spirala u kobiety ktora nie rodzila

IP: *.toya.net.pl 10.12.05, 20:32
czy ktoraś z Was jest w takiej sytuacji, przez 3 lata brałam różne tabletki
anty, wypróbowalam już sporo, ale niestety mój organizm znosi to coraz
gorzej, największym problemem są bardzo częste migreny. Mój gin zastanawia
się nad założeniem mi wkladki wewnątrzmacicznej, chociaż mowi, ze to nie
najlepszy pomysł, ale chyba nie ma innego wyjścia. Dlaczego ginekolodzy nie
polecają spirali kobietom ktore nie rodziły. czy są na forum dziewczyny
mające wkladkę przed I ciążę, jakie są Wasze doświadczenia i odczucia.
dziękuję za każdą odpowiedź.
    • Gość: kika Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila IP: *.acn.waw.pl 10.12.05, 21:41
      nie zaleca się nieródkom spirali ze względów:
      przy spirali macica jest w stanie ciągłego stanu zapalnego co moze prowadzić do
      zrostów i niepłodności,ale nie jest to regułą
    • lilith76 Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 10.12.05, 22:31
      założenie spirali rozszerza szyjkę macicy - trudniej potem utrzymać ciążę.
      • samo Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 11.12.05, 07:57
        Jak wg ciebie spirala rozszerza szyjke macicy??? Pierwszy raz slysze taka
        bzdure. Spirala znajduje sie w macicy.

        W USA bez problemu zaklada sie spirale kobietom,ktore nie rodzily. W swoich
        papierach nie dopatrzylam sie informacji o ryzyku bezplodnosci.Mam 23 lata, nie
        rodzilam dziecka. Jestem bardzo zadowolona ze zmiany metody antykoncepcyjnej.
        Wczesniej kilka lat bralam pigulki.Bolaly mnie wiecznie nogi,ktore puchly mi
        nawet kiedy nie stalam zbyt dlugo. Po ich odstawieniu waga zeszla o 4 kg w dol w
        miesiac.

        Mam spiralke Paragard:
        www.paragard.com/paragard/index.php
        Nie zawiera hormonow i bardzo sobie to chwale.
        • Gość: maga Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila IP: *.toya.net.pl 11.12.05, 11:13
          Samo, a nie masz jakiś nienormalnych plamień, bóli brzucha, róznych takich
          problemów?. Mam najnormlaniej stracha przed założeniem. Jak to przebiegało u
          Ciebie. Czy twój lekarz nic nie mówił o tych ewentualnych stanach zapalnych,
          ewentualnie o jakich powikłaniach mówil. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
          • samo Do Magi 11.12.05, 12:19
            Nie mam zadnych plamien. Brzuch mnie bolal 2 dni po zalozeniu- norma.Ibuprofen
            zreszta to znieczulil.Okres w normie,zadnych superobfitosci czy przedluzenia.

            Bylam poinformowana,ze spirala jest zalecana kobietom,ktore maja stalego
            partnera.Dlaczego?Bo spirala nie chroni przed chorobami przenoszonymi droga
            plciowa.To samo jednak dotyczy pigulek.Spirala nie jest tez dla osob z historia
            zlych wynikow cytologii i miesniakami.Dla reszty nie ma przeciwskazan.

            Wiem,ze polscy ginekolodzy sa niechetni spirali. Mysle jednak,ze te nowe
            spiralki roznia sie od starych poprzedniczek. Poza tym zastanawiam sie, czy
            firmy produkujace pigulki nie sponsoruja w jakis sposob lekarzy wypisujacych
            recepty- typu konferencje w hotelach czy wakacje egzotyczne.Moja spirala jest
            skuteczna 10-12 lat.Pigulki kupowalabym co miesiac,placac za wizyte i lek.
        • lilith76 Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 11.12.05, 11:38
          > Jak wg ciebie spirala rozszerza szyjke macicy???

          a jak myślisz, co trzeba zrobić żeby umieścić spiralkę w macicy? cesarskie cięcie???
          powtarzam tylko informacje otrzymane w necie.
          • samo Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 11.12.05, 12:04
            To ci powiem,jak sie zaklada spirale,zebys juz nie musiala pisac o rozciaganiu
            szyjki.Do spirali dolaczona jest rurka,wezsza od malego palca-taki aplikator.
            Lekarz uzywa zwyklego wziernika,wklada rurke ze spiralka i dopiero w macicy
            "uwalnia" spiralke.
            • samo Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 11.12.05, 12:14
              Poza tym wystarczylo sie zastanowic- jak w takim razie donoszona bylaby np 2
              ciaza po rozciagnieciu szyjki cialem pierwszego dziecka?
              Spirala ma dlugosc kciuka,ksztalt literki T i jest cieniutka jak sznurek od tampona.
              • majah1 Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 11.12.05, 13:26
                Nie zakładaj tego.Znam osobe ktora miala dwie przez 3 lata i teraz od 2 lat
                nie moze zjaśc w ciąże, na zrosty w jajowodach. A lekarze o tym nie mowi
                wczesniej.
                • samo Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 11.12.05, 13:27
                  A ja znam kobiety,ktore nie moga zajsc w ciaze po kilku latach brania pigulek.
                  • florencja29 Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 11.12.05, 16:43
                    samo,
                    ta mieszkasz w Polsce, bo nie słyszałam o takiej spirali w Polsce?
                    • samo Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 11.12.05, 23:31
                      Mieszkam w USA.Wkladka Paragard jest jednak dostepna rowniez w Polsce.
    • Gość: <> Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 23:30
      >ale chyba nie ma innego wyjścia

      Jest
      Rezygnacja całkowita z kopulacji, współżycie tylkow dni nie płodne
      to już dwa wyjścia. Niby mądra a tak prostych spraw nie rozumie
      • samo Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 14.12.05, 04:33
        Jest
        > Rezygnacja całkowita z kopulacji, współżycie tylkow dni nie płodne
        > to już dwa wyjścia. Niby mądra a tak prostych spraw nie rozumie

        Nie wiem dlaczego NPR zaczynam mi sie kojarzyc z przemadrzalstwem i "syndromem
        osoby wszystkowiedzacej".

        Watek jest o antykoncepcji, a nie rezygnacji ze wspolzycia.
      • Gość: maga Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila IP: *.toya.net.pl 14.12.05, 07:29
        NPR jest dobry, dla kobiet regularnie miesiączkujących, ja mam PCO i niestety
        nie należę do tej grupy, ani wykresy temperatury, ani obsrwacja śluzu nie dają
        u mnie żadnego sensownego obrazu dni płodnych i niepłodnych, a do tego dość
        często wyjeżdzam i wtedy temp. ulega zaburzeniu.
        A poza tym jak stwierdziła Samo NPR to nie antykoncepcja, to planowanie, a ja
        na razie nie planuję ciąży, po prostu szukam najlepszej dla mnie formy
        antykoncepcji, a ze współżycia nie mam zamiaru rezygnować, zadałam pytanie o
        formę anty., a "o szklankę wody zamiast" nie muszę się pytać na forum. I
        dlatego za takie "rady" podziękuję.
      • Gość: anka Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila IP: 83.9.6.* 14.12.05, 11:57
        > Jest
        > Rezygnacja całkowita z kopulacji, współżycie tylkow dni nie płodne
        > to już dwa wyjścia. Niby mądra a tak prostych spraw nie rozumie

        big_grinDD
        Rotfl
        Boże, jeśli to na poważnie to ja wymiękam.smile))
    • florencja29 Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 14.12.05, 11:02
      Ja też dzisiaj wybieram sie do lekarza, może po spiralę, chociaż nie rodziłam.
      Biorę hormony od 8 lat i mój organizm już wyraźnie się buntuje. Też nie
      rodziałam, na razie rozmawiałam z p. ginekolog telefonicznie, powiedziała, że
      zakłada też kobietom, które nie rodziły, ale musi mnie obejrzeć.
      Ja nie mogę stosować hormonów, bo mam nadciśnienie, właśnie przez nie. Do tej
      pory brałam cerazette, ale nie czułam sie na nich dobrze - rozdrażnienie lub
      zero ochoty na cokolwiek, a najbardziej na sex, waga w górę, nawet jeśli jadłam
      mniej + basen, nic to nie dawało. Teraz ich juz nie biorę i nie ma problemu, a
      najbardziej to mi się chyba nastrój poprawił.
      Dle mnie npr, lub prezerwatywy to niepewna metoda, tym bardziej, że przy lekach,
      kt. biorę na nadciśnienie nie mogę zajść w ciążę.
      • Gość: maga Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 11:05
        Florencja, zapytaj sie lekarza, dlaczego nie polecają spirali nie rodzącym.
        Ja obecnie biorę jeszcze tabletki, ale coraz poważniej sie zastanawiam nad
        zmianą bo mój organizm też już sie buntuje. Jak będziesz po wizycie napis,
        proszę. pozdrawiam.
        • Gość: kajka Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.05, 11:18
          nie polecia sie spirali dziewczynom ktore nie rodzily bo ich macica jest w
          stanie nienaruszonym,tzn.jest miesniem nierozciagnietym przez ciaze.macica u
          kobiet ktore rodzily ma ksztalt gruszkowaty rozszerzajacy sie ku gorze.dlatego
          gdy spirala jest zalozona kobiecie ktora porod ma juz za soba,a wiadomo ze
          ksztalt spirali to literka T ,wtedy "rogi" T nie opieraja sie o sciany macicy
          nie powodujac podraznien i stanow zapalnych a w skrajnych przypadkach wrosniecie
          w sluzowke.
        • florencja29 Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 14.12.05, 12:20
          Jasne, że sie wypytam, bo jeszcze nie jestem na 100% zdecydowana. Zobaczę co
          powie ta lekarka, do której idę, bo jeśli będzie mi b.odradzała to nie założę. Z
          resztą nie wiadomo, czy ja będę mogła mieć złożoną. Kiedyś jakiś lekarz mi
          powiedział, że mam mała macicę, ale juz nigdy zaden inny tego nie powtórzył.
    • florencja29 Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 15.12.05, 11:32
      Byłam wczoraj u lekarza, szyjka jest w porządku pod kątem założenia spirali.
      Jednak p. gin skierowała mnie na dokładne usg 4D, bo tak jak pisałam mam małą
      macicę i trzeba ja dokładnie obejrzeć, czy da się założyć wkładkę. O więcej na
      razie nie pytałam, bo nadal nie wiadomo, czy będę w ogóle mogła mieć tą
      upragnioną przeze mnie wkładkę.
      • Gość: miau Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila IP: *.versanet.de 15.12.05, 20:08
        ja sie zastanwialam ale nie zdecydowalam sie wlasnie ze wzgledu na ryzyko
        powiklan, moze nie sa czeste, ale jak sa to powazne, a ja mam zamiar jeszcze
        kiedys miec dzieci...
        • samo Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 16.12.05, 03:45
          Powazne powiklania wystepuja rowniez podczas brania pigulek (a nawet po
          zaprzestaniu). Ja np zamierzam sie wkrotce poddac badaniu ktore sprawdzi,czy w
          nogach nie mam zakrzepow.Tabletki antykoncepcyjne ogromnie zwiekszaja ryzyko
          powstania zakrzepicy.Jesli skrzep oderwie sie i dotrze do pluc lub serca, moze
          sie to zakonczyc smiercia.
          Nie bede tu pisac o innych skutkach ubocznych pigulek, bo nie chcialabym wyjsc
          na ich totalna przeciwniczke,a za to fanatyczke spiral. Bralam pigulki wiele
          lat i zachecalam inne dziewczyny,ale ostatni rok czulam sie naprawde
          koszmarnie.Objawy zniknely po odstawieniu i zalozeniu spiralki. Gdybyscie
          widzialy moje nogi jeszcze niedawno...
          Spirala z miedzia nie powoduje na pewno tak silnej ingerencji w organizm,jak
          codzienna dawka hormonow. Sama musialam dojrzec do mysli,ze to nie bedzie na
          pewno obojetne dla mojego organizmu.Skoro ekolodzy mowia o szkodliwosci moczu
          kobiet lykajacych hormony dla srodowiska, to jakie szkody musza one wyrzadzac
          naszym cialom?
          Czesto mysle o tym,ze kobiety maja naprawde przechlapane. Wielki mamy ten wybor-
          hormony,spirala, ktorej tez duzo osob sie boi, albo ryzyko niechcianej ciazy.
          Zdrowie albo ciaza?
          • samo Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 16.12.05, 03:47
            A raczej- powiklania zdrowotne lub ciaza :o) Jak chcemy byc pozbawione
            jakiegokolwiek ryzyka powiklan, to najlepiej stosowac NPR albo gumke i
            stresowac sie podczas kazdego stosunku...
            Plodnosc powinna pojawiac sie na zyczenie ;o)
            • Gość: miau Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila IP: *.versanet.de 16.12.05, 08:23
              samo - napewno masz racje, z pigulkami tez jest przerabane..
              ja mialam dosyc trucia sie, odstawilam hormony (ostatnio plastry evra) okres
              dostalam 14 dni temu (po ponad pol roku od odstawieniu plastow!!!)..
              szkole sie teraz w NPR, tylko ze jak bedzie wpadka, to nie bedzie wielkej
              tragedii - w czerwcu i tak zaplanowany slub..
              chce tez persone sobie kupic, ale to dopiero po 3 "normalnych" cyklach mozna,
              wiec narazie mam nadzieje, ze nastepnego okresu nie dostane po kolejnych 6ciu
              miesiacach (CPO na szczescie mam wykluczone - bylam juz taka zdesperowana ze
              porobilam wszytski badania - dzien pozniej dostalam okres wink )

              a co do spirali, trzeba wybrac naprawde dobrego lekarza do zalozenia - zeby nie
              skonczylo sie przypadkiem przebiciem scianki macicy (a u nierodek wszytsko
              waziutkie tam jest)..
    • florencja29 Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 16.12.05, 09:22
      No właśnie, ja chciałabym mieć spiralę, przez skutki uboczne. Używam teraz
      NuvaRing (silikonowy krążek wydzielający hormony, który wkłada się do pochwy) 3
      miesiąc i miałam straszne bóle nóg. Zrobiłam USG żył i badania krwi w kierunku
      zakrzepicy, ale wszystko wyszło w porządku. jednak postanowiłam, że koniec z
      hormonami. Jeszcze w życiu tak mnie nie bolały nogi. Co prawda prawie juz nie
      bolą (po prawie 3 tygodniach), ale nie ma żartów, widać mój orgaznizm się
      buntuje. I dlatego z taka nadzieja odnosze się do spirali.
      W interenecie znalazłam coś ciekawego - sprala postaci łańcuszka Gyne-Fix, ale w
      Polsce oczywiście jest ona jeszcze niedostępna. A byłaby ona, tak myśle dobra
      dla mnie, bo nie ma kształtu T i tutaj odpadł by problem małej macicy.

      www.pett-jandi.de/e1995/e2650/index_ger.html
      Piszą na tej stronie, ze nadaje się dla kobiet, które jeszcze nie rodziły.
      • Gość: miau Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila IP: *.versanet.de 16.12.05, 19:36
        hm, nei slyszalam jesczzer o czyms takim, ale tez widze kilka minusow.. po
        pierwsze jest to wogole niewadomo gdzie produkowane ( w niemczech nei -
        napisali ze trzeba za granica zamowic), po drugie napisali, ze trzeba znalezc
        ginekologa, ktore takie zabiegi zakladania juz wyklonywal, po trzecie
        przyszywaja to do scianki macicy (co prawda ma byc bezbolesne ale co jak
        lekarzowi sie reka przy tym omsknie i Ci scianke macicy przebije)??
        ja spirale napewno zaloze, ale po uroszeniu tego jednego dziecka, ktore planuje
        miec..
        newatpliwie ten lansuszek zapowiada sie ciekawiej, i wskaznij Pearla malepszy
        niz spirala..
        zastanawiam sie jak mozna sprawdzic czy nie bedzie sie na jony miedzi
        uczulonym...
        • samo Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 17.12.05, 02:40
          www.which.net/media/pr/mar02/general/gynefix.html
          Jesli boicie sie przebicia scianki macicy, to tak samo mozna obawiac sie
          gynefixu- moze sie przesunac i przebic... Natomiast macica to nie jest jakas
          blonka, ktora peka kiedy oprze sie o nia plastikowy patyczek!!! Jest pokryta
          wloknami miesniowymi i scianka ma grubosc 2,5 cm, a my nie mowimy o jakims
          metalowym ostrzu... Nie wiem, skad sie biora takie opinie nt przebijania
          czegokolwiek. Jedyne, o czym mowi sie w przypadku spiral, to ryzykow
          wypchniecia podczas pierwszych miesiecy-macica sie kurczy podczas okresu aby
          wyrzucic z siebie krew i blony sluzowe. Ale nie kurczy sie calkowicie i jest
          tam miejsce dla spiralki.Nawet u kobiet,ktore nie rodzily.Nikt by w Stanach nie
          zakladal tysiacom dziewczyn czegos,co mogloby zaowocowac procesami o
          odszkodowania... Spirala jest uzywana od lat i nie ma zadnych statystyk,ktore
          mowilyby,ze stwarza wieksze zagrozenie dla zdrowia,niz hormony. Wrecz
          przeciwnie.

          Sporo czytalam na ten temat zanim sama sie zdecydowalam.I nie byly to materialy
          reklamowe. Po prostu lubie wiedziec,na co sie pisze. Na razie,jesli mialabym
          komus doradzac hormony lub spirale, to wybralabym to drugie.

          www.medscape.com/viewarticle/516123?src=mp
        • samo Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 17.12.05, 02:52
          A tak w ogole,to gdzie jest napisane,ze Gynefix jest przyszywany???Mozesz mi
          podac ten fragment niemieckiego tekstu?
          • samo Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila 17.12.05, 02:57
            Pomyslalam,ze moze chcialybyscie zobaczyc forme,ktora podpisuje sie USA przed
            zalozeniem Paragard:
            midwivesofwa.org/PARAIUDC.HND.htm
            :o)
          • Gość: miau Re: spirala u kobiety ktora nie rodzila IP: *.versanet.de 17.12.05, 08:43
            Der Arzt näht das Fadenende am oberen Teil der Gebärmutterwand mit Hilfe einer
            feinen Nadel fest
Pełna wersja