nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :(

12.01.06, 18:02
nic dodać nic ująć... pół roku temu mialam zrobić cytologie gdyż miałam
nadżerke... potem z wynikami miałam przyjść do swojego lekarza i zamrozić
paskudztwo...
i co?
i nie poszłam sad
dość ze nie poszlam mrozić to nie zrobiłam tez cytologii...
teraz mnie olśniło!!! i boje sie jak cholera!!! boje sie że mi wyjdzie zła
cytologia albo że zrobił sie z tego rak sad boshe jak ja sie boje...
dziś mialam iśc na cytologie , na złość dostałam okres...
wiem ze jestem durna! sama nie wiem na co licze - na pocieszenie?

buu
    • agatka_to_ja Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( 12.01.06, 18:16
      ech, taki ładny "sówek"... a taka niepoważna sowa smile

      jak jest jakas choroba - to ją lecz smile jak Cie boli ząb - to go napraw albo
      wyrwij smile a jak masz nadzerkę - to MUSEM jest zrobic cytologie smile a potem
      zastosowac wlasciwą terapię smile A jak masz watpliwosci co do ginekologa - to
      poszukaj sobie innego na liscie dobrych ginekologów... ja w ten sposob
      znalazlam super lekarza.

      ale wracajac do Ciebie : raz, dwa, do lekarza! Z wlasnej praktyki wiem, ze im
      dluzej sie zwleka, tym trudniej wreszcie pójśc...
      • mandy5 Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( 15.01.06, 12:22
        to nawet dobrze, że dostałaś okres bo zaraz po skończeniu maszeruj na badanie,
        a potem na usunięcie tego świństwa.Nie żartuję, ja miałam malutką nadżerkę, a
        po pół roku już taka malusia to ona nie była. Natychmiast wylądowałam na
        wypalaniu. Mogę ci tylko powiedzieć, że to nic nie boli, jedynie jest uczucie
        bardzo dziwne( tak jakbyś nie mogła powstrzymać moczu), ale to chyba tylko
        uczucie!!!Nie należy to do przyjemności, ale załatw to bardzo szybko i nie bój
        się!!!! nie masz na co czekać!!!!Ja już 5 lat mam z nią spokój i mam nadzieję,
        że nie wróci. SZORUJ SZYBKO DO LEKARZA I NIE ŁÓDŹ SIĘ, ŻE SIĘ SAMA COFNIE!!!! a
        wierz mi nie masz się czego bać!!!!!!!!!
    • Gość: Kamisia Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.01.06, 18:16
      Ja tez ide na cytologię z powodu nadżerki... I też się boje, bo nawet nie wiem
      co mi będą z nią robić crying mam nadzieję, że nic crying

      Pozdrawiam i trzymam kciuki!
      • mycha231 Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( 13.01.06, 16:16
        Ja też miałam nadżerkę wielkości 1 zł.Mój ginekolog podjoł się leczenia kwasem
        Solco(chyba się tak to nazywało-jakiś szwedzki lek)-powiedział mi że wymrażanie
        i wypalanie to stare metody.Leczenie kwaem wykonuje się podczas normalej wizyty
        w gabinecie,poprostu wacikiem nakłada się warstwę leku,co kilkadni.Efekt
        rewelacyjny!!!co potwierdza wymaz.Gorąco polecam,tym bardziej że znam wiele
        kobiet którym to pomogło.
    • Gość: Unotypico Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 18:28
      POszukaj tu na forum o nadżerce, małej nadzerki się nie leczy, lecz się stany
      zapalne.
    • Gość: kasku_h Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( IP: *.com / *.aster.pl 12.01.06, 20:12
      Sowo miła!
      Nadżerki nie ma się co bać!
      Jak Ci się skończy okres - marsz do ginekologa na cytologię.
      Po wynikach, jeśli zajdzie taka potrzeba lekarz może Ci zaproponować różne
      leczenie w zależności od stanu Twojej nadżerki.
      Samego zabiegu usuwania nie trzeba się bać.
      Ja mam to za sobą - miałam elektrokoagulację (chyba równoznaczne z wypalaniem)
      nadżerki bo była oporna na leczenie globulkami. Zabieg wykonywała moja
      ginekolog - gabinet prywatny - na jednej z wizyt w gabinecie - musiałam się na
      tę specjalną umówić. Nie bolało - uczucie nieprzyjemnego ciągnięcia - jak przy
      mało dokuczliwym okresie. Po zabiegu miałam 6 tygodniowy urlop od seksu i w tym
      czasie miałam aplikować globulki z masła kakaowego (robione w aptece na
      zamówienie - recepta od ginekologa). Po 6 tygodniach wizyta kontrolna i już.
      Zabieg miałam wykonany jakieś 7 lat temu i do tej pory nic się nie odnowiło.
      Nie miałam żadnych problemów, które mnie nękały wcześniej - jedna infekcja się
      kończyła, zaczynała się druga; jednego grzybka wyleczyłam - przyplątał się
      drugi...

      Sowo - głowa do góry.
      Trzymam za Ciebie kciuki smile
      Bądź dzielna!

      Pozdrawiam serdecznie
      K.
      • sowa_hu_hu Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( 12.01.06, 22:21
        dzieki kasku smile

        pocieszyłaś mnie... ja brałam kiedys globulki ale nie podziałały sad i dlatego
        lekarz zaproponował wymrożenie...
        • Gość: nadpobudliwa Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( IP: 62.111.139.* 12.01.06, 23:24
          Każdy się boi! Ale pomyśl, że jak tam pójdziesz to skończy się Twój stres!
          Napewno będzie dobrze!Pozdrawiam!
        • miecia9 Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( 13.01.06, 09:47
          20 lat chodzilam z nadżerką i żyję. Oczywiście cytologię trzeba robic raz do
          roku. Ale z nadzerki nie zrobi się rak bo nadżerka to nic innego jak wywiniety
          nabłonek szyjki macicy (bardziej czerwony od tego który wyściela pochwę).
          Twojej własnej szyjki. Nie jest to jakiś nieprawidłowy nabłonek. Mało tego
          nawet jeśli usuniesz nadżerkę to w szyjce i tak nadal będziesz miała ten typ
          nabłonka.

          W ogóle w nomenklaturze lekarskiej powinna zostać zmieniona nazwa tego
          zjawiska. Określenie tego stanu "nadżerka" pochodzi z dawnych czasów kiedy nie
          dysponowano jeszcze mikroskopami i to zaczerwienienie nazwano nadżerką. Brzmi
          groźnie ale tylko brzmi. W rzeczywistości to żadna choroba.

          Pszukaj za pomocą wyszukiwarki wypowiedzi lekarza o nicku ob-gynaek. To wiele
          Ci wyjaśni.

    • Gość: reelfemme Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 19:03
      Może nie gdybaj, nie wyobrażaj sobie potwora tylko idź do lekarza! Nie zwlekaj
      dłużej. Ja miałam robioną wypalanke i choć jestem panikarą, to jakoś przeżyłam,
      nie było źle ani strasznie. Przyjemnie tez nie, no ale naprawdę ... idź do
      lekarza . Im dłużej zwlekasz , tym gorzej. Po co Ci jakies powikłania lub
      większa nadżerka ?
      W przyszłym tygodniu chcę słyszec że byłac u lekarza ! smile)
      I trzymam kciuki
      • sowa_hu_hu Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( 14.01.06, 09:53
        no jak tylko okres mi sie skonczy to ide na cytologie... powinno sie ją robić
        podobno po 10 dniu cyklu...

        dzięki za wsparcie smile
        • Gość: zdesperowana Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 22:30
          hej dziewczyny borykam sie z tym samym problemem od kilku lat od roku doszly
          tylko u mnie nieprzyjemne powiklania ciagle infekcje a nawet jak juz
          jestem "zaleczona" to o seksie mozna zapomniec boli strasznie pomocy potrzebje
          dobrego ginekooga w warszawie bo moj obecny jest do bani i zamiast lepiej jest
          coraz gorzej pomozcie
          • agatka_to_ja Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( 15.01.06, 22:33
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18090
            • lida82 Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( 15.01.06, 22:39
              spokojnie bedzie dobrze w tak krotkim czasie nie zrobil sie rak z nadzerki,
              bedzie dobrze troszke pozytywnych wibracji przesylam dla Ciebie wink
              jestem juz dwa lata po tym zabiegu i to naprawde nic strasznego! glowa do gory!
              ach jak tylko skonczy Ci sie okres idz na cytologie
        • Gość: emama Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 23:50
          poczytaj sobie sowa
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=24193906&v=2&s=0
    • christych Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( 15.01.06, 22:42
      Stwiedzono u mnie nadżerke gdy miałam 20 lat i stwierdzono, że trzeba usunąc.
      Wynik cytologi II. Więc "olałam" i chodziłam z tą nadzerką 7 lat!!! Całe
      szczęscie cytologia nie pogorszyła się a nadżerkę wreszcie zamroziłam.
      Nie bój się. Wszysto będzie ok tylko zaraz gdy skończy się okres biegnij do
      ginekologa.
    • lilarose Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( 17.01.06, 12:34
      Nie bój się, im szybciej to zrobisz, ty lepiej. I bedziesz mieć problem z
      głowy. Ja miałam nadżerkę wielkości 10 gr i miałam elektrokoagulację
      (wypalanie). Trwało bardzo krótko i nie bolało, czułam tylko takie ćmienie
      porównywalne do lekkiego bólu miesiączkowego i czułam swad palonej tkanki smile
      Potem miałam okres kilkutygodniowej absytnencji seksualnej i musiałam przyjść
      na dwie wizyty kontrolne i już. Nawet sladu nie ma.
    • Gość: m. Re: nadżerka - boje sie - głupia baba ze mnie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 00:09
      troche abstrahujac od tematu....skad wiecie jak wygladaly Wasze nadzerki i jaka
      jest roznica po zabiegu...no raczej tego nie widzialyscie....ale do czego
      daze...do tego, ze przeciez czesto czytalo sie na forum jak to dziewczyna poszla
      do ginekologa, ten zlapal sie za glowe i mowil gigantycznej nadzerce, potem
      poszla do dwoch innych i kazdy mowil co innego, lacznie z tym, ze zadnej
      nadzerki nie ma...no to jest czy nie ma? I czemu tak to sie demonizuje skoro
      znow gdzie indziej czytam, ze to naturalny stan blon sluzowych tamze?
      Nie atakujcie mnie prosze, pytam z ciekawosci...
Pełna wersja