Ważne i wstydliwe!

IP: 62.111.139.* 09.01.06, 08:44
Nie wiem co sie dzieje! Zdarzyło mi się to poraz pierwszy. Czyli moczenie się!
Nie wiem jak to sie stało, że sie nie obudziłamsad (znaczy obudziłam, ale po
fakcie) W dodatku jeszcze mi się to śniło! Jestem załamana więc będę wdzięczna
za oszczędzenie sobie hamskich docinek! Czy to może być wina
przeziębienia,nerwów czy kurde czego??!!sad
    • f_emmefatale Re: Ważne i wstydliwe! 09.01.06, 08:52
      Spokojnie. takie rzeczy sie zdarzaja...to nie jest wina niczego..poprostu
      chcialo Ci sie siusiu przez sen-pecherz Cie nie zbudzil,ale organizm mial
      sygnal..i przysnil Ci sie kibelek.
      Napewno wiekszosc z nas miala taka sytuacje.
    • piniewka Re: Ważne i wstydliwe! 09.01.06, 11:01
      A ja na Twoim miejscu (gdyby sie to powtórzyło) poszłabym do lekarza...
      • Gość: Ewa Re: Ważne i wstydliwe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 11:34
        Stało Ci sie tak za sprawą psychiki, W Twojej podświadomości chciało Ci się
        siusiu no i zrobiłaś. Zdarzyło mi się dosłownie to samo raz w życiu.
        • Gość: bera Re: Ważne i wstydliwe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 13:26
          Taka wpadka zdażyła się chyba większości z nas. Pamiętam gdy mnie to dopadło.
          Obudziłam się nagle - siedząc zsiusiana na zamkniętej klapie sedesu.
          Od tej pory nie walczę już z domownikami o zamykanie klapy smile)
          • piniewka Re: Ważne i wstydliwe! 09.01.06, 14:02
            dobrewink
          • Gość: Kat Re: Ważne i wstydliwe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 14:19
            Też tak miałam! Na klapę, dokładniesmile
    • f_emmefatale Re: Ważne i wstydliwe! 09.01.06, 14:07
      Ja mialam podobnie...tyle,ze ja obudzilam sie jak siedzialam............na lozku.

      Pamietam jak kiedys mialam 3 godzinna podroz PKSem i opilam sie
      Tymbarku....bardz chcialo mi sie siku i spac. Pilnowalam sie,zeby nie zasnac,bo
      przysni mi sie kibelek. Niestety-zasnelam. W momencie kiedy juz do niego
      szlam...zadzwonila komorka-moj przyjaciel pytal czy chce by odebral mnie z
      dworca big_grin KOCHANY!
    • monjan Re: Ważne i wstydliwe! 09.01.06, 14:49
      nie przejmuj sie
      mnie tez sie to przytrafilo-snilo mi sie ze jestem na kibelku ale niestety nie
      bylam...
      od tamtej pory staram sie oprozniac pecherz przed pojsciem spac...
      • Gość: .... Re: Ważne i wstydliwe! IP: 62.111.139.* 09.01.06, 21:34
        No właśnie to jest najdziwniejsze, że przed spaniem owszem dużo piłam ale byłam
        też w łazience. Teraz się troche obawiam czy nie przeziębiłam sobie pęcherzasad
        • Gość: Tunia Re: Ważne i wstydliwe! IP: *.kablowka.waw.pl 11.01.06, 09:06
          jak sie boisz o przeziebiony pęcherz to zrób badanie ogólne moczu, ale to nie
          wygląda na kłopoty z pęcherzem smile
    • glanka15 Re: Ważne i wstydliwe! 09.01.06, 22:27
      też miałąm taki sen, że poszłam do toalety, bo chciało mi sie siusiu. bardzo mi
      się chciało, usiadłam i... nie mogłam. ale to wszystko mi się śniło
    • Gość: geniusinsanity Re: Ważne i wstydliwe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 22:33
      Pamiętam, że zdarzyło mi się to raz. Chodzi mi o wiek, w którym byłam tego
      świadoma i zawstydziłam się... Jako berbeć było mi wszystko jedno w końcu ;P
      Śniło mi się, że bardzo chce mi się siusiu i że siedzę na kibelku i robię... No
      właśnie. Zrobiłam, ale nie do kibelka a w łóżko! Ehh... a sen był tak
      realistyczny i tak mi ulżyło jak się wysiusiałam tongue_out Nie przejmuj się smile
      Wszystko gra, jak widzisz wiele z nas przez to przeszło smile Pozdrowienia!
    • cobako Re: Ważne i wstydliwe! 10.01.06, 21:34
      staraj się nie pić na godzinę przed spaniem i nie zapomnij się wysiusiać przed
      położeniem się spać - tyle wystarczyło, żeby moje dziecko przestało się moczyć
    • inqa Re: Ważne i wstydliwe! 10.01.06, 23:50
      Spokojnie, dziewczyny mają rację-to się zdarza.
      Gdyby się powtarzało, też nie trzeba sie martwić-farmakologia pomoże.
      Pozdrawiam Cię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja