olinka.6
28.12.05, 21:35
Witam,
Pewien ginekolog, u którego byłam pierwszy raz stwierdził, że mam nadżerkę i
że nie będzie jej usówał, ponieważ w przyszłości mogę poronić, bo jest to
wycięcie kawałka macicy. Wywaliłam tylko gały, bo kiedyś miałam nadżerkę
usówaną i 4 miesiące temu urodziłam córkę, a ciąża przebiegała rewelacyjnie.
Czy wy też spotkałyście się z taką opinią lekarza?? Kleżanki moje też były
zdziwione i powiedziały "zmień gina". Oczywiście sama wpadłam na to, że
wybiorę się do innego lekarza.
Pozdrawiam