pigułkowy królik doświadczalny

22.11.05, 10:25
Piszę, bo już straciłam cierpliwośc i chcę się dowiedzieć o opinię innych
dziewczyn.

1. Moje pierwsze pigułki - Marvelon - wypisane bez poczynienia jakichkolwiek
badań. W ciągu 21 dni opuchlizna rzędu 14 kg (!!!)

2. Po trzech miesiącach zmiana na Cilest. Opuchlizna zeszła i ogólnie czułam
się ok. Były kłopoty z cerą za to (ale to chyba moja "uroda"). Brałam je
około roku.

3. Po zasygnalizowaniu gin kłopotów z cerą dostałam Diane. Pół roku.
Opuchlizna, tycie, pryszcze jak były tak są, migreny.

4. Przejście na Logest. na początku rewelacja. Po kilku cyklach koszmar -
począwszy od pierwszej do ostatniej piugułki chodzę spuychnięta, opuchlizna
schodzi podczas okresu tak gwałtownie, że jest mi słabo. Logest biorę około
półtora roku.

5. Gin stwierdza, że jestem typem nietolerującym pigułek jednofazowych (taka
100% kobieta smile)). Biorę Milvane. Trójfazowe. Dwa lata.

6. Stanowczo protestuję przeciwko Milvane, kiedy zaczynają się takie cyrki
jak z Logestem: puchnięcie, puchnięcie, puchnięcie, a potem puff! Jakby ktoś
ze mnie zaworek wyciągnął. Dostaję Yasmin.

7. Yasmin biorę teraz już około 5 miesięcy. Opuchlizna jest. Mniejsza, ale z
każdym cyklem intensywniejsza. Idę do gin na skargę. Dostaję... Jeanine,
którą mam brać od przyszłego miesiąca.

Z chęcią odstawiłambym w ogóle, ale wszyscy mnie straszą, że po tak długim
okresie pigułkowym nikt nie wie, co się stanie. To co? Mam brać piguły do
końca życia?

Podczas kilkuletniego doświadczenia z pigułkami nie miałam ani jednej
przerwy, co gorsza nie miałam żanych badań hormonalnych. Próby wątrobowe ok.

Teraz popijam moczopędną herbatkę i czekam na cud.

Oczywiście, powiecie "zmien lekarza". Sęk w tym, że chodziłam już po kilku, i
żaden nie zainteresował się moimi problemami. Na skargi dostawałam propozycję
wzięcia kolejnych tabletek. Jak się keidyś poskarżyłam że ma kłopoty z
libido, lekarka powiedziała, że na tym polega własnie antykoncepcyjne
działanie pigułki. Nie zainteresowała się innymi objawami i mało brakowało, a
przoczyłaby stan zapalny, który ową niechęć powodował. Inni lekarze
pytają "co pani dolega", patrzą na zegarek i chcą się mnie pozbyć jak
najszybciej.

Czy Wam też się tak zdarza? Czy powinnam odstawić pigułki? Czy co?
    • mazuba Re: pigułkowy królik doświadczalny 22.11.05, 10:42
      ninka25 napisała:


      > Z chęcią odstawiłambym w ogóle, ale wszyscy mnie straszą, że po tak długim
      > okresie pigułkowym nikt nie wie, co się stanie. To co? Mam brać piguły do
      > końca życia?

      a co sie niby ma stac? organizm po jakims czasie wroci do swojego rytmu, moze
      nawet calkiem szybko. mysle, ze wieksza krzywde robisz sobie tym puchnieciem
      (malo sie znam), ale to i dla zyl zle i dla nerek.

      Jak się keidyś poskarżyłam że ma kłopoty z
      > libido, lekarka powiedziała, że na tym polega własnie antykoncepcyjne
      > działanie pigułki.
      w zyciu nie slyszalam wiekszej bzdury! to po co je brac skoro nie masz ochoty
      na seks? lekarka mocno niedouczona wg mnie

      jezeli masz sile probowac dalej to odstaw, albo sproboj jak sie zyje bez nich.
      pozdrawiam
    • iberia29 Re: pigułkowy królik doświadczalny 22.11.05, 10:42
      no powiem Ci, ze jestem w lekkim szkou, ale gdybym miala takie cyrki to nie
      bralabym tych pigulek tak dlugo.
      Ja stosuje je od niemal 10 lat, najpierw to byl rigevidon, ale od ok.7 lat
      anteovin i nie odczuwam zadnych skutkow ubocznych,nie mam problemow z tyciem,
      cera czy libido, okresy regularne-bezbolesne.Cytologia i proby watrobowe ok.
      Teraz- mimo ze lekarka nie widziala takiej potrzeby-zrobilam przerwe, na razie
      drugi miesiac i tez bez zadnych cudow.
      Albo zmiana lekarza, albo odstaw pigulki-innego wyjscia nie widze.
    • matylda.fm Re: pigułkowy królik doświadczalny 22.11.05, 10:45
      brałam pigułki 6 lat.
      1. diana 35 ale krótko bo lekarka "zmieniła zdanie" smile
      2. cilest- cos koło 3 miesięcy przez które miałam nieustające plamienia i
      krwawienia-zmiana lekarza
      3. 1 opakowanie marvelonu-krwawienia trwają 4 miesiąc
      5. Femoden-wspaniałe tabletki czułam się świetnie brałąm je jakieś 4 lata i
      wtedy nagle zaczęłam puchnąć
      6. zmana na harmonet- puchnę nadal, piersi jak kamienia , samopoczucie koszmarne
      7. Microgynon 21 objawy bz a prolaktyna w kosmos. Tabletkom mówimy NIE

      Już prawie 3 lata nie biorę tabletek. Słuzyły mi świetnie ale organizm sie
      zbuntował. z kosmiczną prolaktyną walczyłam 6 miesięcy. Teraz jest OK
      Przez 6 lat zrobiłam jedna przerwe ( nawet nie za rada lekarza bo żaden jej nie
      zalecał- byłam u wielu lekarzy i wszyscy uważają że przy tak małych ilościach
      hormonów organizmowi robi większą szkodę odstawianie i rozregulowywanie niz samo
      łykanie tabletek) ta jedna przerwa skończyła się bomba hormonalna pt. Postinor
      i więcej już nie próbowałamsmile
      Tbletki są fajne i wygodne ale jak organiz mówi NIE to może trzeba go posłuchać?



    • the_kami Re: pigułkowy królik doświadczalny 22.11.05, 11:59
      [...]
      > Z chęcią odstawiłambym w ogóle, ale wszyscy mnie straszą, że po tak długim
      > okresie pigułkowym nikt nie wie, co się stanie.

      Wszyscy - przepraszam - chrzanią.
      Ja odstawiłam po bodajże 7,5 roku brania. I co? I nic. Pierwszy cykl po
      odstawieniu był o kilka dni dłuższy, potem normalnie - 27-29 dni. Czułam
      owulację, 14 dni po niej miesiączkowałam. Wyniki w normie, cera w normie. Nie
      działo się absolutnie nic.
      Jak organizm tak źle reaguje - odstaw. Być może po kilku naturalnych cyklach
      spróbujesz czegoś nowego, i się wstrzelisz. Może trójfazowe, ale z II generacji?
      Triuilar na przykład? Ale daj odpocząć organizmowi. I się nie stresuj na zapas.
      • nglka Re: pigułkowy królik doświadczalny 22.11.05, 15:32
        Popieram. Odstawić.
        Odstawiłam tabletki po 8 latach brania (z kilkoma jednomiesięcznymi [przerwami).
        Przyjmowałąm Stediril - ma dużą zawartość hormonów. Pierwsze cykle ponad 40to
        dniowe, następne normalne. Po odstawieniu owulację miałam początkowo po kilku
        miesiącach - pierwszą... następne co dwa miesiące. Potem uregulowały się cykle i
        tym samym owulacje (trwało to trochę, prawie rok).
        Nie jest prawdą, że nikt nie wie co się stanie.
        Jedyne, czego lekarz nie może być pewien to uregulowania cukli - bo fakt, po
        bardzo długim czasie przyjmowania tabletek organizm "zapomina" i trochę tra,
        zanim sobie przypomni.
        Mnie straszono, że moje cykle mogą się nigdy nie uregulować ale nigdy nikt mi
        nie powiedział, że "nie wiadomo co się stanie" - może źle odczytała te słowa?
        W każdym razie samym odstawieniem nie masz się co martwić.

        Pozdrawiam
        • Gość: ninka25 Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 15:42
          Przytaczam słowa lekarki:
          "Po tak długim okresie, kiedy brała pani pigułki, trudno przewidzieć co się
          dokładnie stanie. organizm będzie kompletnie zdezorientowany. Może jednak
          zmienimy..."

          ech uncertain
    • koala.mb Re: pigułkowy królik doświadczalny 22.11.05, 12:09
      Prawdopodobnie wystepuje u Ciebie brak tolerancji na składnik gestagenny
      większości tabletek. jeanine ma w składzie całkiem inny gestagen niż tabletki
      które przyjmowałaś dotychczas, jednak nie ma gwarancji na to, że będzie dobrze.
      Nie napisałaś czemu odstawiłas Cilest. Zawiera on jako gestagen norgestimat -
      może jedyny gestagen który jest dla Ciebie własciwy. Zbliżone w składzie do
      cilestu sa plastry Evra i mają mniejsza dawke estrogenów ( podobnie jak Logest
      na które poczatkowo dobrze reagowałaś). To co bym radziła to rzeczywiście
      odstawić tabletki na jakiś czas i zobaczyc jak organizm zachowuje sie bez nich.
      Byc może tabletki nasilaja jedynie jakies schorzenie które posiadasz a nawet o
      tym nie wiesz, a może to tylko rzeczywiscie brak tolerancji. Istnieja inne
      formy antykoncepcji oprócz tabletek, które możesz rozważyć. Jeżeli w czymś
      jeszcze moge pomóc przenies wątek na priv.
      dr n. med. Maria Brzozowska - Łódź
      • ninka25 Re: pigułkowy królik doświadczalny 22.11.05, 13:19
        Zapomiałam jeszcze dodać, że odkąd niorę yasmin, moje okresy są coraz obfitsze
        i boleśniejsze. OStatnio musiałam się zwolnić z pracy, tak źle się czułam.
        Plamienia sa u mnie już normą. Ginekolog stwierdziła, że yasmin nie miał dawał
        efektu antykoncepcyjnego...

        Czy ktoś zna jakiegoś sensownego lekarza w Gdańsku?
        Pani doktor, wysłałam maila i już pisze następnego smile
        • ekler.ka Re: pigułkowy królik doświadczalny 22.11.05, 14:54
          ninka25 napisała:

          > Zapomiałam jeszcze dodać, że odkąd niorę yasmin, moje okresy są coraz obfitsze
          > i boleśniejsze. OStatnio musiałam się zwolnić z pracy, tak źle się czułam.
          > Plamienia sa u mnie już normą. Ginekolog stwierdziła, że yasmin nie miał dawał
          > efektu antykoncepcyjnego...

          jakas bzdura...dlaczego mialby nie dawac? smile
          • Gość: ninka25 Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 15:21
            Nie wiem czemu... Powtarzam to co mi powiedziała ginekolog. Powiedziała, że
            takie plamienia własnie to oznaczają. Niestety nie jestem fachowcem w tej
            dziedzinie, jkabym była, na pewno coś bym sobie innego zaaplikowała smile

            Postanowi chyba odstawić, tylko boję się konsekwencji...
      • bo.tak Re: pigułkowy królik doświadczalny 22.11.05, 13:34
        Pani Doktor - a skad takie informacje o Evrze? Caly czas jest jeszcze glosno, ze
        podczas uzywania plastrow do organizmu kobiety dostaje sie wiecej EE niz przy
        tabletkach. Przytaczam wypowiedz z innego watku:

        "owca 19.11.05, 10:01 + odpowiedz

        w Polsce jeszcze brak informacji na ten temat ale w Stanach już od kilku
        miesięcy głośno
        polecam artykuł:
        www.usatoday.com/news/health/2005-11-10-birth-control-patch_x.htm
        Johnson and Johnson wydał oświadczenie że ich plastry Ortho Evra
        dostarczają wiecej hormonu w krwioobieg kobiety. Wcześniej twierdzili ze tyle
        samo co pigułki.

        Cztery miesiace wcześniej The Associated Press podało że kobiety używajace
        plastry są trzykrotnie bardziej narażone na chorobę lub smierć z powodu
        skrzepów krwi. W ich obieg krwi dostaje się 60% wiecej estrogenu niż u kobiet
        biorących pastylki. W 2004 roku zmarło z tego powodu ponad dzisięc młodych
        kobiet i nastolatek."

        Dodatkowo autorka watku pisala, ze pogorszyla jej sie cera w trakcie Cilestu -
        czy ten sam gestagen (lewenogestrel) jest w plastrach i Cilescie?

        pozdrawiam
        • ekler.ka Re: pigułkowy królik doświadczalny 22.11.05, 14:56
          bo.tak napisała:


          > Dodatkowo autorka watku pisala, ze pogorszyla jej sie cera w trakcie Cilestu -
          > czy ten sam gestagen (lewenogestrel) jest w plastrach i Cilescie?
          norgestimat a nie lewonorgestrel.w plastrach znajduje sie jego metabolik.
          autorce watku wspolczuje i tez proponuje przerwe.a potem mozna dalej
          eksperymentowac,jesli jeszcze nie stracilas ochoty smile inna sprawa,ze moze przy
          niektorych pigulkach za szybko sie poddawalas?bo to ze pierwszy miesiac masz
          plamienie np to normalne...trzeba poczekac 3 miesiace,zeby moc cos o tolerancji
          powiedziec.
          • Gość: ninka25 Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 15:19
            yasmin biorę 5 miesięcy
            jedyne pigułki jakie odstawiłam wcześniej to był marvelon - ciężka depresja,
            potworne obrzęki, nadciśnienie i inne tego typu bonusy smile
            • Gość: ninka Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 10:48
              CZekam na dalsze pocieszenia... Dojrzewam do decyzji o odstawieniu. Odwiedziłam
              innego lekarza. Brrr. Na moją skromną sugestię, zeby zrobić badania hormonalne,
              stwierdziła, ze nie ma takiej potrzeby, bo nie jestem już młódką (26) i że u
              tak starych babek nie robi się badań hormonalnych żeby zdefiniować pigułki,
              które trzeba dać. Ciekawe czemu...

              Powiedziała też że jeanine jest b. dobrze tolerowana, że w zasadzie nie
              spotkała się z przypadkiem nietolerancji. Oraz, że najlepiej by było, gbydym
              wzięła jeanine, a jak się będę źle czuć i puchnąć, to najwyżej zmienimy...
              Zasugerowała, ze może to nie są obrzęki, tylko mam nieposkromiony apetyt!!!
              Spytałam, czemu w takim razie one mi schodzą podczas okresu, powiedziała, ze
              moze mi się wydaje...

              Krótko mówiąc, nie dostałan ani skierowania na badania hormonalne (bo nie ma
              takiej potrzeby), ani na żadne inne, i jeszcze wyszłam na histeryczkę, która
              każdą fałdkę tłuszczu kładzie na karb pigułek. Podkreślam, że nie tyję (jak po
              Diane), tylko puchnę, zwłaszcza w okolicy twarzy. Puchną mi też nogi i ręce.
              Mam zaparcia i czasem (ale tylko czasem) wyglądam po prostu jak napompowana.

              Ratunku, czy to moja wina??
              Help!
              • nglka Re: pigułkowy królik doświadczalny 23.11.05, 20:28
                Badania hormonalne wykonuje się w każdym wieku nie tylko, by tabletki dobrać i
                na własne życzenie lekarz ma obowiązek Cię tam skierować.
                Badania hormonalne wykonuje się nie tylko w celu pomiaru i dobrania pigułek ale
                i stwierdzenia, że w Twoim organiźmie wszystko "gra" - moja mama tylko dziśki
                własnej zawziętości dowiedziałą się, że powinna stosować kurację hormonalną
                (lekarz nie chciał jej dać skierowania twierdząc, że w Jej wieku powinna mieć
                poziom taki_a_taki, wnioski te wyczytał w... podręczniku).

                Nie ma leku, który jest dobry dla wszystkich, człowiek to nie maszyna. Ja źle
                tolerowałam Jeanine i lekarz nictakiego przy zmianie mi nie powiedział, że to
                niemożliwe, natomiast kiedyś kiedyś chodziłam do pani dr wszystkowiedzącej (to
                ta właśnie, co mamie z poręcznika podyktowała wynik badań hormonalnych względem
                wieku) i też usłyszałam, że od logestu nie mam prawa tyć, że zwyczajnie nie
                umiem opanować jedzenia, że migreny na pewno nie są wynikiem dobrania tych a nie
                innych tabletek bo logest jest dobrze tolerowany. A z tego co wiem - wiele
                dziewczyn źle toleruje logest. od niej usłyszałam też, że paraliż (z którym
                wylądowałam w szpitalu na dwudniowej obserwacji) nie mógł być spowodowany
                reakcją alergiczną na środek leczący nadżerkę (w szpitalu powiedziano jednak coś
                innego...). Takich lekarzy być nie powinno.
                Masz chyba pecha do lekarzy, nie znasz nikogo "z polecenia".?

                A może idź do lekarza rodzinnego i poproś o skierowanie na badania hormonalne?
                Rozwiązanie dość prozaiczne ale może warto spróbować? Z moją dr rodzinną jestem
                w lepszych stosunkach niż z dermatologiem, Ona dobiera mi leki w większości
                intuicyjnie - nie podręcznikowo - i działają. Dobry lekarz to taki, który słucha
                pacjenta i nie bagatelizuje Jego słów - bo to często klucz do rozwiązania problemów.

                • Gość: ninka Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: *.pro-internet.pl 23.11.05, 22:21
                  Dzięki, nglka! Podniosłaś mnie na duchu.
                  Niestety, nie znam nikogo z polecenia... CAły czas szukam dobrego lekarza i coś
                  mi się wydaje że już nie znajdę... ech
                  Badania mam nadzieję że uda mi się zrobić.
        • koala.mb Re: pigułkowy królik doświadczalny 24.11.05, 09:29
          Odsyłam do wątku "EVRA-kontrowersje, wyjasnienia"
    • Gość: s Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 10:49
      up

    • izabelaela Re: pigułkowy królik doświadczalny 23.11.05, 12:06
      Ninko, Ty pytasz, czy powinnaś odstawić pigułki...
      Jeszcze pytasz?
      A co dobrego one Ci dały?
      • Gość: ninka Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 12:08
        Też prawda...
        Na początku były ok, ale potem było coraz gorzej...
        Ale boję się że zajdę w ciążę...
        chociaż tyle kobiet nie bierze i nie zachodzi...
        • izabelaela Re: pigułkowy królik doświadczalny 23.11.05, 12:19
          Ja nie zachodzę od 17 lat - tyle ma młodsze z dwójki moich dziecismile
          W życiu nie zjadłam ani jednej pigułki.
          Skuteczne planowanie rodziny nie kończy się na pigułkach, naprawdęsmile
          Pozdrawiam serdecznie
    • indianprincess Re: pigułkowy królik doświadczalny 23.11.05, 17:01
      pigułki to łatwa i skuteczna antykoncepcja, ale skoro organizm wyraźnie mówi
      nie to nie ma sensu męczyć się hormonami. naprawdę da się bez nich żyćsmile
    • zmrocznik Re: pigułkowy królik doświadczalny 23.11.05, 17:28
      Po tyle przejściac jeszcze się whasz co zrobić? Masochistką jesteś?
      • Gość: ninka Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: *.pro-internet.pl 23.11.05, 20:07
        Po prostu boję się że zajdę w ciążę. Innych metod nie stosowałam, oprócz
        prezerwatywy na początku, kiedyś, kiedyś... I pigułki zaczęłam brać właśnie
        dlatego że ona pękła. Na drugi dzień poszłam do lekarza, chyba ze stresu od
        razu dostałam okres i tak się jakoś złożyło... Poza tym boję się co się stanie,
        bo już bardzo długo biorę te pigułki i w sumie nie pamiętam jak się czułam bez
        nich....
        • izabelaela Re: pigułkowy królik doświadczalny 24.11.05, 08:52
          Ninko, posłuchaj...
          Od lat bierzesz codziennie, przez kilka tygodni w każdym cyklu jedną pigułkę.
          Zawiera ona wyprodukowane przez jakąś fabrykę hormony, a jej zadaniem jest
          zniesienie działania hormonów, które normalnie wyprodukowałby Twój organizm i
          wprowadzenie w to miejsce sztucznego cyklu.
          Aby to było możliwe, w pigułce musi być kilkadziesiąt razy więcej tych
          substancji, niż wytwarza ciało zdrowej kobiety. Dziwisz się, że Twoje ciało się
          broni?

          Po co to robisz?
          Jednokrotnie w każdym cyklu ciało zdowej kobiety uwalnia komórkę jajową, która
          żyje przez 12 godzin. I dla tych 12 godzin Ty bierzesz pigułki przez kilka
          tygodni w każdym cyklu. Pigułki, które nie dają Ci nic dobrego, co Twoje ciało
          KRZYKIEM Ci oznajmia.

          Tymczasem ten, który jest płodny przez wszystkie dni w roku, przez wiele lat do
          później starości nie ponosi żadnych konsekwencji, może poza tym, że Tobie się
          nie chce do łóżka.

          Piszesz: "boję się co się stanie, bo już bardzo długo biorę te pigułki i w
          sumie nie pamiętam jak się czułam bez nich...."

          Co może się stać? Być może miną miesiące, zanim Twoje ciało zacznie normalnie
          funkcjonować, być może miną kolejne, zanim zrozumiesz, jak to się dzieje
          (a warto, zapewniamsmile i jeszcze kolejne, zanim to zaakceptujesz. Być może nie
          będzie to łatwe, ale zrób to, jesteś młoda i masz prawo żyć pełnią życia i w
          zgodzie ze sobą.
          Pigułki Ci tego nie zapewniają.

          Pozdrawiam serdeczniesmile
          • Gość: ninka Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 09:40
            heh, racja. Szkoda tylko że nie wymyślono dla mężczyzn nic innego niż
            prezerwatywa (to słowo faktycznie wywołuje wyraźne skrzeiwnie na twarzy mojego
            M), ewe. pianka czy globulki. Chyba faktycznie odstawię i po prostu będę bardzo
            uważać, nauczę się stwierdzania tak prozaicznej rzeczy jaką jest owulacja... i
            może będzie lepiej.
            A czy stresujący tryb życia i dużo pracy jakoś nie zakłóca tej regularności, o
            której piszesz? Nieraz pracuję 14 godzin na dobę.
            Dzięki w każdym razie smile
            • samo Re: pigułkowy królik doświadczalny 24.11.05, 10:12
              Ja na twoim miejscu odstawilabym od razu.Sama po pewnym czasie mialam problemy
              z nogami biorac Harmonet. Lekarz zwalal to na krzywy kregoslup, ale one puchly
              i bardzo bolaly.Do tego doszly powazne hustawki nastrojow i zanik
              libido.Zdecydowalam sie odstawic hormony.W miesiac ubylo mi kilka kilogramow,
              bez zadnego odchudzania, podejrzewam,ze byla to woda zatrzymywana w
              organizmie.Bol nog zniknal.Czuje sie swietnie.Zalozylam sobie spiralke z
              miedzia-w Stanach nikt nie robi problemow nawet jesli nie rodzilas. Bralam
              pigulki 6 lat i zawsze ich bronilam,ale teraz wiem,ze to zbyt duza ingerencja w
              organizm. Z cyklem nie mialam zadnych problemow, byl normalny od poczatku.
            • izabelaela Re: pigułkowy królik doświadczalny 24.11.05, 10:21
              Ninko, jestem NPR-ką (nietrudno zgadnąćwink od 21 lat. Tyle trwa moje
              małżeństwo. Nie jesteśmy bardzo "ortodoksyjni". Na prezerwatywę krzywimy się
              oboje, choć jakąs tam chyba jeszcze mamy w szafce nocnej (muszę sprawdzić, czy
              się nie przeterminowaławink

              (Zauważ - Twój M - on się krzywi, Ty się mordujesz... gdzie tu równowaga?)

              Ale do rzeczy - to normalne, że stres wpływa na przebieg cyklu. Ale jego
              obserwacja (taka serio) nie ma nic wspólnego z odnotowywaniem regularności.
              Ciało reaguje na to, co życie przynosi (a przynosi coraz więcej i więcej) i
              dlatego nie stosujemy dziś kalendarzyka, który sprawdzał się mojej babcismile

              Nowoczesne metody rozpoznawania płodności to codzienna obserwacja i
              interpretacja objawów, jakie daje ciało kobiety. Są, owszem, uniwersalne
              reguły, wg których wyznacza się poszczególne fazy cyklu, ale tak naprawdę każdy
              cykl rozpatruje się osobno. Regularność miesiączek wcale nie jest konieczna -
              ja wcale nie mam super regularnych cykli.

              Rzetelne informacje na ten temat znajdziesz w linkach na forum
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
              Tam też znajdziesz osoby, które rzuciły pigułki - kilka z nich opisuje
              obserwacje, naukę rozumienia swojego ciała, a w końcu zaprzyjaźnianie się z
              nim - jako swoistą przygodę...

              Strony są katolickie, zatem podczas lektury nie uniknie się ideologii. Mądry
              człowiek potrafi ją oddzielić, skupić się na meritumsmile

              Życzę powodzeniasmile
              • Gość: ninka Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:29
                Cóż, muszę przyznać, że niejednokrotnie wyśmiewałam npr ze względu na
                kalnedarzyk właśnie, oraz na ideologię... Na razie pani w aptece poleciła mi
                personę. Zobaczymy. Koniecznie muszę zrobić badania. Od pierwszego dnia po
                odstawieniu postaram się obserwować swoje ciało, zobaczymy co mi to da... Mam
                nadzieję że nie dziecko. Ale póki się nie nauczę - prezerwatywa + globulka to
                konieczność.
                Poczytamy, zobaczymy. Dzięki za wsparcie.
                • izabelaela Re: pigułkowy królik doświadczalny 24.11.05, 13:04
                  Weź pod uwagę, że persona ma niższą skuteczność niż metody objawowo-termiczne
                  (Rotzera, angielska) i że nie będzie się nadawać na początek. Dopiero wtedy,
                  gdy cykle się unormują.
                  A z kalendarzyka to i my się śmiejemysmile
                  • Gość: ninka Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 13:39
                    Czyli domyślam się że na początek globulka+gumka+czekanie na unormowanie...
                    ech...
                    może jednak nie odstawiać.... wygodne... no ale te obrzęki...może spróbuję
                    jeszcze inne... ufff
                    • Gość: ninka Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 15:00
                      Jednak nie zdecyduję się na tzw. metody naturalne... Jakoś nie mam zaufania, i
                      jakoś nie wyobrażam sobie, żeby np. 14 dni się nie kochać. Ale dzieki za dobre
                      chęci. Mam nadzieję, że stosowanie globulek i prezerwatyw skutecznie
                      zapobiegnie niespodziewanym domownikom smile
                      • izabelaela Re: pigułkowy królik doświadczalny 24.11.05, 15:07
                        Możesz prowadzić obserwacje i równolegle stosować prezerwatywę, do czasu aż
                        wszystko się unormuje, Ty nabierzesz wprawy i przekonasz się jak działa
                        organizm kobiety. Albo na stałe. Wiele NPR-ek tak robismile
                    • maalza Re: pigułkowy królik doświadczalny 20.12.05, 13:05
                      Ze szczerego kobiecego serca radze Ci - odstaw to w cholere! Ja tez tak mialam,
                      zmieniałam 3razy piguły, lekarz mnie olewal, w koncu poszlam na badania
                      alergiczne - i co? Alergia na skladniki tabletek. Twój organizm nie toleruje
                      tego i koniec, nie wygrasz z tym. Twoje cialo ma swój rozum, posłuchaj go.
                      Poczekaj na unormowanie, zacznij liczyc dni w plodne, stosuj prezerwatywy,
                      globulki. jest tyle metod. Nie warto sie tak zadreczac, seks nie jest sensem
                      zycia!!
                      • izabelaela Re: pigułkowy królik doświadczalny 20.12.05, 13:16
                        > Nie warto sie tak zadreczac, seks nie jest sensem
                        > zycia!!
                        Chciałabym stanowczo podkreślić, że niebranie pigułek nie stoi w sprzeczności z
                        czerpaniem radości z seksusmile
                        I z tym liczeniem dni płodnych to ostrożnie - zapachniało kalendarzykiemwink))
                        Pozdrawiam przedświątecznie
    • Gość: olaboga Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: *.chello.pl 26.11.05, 21:37
      Z natury nie jestem ani chamska ani złośliwa ale jak przeczytałam Twój post to
      po prostu nie mam ochoty Cie pocieszac i czegokolwiek doradzać tylko powiem, że
      może oprócz opuchlizny pigułki poczyniły wielkie szkody w mózgu....... Jak
      mozna sie tak męczyć, puchnąc jak balon i zaraz potem wracać to normy i tak w
      kółko. Po prostu sa kobiety które pigułek przyjmować nie mogą i stosuja inne
      metody a Ty choć już dorosła to zachowujesz sie naprawde dziwnie i nie mogę
      tego zrozumieć. Tyle lat sie męczyć i Ty jeszcze chcesz spróbować inne???
      Przecież to chore i nienormalne. Odstaw pigułki jakoś dasz sobie radę.
      • dagps Re: pigułkowy królik doświadczalny 26.11.05, 22:08
        odstaw wszystkie pigulki, jesli nie wroci normalny cykl rob badania koniecznie - prolaktyna, testosteron, to pzrede wszystkim. badania beda wiarygodne dopiero w 3 cyklu po odstawieniu.
    • Gość: Zuz Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: 213.134.155.* 02.12.05, 10:55
      moja znajoma tak jak Ty nie tolerowała żadnych pigułek - puchła, bolały ja
      piersi miała depresje i czuła się fatalnie. Po wypróbowaniu chyba wszystkich
      dostępnych na rynku zdecydowała się zrezygnować z antykoncepcji doustnej.
      Efekt - super. W ciągu 8 miesięcy straciła całą nadwagę, której sie dorobiła
      dzięki pigułkom, pozbyła się celulitu, problemów z przetłuszczającymi się
      wlosami itd.

      Ja też nie za dobrze toleruje pigułki, przetestowalam cilest, noviniette,
      marvelon i minulet (to samo co femoden) i te ostatnie są jedynymi które mogę
      brać bez skutów ubocznych. W pozostałych przypadkach zatrzymywanie wody (do 5kg
      tygodniowo!), depresja, krwawnienia i koszmarne samopoczucie.
      Minulet ma podobny skład do harmonetu, ma tylko więcej estrogenu
      (H-0,02mg; M-0,03mg etynyloestriadiolu; M&H 0,075mg gestodenu)

      Znajomy jest ginekologiem, pytałam go o yasmin (też chcialam wypróbować) -
      sporo dziewczyn po nim chudnie (głównie utrata wody); regulując poziom wody w
      organiźmie wypłukuje potas i wiele kobiet ma problemy z drętwieniem kończyn,
      skórczami mięśni. Część musi uzupełniac braki suplementami. Czasami zdaża się
      brak miesiączki w 7-dniowej przerwie pomiędzy opakowaniami - można się strachu
      najeść!!! hihi


      Jeśli nie rodziłaś jeszcze dzieci nie decyduj się na spiralę- po 1 możesz mieć
      problemy z urodzeniem dziecka (ginekolog powinien Cie poinformować, że jest to
      przeznaczone dla kobiet, które już rodziły), 2. nie masz pewności jak będziesz
      reagować na wydzielany przez spirale hormon (a spiralki nie dostaisz tak łatwo
      jak pigułek. Spiralkę zakłada się na ok.3 lata)

      • Gość: ninka Re: pigułkowy królik doświadczalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.05, 11:18
        Byłam wczoraj u ginekologa endokrynologa. Polecił brać cilest w połączeniu z
        Verospironem przez 3 miesiące, jesli problem (obrzęki i kłopoty z cerą) nie
        znikną, trzeba będzie odstawić. Chyab na razie go posłucham... Po raz pierwszy
        spotkałam lekarza, który się mnie dokładnie wszystko wypytał, a nie ja jego
        pytałam big_grinD
    • Gość: ma Podziękuj feministkom za cudowne życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.05, 13:56
      bez obawy o ciążę.
Pełna wersja