:( ...co mogło się stać ???

IP: *.wasosz.sdi.tpnet.pl 23.10.05, 21:59
W piątek spędziłam noc z obcym mężczyzną. Nie wiem jak to się stało sad ...za
dużo alkoholu...za mało rozumu sad ...teraz bardzo sie boję, może nie ciąży
(biorę pigułki - Diane 35...na problemy hormonalne) ale ogólnie
wszystkiego...min. możliowości zakżenia. Byłam prawie nieprzytomna więc facet
robił co chciał. Mam siniaki, wszystko mnie boli i widziałam krew na ubraniu -
choć nie mam zewnętrznych obrażeń. Stosuenk był również analny sad ...chyba na
zmianę bo wczoraj miałam upławy z pochwy...bardzo nieprzyjemne...z kałem sad
Jestem załamana, nie wiem co robić....mam dreszcze i czuję się fatalnie... czy
można gdzieś we Wrocławiu znaleść kogoś, kto może pomóc mi upewnić się czy
wszystko jest w porządku....? Bardzo proszę o odpowiedź i wyrozumiałość. Nigdy
więcej tego nie powtórzę, czuję sie okropnie i mam czarne myśli crying . Jeśli
mogę prosić o jakiekolwiek rady...czy...cokolwiek....i czy mogło dojść do
jakiejś infekcji...? skąd te dreszcze ???

Z góry dziękuje za jakąkolwiek pomoc
    • Gość: jagoda Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 22:09
      najpierw postaraj sie uspokoic, choc wiem jakie to trudne, dreszcze pewnie
      biora sie ze strachu. Czy ten mezczyzna cie pobil ?? znalas go wczesniej ?
      • chattte Re: :( ...co mogło się stać ??? 23.10.05, 22:16
        Nie pobił, ale najwyraźniej nie był delikatny...nie zgwałcił mnie również indifferent w
        zasadzie zrobiłam to na wpół świadomie...nie był bardzo brutalny, ale ja
        kochałam sie dotąd dwa razy w życiu....z kimś, kto traktował mnie inaczej sad
        Naprawdę nie wiem jak to się stało, nigdy wcześniej nie pomyślałabym nawet, ze
        mogę aż tak stracić kontrolę sad
        Może panikuję ale naprawdę boję sie jakos dziwnie...te dreszcze to moze
        grypa...boli mnie też gardełko...ale czy nic mi się nie stanie po czymś takim
        jak stosuenk analny....na zmianę z pochwowym sad ???
        Dodam, ze mam 23 lata i nie jestem jakąś gó..arą, która nie wie co robi...ale
        naprawdę nie znam się na tym...bo nigdy nawet nie myslałam o czymś takim...
        • Gość: ds Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.10.05, 22:19
          mozesz miec jakies zakazenie, ale to pikus, bo bez problemu da sie to wyleczyc,
          nie zamartwiaj sie tym, dostaniesz leki i po kilku dniach bedziesz miala z
          glowy.
          • miecia9 ds chyba sama nie wierzysz w to co piszesz 03.11.05, 12:24
            zakażenie to pikus, kilka dani i będziesz miała problem z głowy.

            Ratunku co za bezdenna głupota. Taki przypadkowy kontakt seksualny może
            załatwić Ci życie na amen. Nie słyszałaś, ze są choroby nieuleczalne np.
            opryszczka albo śmiertelne HIV.

            Natalio faceta powinnaś oskarżyć o gwałt. Nie mozna mu tego odpuścić.
        • hippophae Re: :( ...co mogło się stać ??? 23.10.05, 22:21
          zakażenie bakteryjne jest bardziej niż prawdopodobne, oby nie cos gorszego sad
      • Gość: ola Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 18:38
        Ostnio wyczytalam(w Polityce chyba),ze sa takie pigulki "pigulki gwaltu" ktore
        wrzuca sie do napoju,piwa etc.ostatnio poularne w polsce.Po ich zarzyciu
        czlowiek czuje sie odurzony jak po kilku piwach i mozna z nim zrobic
        wszystko,wiec lepiej pomysl czy nie byl to gwalt i zrob badania.
    • Gość: df Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.10.05, 22:16
      Przede wszystkim musisz się uspokoić i najlepiej jutro pójść do lekarza. Wiem,
      jak trudno Ci będzie spokojnie wytrwać do wyników, ale sama wiesz, że musisz to
      zrobić. Skoro bierzesz pigułki, to nie martw się ewentualną ciążą - w tej
      kwestii nie ma strachu.

      Po drugie przemyśl sprawę, czy nie zgłosić tego na policję. Skoro byłaś pijana,
      nieprzytomna, a on robił co chciał, to nosi to wszelkie znamiona gwałtu...

      Trzymaj się, Natalko i przeprowadź badania, wierzę, że wszystko będzie w
      porządku.
    • Gość: sd Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.10.05, 22:17
      ps, we wrocławiu Centrum Zdrowia Corfamed - 40zł/wizytę, polecam doktor
      Wickiewicz, ale ogólnie wszystkich lekarzy mają świetnych, kobiety są
      zachwycone dr Bielickim.
      W nagłych wypadkach przyjmują "od ręki", więc możesz pójść z marszu i z
      pewnością zostaniesz przyjęta.
    • Gość: anka Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 22:17
      idź jutro prywatnie do jakiegoś dobrego ginekologa
      potrzebujesz pomocy i informacji
      być może,że również należy wykonać jakieś badania
    • Gość: mkmkmk Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 23.10.05, 22:22
      proponuje ci zrobić badania z pochwy: m.in. czystość i na te wszystkie grzyby i
      bakterie
      a facetowi powiedzieć do słuchu pare zdań bo ja rozumiem pokochać sie ale bez
      przesady żeby potem były siniaki i krew?!
      naprawdę Ci współczuje i pozdrawiam
    • chattte Re: :( ...co mogło się stać ??? 23.10.05, 22:32
      dziękuję wszystkim ...jesteście kochani smile Do lekarza napewno pójdę...bo strach
      jest tak silny, że nie potrafie mysleć...
      ...mam nadzieję, ze jedyne co mogę w jakiś tam sposób wykluczyć (już teraz) to
      ewentualna ciąża...te pigułki nie są typowo antykoncepcyjne, ale chyba skuteczne sad
      • calineczka1 Re: :( ...co mogło się stać ??? 23.10.05, 22:39
        Na pewno nie jesteś w ciąży, jeśli brałaś Diane regularnie. Ja stosowałam je 3
        lata bez dodatkowych zabezpieczeń i wszystko było ok.
        Współczuję zaistniałej sytuacji, ale nie martw się, na pewno wszystko będzie
        ok. Głowa do góry.
      • Gość: agnieszka Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 13:06
        Szkoda, że nie zawitałam tu wcześniej. Boisz się zakażenia?? Niestety powinnaś.
        Taki niekontrolowany stosunek może doprowadzić nie tylko do zakażenia drożdżycą
        czy innymi mało istotynymi dla zdrowia i samopoczucia kobiety paskudztwami, ale
        również do zakażenia wirusami. Nie straszę Cię ale realnie staram się ocenić
        sytuację. Jeśli znalazłaś na ubraniu krew niewiadomego pohcodzenia, tym
        bardziej powinnaś zwrócić na siebie uwagę. Może nie masz obrażeń wewnętrznych,
        ale w sumie nie jesteś w stanie odwrócić pochwy na lewą stronę i sprawdzić, czy
        nie masz uszkodzeń nabłonka, poza tym stosunek analny niesie za sobą duże
        ryzyko zakażenia wirusami HIV i WZW typu B. Zakażenie WZW typu C jest rzadsze w
        przypadku stosunku ale niewykluczone. Szkoda, że nie zgłosiłaś się do lekarza
        od razy po stosunku (albo przynajmniej w 48h po) - dostałabyś leki
        poekspozycyjne zapobiegające zakażeniu. Teraz obawiam się, że przed Tobą seria
        badań. Zrób testy na obecność wirusów. Jeśli możesz i chcesz się uspokoić, zrób
        testy metodą PCR. Są bardzo drogie ale bardzo dobre. Popytaj w stacjach
        krwiodawstwa i w przychodniach, gdzie możesz zrobić testy HIV DUO - pomaga
        wykryć wirusa już w 14 dni po zakażeniu. Grypka teraz na nic nie wskazuje. Po
        prostu się zaziębiłaś i na pewno nie są to objawy zakażenia cięzkim wirusem bo
        na to za wcześnie. Nie martw się na zapas. Nie każdy człowiek jest nosicielem
        groźnej choroby, ale nie zakładj też, że Tobie się to nie zdarzyło, bo narazisz
        siebie i inne osoby. Głowa do góry i nie lekceważ tego wszytskiego. Robiąc
        badania uspokoisz się i upewnisz, że jest wszystko w porządku. Nie robiąc ich
        będziesz żyć w ciągłej niepewności. Co do ciązy......nie sądzę żeby to był
        akurat największy problem. W takich sytuacjach kobieta marzy, żeby jedyną
        konsekwencją była ciąża. Pozdrawiam. I trzymam kciuki.
        • Gość: agnieszka20 Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 13:11
          A i jeszcze jedno.......przerabiałam to samo, więc nie jesteś sama. Co prawda
          nie miałam przygód seksualnych ale na praktykach wakacyjnych zakułam się igłą
          niewiadomego pochodzenia w szpitalu. Bałam się strasznie, ale zrobiłam testy i
          wszytsko wyszło ok. Przede mną jeszcze testy kontrolne na obecność wirusa HIV
          (pierwszy wyszedł ujemny). Mam nadzieję, że będzie ok. Pamiętaj, że wszytsko
          można przetrwać. Dlatego nie zakładaj od razu, że się nie uda, czy że jesteś
          ciężko chora. Przywołasz tylko niepotrezbnie objawy tak jak ja to zrobiłam.
          Miałam wszytskie objawy zakażenia wszytskimi możliwymi chorobami i nic się nie
          okazało. Trzymaj się i uważaj na siebie
    • Gość: K Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 22:43
      Mogę Cię pocieszyć tym, że ja w posobny sposób przeżyłam mój pierwszy raz. Co
      prawda bez siniaków, krwi i seksu analnego, facet użył prezerwatywy (i nic nie
      bolało), ale też byłam bardzo pijana i to nie był mój chłopak, i co najmniej
      kilka razy w tygodniu o tym myslę, mimo, że to było już jakiś czas temu i od 8
      miesięcy mam cudownego chłopaka, który mówi, że to aj decyduję na co mam
      ochotę... ale i tak ciągle o tamtym myślę... uncertain
      • venus22 Re: :( ...co mogło się stać ??? 23.10.05, 23:10
        Nie masz co sobie robic wyrzutow sumienia - trafilas na jakiegos gnoja ktory
        bez pardonu cie wykorzystal i to brutalnie. Kto wie czy nie dolal ci jakiegos
        swinstwa do drinka abys wlasnie byla wpolprzytomna?
        krew, siniaki, - to wyglada baredzo ale to bardzo podejrzanie.

        Co to w ogole za facet ktory wykorzystuje pijana dziewczyne? i jeszcze tak sie
        na niej wyzywa? kto wie czy jakby tak przeprowadzic sledztwo czy nie nadawaloby
        sie do sadu o gwalt. Sama mowisz ze bylas polprzytomna, a gwalt niekoniecznie
        to pobicie i okropne obrazeniach ale po prostu wymuszeniu sexu, a
        szczegolnie na polprzytomnej osobie.
        Tobie moze sie wprawdzie wydawac ze moglas cos zrobic, powiedziec nie, w
        rzeczywistosci watpie abys miala jakakolwiek kontrole nad sytuacja.
        A nawet gdybys chciala sie z tym gosciem przespac nie powinien byl sie na to
        zgodzic widzac w jakim jestes stanie. na tym polega moralnosc.

        Ale nawet jesli byla zgoda z twojej strony to spotkalo cie cos co cie nie
        powinno spotkac bo trafilas na brutala i gnoja, po prostu.

        I koniecznie nie zwlekaj idz jak najszybciej do lekarza, zbadaj sie na HIV, na
        choroby weneryczne i co sie da. lepiej wiedziec co jest grane. Raz ze sama
        musisz miec kontolre nad swoim zdrowiem dwa mozesz kogos zarazic, jakby co.
        Miejmy nadzieje ze nic sie nie stalo.
        Sluzba zdrowia nie ma prawa oceniac twojego postepowania (nie ich business) ale
        jesli bys sie zle czula to zawsze mozesz cos wymyslic np ze twoj chlopak sie
        przyznal ze cie zdradza... a co to, bedziesz sie naraz na jakies glupie uwagi.

        A na przyszlosc, rzecz jasna, badz ostrozna gdzie idziesz, z kim idziesz i co
        robisz. Umow sie z kolezanka ze jak np wypijesz za duzo to dzwoni po taksowke i
        odstawia cie do domu..

        Jeszcze raz- nie katuj siebie za to cos sie stalo. Ten prymityw jest winny nie
        ty. Ty sie najnormalniej w swiecie upilas (jesli cie nie podtruli) - malo to
        takich, i nie budza sie na drugi dzien w takim stanie..

        Venus


    • st.anne Re: :( ...co mogło się stać ??? 23.10.05, 23:23
      koniecznie badanie na hiv
      pozdrawiam
      • kocio-kocio Re: :( ...co mogło się stać ??? 23.10.05, 23:29
        Tyle że badanie na hiv jest wiarygodne bodaj po 3 miesiącach od podejrzanego
        kontaktu...
        • Gość: jaga Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.wroc.pl 23.10.05, 23:33
          ja mogę Ci polecic wizyte u p. dr Maruk-Kertyńskiej przyjmuje na pl.
          Grunwaldzkim w takim wysokim budynku (niestety adresu nie pamiętam bo chodzę na
          pamięć) nie musisz się umawiać wystarczy jak pójdziesz...przyjmuje od 16 ale
          spokojnie mozesz być po 15 ona napewno juz tam będzie...wizyta kosztuje 60
          zł...wiem ze łatwo powiedzieć nie martw się ale postaraj się isć jak
          najszybciej do lekarza , zrobisz badania i wszystko się szybko
          wyjaśni...trzymaj się ciepło
        • joisana Re: :( ...co mogło się stać ??? 24.10.05, 09:17
          Obawiam się, że w niektórych wypadkach dopiero po 6. Dobrze by było
          skontaktowac się z tym facetem i upewnić, czy nie trzeba się przeleczyć
          prewencyjnie przeciwirusowymi lekami, w takich sytuacjach daje to duż
          skuteczność, choć jest bardzo drogie i nie refundowane.
          • bo.tak Re: :( ...co mogło się stać ??? 24.10.05, 10:18
            z tego co opowiadasz (stan swiadomosci_ mogl ci cos dosypac do drinka. Kobieta
            nigdy nie jest t ak pijana, bo wtedy traci przytomnosć. Jak radziły
            poprzedniczki - badania i na policje.
            powodzenia.
    • asiax18 Re: :( ...co mogło się stać ??? 29.10.05, 12:44
      Zrób sobie badania na obecność wirusa HIV, polecam...Co 7 minut 1 osoba na
      calym swiecie zaraza sie tym swinstwem. Badania robia w sanepidzie anonimowo.
      Jestes troche naiwna ze pijesz tyle kiedy nie jestes z kims znajomym ktory
      jakby co to Cie przypilnuje, bo przeciez to bylo glupie. Mowie Ci- zrob te
      badania!!! Poza tym wiek nie zawsze swiadczy o dojrzelosci. Masz 23 lata a
      idziesz z obcym po pijanemu?? Mozesz za to zdrowiem\ zyciem zaplacic.
      • magdax78 Re: :( ...co mogło się stać ??? 29.10.05, 17:42
        -----Masz 23 lata a idziesz z obcym po pijanemu?? ----

        alkohol wlasnie tak dziala ze sie nie mysli--niezaleznie od wieku...
        • Gość: aisha Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.as.wcom.net 02.11.05, 21:53
          a poza tym naprawde - na chwile odwroci glowe i juz ma jakas "domieszke" w
          drinku, cos dosypane, jakies swinstwo. Pewnie dlatego ma wrazenie, ze byla
          przytomna, a nie kontrolowala tego, co robi.

          Natka trzymaj sie, koniecznie zrob badania. Ja ci moralow prawic nie bede,
          facet cham cie wykorzystal.

          Na przyszlosc nigdy nie spuszczaj z oka swojego drinka - niech ci go poda
          barman, a ty nie odstawiaj, az nie wypijesz do konca. I zawsze, ale to zawsze
          chodz na imprezy z kims, komu ufasz i kto zauwazy, kiedy stracisz kontrole i
          odesle cie do domu.
    • awo Re: :( ...co mogło się stać ??? 29.10.05, 18:28
      no i jak się czujesz?
      A dziewczyny powyżej mają rację - raz w życiu byłam świadkiem, jak mojej
      starszej siostrze (która raczej nie pije) ktoś dosypał czegoś do piwa. Wypiła
      neicałe dwa i słaniała się na nogach, chichrała się, miała zawroty głowy. Można
      było z nią wtedy zrobić dosłownie wszystko, na szczęscie byłam ja smile młodsza
      siostrzyczka, która jej załatwiła transport do domu.
      Byłam wtedy b. zdziwiona, co mogło się stać - nigdy jej wcześniej nie widziałam
      pijanej. Ale przypomniałam sobie 2 gości przy sąsiednim stoliku, którzy sie w
      pewnym momencie przysiedli i kupili jej właśnie to 2 piwo.
    • Gość: stah Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.chello.pl 31.10.05, 14:14
      Jestem bardzo poruszona i przerażona Twoją historią. Bardzo ci współczuję i mam
      nadzieję, że w kwestii zdrowotnej wszystko będzie dobrze, jednak wydaje mi sie
      że może powinnaś wybrac się do psychologa i opowiedzić wszystko bo wiem, że po
      takich przezyciach zostaje ogromne poczucie winy. Sama do dziś mam wyrzuty
      sumienia po odbytym stosunku z kolegą do którego nic nie czułam ( nie było
      przymusu, alkocholu i tego na co nie pozwalałam ) jest to oczywiście
      nieporównywalne z tym czego Ty doświadczyłaś ale takie sytuacje bardzo często
      nie daja spokoju. Radziłabym Ci wybrać sie do psychologa i opowiedzieć wszystko
      może będzie Ci troche lżej. Jeżeli chodzi o zdrowie to jeżeli był stosunek
      analno-waginalny na zmainę to możesz mieć dużo bakterii które znajduję sie w
      kale takie jak np. paciorkowce. oprócze tego grzybice, i choroby weneryczne.
      Nie ma sensu tutaj wymieniania wszystkiego co możesz mieć to wykażą dokładne
      badania. Mam nadzieję że wszystko bedzie dobrze smile
    • caprissa Re: :( ...co mogło się stać ??? 01.11.05, 17:34
      Gość portalu: Natalia napisał(a):

      > W piątek spędziłam noc z obcym mężczyzną. Nie wiem jak to się stało sad ...za
      > dużo alkoholu...za mało rozumu sad ...teraz bardzo sie boję, może nie ciąży
      > (biorę pigułki - Diane 35...na problemy hormonalne) ale ogólnie
      > wszystkiego...min. możliowości zakżenia. Byłam prawie nieprzytomna więc facet
      > robił co chciał.
      Co to znaczy robił co chciał? Jak bez twojej zgody i na wpół pryztomnie to
      ruszja na policje. To gwałt. tera znawet mężatki dochodzą swych praw jesli
      móiwły nie a mąz wziła sobie co chciał siłą( wykluczma chęc zemsty jednej ze
      stron np żony na męzu).

      Krew? To chyba z tego analu. Kiedys aktorka porno mówiła, ze tez tak miała. I
      przestałą grac w porno. A tak zarabiała na studia. Miała "uszkodzona" sledzione
      o ile pamietam. Musiała byc zszywan. jakos tak, dawno było i nie pamietam
      dokładnie.

      A zakazenie? Owszem nawet nie tyle Hiv vo zwykle drobnoustrojowe z odbytu do
      drog rodnych? To juz kwalifikuje sie na badanie lekarskie. Zrob sobie
      obdukcje.,Jak koles chciał kobiete mogl sobie poderwc i to taka co lubi takie
      zabawy jak on albo mogł isc do agencji. Tyle ze nie stac go chyba na taki
      kosztsmile Cawaniak to i kare musi poniesc. Brc cos bez pytania? To
      nieposzanowanie drugiego człowieka. Ty wzieąłs mu bez pytania drinka, portwel?
      Wiem, ze to nie ten poziom porownan, ale moze jak by go pedał wykorzystał to
      tez cyułbysie zgwałcony, bo w koncu spi z kobietami, nie zfacetami. przezyłby
      to, co kobieta zgwałcona.
    • heksa4 Re: :( ...co mogło się stać ??? 01.11.05, 19:16
      Bardzo poruszył mnie twój wątek,Natalio nie wiem co mam napisać żeby ciebie nie
      urazić,ale to co zrobiłaś,to co zrobił z tobą ten facet jest straszne,takie
      poniżające i brudne,domyślam się jak się czujesz,niejest ci przyjemnie z takimi
      myślami.Sama wiesz najlepiej jak do tego doszło,byłaś trzeżwa przynajmiej na
      początku,panowałaś nad sytuacją,jednak nie do końca,bo finał był taki jaki był
      Straszny,paskudny,ohydny!!!Nie chce ci matkować,prawić morałów,pouczać jak masz
      robić i co,zważywszy,iż sama jestem w podobnym wieku,ale ja osobiście nie
      dopuściłabym do takiej sytuacji,nigdy.Kobieta która dopuszcza do takiego typu
      sytuacji,w jakiś sposób zezwala na takie traktowanie(biorąc pod uwagę również
      użycie alkoholu)zwyczajnie się nie szanuje.Ty pozwoliłaś żeby facet zrobił z
      tobą co chce dosławnie,przez noc miał cię jak chciał,czy protestowałaś? czy
      byłaś na tyle przytomna żeby powiedzieć stop?Taraz zastanawiasz się czy będą
      jakies zdrowotne konsekwiencje,a co z psychiką?? przecież tak prędko tego
      zdarzenia nie wymarzesz z pamięci choć będziesz bardzo chciała,dodatkowo może
      żle sie obić na kolejnych zbliżeniach z facetami,czego nie zyczę.

      Ja nie mogę pojąć jednej rzeczy za sprawą czego tak się dzieje,dlaczego
      dzieczyny(nie wszystkie,ale niestety większość)pozwalą się tak
      poniżać,nieszanować,gdzie ich poczucie godności,gdzie szacunek do samej
      siebie.Faceci to niestety takie istoty,czy prośbą czy grożbą i tak weżmą to co
      chcą,bo oni nie myślą głową tylko ptakiem.Jak jeszcze w grę wchodzi alkohol to
      ułatwia im bardzo zadanie,ojj bardzo.Tylko pózniej na tym dziewczyny wychodzą
      najgorzej pod kazdym względem,moralnym,psychicznym itd.I szukają
      wsparcia,pocieszenia,porady co robić dalej,a tak naprawdę to one
      wabia,kuszą,podniecają,zgrywają niedostępne,czasami nawet niewiedząc o tym,a
      facetów to rajcuje no i takie błedne koło....i mamy to co mamy.

      Tylko gdzie to poczucie godności i własnej wartości....???
      Szacunek do samej siebie,z seksu powinny być same dobre i trzeżwie wspomienia
      to jest bardzo ważne zwłaszcza dla nas ludzi młodych.


      uff ale się rozgadałam,mam nadzieję każdy kto dotrwał do końca czytania
      zrozumiał chociaż co chciałam przekazać
      Pozdr Heksa
      • Gość: exe Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 19:46
        hekso4

        jak możesz wogóle sugerować że autorka wątku się nie szanuje?!
        oburza mnie straszliwie podejście "jakbys miała dłuższą spódniczkę to
        by cie nie zgwałcili" i tym podobne brednie

        Ty osobiście nie dopuściłabys do takiej sytuacji - good for you
        przestan oceniac innych

        "kobieta która dopuszcza do takiego typu
        > sytuacji,w jakiś sposób zezwala na takie traktowanie(biorąc pod uwagę również
        > użycie alkoholu)zwyczajnie się nie szanuje"


        co za brednie, nie chce nawet myślec co Ty muszisz mieć w głowie


        "Faceci to niestety takie istoty,czy prośbą czy grożbą i tak weżmą to co
        > chcą,bo oni nie myślą głową tylko ptakiem"


        też mi przykro czytać, nie róbmy z facetów jakichś samców bez rozumu!
        to że takie sytuacje sie niestety zdarzają, to nie znaczy że faceci be a babki głupie. Osobiście nie spotkałam faceta który zamienia się z penisem na głowę


        uważaj, od Twojego myślenia tylko krok do wniosku, że to kobiety są
        winne dotykającej je przemocy. A takie myslenie to bzdura, w dodatku
        krzywdzi wszystkich którzy z przemocą się zetnkęli.
      • lilith76 Re: :( ...co mogło się stać ??? 01.11.05, 20:07
        I szukają
        > wsparcia,pocieszenia,porady co robić dalej,a tak naprawdę to one
        > wabia,kuszą,podniecają,zgrywają niedostępne,czasami nawet niewiedząc o tym,a
        > facetów to rajcuje no i takie błedne koło....i mamy to co mamy.

        pozwolę się z tobą nie zgodzić.
        nie życzę ci abyś sama kiedyś została zgwałcona i usłyszała takie zdanie.
        wabienie i kuszenie, to sprawianie dostępnej, a zgrywanie niedostępnej, to coś przeciwnego. nie wiem jak ma się zachowywać w takim razie kobieta, ale czegokolwiek nie zrobi i tak będzie to jej wina.

        wystarczy, że autorka wątku czegoś się nauczyła. oby bez dodatkowych kosztów. dostała już wystarczające baty od życia i nie potrzebuje pogadanek, bo to co piszesz, to ona już wie.

        z całej twoje wypowiedzi wyziera jakaś pogarda do innych dziewczyn i dobre samopoczucie moralne. ja tak to odebrałam.
        • venus22 Re: :( ...co mogło się stać ??? 02.11.05, 21:18
          Heksa4,

          mam pytanie, dlaczego to ja mam byc odpowiedzialna za to co robi mezczyzna?
          skoro ode mnie sie wymaga rozsadku i wysokiego poziomu moralnego, to dlaczego
          od mezczyny nie mozna ? dlaczego mezczyzna nie moze byc odpowiedzialny za swoje
          wlasne myslenie, odruchy, kontrole?

          na tej zasadzie wlasnie w krajach muzulmanskich kobiety chodza pozawijane w
          szmaty od stop do glow bo kazdy skrawek golego ciala wzbudza w mezczynie
          niepohamowana zadze, ktorej biedak nie potrafi opanowac..
          ciekawe ze w krajach 'cywilizowanych' jakos potrafia sie opanowac a nawet przy
          dzisiejszym nawale golizny calkiem niezle im to wychodzi...

          Stalo co sie stalo, to nie znaczy ze autorka watku jest "sama sobie winna".
          Normalna dziewczyna, poszla sobie na party gdzie przeholowala z alkoholem
          (JESLI jej czegos nie dosypali) i stracila kontrole nad tym co sie dzialo.

          JAKIM PRAWEM zostala tak brutalnie potraktowana tylko dlatego ze stracila
          swiadomosc- czy kobieta nie ma prawa popelnic pomylki, upic sie i BYC
          BEZPIECZNA?!
          i jakim prawem jak sie juz cos stanie to ONA jest winna, a nie ten plaz ktory
          ja bezwglednie wykorzystal dla swojej przyjemnosci, nie dbajac ani o jej
          reputacje, ani zdrowie, a juz najmniej jak sie bedzie czula psychicznie.


          sama siebie nie szanujesz Hekso skoro uwazasz ze tylko naszym, kobiety
          obowiazkiem jest dbac o to aby zostaly zachowane obowiazujace normy spoleczne
          a mezczyzna jest "usprawiedliwony".

          Takie jak to np. ze mezczyzna musi kontrolowac swoje odruchy. Nie moze "rzucac
          sie" na kazda kobiete na ktore ma ochote, pijana lub nie.
          Minely czasy kiedy ofiara gwaltu "byla sobie sama winna".

          Venus
          • Gość: ef Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.11.05, 22:00
            mam pytanie, dlaczego to ja mam byc odpowiedzialna za to co robi mezczyzna?
            skoro ode mnie sie wymaga rozsadku i wysokiego poziomu moralnego, to dlaczego
            od mezczyny nie mozna ? dlaczego mezczyzna nie moze byc odpowiedzialny za swoje
            wlasne myslenie, odruchy, kontrole?

            - bo chodzi o TWOJE zdrowie i zycie
            - bo to mezczyzne sie traktuje jak potencjalnego agresora - bo mezczyzni
            wlasnie nimi bywaja
            - bo jak od faceta ktory zabiera ze soba pigulke gwaltu mozna wymagac wysokiego
            poziomu moralnego?
            - mezczyzna jest odpowiedzialny za swoje myslenie i odruchy. Robi to co robi z
            pelna swiadomoscia.

            Tak wiec jesli chodzi o Twoje zdrowie i Twoje zycie, i jesli znajdujesz sie w
            sytuacji, w ktorej cos zlego potencjalnie moze sie stac, to tylko w Twoim
            interesie jest to, by miec sie na bacznosci.
            • venus22 Re: :( ...co mogło się stać ??? 02.11.05, 22:32
              nie zrozumialas o ci mi chodzi.


              jeszscze raz sie wiec pytam - dlaczego to jest MOJA odpowiedzialnosc za to
              mysli i robi Kowalski? dlaczego nie samego kowalskiego?

              mi chodzi o to ze kobieta ma prawo oczekiwac ze jej sie nic zlego w
              spoleczenstwie nie stanie, i nie jest tylko JEJ obowiazkiem dbac o to aby bylo
              jak powinno byc.


              A nie -cala wina po stronie kobiety. dlaczego kobieta ma bac sie wyjsc na ulice
              bo moga ja zgwalcic? albo bac sie isc na party bo ja wykorzystaja po pijanemu?
              to jest je wina, bo jest kobieta?

              konkretnie nawiazuje do tego:

              >>Faceci to niestety takie istoty,czy prośbą czy grożbą i tak weżmą to co
              chcą,bo oni nie myślą głową tylko ptakiem.<<

              Prawo a przynajmniej w Ameryce, nie zezwala na takie postepowanie, za takie
              cos mozna pojsc siedziec. Nie ma "niestety".
              sa pewne limity ktore trzeba przestrzegac, i lezy to nie tylko po stronie
              kobiety.

              >>Kobieta która dopuszcza do takiego typu
              sytuacji,w jakiś sposób zezwala na takie traktowanie(biorąc pod uwagę również
              użycie alkoholu)zwyczajnie się nie szanuje.<<

              co to znaczy "dopuszcza?"
              dlaczego? nie mozemy oczekiwac ze nasze prawa do nietykalnosci cielesnej beda
              przestrzegane? co prawo mowi na ten temat? wolno nas ponizac bo jestesmy
              kobietami?

              zadna nie ma ochoty byc tak potraktowana, a upic sie kazdemu moze sie zdarzyc
              nawet heksie..

              >> bo jak od faceta ktory zabiera ze soba pigulke gwaltu mozna wymagac
              wysokiego poziomu moralnego?<<

              i to tez jest wina kobiety??

              Venus



              mam nadzieje ze teraz rozumiesz.

              Venus
              • Gość: ef Re: :( ...co mogło się stać ??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.11.05, 22:36
                Tak by było w świecie idealnym.
                W realnym musisz uważać na to co robisz i tyle.
                Kobieta powinna móc się upić i nadal czuć się bezpiecznie. Ale nie może. Bo
                sama widzisz, jak to się kończy.
                Trudno. Trzeba na siebie uwazać, nic nie poradzisz.
                • venus22 Re: :( ...co mogło się stać ??? 02.11.05, 22:46
                  tak oczywscie, zdaje sobie sprawe z tego ze w zycia nie bywa tak jak bysmy
                  chcieli. i konczy sie jak sie konczy..

                  Ale najbardziej razi mnie sposob myslenia, nie tyle ten swiat realny ale
                  wlasnie sposob myslenia, ze to kobieta winna i "kobieta musi".
                  Kobieta przewaznie NIE jest winna, nawet pijana, a juz napewno nie powinna o
                  wszystko sie martwic, a juz szczegolnie byc za to obarczona odpowiedzialnoscia.

                  Oczywscie ze trzeba na siebie uwazac, ale wine i odpowiedzialnosc nalezy
                  wstawic tam gdzie naprawde lezy.

                  Venus
                  • venus22 Straszliwe nieporozumienie.. 03.11.05, 03:00
                    >>>Faceci to niestety takie istoty,.......................bo oni nie myślą
                    głową tylko ptakiem.<<

                    wczesniej juz nie mialam czasu pisac to teraz dodaje.
                    to co Heksa napisala to jest jedna wielka bzdura i jeszcze jeden powod -
                    nieprawdziwy - dla ktorego kobiety zbieraja nie wiadomo za co.

                    Faceci nie mysla ptakiem tylko GLOWA !!! GLOWA !!!

                    jest to straszliwe nieporozumienie, ktore niestety jest ciagle popularne i
                    ktore same kobiety niestety rozpowszechniaja sobie na szkode. a mezczyznom w to
                    graj bo sa odpuszczeni od wszelkiej odpowiedzialnosci..

                    PTAKIEM SIE NIE MYSLI- tylko GLOWA !!!


                    zastanow sie kobieto- nie mysli sie ptakiem tylko glowa.
                    Koniec usprawiedliwien dla tych biednych niewiniatek.

                    Venus

    • heksa4 Re: :( ...co mogło się stać ??? 03.11.05, 11:51
      No i wiedziałam,że nikt mojego postu niezrozumie,ale też nie spodziewałam się
      aż takiej popularności wow.Proponuje przeczytać po raz kolejny mój post i
      wiciągnąć właściwe wnioski.Tak dla porządku po pierwsze starałam sie przede
      wszystki pisać ogólnikowo o takich sytuacjach,a już na pewno nie chciałam pisać
      bzdur o autorce wątku,nie mialam tego w zamiarze.Po drugie jakby się bardziej
      zagłęł w temat faceci(większość!)nie myślą jednak głową,potrafią tak
      zakręcić,tak sprowadzić rozmowy,że kończy się na seksie,na który kobieta nie
      zawsze ma ochotę i nie musi sie godzić.Nierozmiem skąd ten nalot na
      mnie,wymadrzacie sie zwłaszcza ty wenus,chyba nigdy nie byłyście na imprezie
      zakrapianej alkoholem,w obcym towarzystwie,nie wiecie co się dzieje,dla faceta
      jest najprostszym sposobem upić i wykorzystać ot tak sobie.Niestety tak jest.

      Tak my mieszkamy w cywilizowanym kraju, KRAJU PRZEMOCY I BEZPRAWIA!!! gdzie
      wieczorami kobieta boi sie wychodzić na ulicę,gdzie żaden bezszelny łajdak sie
      nieboi,wie dobrze że za to nie spotka go żadna kara.W TAKIM KRAJU ŻYJEMY,
      nigdzie nie możemy się czuć bezbiecznie,niegdzie.
      • venus22 Re: :( ...co mogło się stać ??? 03.11.05, 20:35
        .>>>Kobieta która dopuszcza do takiego typu
        sytuacji,

        w jakiś sposób zezwala na takie traktowanie
        (biorąc pod uwagę również
        użycie alkoholu)

        zwyczajnie się nie szanuje.

        Ty pozwoliłaś żeby facet zrobił z
        tobą co chce dosławnie,przez noc miał cię jak chciał,czy protestowałaś?<<


        to przeczytaj jeszcze raz co sama napisalas i sie zastanow. Moze nie mialas
        zamiaru obarczac wina autorki ale tak wlasnie z tego wynika. Moze to ty czegos
        nie rozumiesz.


        Venus
        • Gość: Ofelia82 heksa,venus - jak zwykle prawda lezy po srodku... IP: 213.230.130.* 04.11.05, 01:10
          Venus, rozumiem Twoj tok myslenia i jak najbardziej sie zgadzam. nie powinno
          byc tak, ze tylko kobieta powinna uwazac, ze facet jest niewolnikiem swoich
          zadz i to my musimy sie pilnowac zeby go przypadkiem nie sprowokowac..ale jak
          ktos tu napisal juz - swiat wlasnie TAKI JEST. wlasnie tak jest, ze to kobieta
          jest ta slabsza,ta ktora powinna uwazac i byc bardziej odpowiedzialna za swoje
          czyny. przykro mi, ja tez bym wolala zyc w innym swiecie..ale jesli chcesz
          przetrwac i nie byc zgwalcona to musisz brac poprawke na to, ze jak bedziesz
          wstawiona i zachecajaca, to niewielu facetow pomysli dwa razy zanim Cie
          wykorzysta..

          a do heksy - masz racje, to kobieta powinna zadbac o swoje bezpieczenstwo, ale
          razi mnie Twoj brak wyrozumialosci w stosunku do Natalii. Tylko osoby malo
          doswiadczone moga powiedziec "nigdy mi sie to nie zdarzy"..nie wiesz. impreza,
          pozniej przypadkowa znajomosc, alkohol - to nie zdarza sie tylko "nieszanujacym
          sie dziewczynom" - jak to ujelas..normalna sprawa. a co jesli ktos jej dosypal
          czegos do drinka? co - moze mi powiesz ze Ty zawsze uwazasz z drinkami bo
          jestes taka swiadoma?? Natalia i tak ma teraz ogromne wyrzuty sumienia, boi sie
          wiec zamiast prawic moraly polec jej dobrego ginekologa..
          • venus22 Re: heksa,venus - jak zwykle prawda lezy po srodk 04.11.05, 06:50
            Ofelio, prawda jest jedna - kobieta nie jest odpowiedzialna za mezczyzne.
            mezczyzna nie mysli ptakiem tylko glowa.
            Kobieta, nawet gdyby wywijala golym tylkiem przed mezczyzna to tylko od niego
            zalezy jak postapi.

            Zastanow sie tylko nad tym co tu jest napisane, ale tak gleboko:

            >>Po drugie jakby się bardziej zagłęł w temat faceci (większość!) nie myślą
            jednak głową, potrafią tak zakręcić, tak sprowadzić rozmowy, że kończy się na
            seksie,na który kobieta nie zawsze ma ochotę i nie musi sie godzić.<<

            zastanow sie nad tym jak sama siebie Heksa myli, jak falszywie pojmuje swoje
            wlasne slowa.

            otoz zeby krecic, zeby tak omotac kobiete to trzeba myslec..... GLOWA !!! i to
            dobrze myslec.
            To raz.
            A dwa, normalny czlowiek podchodzi do drugiego w dobrej wierze. facet ktory
            idzie na impreze z zalozeniem ze jakas kobiete upije i wykorzysta to juz jest
            sociopata bo normalny czlowiek tak nie robi. A zatem tym bardziej nie jest to
            wina kobiety jesli padnie ofiara takiego typa.


            I tutaj wlasnie sie niezbyt zgadzam z tym ze "swiat taki jest". Swiat jest
            taki, na jaki pozwalamy. jak dlugo beda kobiety ktore tak mysla, tak dlugo
            sociopatom bedzie uchodzic na sucho a kobieta obwiniona.


            Myslac takim tokiem, kobieta nie powinna wychodzic z domu bo ja moga zgwalcic.
            lepiej byc ostroznym i zostac w domu, no bo skoro wyszla i ja zgwalcili to jej
            wlasna wina.

            Odwazne kobiety pobieglyby do lekarza, na policje, zrobily zdjecia siniakow i
            podaly do sadu. Ale wiekszosc sie boi. Dlaczego? bo niestety zwyklo sie uwazac
            ze skoro kobieta poszla na party i sie upila....


            Venus
Pełna wersja