Usunięcie pieprzyka

02.10.05, 23:04
Witam, wybieram się na taki zabieg we wtorek i prawdę mówiac trochę się boję.
Słyszałam że pieprzyków lepiej nie ruszać bo czasem nic się nie dzieje, a
zabieg może coś naruszyć i dopiero się jakieś paskudztwo zrobi. Ma ktoś
doświadczenia ?
    • agatka_to_ja Re: Usunięcie pieprzyka 02.10.05, 23:21
      ja mialam taki zabieg. PIeprzyków owszem, lepiej nie ruszac, ale samemu -
      lepiej jak zajma sie nimi osoby kompetentne, czyli lekarze. Tez usuwalam
      pieprzyk, bo znajdowal sie w miejscu, w ktorym narazony byc na czeste
      draznienie (okolice pasa).
      Sam zabieg to nic strasznego. Dostaje sie znieczulenie miejscowe, lekarz wycina
      pieprzyk, zaklada kilka szwów, a pieprzyk wysylany jest do badania
      histopatologicznego, zeby sprawdzic, czy nie ma w nim czegos rakowego. Po
      tygodniu przyszlam na zdjecie szwow i odebralam wynik badania.
      Nic strasznego smile Powodzenia smile
    • Gość: vibe Re: Usunięcie pieprzyka IP: *.telia.com 03.10.05, 08:32
      naise napisała:

      > Witam, wybieram się na taki zabieg we wtorek i prawdę mówiac trochę się boję.
      > Słyszałam że pieprzyków lepiej nie ruszać bo czasem nic się nie dzieje, a
      > zabieg może coś naruszyć i dopiero się jakieś paskudztwo


      Tak, slyszalam wiele razy takie opinie, zawsze od jakichs starych ciotek
      klotek. Dermatolog slyszac takie teksty puka sie w glowe.
      Mialam usuwanych 10 pieprzykow.
    • Gość: lilia-wanilia Re: Usunięcie pieprzyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 10:15
      Miałam usuwane kilkadziesiąt pieprzyków. Znieczulenie trochę boli, ale tak poza
      tym to nic strasznego, pod warunkiem że zabieg przeprowadza specjalista,
      najlepiej chirurg-onkolog lub dermatolog. Powodzenia!
      • naise Re: Usunięcie pieprzyka 03.10.05, 10:22
        Dzięki w takim razie idę bo już chciałam rezygnować smile
        Ja również mam kilka pieprzyków, dwa takie brodawkowate (jasno brązowe,
        płaskie) mam nadzieję że lekarz pozwoli na ich usunięcie bo niw wyglądają
        estetycznie.
        Pozdrawiam
        • Gość: lilia-wanilia Re: Usunięcie pieprzyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 10:27
          Takie brodawkowate można usunąc poprzez wypalanie prądem (elektrokoagulacja)
          inne trzeba wycina skalpelem (te płaskie) Potem smaruj się maścią CEPAN.
          • naise Re: Usunięcie pieprzyka 04.10.05, 14:00
            Miałyście rację nic a nic nie bolało smile Znieczulenie to lekkie ukłucie, i do
            koniec gdy lekarz zakładał ostatnie dwa szwy również czułam ukłucie i nitkę
            przewlekaną przez skórę, lecz nie był to ból a raczej łaskotanie.
            Lekarz nie dał mi żadnej maści, tylko kazał zmienić opatrunek za 2 dni, a za 10
            dni zdjęcie szwów. Zapomniałam zapytać od kiedy mogę się normalnie kąpać (pod
            prysznicem), może któraś z Was wie?
            W styczniu kolejny pieprzyk idzie do wycięcia smile
            • nchyb Re: Usunięcie pieprzyka 04.10.05, 14:22
              Ja się kąpałam dopiero po zdjęciu szwów, ale miałam wycinane w takich
              miejscach, że prysznic by całe zalał. A umyć się można przecież bez prysznica
              całego ciała.
    • Gość: gosia Re: Usunięcie pieprzyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 17:21
      to że moze sie cos gorszego stworzyc po usunięciu pieprzyka to wcale nie są opinie jakiś starych ciotek vibe. i ja jestem tego najlepszym przykładem. miałam mały pieprzyk ale go usunęłam i teraz mam wielką plamę średnicy prawie centymetra. nie wygląda to za ciekawie. także wcale nie jest powiedziane że nic się nie stanie i ładnie sie zagoi.
      • Gość: vibe-b Re: Usunięcie pieprzyka IP: *.telia.com 04.10.05, 18:03
        Gość portalu: gosia napisał(a):

        > to że moze sie cos gorszego stworzyc po usunięciu pieprzyka to wcale nie są
        opi
        > nie jakiś starych ciotek vibe. i ja jestem tego najlepszym przykładem. miałam
        m
        > ały pieprzyk ale go usunęłam i teraz mam wielką plamę średnicy prawie
        centymetr
        > a. nie wygląda to za ciekawie. także wcale nie jest powiedziane że nic się
        nie
        > stanie i ładnie sie zagoi.


        Gość portalu: gosia napisał(a):

        > to że moze sie cos gorszego stworzyc po usunięciu pieprzyka to wcale nie są
        opi
        > nie jakiś starych ciotek vibe. i ja jestem tego najlepszym przykładem. miałam
        m
        > ały pieprzyk ale go usunęłam i teraz mam wielką plamę średnicy prawie
        centymetr
        > a. nie wygląda to za ciekawie. także wcale nie jest powiedziane że nic się
        nie
        > stanie i ładnie sie zagoi.


        No a czego sie spodziewalas po wycieciu fragmentu skory? Ze nie bedzie sladu?
        Zaloze sie ze ten kto Ci wycinal (podejrzewam ze dermatolog) nie zalozyl szwow,
        prawda? Jakby szwy byly zalozone, to blizna bylaby mniejsza, ale i tak by byla,
        to chyba oczywiste. Przeciez to ubytek skory.
        Áutorka piszac "cos gorszego" miala na mysli,jak podejrzewam, wywolanie zmian
        rakowych. Tego wyciecie pieprzyka absolutnie nie spowoduje.
        • naise Re: Usunięcie pieprzyka 04.10.05, 18:13
          > Áutorka piszac "cos gorszego" miala na mysli,jak podejrzewam, wywolanie zmian
          > rakowych. Tego wyciecie pieprzyka absolutnie nie spowoduje.

          Dokładnie to miłam na myśli. Mnie co prawda założyli szwy, aczkolwiek gdyby
          nie, to i tak wolałabym mieć bliznę niż 'podejrzany' pieprzyk i się stresować
          czy coś z tego wyniknie czy nie smile
          • Gość: gosia Re: Usunięcie pieprzyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 19:40
            otóż po wycinaniu pieprzyka laserem nie zakłada się szwów. pierwszy raz słyszę takie coś. poza tym miałam wycinane 2 pieprzyki i jeden zagoił się normalnie więc wiem jak powinien wyglądać normalnie zagojony. i naprawdę umiem odróżnić bliznę od powstałej narośli blizny zazwyczaj nie są czarne więc daruj sobie.

            jasne z wyciętego normalnego pieprzyka nie powstaną żadne zmiany rakowe. ale jeżeli pieprzyk ten był już jakąś zmianą to inna sprawa.
            • vibe-b Re: Usunięcie pieprzyka 04.10.05, 19:59
              Gość portalu: gosia napisał(a):

              > otóż po wycinaniu pieprzyka laserem nie zakłada się szwów. pierwszy raz
              słyszę
              > takie coś.

              A ja pierwszy raz od Ciebie uslyszalam, ze to byl laser. Wyrazaj sie jasno. Nie
              mam czasu i ochoty zgadywac w Twoich myslach.




              > jasne z wyciętego normalnego pieprzyka nie powstaną żadne zmiany rakowe.


              Dla Ciebie jest to jasne i dla mnie jest to jasne. To o czym my dyskutujemy?
              Autorka watku podkreslila, ze chodzilo jej o ewentualne zmaiany rakowe. Wiec
              nie pisz jej zamiast tego o zmianach bliznowatych bo to zwyczajnie nie na
              temat, i , jak sama podkreslila, blizn sie nie obawia.

              pozdr
              • Gość: gosia Re: Usunięcie pieprzyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 20:07
                to nie wiem jak ty czytasz ale wyraźnie napisałam że nie jest to zmiana bliznowata. można obawiać się raka ale można też nie chcieć mieć czegoś gorszego niz sie miało. szczerze mówiąc wolałabym mieć juz ten pieprzyk co miałam niż to co mam teraz a nie jest to blizna tylko również zmiana tyle ze 3 razy większa. a mogę pisać o czym tylko mi sie podoba i nie musisz sie tak od razu tym bulwersować ze nie napisałam dokładnie na temat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja