acha, czasem schiza mi wraca kiedy powiekszaja mi sie piersi, troche przytyje..
        ale staram sie myslec racjonalnie
        kto nie przezyl, nie zrozumie... telefonow do przyjaciolki biolozki w nocy,
        zeby wytlumaczyla po raz setny jak to jest z tym wchlanianiem i innych...
        tfu, tfuwink
        • Gość: evika czemu laski maja zawsze schize a nie ich faceci?? IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 19.09.05, 14:02
          przeciez robiliście to razem wiec czemu dziewczyna sie najczesciej o to
          matrwi??? no cóż...
          • Gość: sf Re: czemu laski maja zawsze schize a nie ich face IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.09.05, 17:51
            Bo ja nie wprowadzam nerwowej atmosfery póki mi się nie spóźnia. Jak mi się
            spóźnia to mnartwimy się oboje. Jak mi się nie spóźnia, tylko schizuję, że na
            pewno się spóźni (<lol>wink, to wtedy nie zawracam mu głowy, tylko się z nim
            spotykam i uspokajam w jego ramionachsmile
          • gochakar Re: czemu laski maja zawsze schize a nie ich face 03.10.05, 13:24
            u mnie to akurat moj facet ma Zespol napiecia przedmiesiaczkowegowink)) pyta, czy
            biore NA PEWNO piguly, czy zadnej nie zapomnialam, itd. ale z moimi
            poprzedniczkami tez tak mial, tyle ze bardziej zasadnie, bo one nic nie braly
            zreszta ja sama lubie sobie od czasu do czasu powkrecac glupotywink a co sobie
            wmawialm po "debiucie"- az strach sie bac!!!
            pozdrawiam wszystkie panikary i panikarzy!!!
    • Gość: agusia Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.devs.futuro.pl 19.09.05, 15:33
      Miewam identycznie wink

      Mdłości, dziwne zachcianki - wszystko wtedy się pojawia. To nic, że biorę
      tabletki, że jesteśmy zaręczeni, że mieszkamy razem, że mamy sytuację, w któej
      nie byłoby to tragedią....
      Raczej chodzi o to, że żadna z nas nie chce niespodzianek, że woli mieć
      kontrolę nad swoim życiem...

      Pozdrawiam wszystkie zeschizowane i schizujące!
    • jelonkaa Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 19.09.05, 21:16
      • Gość: myszka Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.pkp.kielce.msk.pl 25.11.05, 20:30
        ja schizuje praktycznie co misiacsad ale w iagu kilku ostatnich dni moja schiza
        jest naprawde wielka i niepozwala mi normalni efunkcjonowac.bola mni epiersi
        juz 4 dzien i to przez to si emartwie!
    • jelonkaa Brzmi znajomo..................... ;) 19.09.05, 21:18
      to o mnie. Juz myslałam ze tylko ja i moja psiapsióła tak ma.Piguły są guma
      jest - ale...? wink nawet teraz to przezywam <pkt2> troche śmieszne...ale kto
      nie przezyl ten nie wie wink ostatnio jak powiedziałm chlopakowi ze spóźnia mi
      sie 4 dni to nie nie zmróżył oka przez całą noc a ja???? Następnęgo dnia
      dostałam(cóż za ulga)PeaCe
      • myrtana Re: Brzmi znajomo..................... ;) 20.09.05, 09:15
        Kurde, czyli jednak nie jesteśmy same we Wszechświecie ;P! Natychmiast dodaję
        tę stronkę do ulubionych smile)
      • Gość: katherine86 Re: Brzmi znajomo..................... ;) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.05, 13:57
        No dobrze, ale mnie okres spoznia sie juz 11 dni i to jest chyba normalne ze
        sie schizuje tak,ze zaraz mi chyba watroba wysiadzie! sad
        • anna.belle Re: Brzmi znajomo..................... ;) 08.11.05, 12:58
          hej, u mnie też juz dawno po terminie. czekam siódmy dzień i nic. a im bardziej
          czekam, tym bardziej nie ma okresu sad bo wiem, że stres nie pomaga.
          jestem mężatką od miesiąca, dziecko nieszczęściem by nie było, ale nie byłoby
          też spodziewanym szczęściem. jeszcze nie teraz, dlatego mam nadzieję, że
          szybciutko sytuacja się wyjaśni. choć trochę mnie nastraszyłyście tym, że
          podczas ciąży okres też może być. mógłby mi ktoś napisać coś więcej dlaczego
          tak się dzieje?
          pozdrawiam!
          • anna.belle Re: Brzmi znajomo..................... ;) 17.11.05, 08:22
            w sobotę dostałam @. uff...rety, jakie to się śmieszne wydaje po każdej takiej
            przetrwanej schizie...
          • Gość: natka110 Do anna belle - brzmi znajomo, pewnie IP: *.pool8288.interbusiness.it 21.11.05, 15:06
            Mialam kiedys przyjaciolke na studiach, miala maila anna belle, robila szpagat
            bez przygotowania i miala piekne czarne olowki Texaco - to Ty???
    • Gość: as Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 12:38
      kurde teks porazajacy
      mam to samo
      tylko mi jeszcze strasznie miekna nogi w tej panice...
    • allka5 Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 20.09.05, 22:24
      Najlepszy watek z jakim mialam okazje zapoznac sie na tym forum!smileChyba
      wszystkie mamy tak samo-tysiace nielogicznych, nierealnych mysli, ale kto nie
      przezyl nie zrozumiewink
      • Gość: alcia Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: 80.51.240.* 21.09.05, 13:48
        mam DOKLADNIE tak samo!! a kiedy juz tak mam to wszedzie dookola widze dzieci
        pieluchy kobiety w ciazy i filmy gdzie glowna bohaterka zachodzi w ciaze etc.
        to meczace... ehh kobiety maja zle. bardzo zle!!
    • matyldan Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 22.09.05, 23:06
      heheh!smile Ja coś czuję, że niebawem będę schizować... oj tak..
    • agunia02 Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 26.09.05, 21:03
      właśnie przez to przechodzę. jak sobie pomyślę logicznie to ciąża jest naprawdę
      mało prawdopodobna. ale za chwilę jestem już przekonana, że jestem w ciąży. i
      jeszcze przez tydzień będę się tak zamęczać. a później się wyjaśni wink
    • agniecha_an Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 03.10.05, 20:40
      OO KURRDDDEE!!! jakbym siebie czytałabig_grinbuheheheh.Czyli nie jestem taka dziwna
      jak mi sie wydajetongue_out Panikuje za kazdym razem,wymyslam sobie,dodaje,cos zle
      przeczytam i juz nie moge spac tylko modle sie o okrestongue_out nawet wizyta u gina
      jakos nie pomoga zawszetongue_out hehe gupie problemy maja te kobietkibig_grinno cóżżsmile na
      szczescie nie jestesmy same!! POZDRAWIAM WSZYSTKICH!!
      • Gość: gosc Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.chello.pl 04.10.05, 23:05


        Rety ! To nie ja napisalam!?
        No wlasnie ja teraz to przechodze bo nie dosc ze mam bardzo dlugie cykle to
        jeszcze o 2 tygodnie od mojego "normalnego" mi sie spoznia.....i mam wszystkie
        objawy schizy-cyce jak balony,bolace niemilosiernie-tyle ze zawsze tak mam
        przed okresem ale i tak mialam w dwoch ciazach!Na okolo matki z dziecmi(nie
        moge na nie patrzec-a przeciez kocham dzieci) ciezarne kobiety (wpadam w panike
        na ich widok),czuje sie oslabiona ,mieni mi sie w oczach(choc miewam tak czesto-
        bo mam nerwicowe zaburzenia).I jak tu myslec pozytywnie choc ....ciaza raczej
        wykluczona.Rety jak ja to przezyje ,obled.Mam nadzieje ze lada dzien
        sie "rozplyne".....wtedy tu zajrze.
    • Gość: nata Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.icpnet.pl 05.10.05, 10:48
      nic dodac nic ujac jakbym slyszala siebie i to dzis...same ze zmartwieniami
      jetsesmy na swiecie, faceci mysla az tak racjonalnie ze mowia zawsze "bzdury
      gadasz to niemozliwe bedzie okres" a mimo to jest nerwowo jest strasznie...
    • Gość: aleks Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 13:45
      naprawde swietne opisalas moja schize. Podejrzewalam ze nie jestem sama na tym
      swiecie z moimi odczuciamiwink)). Tylko ja jeszcze do tego mam
      schize "pociazowa". A co to znaczy? Ze jak juz dostane miesiaczke to siadam i
      zaczynam ryczec ze ...nie zaszlam w ciaze. I ze ze mna na pewno cos jest nie
      tak i ze nie bede mogla miec dzieci. I tak siedze i sie samonakrecam do
      nastepnej schizy "ciazowej". Swir ze mnie straszny. Wiem o tym aleni i tak nie
      potrafie tego zmienic...
      • Gość: gosc Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.chello.pl 05.10.05, 18:27
        U mnie ciag dalszy schizy dzis tez nie "poplynelam"
        • Gość: no wlasnie Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 12:14
          no wlasnie, ja zaczelam brac tabletki i dzien po okresie zrobilismy ,,to", nie
          schizuje ale zastanawiam sie czy moge byc w ciazy bo bola mnie cycki i stale mi
          sie jakby hmmm... odbija! uncertain mozliwe takie cos przez tabletki??
        • Gość: gosc Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.chello.pl 08.10.05, 14:56
          UFFFF!!!!!Mam juz solidne uplawy przedokresowe wiec konczy sie moja schiza
          ostatni okres mialam prawie 10 tygodni temu jak tu byc spokojna mimo ze ciaza
          byla b.malo prawdopodobna?Zawsze mialam co 6-7 tygodni ale teraz to juz
          przegiecie a moje badania hormonalne(sprzed 3 lat )wykazaly niewielkie
          odchylenia od normy i nie moge brac hormonow bo zle sie po nich czuje.
          • alva_stralsund Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 09.10.05, 10:45
            Hej,

            chciałam WAm jeszcze kobitki przypomiec, ze mozna miec okres i byc w ciązy.
            Okres moze byc nawet 3 miesiace jeszcze po zajsciu w ciąze.
            Takie przypadki tez sie zdarzaja.
            Ciezko mamy w tym zyciu.
            Pozdrawiam.
            • Gość: gosc Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.chello.pl 09.10.05, 21:19
              No masz racje ale ja jestem pewna ze mam okres-wszystko jest ok!!!!!
              • Gość: jenny Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.gorzow.mm.pl 09.10.05, 21:33
                viatora masz talent zacznij pisać cos. Dobrze sie Ciebie czyta
              • Gość: renka Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.chello.pl 12.10.05, 09:09
                Prawie koniec miesiaczki ,napiecie piersi i inne objawy ustapily....czekalam
                na to 10 tygodni-koszmar!
                Jesli to sie powtorzy trzeba bedzie pomyslec o leczeniu ale ja tak sie boje
                hormonow.Diane-35 wspominam bardzo zle.
    • mariiiszka Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 12.10.05, 14:33
      hehe.......do wczoraj dosłownie to samo przeżywałam.a myślałam,że tylko ja
      panikara jestem.a dzisaj już słodkie dni pełne krwi...paranoja.takie nasze
      życie....
      • Gość: Nora Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.chello.pl 14.10.05, 20:17
        No jakbym słyszała siebie. Wszystko się zgadza w 100%. Jest tak że już wiem że
        nie mogę być w ciąży i nagle a może jednak i jakieś następne dochodzą objawy.
        Naookoło kobitki w ciąży, w filmach kobitki w ciąży... Heh... Mi jeszcze
        dochodzą bóle jajników. Bolały mnie jakieś dwa tygodnie no i byłam u ginka
        który powiedział że ciąży nie ma. A ja nadal mam schizy. Później moja siostra
        powiedziała że ją piersi mrowią (dodam że siostra urodziła) oczywiście
        nastepnego dnia i mnie mrowiły... Masakra. Dodam że biore pigułki i że stosunki
        były w gumce i nigdy nie do końca, a pozatym takie tam zabawy z lekkim
        zanużeniem członka. I tak się schizuje. Od tamtej pory miałam okres już raz i
        teraz drugi raz jestem w trakcie. Tylko że ten jest jakoś tak mniej obfity, to
        pewnie przez tye schizy. Pozdrawiam.
        • Gość: Panna My Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 21:05
          Od razu się przyznaję, że nie czytałam każdego postu, ale chciałam się
          wypowiedzieć.
          Przez 2 tygodnie przezywałam schizę ciążową...tragiczne doświadczenie, test
          wyszedł co prawda negatywny, jednak robiłam go równo 7 dni po...niby powodów do
          zmartwień nie było już po samym stosunku..a jednak..Nikomu nie życzę
          niechcianej ciąży i stresu związanego z testami wink
          Wydaje mi się jednak, że to nieuniknione w przypadku uprawiania seksu.. ;]
          Pozdrawiam smile
    • Gość: Bebe Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.chello.pl 24.10.05, 21:22
      Wreszcie wiem, że nie jestem sama ze swoją prywatną, maleńką schizą wink
      Dzięki
    • Gość: miss.didi Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.netcity.pl / *.netcity.pl 28.10.05, 00:25
      Mnie czasem tez dopadnietongue_out
      bo z plasterkami ( jak i z tabletkami) jest tak że okres wlasciwie nie jest okresem.I wlasciwie to chyba nawet w ciazy moze sie pojawic(bo ze do 3. miesiaca normalny okres to wiem;P).
      Ale smiesznie jest, niby nie wierze ale jednak mi tam w glowie cos szepta "a co jesli?". Przed szczepionka na grype lekarka kazala mi zrobic test no i z przyjemnością zrobilamtongue_out taki spokoj ducha na caly dzienbig_grin
      • Gość: nike Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.mkrasnik / 80.48.105.* 28.10.05, 09:45
        Swięta prawda!!! ja własnie to przechodze! paranoja mam juz ponad tydzien
        wyjęty z życiorysu sad
        • kaaaska1 Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 28.10.05, 09:48
          Przechodze przez to samo...sadOkres spóźnia mi się już 10 dni...wczoraj kupilam
          test i zaraz ide go zrobić...sadaż się boje:/Jak wroce,podziele się z nwami
          wynikami:/pa
        • Gość: nike Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.mkrasnik / 80.48.105.* 28.10.05, 10:02
          tylko umnie jest to o tyle dziwne ze ja nie mam zadnych objawów!!! ani na okres
          ani na ciąże, czuje sie świetnie nic mnie nie boli i wogóle
          • kaaaska1 Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 28.10.05, 10:22
            bożeeeeeeee...schiza ciążowa trwala naszczescie tylko 10 dni,albo i aż!!!
            Dzisiaj rano wstaje...robie sobie test wynik 'brak ciąży' juz szczesliwa....ide
            po chwili do WC a tam nawet okres przyszedł!!!!!!!!...co za szczęście,pzdr,pa
            • Gość: K Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 14:37
              Właśnie mam schizę. Tabletki (rigevidon) biorę od 2 miesięcy. Podczas 1
              opakowania nie kochałam się ani razu i okres dostałam w 3 dniu przerwy o 10
              rano. W ostatnim miesiącu kochałam się tylko raz i był to stosunek przerywany
              (w sobotę). Dzis jestr 3 dzień przerwy, a ja jeszcze nie dostałam okresu. wiem,
              że okres może się pojawić nawet 7 dnia, że to dopiero 3 dzień i np. za kilka
              dni może się zaczac krwawienie. Nie brałam antybiotyków, nie wymiotowałam,
              tabletki zazywałam regularnie, nie miałam śluzu płodnego. Stosunek przerywany
              oczywiście nie jest skuteczna formą antykoncepcji, ale jednak w jakiś tam
              sposób minimalizuje możliwość zapłodnienia. tak więc wszystko świadczy o tym,
              że w ciązy nie jestem, ale schizuję... do tego ostatnio widziałam mnóstwo
              kobiet w ciązy... chyba dziś na randce będziemy z chłopakiem wybierac imię dla
              dzidziusia.
              • Gość: zz Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 16.11.05, 15:15
                METODA ANTYKONCEPCJI SKUTECZNOŚĆ
                Metoda kalendarzowa do 47 nieplanowanych ciąż w ciągu roku wśród 100 kobiet,
                które ją stosują
                Dopochwowe środki chemiczne do 36 nieplanowanych ciąż w ciągu roku wśród 100
                kobiet, które je stosują
                Prezerwatywa do 36 nieplanowanych ciąż w ciągu roku wśród 100 kobiet, które je
                stosują
                Wkładka wewnątrzmaciczna do 3 nieplanowanych ciąż w ciągu roku wśród 100 kobiet,
                które je stosują
                Tabletka antykoncepcyjna 0,2 na 100 kobiet, czyli 2 nieplanowane ciąże w ciągu
                roku wśród tysiąca kobiet, które ją stosują,
                wkleiłam tak na uspokojenie i lepszy nastrój na randce smile
                ps,zwróć uwagę na ostatnie 2 linie .pzdr
                • Gość: K Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 15:30
                  Dzięki. smile
                  Wiem, że w ciąży raczej nie jestem, ale... schizowałam nawet wtedy, gdy tylko
                  się przytulaliśmy bez ubrań ("może coś na mnie przeskoczyło?)... ech... a tu
                  nawet najmniejszego bólu brzucha nie mam, który by wskazywał na zbliżanie się
                  okresu...
    • kaaaska1 Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 28.10.05, 10:28
      wie ktoś może w jakiej cenie jest test ciążowy 'Quick Vue'?
      • awo Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 28.10.05, 11:08
        Quick View coś koło 11 zł.

        Boże, właśnie przeżywam moją schizę (opisałam na forum schizy ciążowej). To już
        6 dzień, a do spodziewanej miesiączki jeszcze ze 3. dni.
        Rany, czytam wszystkie objawy na mamo-tato, porównuję wykresy temperatury (wiem,
        że to ma sens tylko, jak się mierzy stale i regularnie, ale nie dla mnie dzisiaj
        takie tłumaczeniasad
        Na test za wcześnie, mierzyłam więc sobie temp. i wyszło mi 37, czyli baardzo
        ciążowo. sad(
        Ale piłąm gorącą kawę, może to miało wpływ?
        Dodatkowo: cerka ładna (powinna byc brzydka przed @), nie sądziłam, że dożyję
        czasów, kiedy z każdego pryszcza będę się cieszyła.
        Oprócz tego: w 3 dni po (ewentualnym) zapłodnieniu bylo mi niedobrze (ale chyba
        za wcześnie), nie mam objawów PMS-u (chyba że ta schiza to coś w tym stylu).
        Test moge zrobić dopiero w niedz. a do tego czasu zeświruję.
        A sytuacja wyglądała tak:
        Zapomniałam 13 tabletki Triquillaru, następną wzięłam dopiero po 24 godz., po
        udanym kochaniu się (sic!) mi się przypomniało. W nocy obudził mnie bój jajnika
        - czyżby już zdążył wyprodukować jajeczko??? Tak szybko?
        Lekarz nie chciał mi przepisać postinoru (podobno jak się bierze hormony to się
        go nie stosuje, co oczywiście nie jest prawdą jak już mi napisałyście kochane
        forumowiczki), ale teraz już za późno na takie akcje sad(
        Piersi na razie w normie.

        Rany, zaraz zwariuję.

        Oddam ciążą potrzebującej od zaraz potrzebującej!

        A - niestety - doświadczenie we wpadkach mam, moje najukochańsze i mam nadzieję
        jedyne dziecko poczęło się przez pękniętą gumkę.
        Nie żałuję, kocham, chciałam mieć tak czy siak.
        Ale teraz...
        No, już widzę następne czerwone i pomarszczone, no, błagam, nie teraz, jeszcze
        NIE!!!
        • Gość: zz Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 28.10.05, 12:07
          wystepowanie tego zjawiska mój mąż kojarzy z ciągłym szukaniem dziury w całym
          przez kobiety (ogólnie)i gdy ja się denerwuję to on idzie i kupuje test -każe
          zrobić i potem mówi zebym mu następnym razem nie zawracała głowy tylko najpierw
          zrobiła test a potem wariowała smile -ma tak od ponad 20lat i mówi ze starczy .
          • trishika Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 08.11.05, 12:30
            Rewelacyjny wątek smile
            Ja też mam schizę, w zasadzie rozsądnie myśląc to plemniki powinny mieć skrzydła
            lub conajmniej powinny umieć skakać, ale w piątek minął 28 dzień a ja ciagle
            czekam sad
            Kazdy głupi ból w dole brzucha daje mi nadzieję że to już, ale wciąż cisza. Boję
            się nawet zrobić test. Zupełnie nie wiem jak się odstresować. Powiedziałam o
            moich obawach mojemu chłopakowi po czym on stwierdził: A co wiatropylna jesteś?
            A mnie wcale nie jest do śmiechu sad
            • luka_ Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) 08.11.05, 13:10
              Mialam to samo w wersji mega zanim jeszcze rozpoczelam wspolzycie - po kazdym
              blizszym przytulaniu - histeria. Nie jadlam, nie spalam dopoki nie dostalam
              miesiaczki (czasem trwalo to nawet ponad tydzien). Oczywiscie kazdy powod byl
              dobry: nie ma pryszczy przed okresem - ratunku! Sa pryszcze - na pewno od
              hormonow ciazowych. Wydawalo mi sie, ze piersi bola i puchna. Na ulicy same
              ciezarowki albo rodziny wielodzietne! KOSZMAR.

              Ladnych kilka razy robilam beta-HCG z krwi - juz mnie panie z poradni znaly i
              pewnie wspolczuly, ze tak bardzo chce miec dzidziusia, a nie moge wink

              Najlepsze, ze ktoregos razu podali mi, ze jestem w ciazy!! Mimo, ze na zdrowy
              rozum to bylo praktycznie niemozliwe. Oczywiscie z placzem popedzilam do
              lekarki, ktora mnie dokladnie przepytala, a potem wysmiala, tlumaczac, ze
              pomylki w laboratorium sie zdarzaja. Oczywiscie jak zwykle miala racje smile Moj
              chlopak, ktory na szczescie trzezwo podchodzi do moich neuroz stwierdzil "Gdyby
              to bylo w USA, moglabys zaskarzyc to laboratorium na ciezka kase".

              W dodatku okazalo sie, ze nie moge brac pigulek, choc teraz nawet sie z tego
              ciesze, bo na pigulkach czulam sie fatalnie, a schizowalam tak samo. Dobrze
              znam moj organizm, wiec sledze sobie te wszystkie zmiany miesieczne i ciesze
              sie, ze wszystko dziala jak trzeba wink

              Dzis z duma stwierdzam, ze od ostatniej schizy minelo ponad 2 lata. Od roku
              mieszkamy razem, wytlumaczylam sobie, ze jestem dorosla, bardzo odpowiedzialna
              i nic nie powinno sie zdarzyc, a jesli to musze to przyjac dojrzale. Pomoglo:
              przestalam w ogole myslec o ciazy! smile

              • Gość: madzik Re: Schiza ciążowa - analiza zjawiska:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:02
                heheeh...milo tak poczytac i stwierdzic ze sie samej nie jest. ja ost
                przezywalam z siostra jej schize, a co do moich-to oczywiscie mam je-choc z
                facetem spotykamy sie baaardzo rzadko,wiec wieksze powinnam miec wtedy, kiedy
                spotkania codzienne byly-ale teraz gdy juz jestesmy zareczeni schiza tym
                wieksza, ze nie chce byc w ciazy przed slubem!!!wiec nawet wymyslilam rozne
                syst zabezpieczen(oprocz tableteksmile)czym zalamuje ukochanego..ech my to mamy..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja