Co to ma znaczyc? <link>

01.12.05, 20:44
Oto link:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15080&w=31414365&a=31972352
I nastepnie pytanie...co to ma znaczyc? Czy to prawda? Czy uzywajac terminu
'defloracja' osoba ta miala namysli przebicie blony?
Dziekuje za odpowiedzi.
    • Gość: Gosia Re: Co to ma znaczyc? <link> IP: 217.153.5.* 01.12.05, 20:48
      Tak.
      Można jeszcze użyć słowa rozdziewiczenie potocznie.
      Pzdr.Gosia
      • f_emmefatale Re: Co to ma znaczyc? <link> 01.12.05, 20:50
        No tak,ale czy to prawda co napisano w tym linku? To ma duzy zwiazek z
        peknieciem prezerwatywy? pytam,bo pierwszy raz spotkalam sie z taka wypowiedzia
        i mnie zaskoczyla.
        • kocio-kocio Re: Co to ma znaczyc? <link> 01.12.05, 20:52
          Bo to bzdura :o)
        • malgosiek2 Re: Co to ma znaczyc? <link> 01.12.05, 20:53
          Na chłopski rozum nie ma żadnego związku.
          Pzdr.Gosia
          • f_emmefatale Re: Co to ma znaczyc? <link> 01.12.05, 20:57
            Czyli moj 'chlopski rozum' jeszcze dzialasuspicious
            Ale wolalam sie upewnic. Dziekuje!
    • Gość: zuza Re: Co to ma znaczyc? <link> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 21:11
      o rany boskie!
      to ta stara "prawda" o niezachodzeniu wciąż zyje i ciągle ma się dobrze?
      i to w dobie Bravo?



      PS do femme
      pl.wikipedia.org/wiki/Defloracja
      • f_emmefatale Re: Co to ma znaczyc? <link> 01.12.05, 22:00
        Zyje i ma sie dobrze...a to dlatego,ze w Bravo dalej pisza,ze 'jest male
        prawdopodobienstwo zajscia w ciaze podczas pierwszego stosunku'.
        Mnie bardziej zaniepokoilo stwierdzenie,ze podczas przerwania blony 'na 99%
        prezerwatywa peknie'. Ehh..co za ludzie siedza na Forum Antykoncepcja..nie
        majacy o niej pojecia. Ale na szczescie juz sie wyjasnilo.
    • lilith76 Re: Co to ma znaczyc? <link> 02.12.05, 09:44
      moja znajoma z liceum dziś dzięki tej teorii ma 10 letniego syna i jest
      rozwódką. a jest młodsza ode mnie.

      co do pękającej prezerwatywy - też mi się obił taki tekst, ale traktuję go
      bardziej jak historie o czarnej Wołdze (lata 70-te), czy inne "urban stories".
      ludzi, którzy rozprzestrzerniają takie bzdury powinno się pociągać do
      odpowiedzalności finansowej.

      jeśli któraś się boi pęknięcia niech doda globulkę, albo weźmie prezerwatywę z
      płynem plemnikobójczym + żel nawilżający na bazie wody (mniejsze tarcie,
      mniejsze ryzyko pęknięcia).
Pełna wersja