szkła czy kropelki?

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.01, 23:07
Na moją prośbę o szkła do pracy przy komputerze (a pracuję dużo), okulistka
powiedziała, że cyt. "takie szkła nic nie dają, to tylko niepotrzebne
naciąganie ludzi", a dużo lepsze efekty rzekomo daje zakraplanie
oczu "sztucznymi łzami". W związku z tym mam pytanie do wszystkich, którzy
takich szkieł używają, jak również do tych, którzy ich nie używają (chociażby z
tego, w/w powodu): czy rzeczywiście uważacie, że to strata pieniędzy i że nie
warto ich kupować. Ja osobiście myślę (wierzę), że jakiś skutek (pozytywny,
oczywiście) muszą odnosić, ale tak prawdę mówiąc "biorę to" bardziej na
intuicję niż rzeczywistą znajomość tematu. W związku z tym proszę wszystkich o
uwagi i rady w powyższej sprawie, które dla mnie, jako kompletnego laika w tej
dziedzinie, będą bardzo cenne. Narazie, na szczęście, mam bardzo dobry wzrok i
chciałabym, aby tak pozostało jak najdłużej (co jest chyba logiczne) - stąd
moje zapytanie. Z góry dziękuję za opinie.
    • Gość: Bona Olu! IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.09.01, 08:43
      Na pewno szkła są potrzebne i skuteczne. A im starszy typ monitora, tym
      bardziej potrzebne. Ja też mam bardzo dobry wzrok,a do komputera mam szkła
      antyrefleksyjne z dodatkowym filtrem niebieskiego światła. I też bardzo dużo
      czasu spędzam przy komputerze - swego czasu miałam coraz poważniejsze problemy
      z oczami: zaczerwienienie, swędzenie, opuchlizna, łzawienie, po długiej pracy
      problemy z ostrością widzenia. Odkąd noszę okulary (oczywiście, zerówki)
      wszystko wróciło do normy. Zanim wróciło, stosowałam dodatkowo Lacrimal,
      czyli "sztuczne łzy". Teraz nawet nie jest to konieczne, a jesli już to rzadko.
      Powinnaś iść do innego okulisty! Pzdr!
    • Gość: Bona PS IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.09.01, 08:47
      Same krople nic nie dają - jeśli przy komputerze spędza się dużo czasu. Bo
      jeśli nie, może wystarczą. Krople nie ograniczają "dopływu" szkodliwego
      promieniowania bezpośrednio do oczu, tylko łagodzą skutki. Okulary ograniczają,
      mają więc działanie profilaktyczne.
    • esther Re: szkła czy kropelki? 26.09.01, 11:59
      Kropelki to rozwiazanie krotkotrwale - patrzac w monitor automatycznie rzadziej
      mrugasz powiekami, co prowadzi do uczucia suchosci, czasem infekcji. Kropelki
      zwyczajnie pomagaja nawilzac oczy.
      Szkla sa potrzebne, firmy tutaj (mieszkam a Anglii) maja obowiazek wysylac
      ludzi na badania i zapewniac im szkla ochronne.
      Ja po sobie widze roznice.
      Ta pani okulitska wyraznie nie ma pojecia ze swiat idzie do przodu, ludzie
      martwia sie o konsekwencje siedzenia przed monitorem a odpowiednie firmy
      produkuja szkla ograniczajace emisje promieni z monitora.
      Sam stan i wiek monitora tez jest wazny - w domu mam monitor kilkuletni, w
      pracy nowy Compaq - roznica jest ogromna!
      No i okulary nie zaszkodza a na pewno pomoga.
      Pozdrawiam,
      Esther
      • monika.antepowicz Re: szkła czy kropelki? 30.09.01, 01:32
        Ja też nosze okulary z wszelkimi-powłokami -antyrefleksyjnymi i filtrujacymi-
        różnicz jest ogroman, a oczy o wiele mniej sie mecze. nigdy nie używalam
        sztucznych łez, bo nie musiałam>Pozdrawiam!MA
Pełna wersja