problemy po depo

28.11.05, 17:15
Wzięłam jeden zastrzyk, niedługo skończą się 3 miesiące. Prawie cały czas mam
plamienia, boję się, że będą trwać po odstawieniu. Innych skutków ubocznych
nie ma, czuję się dobrze, ćwiczę, nie tyje...karmię córeczkę. Mam pytanie do
kobiet po tym zastrzyku, kiedy ustały Wam plamienia i wrócił normalny okres?
    • Gość: zmrocznik Re: problemy po depo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 18:11
      Mnie minęło pół roku i nic nie jest normalnie. Chcemy począć drugie dziecko i
      mamy duuuuże problemy. Ani okres nie jest normalny (plamienia) ani cykl
      (plamienia w środku).Owulacji też jeszcze nie było, ale temperatura się
      obniżyła.
      Z zebranych danych od kobiet, które wzięły zastrzyk wiem,że płodność wraca
      bardzo różnie, jedna zachodzi w ciążę zaraz po trzech miesiącach, inna po 18
      miesiacach od ostatniego pierwszego zastrzyku. Nie wiem jak po kilku
      zastrzykach, ale chyba gorzej....Tych drugich przypadków jest więcej.
      Ja leczę depresję. Mam nadzieję,ż Ty uniknęłaś tych skutków ubocznych.
      Pozdrawiam
      • Gość: elf1977 Re: problemy po depo IP: *.chello.pl 28.11.05, 19:04
        też czytałam o depresji, ja tego problemu nie miałam. Boję się rozregulowania,
        złych rzeczy się naczytałam. A jesteś pewna, że ta depresja po zastrzyku?
        • Gość: zmrocznik Re: problemy po depo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 19:18
          Jestem. Występuje zwłaszcza u osób o skłonnościach depresyjnych.Miewałam gorsze
          dni, ale po depo to był koszmar. Rozregulowanie na mur będzie, niestety...
          • Gość: kamilla25 Re: problemy po depo IP: *.MAN.atcom.net.pl 29.11.05, 12:56
            ja brałam depo przez pół roku, utyłam 15kg sad odstawiałam w październiku, zaraz
            po odstawieniu dostałam okresu i mam go teraz co tydzień uncertain
    • menamimi Re: problemy po depo 29.11.05, 22:11
      Ja Ci odradzam ten zastrzyk, choć w czasie branie tez czułam sie dobrze
      plamiłam tylko między zastrzykami, czyli mniej więcej co 90 dni. Bynajmniej nie
      zauważyłam żeby coś było nie tak. Problemy się pojawiają dopiero po
      odstawieniu. I ma je sporo osób biorących te zastrzyki tak mi mówiła moja gin.
      Pojawia sie depresja i takie zaburzenia jak u osób mających menopauze czyli
      kołatanie serca.
      U mnie minęło już ponad pół roku od ostatniego zastrzyku i nadal mam
      nieregularne plamienia, brak owulacji i dziś 50 dc.
      Czekam jeszcze kilka dni i pewnie bedę musiała mieć wywoływaną miesiaczkę bo chy
      ba zbyt długo to trwa. No i bardzo bym chciała mieć już drugiego dzidziusia a
      niemogę i niewiem kiedy będę mogła.
      A i przy tym zastrzyku raczej nie będziesz miała normalnego okresu.
      Ja na Twoim miejscu nie brałabym wiecej tych zastrzyków.
Pełna wersja