Ginekolog...pierwsza wizyta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 22:36
ok,temat stary jak świat,co nie zmienia faktu,ze jestem przerażona sad(
co sie dzieje podczas takiej wizyty?dodam,ze jestem dziewica
    • konim691 Re: Ginekolog...pierwsza wizyta 28.09.05, 22:59
      Na pewno nie beda cie kroic na kawalkibig_grin
      Tradycyjnie napisze - nie boj sie, nic strasznego, nie jestes pierwsza
      ani ostatniawink pozdr
    • Gość: aga Re: Ginekolog...pierwsza wizyta IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.wroc.pl 28.09.05, 23:03
      Nie masz się czego baćsmile ja tez jakiś czas temu byłam pierwszy raz i strasznie
      się bałam...opisze Ci jak wyglądała moja wizyta, na początku była rozmowa,
      kiedy ostatnia miesiączka, ile trwa i tego podobne pytania odnośnie tego
      tematu, czy współzyłam i przede wszystkim dlaczego przyszłam...potem jest
      badanie, lekarzem nie jestem więc nie wiem jak wyglada u dziewic ale myślę, ze
      nie różni się wiele...na początku (przynajmniej u mnie) bylo badanie
      wziernikiem - dla mnie brzmiało to strasznie ale nic nie bolało i trwalo nie
      wiecej niż 45 sek...wtedy też pobrano próbkę komórek do badania cytologicznego,
      taka specjalna szczoteczką, następnie, już było badanie palcem tzn.
      uciskanie, "dotykanie" czyli sprawdzenie czy jajniki, jajowody są ok...i na
      tykm zakończyło się badanie, najbardziej się bałam tej części ale wszystko nie
      trwało dłuzej niż 3 minuty...pozdrawiam trzymaj się ps.
    • Gość: gv Re: Ginekolog...pierwsza wizyta IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.09.05, 23:28
      nic sie nie dzieje, jest nudno.
      Wywiad, normalka.
      Badanie, nuda.
      Przed moja pierwszą wizytę spodziewałam się czegoś więcej <lol>
      Po prostu dużo krzyku o nic. Sama się przekonasz.
      Uprzedź lekarza, że jesteś pierwszy raz, lepiej wtedy traktują pacjentkę, są
      delikatni, ostrożni i wszystko tłumaczą.
      • Gość: xyz Re: Ginekolog...pierwsza wizyta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.05, 23:42
        ja kilka dni temu bylam pierwszy raz u ginekologa. od jakiego czasu zle sie czulam, podejrzewalam, ze cos jest nie tak i zdecydowalam, ze musze isc.
        strasznie sie stresowalam, jak sie pozniej okazalo zupelnie niepotrzebnie.
        pan doktor pytal o ostatnia miesiaczke, wiek, czy wspolzyje i czy bylam juz u ginekologa
        potem bylo badanie.ze wzgledu na to, ze jestem dziewica lekarz badal mnie przez odbyt.moze brzmi niezbyt milo, ale na prawde nie bylo tak zle.
        mialam jeszcze robione usg, potem lekarz wszystko wytlumaczyl i zapisal leki.
        ciesze sie, ze odbylam juz ta wizyte, bo okazalo sie,ze mam chory jajnik i musze brac leki.gdyby nie ta wizyta, to mogloby sie to niezbyt dobrze skonczyc
        jak widzisz pierwsza wizyta nie jest taka zlasmileglowa do gory
        pozdrawiam
    • agatka_to_ja Re: Ginekolog...pierwsza wizyta 28.09.05, 23:36
      tu powinnas znalezc interesujace cie informacje

      www.pierwszawizyta.pl/
      a tak prywatnie - nie ma co sie bac.. najlepiej pojdz na pierwsza wizyte do
      jakiegos sprawdzonego lekarza - popytaj Mamę, kolezanki itp. Tak, jak ktos juz
      tu radzil - powiedz, ze jestes pierwszy raz, wtedy na pewno lekarz wszystko
      bedzie ci tlumaczyl i zachowa specjalną ostrożnosc i delikatnosc..
      a poza tym - zapamietaj swoj ostatni termin miesiaczki - to bedzie pierwsze
      pytanie, na ktore bedziesz musiala odpowiedziec. Potem jakies inne pytania i
      badanie. Dziewice bada sie na 2 sposoby : albo przez odbyt (ale to juz chyba
      rzadziej, choc tez nic strasznego) albo za pomoca malego wziernika.. wiadomo,
      takie badanie jest troszke krepujace, ale nie powinnas sie wstydzic, tylko
      starac sie rozluznic na fotelu, bo przy zacisnietych, spiętych mieśniach moze
      troszke bolec smile
      Porzadny lekarz powinien tez zbadac ci piersi
      Pozdrawiam smile
      • Gość: izi Re: Ginekolog...pierwsza wizyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 23:44
        dzieki smile

        na dzien dzisiejszy problemem nie jest wstyd, ale.. no własnie:
        można powiedzieć lekarzowi,że nie chce badania przez odbyt?
        moze jestem jakaś dziwna,ale sama świadomość mnie po prostu odrzuca..
        • agatka_to_ja Re: Ginekolog...pierwsza wizyta 28.09.05, 23:50
          hm... nie wiem, czy masz na to wplyw, w jaki sposob lekarz cie bedzie badal..
          ja przezylam takie badanie i wierz mi, ze nie jest straszne. Po prostu lekarz
          naklada rekawiczke, smaruje palec czyms w rodzaju oliwki i... wklada palec w
          pupe... a nastepnie zaczyna naciskac od gory brzuch, zeby na tym palcu wyczuc,
          jak masz zbudowane i ulozone jajniki, macice itp.
          nic strasznego, naprawde.. nie wiem nawet, czy to nie lepsze niz badanie
          wziernikiem... choc mysle, ze to porownywalne "przyjemnosci" smile
        • Gość: adsf Re: Ginekolog...pierwsza wizyta IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.09.05, 00:02
          Słuchaj, ja byłam dziewicą, poszłam prywatnie i nie robiono mi takich cyrków!
          USG mi zrobiono, a nie wkładano paluchy w odbyt, to jakaś historyczna metoda,
          jak rany. Jak się boisz - pójdź do prywatnej przychodni (we Wrocku Corfamed).
        • calineczka79 Re: Ginekolog...pierwsza wizyta 30.09.05, 09:57
          rozumiem cię - miałam podobny problem smile
          Sposób badania zależy od lekarza jedni próbują mimo wszystko czy da sie przez
          pochwe inni od razu jak dziewica to przez pupe ale jak powiesz to na pewno
          spróbóje przez pochwe i jak sie da to poprzestanie na takim badaniu wiec odwagi
          wszystko jest dla ludzi smile

          A co do USg niestety nie jest to metoda która może zastąpić badanie, ma za
          zadanie tylko pomóc w diagnostyce! A lekarz który poprzestaje na samym USG
          (poznałam i takich cudaków) na pewno nie jest dobry!
          • Gość: ktostam Re: Ginekolog...pierwsza wizyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 21:15
            hehe ciekawa opinia.. ale z nia sie calkowicie nie zgadzam;p
            nio moze znowu poloznik bedzie mial inne zdaniewink

            diagnostyka USG w przypadku dziewic jest wystarczajaca, ja ni wim co ty chcesz
            samymi palcami wykrycwink bo to troche smiesznewink
            a jeszcze zeby wszyscy lekarze dysponowali usg 4d to palce w tym wypadku po
            prostu epoka kamienia lupanego;p
    • Gość: bratka Re: Ginekolog...pierwsza wizyta IP: *.imperiumnet.pl 29.09.05, 08:27
      Nikt nie mapisal, ale radze Ci ubrać szerszą spódnicę, albo dłuzszą bluzkę,
      żebyś nie musiala paradować po gabinecie z gołą pupą, bo to chyba wiekszy stres
      niż samo badanie.
      Nie idz w czasie okresu, ale to pewnie wieszsmile
      i przed wyjściem z domu umyj się, żebys sie nie musiała wstydzic.
    • kokolin wazenie 30.09.05, 16:33
      czy to prawda, ze podczas wizyty u ginekologa pielegniarka lub lekarz kaza nam
      stanac na wage??
      • edytka73 Re: wazenie 30.09.05, 22:44
        Ważona byłąm tylko w trakcie ciąży, przy każdej wizycie, ale to zrozumiałe.
        Normalnie - nigdy. Nie ma powodu.
        • Gość: kokolin Re: wazenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 10:00
          dzieki za odpowiedz smile moze glupie to moje pytanie bylo ale bylam ciekawa smile
      • Gość: XL Re: wazenie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.05, 10:24
        Jeśli "na oko" masz sporą nadwagę lub niedowagę, to może się tak zdarzyć.
      • Gość: magda Re: wazenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 12:36
        Na pierwszej wizycie zostałam zapytana o wzrost i wagę (informacje do karty).
        Potem ważyłam się w gabinecie raz, zresztą na własną prośbę, bo zaczęłam tyć po
        tabletkach anty. Nie widzę w tym nic niestosownego, choć rozumiem, że dla kogoś
        może to być stresujące (większość z nas z reguły uważa, że waży za dużo,
        niektóre, że za mało). Wszystko jest kwestią nastawienia. Uważam, że podanie
        swojej wagi, ewentualnie sygnalizowanie zmian masy ciała jest ważne - zdarza
        się, że wskazuje na zaburzenia hormonalne, problemy z tarczycą etc. i tu nie ma
        się co opierać. Jednak "kazać" coś lekarz/pielęgniarka ma prawo tylko własnemu
        psu - a i ten posłucha, jak będzie chciał. big_grin Tak więc wszystko z umiarem!
        • kokolin Re: wazenie 01.10.05, 13:46
          dzieki dziewczyny. Wybieram sie na wizyte poniewaz chce sprawdzic czy wszystko
          jest ok z moim zdrowkiem. Niegdy nie bralam tabletek anty i jestem ich
          przeciwniczka. Pozdrawiam goraco.
Pełna wersja