Gość: tupka
IP: *.chello.pl
21.10.05, 23:07
Cześć dziewczyny,
spotkała mnie dzis dziwna sytuacja u gina. Byłam u tego lekarza po raz
pierwszy (wcześniej byłam kilka razy u innego ale raczej sporadycznie). Po
zadaniu mi kilku pytań i usłyszeniu, że mam nieregularne cykle (zawsze tak
miałam, wachania nawet 30 dniowe) stwierdził, że to na pewno PCO, zapewne mam
nadżerkę, cysty i moge być bezpłodna...
Powiem szczerze, że mnie zatkało.
Żeby tego było mało zaproponował mi masę badań na kwotę kilkuset zł. I tu
pojawia się problem. Wpisałam nazwosko tego pana w wyszukiwarkę na tym forum
i pokazały mi się 3 wypowiedzi dziewczyn z wawy na złej liście ginów. Piszą,
że chodzi mu tylko o kasę, że wmawia pacjentkom dziwne dolegliwości (m.in.
właśnie PCO). No i już sama nie wiem. Z jednej strony bardzo się boję, że on
ma rację (faktycznie niektóre objawy PCO sie zgadzają, no i te niereguralne
cykle) ale z drugiej strony wydać tyyyyyyle kasy niewiadomo właściwie czy w
dobrym celu, czy to faktycznie mi jest potrzebne?
Pomóżcie bo już nie wiem co robić

tupka