viatora
16.09.05, 19:51
Sama schiza ciążowa występuje co najważniejsze nie tylko dzień czy dwa PO
planowanym, a niepojawiającym się okresie, ale przede wszystkim ZANIM wystąpi
jakikolwiek powód do niepokoju, czyli jeszcze PRZED miesiączką.
1. Czynnik ryzyka
Czyli: pękła gumka, zapomniałam tabletki, poniosło nas itd. Normalny, realny
powód, który wprowadza nerwowość i strach.
Jednak o ile częściej schiza ciążowa występuje z pominięciem punktu
pierwszego, czyli po prostu...
2. Niczym nieuzasadniona albo kiepsko uzasadniona obawa.
Co widać w postach typu: gumka nie pękła ALE..., biorę piguły regularnie
ALE... Nie miał wytrysku, ja byłam w majtkach a w ogóle to gadaliśmy tylko
przez telefon ALE...
Teoretycznie jesteśmy zabezpieczone, a mimo to zostaje jakiś lęk. Skąd się ów
lęk i takie myśli biorą nie mam pojęcia (ciąża byłaby aż taką tragedią? Nie
sądzę, schizy mają również babki, dla których ewentualne dziecko nie byłoby
końcem świata), ale cóż następuje później jeśli człowiek w porę się nie
opamięta i w garść nie weźmie...
3. Nakręcanie się i szukanie dowodów że rzeczywiście mogło się zajść
Czyli np. wyobrażenie wędrujących plemników, dziurawych prezerwatyw (ach ci
młodzi sprzedawcy w kioskach ruchu czający się ze szpilkami przy opakowaniach
durexów), uparte myśli, że pigułki się nie wchłonęły (sama to ostatnio
miałam, ponieważ przy ok. 10 pigułce poczułam ból jaki zwykle miewam przed
okresem - uznałam że widocznie kilka ostatnich tabletek się nie wchłonęło,
więc mogłam zajść).
4. Dodatkowe fizyczne dowody potwierdzające ciążę
To już u każdej z nas może być wszystko: wzrost lub spadek apetytu, bolesność
lub brak bolesności piersi, uderzenia zimna, uderzenia gorąca, ból brzucha,
ból głowy, ból oka, ból zęba, ślinotok na widok słodyczy lub wstręt do
alkoholu, nagła zmiana gustu muzycznego czy coś równie durnego
Plus makabryczne opowieści znajomych znajomych o zajściu w ciążę mimo
pigułek, o plemnikach mcgyverach, o mikrosjopijknych otworach w
prezerwatywach, o mitycznym dodatkowym jajeczkowaniu podczas cyklu. No i ten
niewielki zazwyczaj wskaźnik pearla przy danej metodzie antykoncepcji nagle
wydaje się tak gigantyczny...
5. Wszystkie znaki na niebie i ziemi...
Czyli coś w rodzaju: w oczekiwaniu na okres po włączeniu telewizora trafiłam
na reklamę pieluszek, moja koleżanka właśnie zerwała z facetem po DZIEWIĘCIU
miesiącach, a wracając z pracy spotkałam - o zgrozo - kobietę w zaawansowanej
ciąży. Czyli wszystkie sytuacje, które w naszej schizowej sytuacji nabierają
dziwnego znaczenia i śmieszą tylko tych, co schizy obecnie nie przechodzą
Przeżywamy kilka dni w tym stresie wręcz marząc o tym, aby nasze lędźwie
przeszył ten miesiączkowy ból, po czym dzień ów nadchodzi a my wielbimy Boga
za swą kobiecość.
W jednej chwili obawy wydają się śmieszne i bez problemu można chociażby na
forum pocieszać inne zeschizowane babki (albo dobijać, bo tu różnie bywa:]).
Schizy bardziej zaawansowane nie ustępują po dostaniu okresu, czasem nawet
test ciążowy nie pomaga
Bądź co bądź - kto nie przeżył nie zrozumie