spóźnia mi się . . . :(

19.12.05, 23:49
Córcia za 10 dni skończy 4 miesiące, czyli maluszek. Pierwszą miesiączkę po
porodzie (choć w ogóle nie karmiłam piersią, dostałam po ok. 2,5 miesiąca,
tj. 17 listopada. Trwała długo, jakieś dziewięć dni. Przed porodem moje cykle
trwały 30-31 dni. Liczyłam na okres 17 grudnia, potem 18, dziś jeszcze nic
nie było (a to 32 dzień). Czy mam już zacząć panikować. Czy robić test?
Pomożcie, poradzcie. Kochaliśmy się raz bez prezerwatywy, 26 listopada, czyli
ostatniego dnia tej długiej, pierwszej poporodowej miesiączki. Potem
zabezpieczalismy się prezerwatywami. Teraz mam tabletki ale jak na złość
ten "pierwszy dzień" nie chce nadejść...
    • kuncwotek Re: spóźnia mi się . . . :( 20.12.05, 00:09
      Myślę, że możesz jeszcze poczekać kilka dni. Może jeszcze miesiączki nie są
      uregulowane. Napewno nie bierz proszków, bo jeżeli okazało by się, że jednak
      jesteś w ciąży to zaszkodzisz dziecku, a tego raczej byś napewno nie chciała.
      Pozdrwaiam papa trzymaj się
    • julia246 Re: spóźnia mi się . . . :( 20.12.05, 00:32
      Nie martw się na zapas, po porodzie może tak być, z resztą to dopiero jeden
      dzień spóźnienia.
      Głowa do górysmile))
    • dagella Re: spóźnia mi się . . . :( 20.12.05, 00:53
      i koniecznie napisz jak juz bedziesz wiedziala...
      pozrawiam cieplutko
      • weronika_79 Re: spóźnia mi się . . . :( 21.12.05, 00:41
        zrobilam dzis przed pracą (a raczej wczoraj, bo dzis to juz środa od kilkunastu
        minut) test. balam się spojrzeć ale wyszedł negatywny. kamień z serca, choc
        miesiączki jeszcze nie masmilepozostaje mi teraz wierzyc w wynik testu
Pełna wersja