liguanka
14.01.06, 15:27
Dziewczyny licze na Wasza "pomoc". (az mi wstyd jak to pisze, bo pewnie zaraz
ktos mnie wysmieje))
Otoz tak - gin kazal mi zrobic badanie hormonow. Chce je zrobic prywtnie wiec
poprosilam go o "namiary" do osoby, ktora sie tym zajmuje. DAl mi adres. No i
tu zaczyna sie moj "problem" (o ile mozna to problemem nazwac). Wiadomo, ze
takie badanie wykonuje endykr., czyli lekarz. Ale gin zapisal mi na kartce
mgr X. Cholera wiec jak ja mam sie do niego zwrocic?
Na wizyte chce sie umowic tel. wiec jak mam powiedziec "panie dr"?
(potem mozecie sie nabijac;P)