Gość: basik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 13:22 Dziewczyny czeka mnie to niestety, czy możecie napisać jak długo trwa taki zabieg, w jakim znieczuleniu i jak jest po tzn. jak się trzeba prowadzić? Z góry dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Lula Re: konizacja szyjki IP: *.geant.pl 02.01.06, 14:27 Zabieg konizacji miałam wykonywany niecały rok temu w prywatnym gabinecie. Wszystko trwało ok.30min plus parę minut na "dojście do siebie" po wybudzeniu. Zabieg wykonywał ginekolog-onkolog w towarzystwie anestezjologa. Przedtem musiałam wykonać różne badania dopuszczające mnie do zabiegu w znieczuleniu ogólnym (morfologia, EKG itd). Po zabiegu dostałam leki dopochwowe przyspieszające gojenie oraz całkowity zakaz współżycia przez cztery do sześciu tygodni. U mnie to goiło się dość długo, więc po wizycie kontrolnej dostałam kolejne, inne leki które sprawiły, że zagoiło się całkowicie. Wiem, że elektrokonizacja jest najbardziej polecana ponieważ rana goi się szybciej niż po innych zabiegach a co najważniejsze, materiał uzyskany podczas tego zabiegu można oddać do analizy histopatologicznej. W sytuacji podejrzenia komórek zmienionych nowotworowo jest to bardzo istotne. Ja miałam skierowanie na amputację szyjki, lekarz onkolog, którego polecono mi na forum, uznał, że wystarczy konizacja. Materiał pobrany podczas konizacji, na szczęście, nie wykazał zmian nowotworowych. Trzymaj się ciepło. To nic strasznego. W razie wątpliwości pytaj. pozdrawiam, L. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basik Re: konizacja szyjki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 15:05 Dzięki za odpowiedź. Boję się trochę, jednak jest to ingerencja chirurgiczna, że o wynikach nie wspomnę...Mam nadzieję, że w moim przypadku też potrwa to krótko i zakończy się szczęśliwie. Rozumiem, że teraz po roku od zabiegu u Ciebie wszystko ok. i cytologia w porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lula Re: konizacja szyjki IP: *.geant.pl 02.01.06, 15:22 Tak, pierwszą cytologię od robiłam pół roku po zabiegu, była ok. 5 stycznia jestem umówiona na drugą. W przypadku tego rodzaju problemów zalecają częstszą kontrolę, właśnie co 6 mies. Zastanawiam się na testem na obecność HPV. Boję się, że jeśli obecność tego wirusa była przyczyną zmian, to sytuacja może się za jakiś czas powtórzyć... Mój problem polega na bardzo kruchej równowadze flory bakteryjnej. Ciągły niedobór pałeczek kwasu mlekowego sprawia, że praktycznie łapię każdą infekcję... Co się podleczę, kilka tygodni i zabawa od nowa. Mimo używania tantum rosa, mimo lactovaginalu... Mam nadzieję, że u Ciebie jest inaczej i konizacja rozwiąże Twój problem całkowicie Trzymaj się ciepło, pozdrawiam, L. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tunia Re: konizacja szyjki IP: *.kablowka.waw.pl 02.01.06, 16:48 spróbuj jogurt naturalny do pochwy na noc-bez cukru-zapuszczasz strzykawką 2 ml, mi bardzo pomogło, lactovaginal mi nic nie dawał Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: konizacja szyjki 02.01.06, 21:12 Ja mialam robiona, w znieczuleniu ogólnym. W ogóle bez wrazenie, o ginekologa pojechałam prosto na zakupy, a doszłam do siebie całkowicie (tzn bez krwawienia itd. ) po niecałych trzech tygodniach. Nic nie bolało, nic się nie działo. Odpowiedz Link Zgłoś