Intymny, bardzo trudny problem.

IP: *.tpi.pl 19.09.05, 16:21
Witam, mam problem, który być może został kiedyś poruszony na forum, ale ja
nie potrafię go odnaleźć.
Chodzi o to, że podczas stosunku odczuwam ból, podczas wprowadzania członka.
Boli mnie tak naprawde przedsionek pochwy, czyli te ścianki, które sa na
zewnątrz (tak jakby ta czesc skóry na zewnątrz, która otacza członek podczas
stosunku) oraz miejsce tuż pod cewką moczową. Nie odczuwam bólu wewnątrz. Nie
wiem, skąd to się bierze, mój partner jest bardzo czuły, delikatny, wspaniale
się pieścimy. Nie ma problemu z nawilżeniem. Boli także podczas stosunku. A po
stosunku odczuwam pieczenie. Czy jest na to jakiś sposób? Jak sobie z tym
poradzić? Czy któraś z Was miała może podobny problem? Z góry dziękuje za pomoc.
    • Gość: adf Re: Intymny, bardzo trudny problem. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.09.05, 17:48
      Niedawno zaczęłaś współżycie? Jeśli tak to norma. Ja się męczyłam z takim bólem
      (jeśli wcześniej nie zostałam pobudzona paluszkamismile) przez prawie 4 miesiące.
      Ale to przechodzi. Dłuższa gra wstępna albo żel nawilżający.
    • Gość: eni Re: Intymny, bardzo trudny problem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 18:07
      Ja mam właśnie podobny problem i niestety nie wiem jak sobie poradzićsad
      Współżyję od ponad roku i prawie zawsze odczuwałam lekki ból na początku
      stosunku (kilka razy udało się bezboleśnie), ale po króciutkiej chwili
      przechodziło więc stwierdziłam że to może wina kiepskiego nawilżenia (choć gra
      wstępna była dość długa, ale może to przez brak komfortu-dom, rodzice i te
      sprawy). Jakiś czas temu przyplątała mi się infekcja, wyleczyłam ale ból i
      dyskomfort odczuwam prawie przez cały czas stosunku (po prostu nie jest już tak
      fantastycznie jak wcześniej). Nie wiem czy to może przez tą infekcję czy jakieś
      inne cholerstwo. Wybieram się z tym do lekarza ale nie wiem czy mi coś
      sensownego poradzi. Na razie mam nadzieję że jakoś przejdzie, a gdyby któaś z
      Was miała może jakieś pomysły to będę wdzięczna. Trzymam kciuki za Ciebie,
      mówiłaś może o tym twojemu gin.? leczysz się na coś? Pozdrawiam ciepło
      • kocio-kocio Re: Intymny, bardzo trudny problem. 19.09.05, 19:34
        Może nie doleczyłaś drożdży?
        One dają "poczucie" suchości, a wtedy łatwiej o otarcia.
    • Gość: Agnieszka Re: Intymny, bardzo trudny problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 21:59
      ja tak miałam w zasadzie zawsze z różnym natężeniem w zależności od infekcji
      grzybicznych właśnie. Miałam problemy z nawracającymi grzybicami. Po kilku
      latach zostałam w końcu zdiagnozowana - bo już różności podejżewano z cukrzycą
      na czele. okazało się, że mam schorzenie przy którym występuje tzw.
      insulinoopornść (czy jak jej tam), która sprzyja infekcjom grzybicznym. Czyli w
      zasadzie prawie zawsze miałam grzybicę tylko czasami taka jakby 'przyciszoną'.
      Po diametralnej zmianie w sposobie odżywiania i oczywiście kolejnym leczeniu w
      tak zwanym międzyczasie, zapomniałam o problemie - nic nie boli i oby tak dalej.
      Tak, że grzybkami się zainteresuj, niestyt to może mieć różnież podłoże alergiczne.
    • aire1 Re: Intymny, bardzo trudny problem. 19.09.05, 22:19
      Mam ten sam problem. Lekarze są bezradni. Najważniejsze to sprawdzić czy to nie
      infekcja jest przyczyną, jeśli tak to uwierz mi, powinnaś się cieszyć.
      • Gość: agata Re: Intymny, bardzo trudny problem. IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.wroc.pl 21.09.05, 10:13
        Mnie również boli w czasie stosunku w tym samym miejscu, pani doktor u której
        byłam powiedziała, że winika to z tego, ze "nadrywam" w czasie stosunku:
        wędzidełko (chyba tak to się nazywało) i poleciła, zebym kupiła maść
        alantoinową taką która dobrze natłuszcza i smarowała...u mnie pomogło
        • aire1 Re: Intymny, bardzo trudny problem. 21.09.05, 10:35
          U mnie to nie jest wędzidełko.
    • metnia Re: Intymny, bardzo trudny problem. 20.09.05, 23:09
      masz zapalenie cewki moczowej. ja tez. od zawsze. ratunkiem jest furaginum, niech Ci lekarz przepisze. pomaga tez jedzenie zurawiny w duzych ilosciach (jest w tabletkach). pozdrawiam
      • bijata Re: Intymny, bardzo trudny problem. 21.09.05, 12:43
        napisz na priv, to pogadamy, ja chyba znam przyczynę,i nie jest to tylko
        grzybica , pozdrawiam
        • aire1 Re: Intymny, bardzo trudny problem. 22.09.05, 13:52
          A ja też mogę? Albo może pogadajmy tutaj, może ktoś jeszcze będzie
          zainteresowany.
    • Gość: Aga Re: Intymny, bardzo trudny problem. IP: *.chello.pl 22.09.05, 19:29
      Hej!! Ja mam identyczny problem uncertain Dokladnie jak napisala kolezanka na
      poczatku. W dodatku bol jest wiekszy jezeli mam jakas dluzsza przerwe w
      wspolzyciu sad Nie wiem co jest przyczyna. Niedawno mialam wymrazana nadzerke
      dlatego moze i to od tego ale w sumie minelo juz 6 tygodni. samam nie wiem!! W
      poniedzialek ide do lekarza moze on mi cos powie...
      • Gość: gaja Re: Intymny, bardzo trudny problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 10:56
        mnie nie boli dopiero drugi stosunek z rzedu. To znaczy - jak sie kocham z moim
        facetem jednego dnia, to pierwszy stosunek danego dnia zawsze boli. I to u mnie
        jest kwestia nawilzenia. No i prezerwatyw, bo na wiekszosc mam uczulenie.
        Dlatego z tych ostatnich oficjalnie rezygnuje smile

        I serio, dziewczyny, ja nie wiem, jak to jest, ze nas boli...
Pełna wersja